Prawo harcerskie

Zablokowany
olsen
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: olsen » 24 paź 2005, 15:45

Wilku!
Pytasz, "sentencjonujesz", ale nie piszesz od siebie :)
Czyzbys wolal byc komentatorem, niz stojacym na stanowisku uczestnikiem dyskusji?
Napisz, prosze, co myslisz o mojej odpowiedzi na Twoje pytanie? Wypowiedz sie nt. dyskusji z Sebastianem. Czy uzupelnisz argumenty ktorejs ze stron? Ciekawie bedzie to przeczytać.

pozdrawiam
olek
phm. Aleksander Senk
208 WDW "Wieża"
Hufiec ZHP Warszawa-Mokotów

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 25 paź 2005, 10:18

Dość wnikliwie odczytałes moje dotychczasowe intencje. Wasza polemika wreszcie jasno, bez różnych koniunkturalnych podtekstów pokazała mi spolaryzowane poglądy na bardzo znaczące elementy podstawy naszego ruchu. Jak pewnie dawno już wykryłeś, jestem członkiem ZHP w grupie "starczoharcerskiej" /no, może trochę przesadzam, ale Akela, jako wyznacznik wieku jest mi bliski, choć nie Lear :-)/. Ta wymiana myśli daleko bardziej charakteryzuje poglądy dzisiejszych "liniowych" młodych instruktorów, niż deklaracje znajdywane np. w ramach kampanii przedzjazdowej. Zethap potrzebuje bardzo madrych i wnikliwych kompromisów, by nie stracić swych fundamentów, ale równocześnie wreszcie jednoznacznie dookreślic swe ideowe oblicze
w bardziej zorientowany na przyszłość sposób. To trudne zadanie, ogranicza nas wszechobecna / w deklaracjach/ tradycja, wartości duchowej formacji wynikające z Zasad Skautowych, i zmieniające się gwałtownie oczekiwania młodzieży. Co tu duzo gadać Zwiazek przez ostatnie lata koniunkturalnie dryfował, i pewnie wielu by chciało by trwało tak nadal....
Twoje i Sebastiana wypowiedzi poruszyły mnie bardzo i sądzę że spróbuję, choć dziś nie chcę
"brać czyjejś strony" bo szukam linii porozumienia, jesli to jest możliwe. Widzisz jestem jednym z tych instruktorów, który miał niegdys jasny cel - przywrócenie metody i metodyki, powrót do Skautowej Rodziny i przywrócenie Prawa i Przyrzeczenia. Szukam junctum!:)
Bardzo serdecznie - Czuwaj !

olsen
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: olsen » 03 lis 2005, 13:57

Piotrze!

Ja caly czas czekam na Twoje zdanie :)
Podkreślę: TWOJE.
Nie na efekt przemyslen co do roznych kombinowanych kompromisow, nie efekt wymuszonego myslenia kategoriami organizacji, tylko na TWOJE poglady dotyczace tematu, na ktory dyskutujemy, czyli:
1. Czy obecnie 10. pPH mowi o abstynencji od alkoholu, czy nie? (podkreslam: czy mowi, a nie czy wymaga od wszystkich pod kara natychmiastowego usniecia z organizacji)
2. Czy w przyszlosci powinien o niej mowic, czy tez powinien wspominac tylko o umiarkowaniu?
3. Jak oceniasz argumenty obu stron.

Czekam na Twoja wypowiedz, bo caly czas mam zamiar skomentowac sposob myslenia Sebastiana, a ludze sie, ze nie bede musiał :) Albo bede musial Was obu, ale wtedy - jak sadze, lepiej bedzie zrobic to za jednym listem.

Korci mnie takze, zeby dowiedziec sie troche nt. Twoich przemyslen co do tego, jak wyobrazasz sobie ten "madry kompromis" w kwestii abstynencji. ale to moze w osobnym watku? albo na privie? :)

pozdrawiam serdecznie
olek
phm. Aleksander Senk
208 WDW "Wieża"
Hufiec ZHP Warszawa-Mokotów

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 05 lis 2005, 00:13

Wyjątkowo ;) zgadzam się z Olkiem.
Piotrze - czekamy na Twój komentarz :)
olsen napisał:
Korci mnie takze, zeby dowiedziec sie troche nt. Twoich przemyslen co do tego, jak wyobrazasz sobie ten "madry kompromis" w kwestii abstynencji. ale to moze w osobnym watku? albo na privie? :)
Nie, nie, nie na priv! :) Pro publico bono proszę :D

Pozdrawiam :)
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 lis 2005, 20:02

Dobrze, ale zajmie mi to trochę, bo przyznam się, że pracuję od dłuższego czasu nad obszernym artykułem. I Wasze myśli nieco mi zrujnowały dotychczasowy tok rozumowania !:D

olsen
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: olsen » 09 lis 2005, 22:42

No to podeslij szkic artykulu, z glownymi tezami, dostaniesz od razu komentarz ;)
phm. Aleksander Senk
208 WDW "Wieża"
Hufiec ZHP Warszawa-Mokotów

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 07 gru 2005, 13:05

Przebrnąłem przez prawie wszystkie posty. Szanuję wszystkich z ich wypowiedziami. I StaregoWilka, który zwrócił mi uwagę na mój wpis w innym wątku mijający się z prawdą historyczną, a także młodą 16-letnią harcerkę z jej opiniami, i wszystkich pozostałych. Jestem instruktorem po 50-stce, a do harcerstwa wstąpiłem jako osoba dorosła. Myślę, że mogę powiedzieć, że do ZHP wstąpiłem świadomie, znając zasady Prawo i Przyrzeczenie. Mój rodowód sięga Ognisk "Dziadka" (Kazimierza Lisieckiego). Jeśli ktoś wie kim on był to łatwiej mnie będzie zrozumieć.

Dh Aniu.
Ma druhna rację, że potrzebna jest dyskusja nad Przyrzeczeniem i Prawem. Ale z wypowiedzi wynika, że to będzie ścieranie się różnych poglądów. Nazywam to politykowaniem harcerskim. Nic to dobrego nie wróży. Zapewne skończy się ścieraniem poglądów i zmianami w PPH nie dającymi sensownych zmian.

Nie dobrze jest jak się "grzebie" w dokumentach i zmienia się na każdym Zjeździe. Jak stabilny byłby kraj w którym zmienia się fragmenty Konstytucji co cztery lata? Nie chcę pisać o reformie ZHP. Słowo "reforma" źle mi się kojarzy. ale do sedna sprawy.

Przygotowanie dobrego katolikarozpoczyna się od najmłodszych lat. Chrzest, Komunia Święta, Bieżmowanie itd są kolejnymietapami przygotowującymi dzieci i młodzież do bycia wierzącymi. Jeśli wspomaga je rodzina i otoczenie to niemaj jest pewne, że "urabianie" się powiedzie i jako dorosła osoba nie łatwo będzie odciągnąć ich od wiary.

Podobnie jest z harcerstwem. Żeby dobrze wychować harcerza /-kę zgodnie z zasadami zapisanymi w PiPH należy go "urabiać" przy wspomaganiu ze strony rodziców i całej rodziny harcerskiej. Dobre PiPH to PiPH stabilne, uniwersalne i niezmienialne od lat, wyrzedzające nadchodzące zmiany i przede wszystkim proste, zrozumiałe bez zbędnych szczegółów. Niestety nie jest ono takie od wielu, wielu lat. Zapomina się w dyskusjach o zuchach bo mają one swoją Obietnicę i Prawo Zucha. Jest (poza zbędnym Bogiem w I pkcie) niezmienne od wielu lat. I jest jedno Prawo doskonałe dające potężny oręż w wychowaniu zuchów: "Zuch stara się być coraz lepszy". Prawo Harcerskie balansuje między zapisami starymi, zapisami w zależności od sytuacji ustrojowej Polski a dziwnymi wpisami nie mającymi nic wspólnego z logiką. 10 pkt PH tak ponoć kontrowersyjny będzie dotąd budził emocje dokąt będzie istniał. Jest w nim za dużo szczegółów i żande interpretacje nie mają sensu. Przyrzeczenie i Prawo Harcerskie powinno być zrozumiałe przez tych co je składają bez żadnych interpretacji, które mogą się zmieniać nawet co miesiąc. Na razie muszę kończyć, ale tak szybko nie opuszczę Was. I znów ikonkę oznaczą jako "gorący temat". c.d.n. dh Edek

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”