Zmiana Roty Przyrzeczenia ("Polska" - "Ojczyzna")

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 13 maja 2005, 22:27

W materiałach pokonferencyjnych z I Konferencji Strategicznje znalazł się taki zapis:

Rozważano wprowadzenie dodatkowej roty Przyrzeczenia Harcerskiego ze zmienionym słowem „Polska” na „Ojczyzna”, aby podkreślić otwarty charakter skautingu, szacunek dla drugiego człowieka i umożliwić członkostwo w naszej organizacji mniejszością narodowym (których liczba stale rośnie)• Wprowadzenia dodatkowej roty w kontekście coraz liczniejszych mniejszości narodowych. Podczas tej części rozmawiano o: korzeniach historycznych funkcjonowania mniejszości narodowych w harcerstwie, kontrowersyjnym kontekście dzisiejszego funkcjonowania mniejszości narodowych, rozumieniem słowa „Polska” jako Państwa, struktury a słowa „Ojczyzna” jako wartość, możliwości tworzenia federacji z organizacjami skautowymi mniejszości narodowych oraz braku możliwości formalnych przyjęcia takiej struktury do WOSM.

Pomysł ten jest niestety nielogiczny i świadczy o nieznajomości historii ruchu harcerskego, w tym podejmowanych już właśnie w kmierunku otwarcia na mniejszości kroków. Efekt byłby odwrotny do zamierzonego.
Do 1931 roku rota Przyrzeczenia brzmiała "Bogu i Ojczyźnie" i właśnie po to po przejęciu władzy przez naprawiaczy z rąk narodowców zmieniono ją na "Bogu i Polsce" żeby umożliwić członkostwo w ZHP osobom należącym do mniejszości narodowych. Był to element sanacyjnej polityki budowania tożsamości w oparciu o wspólnotę polityczno-kulturowo-obywatelską (Rzeczpospolitą Polską) a nie o wspólnotę etniczno-religiną (Naród Polski) jaka obowiązywała przedtem (do 1930/31).
Co prawda przyciągnięcie młodzieży z mniejszości do ZHP I tak się to nie bardzo udało poza grupą Żydów-asymilantów, ale to inna sprawa i inne były przyczyny, niezależne raczej od ZHP.

Wbrew pozorom słowo "Ojczyzna" o wiele wężej definiuje obiekt lojalności niż "Polska".
Nie każdy przedstawiciel mniejszośc narodowych w Polsce (zarówno "starych" jak Ukraińcy, Niemcy, Białorusini itd. i "nowych" wywodzących się z Azji i Afryki będzie tak samo rozumiał pojęcie Ojczyzna. Oferowanie im przyrzeczenia z "Ojczyzną" to właśnie ograniczanie im dostępu do ZHP. Lojalnym wobec Polski jako , może być (i powinien) każdy kto jest obywatelem kraju, niezależnie od tożsamości narodowej. Składanie przyrzeczenia slużby Polsce nie wymaga wyrzeczenia się emocjonalnego związku z inną ojczyzną, krajem urodzenia, "zagraniczną ojczyzną".

Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

tgrodzki
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: tgrodzki » 14 maja 2005, 00:50

Zgadzam się z Grzegorzem chociaż trochę z innych powodów.
Ja po prostu nie widzę potrzeby zmiany tekstu Przyrzeczenia Harcerskiego...
hm. Tomasz Grodzki
Hufiec Otwock
KI 30 Plus
www.Przerwanki.pl

ewa_wza

Post autor: ewa_wza » 17 maja 2005, 11:10

Michał, a może problem tkwi w tym, jak rozumiemy stwierdzenie całym życiem służyć Polsce. Czy służąc całym życiem Polsce mogę jednocześnie choć kawałkiem serca służyć innemu krajowi? Jeśli tak, to może nie ma o co kruszyć kopii. Ale ja jednak nie jestem pewna, czy takie kategoryczne stwierdzenie pozostawia miejsce dla tej "drugiej ojczyzny".

Bo weźmy człowieka mieszkającego na stałe w Polsce, którego jedno z rodziców jest Polakiem, a drugie np. Włochem. Taki ktoś może w zupełnie pozytywny sposób czuć się związany nie tylko z Polską, w której mieszka, ale też z tym drugim krajem - wiesz, tak pół na pół, czy wówczas "ojczyzna" nie byłaby bardziej uniwersalna - właśnie poprzez to niedopowiedzenie ... ?

To ja tyle, zobaczę co inni powiedzą, a sama jednak zapytam Węgrów, co mi szkodzi? :)

--
hm. Ewa Lachiewicz
Wydział Zagraniczny GK

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 maja 2005, 11:41

Ewo, nie rozumiem, co tu zmieniać. Bo jeśli rotę, to i nazwę: Związek Harcerstwa Polskiego.

Jesteśmy w Polsce, a jeżeli ktoś tu jest w mniejszości narodowej, to ta mniejszość wciąż jest w Polsce.
Nie wiem też, co tu badać. Darzę mniejszości narodowe zaufaniem. Nie spodziewam się więc, by ich przedstawiciele nie chcieli służyć Polsce.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 maja 2005, 11:47

ewa_wza napisał:
Coraz łatwiej jest mi wyobrazić sobie młodych Romów czy Wietnamczyków składających Przyrzeczenie Harcerskie zgodnie z dzisiejszą rotą. A jednak nie jesteśmy otwarci. Nie ma w naszych drużynach tych właśnie młodych Romów czy Wietnamczyków, choć na ulicach Warszawy widzę ich często. Na czym więc polega problem?
Na pewno nie w Przyrzeczeniu, choćby z tego powodu iz znaczna część Romów i Wietnamczyków, wbrew pozorom, to katolicy, a Polska jest dla wiekszości z nich miejscem urodzenia.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 12:09

Jest jeden Ruch. Na całym świecie. Zgodnie z zasadami tego Ruchu, jeśli wietnamczycy w Polsce chcieliby należeć do skautingu - to nie powinni zakładać swojego wietnamskiego harcerstwa - tylko wstąpic do organizacji, która reprezentuje w tym kraju Ruch. Do ZHP.

I tak samo w innych krajach. W Budapeszcie działają dwie polskie drużyny harcerskie, które organizacyjnie sa częścia węgierskiego skautingu. Czy naprawde chcielibyście, by polscy harcerze na Węgrzech składali Przyrzeczenia o treści "Mam szczrą wolę służyć Węgrom..." zamiast "mam szczera wolę służyć Ojczyźnie?"

Można analogicznie sobie wyobrazic członków mniejszości polskiej w Niemczech czy we Francji... Granice mamy otwarte zapowiada się coraz większy ruch migracyjny wewnątrz granic Unii Europejskiej. Myślę, ze nie możemy zamykać naszej organizacji tylko do tych osób, które uważają Polskę za swoją ojczyznę, podobnie jak w rocie Przyrzeczenia nie wskazujemy o którego Boga nam chodzi...

Pomysł powrotu do słowa Ojczyzna w Rocie jest dobry.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

ewa_wza

Post autor: ewa_wza » 17 maja 2005, 12:09

Michał, a może problem tkwi w tym, jak rozumiemy stwierdzenie całym życiem służyć Polsce. Czy służąc całym życiem Polsce mogę jednocześnie choć kawałkiem serca służyć innemu krajowi? Jeśli tak, to może nie ma o co kruszyć kopii. Ale ja jednak nie jestem pewna, czy takie kategoryczne stwierdzenie pozostawia miejsce dla tej "drugiej ojczyzny".

Bo weźmy człowieka mieszkającego na stałe w Polsce, którego jedno z rodziców jest Polakiem, a drugie np. Włochem. Taki ktoś może w zupełnie pozytywny sposób czuć się związany nie tylko z Polską, w której mieszka, ale też z tym drugim krajem - wiesz, tak pół na pół, czy wówczas "ojczyzna" nie byłaby bardziej uniwersalna - właśnie poprzez to niedopowiedzenie ... ?

To ja tyle, zobaczę co inni powiedzą, a sama jednak zapytam Węgrów, co mi szkodzi? :)

--
hm. Ewa Lachiewicz
Wydział Zagraniczny GK

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 12:16

Nam się wydaje, że to czego chce większośc narodowa MUSI być dobre dla mniejszości narodowych. A to nie prawda.

Nie wszyscy którzy osiedlili się w Polsce wybrali sobie ten kraj do osiedlenia. Niektórzy z nich MUSIELI wyjechać i dla nich ojczyzna na zawsze pozostanie rodzinna np. Czeczenia. Tak jak dla Polkaków w Ameryce ojczyzna zawsze w jakims stopniu to TEŻ Polska.

Cywilizowane narody poznaje się po stosunku do mniejszości. Ci którzy je szanują - zasługują na uznanie.

Wobec wewnętrznych możliwych do wystąpienia sporów czy mam służyc tylko Polsce czy w jakims stopniu też krajowi urodzenia - warto zostawić otwartą furtkę "Ojczyznę" za która każdy będzie rozumiał to co uważa za najważniejsze, lub ważne.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 maja 2005, 15:45

Rafale, odróżnijmy uchodźców od mniejszości narodowych. Nie przypominam sobie, by jakakolwiek mniejszość narodowa była w Polsce przejściowo czy nie uznawała Polski za ojczyznę.
Nie słyszałem o zarejestrowanej w Polsce czeczeńskiej mniejszości narodowej. Nie wiem też, jaką inną Ojczyznę mogą mieć na myśli polscy Romowie.

Jeśli coś w powyższych stwierdzeniach jest nieprawdą, dowodzi tylko mojej niewiedzy, lecz chyba nie ksenofobii.

To co piszesz jest oczywiste, nie przedstawia jednak argumentu przeciwko temu, by ktoś, kto jest obywatelem RP, a przy tym członkiem mniejszości narodowej, używał słowa "Polska" w rocie Przyrzeczenia Harcerskiego.
Myślę nawet, że przeciętny przedstawiciel mniejszości narodowej nie wpadłby na taki pomysł - a omawiana propozycja to wyraz nadmiernej troski większości o zupełnie niepotrzebną polityczną poprawność, więc interes własny tejże.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 16:31

Rację ma chyba Ewa. trzeba rozmawiac z zainteresowanymi. Cóż my mozemy wiedzieć o sytuacji dzieci z mieszanych małżeństw, czy osobach, które uzyskały tytuł do osiedlenia sie w Polsce.

Ja pisałem prace magisterska o mniejszościach narodowych. A konkretnie prowadziłem wśród mniejszości polskiej na Białorusi. Tam takie tematy to nie była "poprawność polityczna". To były główne i zasadnicze tematy dyskusji. Dośc powiedzieć, że tamtejsze środowiska harcerskie z wielkim bólem przyjęły zakaz używania nazwy "polskiego" w nazwie stowarzyszenia (nie wolno uzywać nazwy ZH Polskiego na Białorusi). Dla nich nazwa stowarzyszenia to nie była poprawnośc polityczna.

Podobnie jak rota. Składaja przyrzeczenie na wierność ojczyźnie - dla każdego pojmowanej inaczej i na swój sposób. Podobnie jak słowo Bóg - dla każdego pojmowane inaczej.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 maja 2005, 16:54

Rafale, skąd więc to pomieszanie pojęć w tym wątku?

Polakom na Białorusi było przykro zmienić nazwę na Republikańskie Stowarzyszenie "Harcerstwo", ale jeśli byliby w WOSM, i tak musieliby przynależeć, w rozumieniu tego, co pisze Ewa, do organizacji białoruskiej, bez polskości w nazwie - dobrze to zrozumiałem?

Ja, jako Polak, cenię i szanuję moich rodaków na całym świecie. Ale wymagam od nich jednego - lojalności wobec ich ojczyzn - państw, w których mieszkają, które zapewniają im byt, którym odprowadzają podatki. Liczę, że tego samego oczekują od swoich mniejszości w Polsce Niemcy, Białorusini i inni. A jeżeli tak będzie - nie istnieje problem z treścią roty.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 17:00

Polakom na Białorusi było przykro zmienić nazwę na Republikańskie Stowarzyszenie "Harcerstwo", ale jeśli byliby w WOSM, i tak musieliby przynależeć, w rozumieniu tego, co pisze Ewa, do organizacji białoruskiej, bez polskości w nazwie - dobrze to zrozumiałem?
Michał, to był tylko przykład na to, ze to nie jest obojętne czy w rocie mam Polske czy Niemcy. Oczywiście, gdyby przynajelżeli do organizacji białoruskiej - nazwę mieli by białoruską, ale byc może, gdyby białoruska rota mówiła cos o wierności Białorusi - to im ciężko by było składać takie Przyrzeczenie.

Stąd postulat - by uniknąć morlnych i wewnętrznych dylematów - a tym samym ułatwic uczestnikom dla których Polska nie jest jedyna ojczyzną - zmienić słowo Polska na słowo Ojczyzna. (Bo kalka z angielskiego "my coutnry" nie brzmi dobrze).

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 maja 2005, 17:13

I właśnie o to chodzi, że jeżeli na Białorusi istnieje problem praw mniejszości, w Polsce nie powinno go być. Róbmy więc wszystko, by tego problemu nie było i prawa mniejszości w Polsce nie były dyskryminowane. Nie mieszajmy jednak pojęć i zasad. Zmiana treści roty nie doprowadzi do ewentualnego rozwiązania problemu, lecz do jego ominięcia.
Do roty wpiszemy jakąś 'ojczyznę' i my, większość zadowoleni będziemy, że nie musimy się więcej zajmować tym, czy mniejszości czują się Polakami.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 maja 2005, 17:41

barnrot napisał:
I właśnie o to chodzi, że jeżeli na Białorusi istnieje problem praw mniejszości, w Polsce nie powinno go być. Róbmy więc wszystko, by tego problemu nie było i prawa mniejszości w Polsce nie były dyskryminowane.
Czyli co konkretnie możemy zrobić, zeby członkowie innych narodów zamieszkujący Poslke nie mieli oporów przed wstepowaniem do harcerstwa?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”