obszar zarządzanie - cel 2

Zablokowany
ganaga
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 01 cze 2004, 12:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ganaga » 16 maja 2005, 16:57

Korzystając z uprawnień administratora tego forum proponuję zamknąć wątek poprzedni i przenieść dyskusję na dwa bardzo konkretne obszary. Zachecam do zgłaszania propozycji konkretnych zmian w zapisach lub argumentów potwierdzających słuszność poniższego celu:

cel 2: Zwiększenie odpowiedzialności młodych (np. do 35 roku) ludzi za zarządzanie organizacją tak aby
- czynne prawo wyborcze posiadała kadra (wg ordynacji wyborczej) do 35 roku życia
- przynajmniej 50% składu komendy hufca stanowią ludzie do 35 roku życia
- minimum 10% wędrowników uczestniczyło w zjazdach hufców na zasadach przynajmniej obserwatorów (w stosunku do liczby wędrowników w hufcu)
- każdy instruktor miał dostęp do bieżących informacji o działaniach organizacji
hm. Agnieszka Gan-Skrzydlewska

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 16 maja 2005, 20:44

ganaga napisał:
cel 2: Zwiększenie odpowiedzialności młodych (np. do 35 roku) ludzi za zarządzanie organizacją
"odpowiedzialność za zarządzanie"
Na czym teraz polega odpowiedzialność "statystycznego" drużynowego za zarządzanie organizacją ?

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=39184
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 17 maja 2005, 08:01

Nie Czesiu. Chodzi o to - co zresztą doskonale wiesz - żeby ludzie młodsi zarządzali tą organizacją a ne tylko, żeby byli drużynowymi.

Oczywiście to spojrzenie wielkomiejskie ale ja bym jednak wolał, żeby przeciętny drużynowy miał mniej niż 35 lat.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 maja 2005, 08:24

kowlak napisał:
Nie Czesiu. Chodzi o to - co zresztą doskonale wiesz - żeby ludzie młodsi zarządzali tą organizacją a ne tylko, żeby byli drużynowymi.
To co ja wiem to akurat nieistotne. Istotne jest to jak to rozumieją inni.
Pamiętaj że wg spisu na 01.01.2004 50% kadry ma 32 i wiecej lat.
I ta kadrę chcesz pozbawić czynnego prawa głosu, czyli prawa do zarządzania organizacją.
W sporej ilosci "terenowych" hufców okaże się że głosować będzie mogło jedynie 1/4 drużynowych. Czy o to chodzi ?
W jaki sposób to "przetłumaczysz" tym 3/4 drużynowych z tych hufców ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 08:31

Rozumiem Twoje obawy Czesiu.

Ale co proponujesz?

Jak inaczej włączyc młodych ludzi w zarządzane organizacją?

Chyba, ze idziemy dop modelu - dorośli, dojrzeli ludzie będa organizowali harcerstwo dla młodych niedojrzałych. Tylko według mnie to nie jest harcerstwo. Harcerstwo to ruch ludzi młodych dla ludzi młodych.

A więc... jak inaczej - jeśli nie przez propozycje zapisane w celu?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 maja 2005, 10:32

Rafal napisał:
A więc... jak inaczej - jeśli nie przez propozycje zapisane w celu?
Cel strategiczny - wzrost wpływu ludzi młodych na zarządzanie organizacją oraz ich odpowiedzialności za nie/nią. Kropka.


Osiągnąć to można w płaszczyznach taktycznej i wykonawczej poprzez (łącznie):

a. odmłodzenie kadr - doprowadzenie do tego, by średnia wieku osób pełniących funkcje zmalała (rozsądnie, zgodnie z możliwościami i specyfiką środowisk)
- będzie to efektem decyzji personalnych komendantów hufców,
- więc z poziomu centralnego powinny iść nie propozycje ograniczeń praw członkowskich, lecz narzędzia wspierające działania komendantów,
- przed sformułowaniem tych narzędzi, koniecznie zdiagnozować należy problemy różnych grup hufców, i tych miejskich, które rządzone przez "dzieci" popadają w ruinę, i tych prowincjonalnych, gdzie rezyduje stara gwardia, a reszta trwa do matury (jest to uproszczony wizerunek dwóch biegunów, mniej jednak szkodliwy niż to przekonanie, które legło u podstaw sformułowania celu, o którym dyskutujemy)

b. rewizja charakteru wszystkich funkcji
- w efekcje ewentualne (więc niekonieczne) wydzielenie funkcji wychowawczych, dających prawo wyborcze (czynne, bierne) - w powiązaniu li tylko z pełnioną funkcją, więc spójne z sytemem organizacji, a nie zależne od czynników pozamerytorycznych, jak wiek,
- co nie zmienia faktu, że można rozpatrywać docelowe nałożenie na pewne funkcje ograniczeń wiekowych, co wymaga jednak na pewno nie jednej kadencji i nie powinno być dzisiaj przedmiotem zbyt szczegółowych rozważań,

c. przygotowanie młodych ludzi do zarządzania organizacją (najtrudniejsze i najważniejsze, a całkiem pominięte w propozycji zapisu i chyba też innych w tym obszarze)
- samo zwiększenie udziału ludzi młodych w zarządzaniu organizacją w tej chwili byłoby katastrofą,
- nie każdy potrafi nauczyć się funkcji komendanta hufca poprzez pełnienie funkcji komendanta hufca (znam kilku, ale zawdzięczam to swej uroczej przypadłości do zadawania się z właściwymi ludźmi),
- powszechne przekonanie, że szkolenia wszystko załatwią to pułapka, w którą ZHP powoli zdecydowanym krokiem się usadowiła. Na wszystko chcemy podkładkę szkoleń i standardów. Lecz zarządzanie to styl pracy z ludźmi. A CSI nie ma tego komfortu jak HSR - nie ma fantomów do ćwiczenia zarządzania. Kiedyś bodaj śp. Arthur Andersen zbadał, że organizacja przekazuje swą wiedzę i umiejętności zawsze ALBO przez zapisy, ALBO osobiste relacje (więc rozłącznie) - koniecznie musi określić, co z tego wybiera. Tymczasem my tego nie robimy. Powiedzmy wreszcie, że stawiamy na właściwych ludzi i tylko wesprzyjmy się zapisami, które mają rolę sterująca.

Wytłumaczę jeszcze, że przez zarządzanie powyżej należy rozumieć bardziej ciągłe zarządzanie organizacją - więc wykonywanie funkcji w efekcie realizacji praw biernych, niż wpływ na organizację przez prawo czynne, udział w zjazdach raz na 2 lub 4 lata i wybór władz.

W moim mniemaniu nie jest jasne, że udział w zjazdach to czynność zarządcza. Dlatego dodałem na początku tego postu wpływ do odpowiedzialności.

PS: Moje wrażenie wobec tej strategii, co świetnie udowadnia zapis tych celów, o których tutaj mowa, jest takie, iż zbyt wiele chcemy zrobić na raz. W ciągu 4 lat można osiągnąć na prawdę niewiele (ilościowo). Tylko wybór kierunków i rozwiązań priorytetowych (nie ogólnie, lecz w tym czasie) pozwoli zaplanować dobrą strategię i zrealizować ją, by móc dopiero pójść dalej.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 maja 2005, 11:16

Rafal napisał:
Rozumiem Twoje obawy Czesiu.

Ale co proponujesz?

Jak inaczej włączyc młodych ludzi w zarządzane organizacją?

Chyba, ze idziemy dop modelu - dorośli, dojrzeli ludzie będa organizowali harcerstwo dla młodych niedojrzałych. Tylko według mnie to nie jest harcerstwo. Harcerstwo to ruch ludzi młodych dla ludzi młodych.
Harcerstwo tu ruch ludzi "młodych duchem" i dla ludzi "młodych duchem".
"Stary duchem" cyniczny 19-latek raczej miejsca tu nie znajdzie. Chyba że jako "aparatczyk". Ale chyba nie o to Ci chodzi ?
(na marginesie, to zauważam w ZHP sporo, właśnie takich, 20-30-letnich "aparatczyków")

A co do propozycji ? Już to chyba gdzieś na Forum pisałem.
Czynne prawo wyborcze wyłącznie dla drużynowych.
Oni są "młodzi duchem" bez względu na wiek.
(piszę to jako szczepowy , członek władz hufca/choragwi , instruktor GK)

A nieżaleznie trzeba "stanąć na głowie"
aby 3/4 drużynowych było w wieku 18-30 lat.

A drużyny wędrownicze muszą być "podchorążówkami"
a nie wyłącznie miejscem fajnego spedzania czasu.
( oczywiście także takim miejscem :) )
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 11:48

No tak, ale to co napisałeś to życzenia. Jak to zapisac w strategi, jak rozliczyć komendy z tego czy rzeczywiście drużyny wędrownicze są podchorążówkami itp.

Przydałby się jakiś cel na 4 lata, najlepiej mierzalny, by można było sprawdzić czy został osiągnięty.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 maja 2005, 11:59

Rafal napisał:
Jak to zapisac w strategi, jak rozliczyć komendy z tego czy rzeczywiście drużyny wędrownicze są podchorążówkami itp.
W systemie KIHAM-owskim w próbie HO jest zapisane:
"...Pełni służbę instruktorską w drużynie, szczepie lub innej jednostce harcerskiej ..."
Obecnie można, do tego użyć tzw. "staże instruktorskie"
czyli pełnienie funkcji przybocznych/funkcyjnych w innych drużynach.
Jak bardzo chcesz to można to zapisać "procentowo",
żeby było "mierzalnie", dlaczego by nie ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Wantula
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 03 lip 2002, 16:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wantula » 17 maja 2005, 12:45

Rafal napisał:
Jak inaczej włączyc młodych ludzi w zarządzane organizacją?

Chyba, ze idziemy dop modelu - dorośli, dojrzeli ludzie będa organizowali harcerstwo dla młodych niedojrzałych. Tylko według mnie to nie jest harcerstwo. Harcerstwo to ruch ludzi młodych dla ludzi młodych.

A więc... jak inaczej - jeśli nie przez propozycje zapisane w celu?
Potrafię chyba wskazać inne metody, opierając się na autorskim zbiorze przyczyn niskiego zaangażowania młodych:
1. przez zachęcanie młodych ludzi do pełnienia różnych funkcji w na poziomie hufca - z mianowania i z wyboru (czyli tu przez zachęcanie do kandydowania), do tego niezbędne jest zapewnienie przygotowania do funkcji, wspieranie (dostęp do informacji, do zasobów, doskonalenie itd.); wskaźnik - rosnący udział ludzi do 35 lat wśród instruktorów we władzach i mianowanych
2. przez delegowanie zadań i uprawnień - koniec z modelem "wszystko robi komendant", na rzecz "wydzielić, co się da i w mniejszych porcjach przekazać hufcowym zespołom" wraz z opisami funkcji i kontraktami; wskaźnik - ilość funkcjonujących zespołów wspierających drużynowego w stosunku do zespołów wskazanych w instrukcji w sprawie działania hufca + ilość opisanych funkcji
3. przez kadencyjność na każdej funkcji powyżej drużynowego (albo wraz z drużynowym, tu mam wątpliwości); wskaźnik - fakt wprowadzenia pewnej regulacji

Anita
hm. Anita Regucka-Kwaśnik, opiekun obszaru WIZERUNEK

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 17 maja 2005, 13:59

Wantula napisał:
2. przez delegowanie zadań i uprawnień - koniec z modelem "wszystko robi komendant", na rzecz "wydzielić, co się da i w mniejszych porcjach przekazać hufcowym zespołom" wraz z opisami funkcji i kontraktami; wskaźnik - ilość funkcjonujących zespołów wspierających drużynowego w stosunku do zespołów wskazanych w instrukcji w sprawie działania hufca + ilość opisanych funkcji

Anita
Odniosę się tylko do tego punktu, lecz postaram się wypowiedź poszerzyć tak aby pod uwagą wziąć również inne.
Założenie jako samo założenie brzmi bardzo ładnie, ale jak to będzie w praktyce? Istnieją hufce, gdzie 'zespoły' nie mogą powstawać z różnych powodów. Sam spotkałem się ze stwierdzeniem "najpierw coś zróbcie a potem zdecydujemy czy powstaniecie". Należałoby odejść od podejścia - "skoro ktoś pewne obowiązki wykonuje od kilku(nastu - dooh!) lat, więc po co to zmieniać? Stworzyć zespół ds promocji i informacji - po co? - tym zajmuje się komendant hufca. Stworzyć zespół ds Internetu - po co? tym zajmuje sie od lat jedna osoba i dobrze jej idzie. Stworzyć Pocztę Harcerską przy hufcu? po co? - wydawnictwami zajmuje się komenda hufca od lat" idąc za tym krokiem - komenda jest zespołem ludzi, która zajmuje się wszystkim od lat więc po co tworzyć coś nowego, lub zmieniać komendę?
Z takim podejściem nawet zapis w nowej strategii o odmłodzeniu kadry będzie suchym zapisem. Moim zdaniem należałoby najpierw zmienić podejście instruktorów zbiurokratyzowanych, którzy spali pod namiotem i jedli z menażki jakieś 10 czy 15 lat temu. Nie ujmując nikomu zasług czy też efektywności pracy - jak to napisał Rafał - harcerstwo to ruch ludzi młodych dla ludzi młodych. 35-letni instruktor na funkcji drużynowego to moim zdaniem lekkie przegięcie. Przyjmując hipotetycznie, że drużynę przejął w wieku 20 lat, no, niech będzie 25 lat, to jakim sposobem nie wykształcił sobie następcy przez 10 lat pracy? Nic dziwnego, że ludzie odchodzą ze związku. Nikt chyba nie chciałby calego życia harcerskiego "przesiedzieć" na funkcji zastępowego, czy przybocznego. Jak ma pójść wyżej, skoro wyższe szczeble zajęte są 'od lat' przez tych samych ludzi?
P.S. popieram całym sobą uspołecznienie komend - może to zdeterminowałoby zakorzenionych biurokratów do ustąpienia miejsca ludziom młodym, pełnym zapału, otwartości i pomysłów.

Podsumowując:
- nie wiek uprawniający do czynnego prawa wyborczego jest tu problemem, lecz mentalność ludzi pełniących funkcje i 'wybierających' władze
- aby uniknąć nieporozumień oświadczam, że mój post nie jest uderzeniem w stronę władz jakiegokolwiek konkretnego hufca, chorągwi czy też osoby

Pozdrawiam serdecznie.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

ganaga
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 01 cze 2004, 12:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ganaga » 25 maja 2005, 13:38

Większość z nas zgadza sie chyba, że celem naszej organizacji na najbliższe 4 lata powinno byc zwiększenie udziału i odpowiedzialności młodych ludzi w zarządzaniu organizacją. Jak zatem Waszym zdaniem możemy osiągnąć ten cel w sposób inny niż wskazany w projekcie. Pamietając oczywiście aby były to mierzalne wyznaczniki :)
hm. Agnieszka Gan-Skrzydlewska

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”