Jak długa misja?

Zablokowany
kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 12 maja 2005, 17:14

Pytanie trochę z gruntu retorycznych - ale stawiam je, gdyz pojawiło się podczas dyskusji na tym forum...

Są dwie szkoły szkoły pisania misji, a raczej dwie szkoły mówiące o tym jak długie powinny to być zapisy.

Pierwsza z nich twierdzi, że misja może być dłuższym opisem najważniejszych aspektów funkcjonowania organizacji. I przykładem takiej misji może być ta poniższa.

Belgia (skauci)
Realizując marzenia…
Flemish Union of Catholic Boy- and Girl scouts (VVKSM) to ruch młodzieżowy otwarty dla wszystkich chłopców i dziewcząt od lat 6, którzy chcą wziąć udział w grze zwanej skautingiem. Skauting jest częścią ich czasu wolnego i ma specyficzną metodę, żeby uczestniczyć w rekreacji i wychowaniu dzieci i młodych ludzi. Tydzień za tygodniem, rok za rokiem.
VVKSM realizuje następujące marzenie: szczęśliwi ludzie w sprawiedliwym świecie. Obok rodziny i szkoły VVKSM chce stworzyć chłopcom i dziewczętom miejsce, w którym mogą wzrastać i rozwijać się, poprzez przygodę i odpoczynek. Oferujemy im przestrzeń, żeby stawali się wysportowanymi, kreatywnymi i społecznymi ludźmi, którzy są wrażliwi na piękno i kulturę, miejsce, w którym mogą kształtować swoją postawę wobec życia i ich własną wizję. W skrócie: mili, interesujący, sympatyczni, świadomi ludzie, bez rozterek w sprawach duchowych i zawsze gotowi, żeby pomóc innym. Z głową w chmurach i twardo stojący na ziemi.
Być szczęśliwym w sprawiedliwym świecie. Może to brzmieć trochę entuzjastycznie i ogólnikowo lub zarozumiale. Jak wielu 15-latków myśli w ten sposób? Praca ze skautami jest skoncentrowana na młodych ludziach tu i teraz. Skauting wierzy w młodych ludzi. Dlatego młodzi ludzie sami zarządzają tym ruchem młodzieżowym. Gra zwana skautingiem jest tworzona przez młodych ludzi, którzy decyzje konsultują między sobą.
VVKSM chce pokazać im, w ich własnej rzeczywistości, poprzez doświadczanie, metodą prób i błędów, co może oznaczać sprawiedliwość i szczęście. Zuchy poznają, że oszukiwanie psuje zabawę. Skauci mogą odczuć ponadczasowy zachwyt dla pośpiesznie rozbijanego obozu. VVKSM chce uwrażliwić skautów i skautki na te rzeczy i chce, żeby dostrzegli, jaką rolę mogą one odegrać w ich życiu i życiu innych ludzi.
Skauting nie chce zmuszać nikogo, żeby robił coś ponad swoimi możliwościami lub wbrew swej woli. Skauting to nie przymus. Skauting chce zaprosić dzieci i młodych ludzi do odkrywania swoich możliwości i doskonalenia swoich talentów.
VVKSM jest przekonany, że nasza demokratyczna Flandria potrzebuje szczerych ludzi, którzy są przygotowani do podjęcia wysiłku na rzecz jakości naszego społeczeństwa: pokazania solidarności z innymi ludźmi na świecie, szczególnie z tymi poszkodowanymi; to fakt, że potrzebujemy ludzi, którzy zauważają niesprawiedliwość i coś z tym robią. Co faktycznie jest dobrym uczynkiem.
VVKSM ma ambicje, nie będąc naiwnym, przekonać młodych ludzi do tego, że życie jest warte (prze)życia.

Druga zaś twierdzi, że misja powinna byc możliwie krótka i precyzyjna, jak na przykład
PHILIPS
Nasza misja
Dążymy do poprawy jakości życia ludzi poprzez wprowadzanie w odpowiednim czasie znaczących innowacji technicznych.

I jeszcze jedno - specjaliści od kreowania wizerunku obliczyli, że statystycznie człowiek poswięci 3 sekundy na zapoznanie się z misją. Mamy tylko 3 sekundy i aż 3 sekundy...
hm. Katarzyna Kwapińska

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 12 maja 2005, 17:28

kasiagol napisał:
Druga zaś twierdzi, że misja powinna byc możliwie krótka i precyzyjna, jak na przykład
PHILIPS
Nasza misja
Dążymy do poprawy jakości życia ludzi poprzez wprowadzanie w odpowiednim czasie znaczących innowacji technicznych.

I jeszcze jedno - specjaliści od kreowania wizerunku obliczyli, że statystycznie człowiek poswięci 3 sekundy na zapoznanie się z misją. Mamy tylko 3 sekundy i aż 3 sekundy...
Nooooooo..... "misja" PHILIPS-a jest jeszcze bardziej "krótka i precyzyjna": KASA !
A własciwie to : KASA, KASA, KASA, KASA, KASA, KASA .... uffff , 3 sekundy! :lol :lol :lol
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 13 maja 2005, 07:25

dokumenty napisał:
kasiagol napisał:
Druga zaś twierdzi, że misja powinna byc możliwie krótka i precyzyjna, jak na przykład
PHILIPS
Nasza misja
Dążymy do poprawy jakości życia ludzi poprzez wprowadzanie w odpowiednim czasie znaczących innowacji technicznych.

I jeszcze jedno - specjaliści od kreowania wizerunku obliczyli, że statystycznie człowiek poswięci 3 sekundy na zapoznanie się z misją. Mamy tylko 3 sekundy i aż 3 sekundy...
Nooooooo..... "misja" PHILIPS-a jest jeszcze bardziej "krótka i precyzyjna": KASA !
A własciwie to : KASA, KASA, KASA, KASA, KASA, KASA .... uffff , 3 sekundy! :lol :lol :lol
Nie wiem czy PHILIPS by się z Tobą zgodził...;)

Cóż - jeśli zaś ktoś po przeczytaniu naszej misji krzyknie: WYCHOWANIE, WYCHOWANIE, WYCHOWANIE...

hm. Katarzyna Kwapińska

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 13 maja 2005, 11:21

Żarty żartami, a ja teraz na poważnie...

Myślę, jestem stuprocentowo przekonany, że potrzebna nam jest misja, która będzie łatwa do zapamiętania, a więc krótka. Dlaczego? Ponieważ misja taka realnie będzie mogła zakorzenić się w świadomości całej (no, dużej części całej) naszej kadry,
Zatem szersze zapisy misji proponowałbym potraktować raczej jako rozwinięcie, komentarz do misji. Proponuję zaś iść w kierunku hasłowości, choćby wykorzystując jedną ze szkół haseł reklamowych czy wyborczych - czyli hasło trzyczłonowe.

Mogłoby to wyglądać na przykład tak (propozycja ad hoc):
3 x W: Wychowanie, Wartości, Wyzwania

Pozdrawiam!
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 maja 2005, 13:43

Skądś to znam. Dziś, jutro, pojutrze
Dobry trop....

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 05 cze 2005, 22:17

hm.. tylko jak to wszsytko ujac w słowa? moim skromnym zdaniem, bez wzgledu na długość misji sadze ze i tak wiekszosc jej nie bedzie pamietala. wolałbym sie mylic;). a juz tak komkretniej to lepiej aby misja naszej organizacji byla krotka i do zaprezentowania wszedzie. na bilbordach, w reklamach, etc. oczywisice ktos moze teraz stwierdzic ze misja to nie haslo reklamowe, ale ja bym z taka osoba polemizowal. czyli krotka i latwa do zapamietania, z prostymi slowami trafiajacymi do roznych ludzi, reklamujaca nas. (niestety nie jestem w stanie przykladu przytoczyc:/)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 15 sie 2005, 01:11

adam skowronek napisał:
Zdecydowanie jestem zwolennikiem drugiej szkoły. Uczono mnie, że misja ma byc syntetycznym zapisem wizji rozwoju. Misja British Airways brzmi: „być najlepszym i najlepiej prosperującym przedsiębiorstwem w przemyśle lotniczym”. Krótko, zwięźle ale jakże jasno.
Misja ma nam dać odpowiedź na pytania:
- po co istniejemy ?
- do czego dążymy ?
- co mamy osiągnąć ?
- czyje i jakie potrzeby zaspokajamy ?
- jakie jest nasze społeczne przeznaczenie ?
I.
Ależ to, co piszesz, jest wewnętrznie sprzeczne! Wypisałeś, na co misja ma dać odpowiedzi, podczas gdy wcześniej przytoczony zapis misji BA odpowiada co najwyżej na 2. i 3. z pięciu pytań.

Ponadto, co ważniejsze, to błędne rozumienie misji. Według takiego rozumienia, misją ZHP mogłoby być np.: "stać się największym stowarzyszeniem młodzieżowym w kraju". To zwykły cel, bo nie po to powstało ZHP, by być największym stowarzyszeniem. Jego misja jest inna. Gdyby ZHP zostało największym stowarzyszeniem - realizacja tego celu przyczyniłaby się pewnie do wypełniania misji ZHP - to nie jest jednak misja. Misja jest tym, co oferuje się otoczeniu. Philips oferuje innowacyjność w technologii. A co my oferujemy?

II.
Najpierw ustalmy, co jest naszą misją, a potem zastanówmy się, jak ją zapisać możliwie krótko i precyzyjnie. Nie odwrotnie. W misji musi być maksimum treści w minimum słów.

Na pewno to, co jest naszą misją, nie może zależeć od tego, ile uwagi - podobno - poświęci statystyczny człowiek na jej przeczytanie. Nasza misja już istnieje - bo coś robimy z jakimś przekonaniem. Musimy zdać sobie sprawę z tego, co to jest. Kiedy to zrozumiemy, możemy spróbować sformułować to możliwie krótko i czytelnie. To jednak będzie wtórne sformułowanie misji, a nie jej istota. To, że statystyczny człowiek poświęci misji 3 sekundy, to kwestia niemająca żadnego wpływu na misję ZHP! Ma to wpływ dopiero na komunikowanie misji. Dużo ważniejszą rzeczą jest to, czy chcemy przejść nad "statystycznym człowiekiem" do porządku dziennego i uznać go za wyznacznik wszelkich naszych działań (wówczas powstają pytania - czy skrócić też prawo harcerskie, czy skrócić trwanie zbiórek ze względu na czas uwagi statystycznego dziecka, czy zmienić nazwy funkcji kierowniczych na krótkie "szef" etc.). Wydaje mi się, że jeżeli zrozumiemy, co jest misją harcerstwa i ZHP, to nie "statystyczny człowiek" będzie dla nas punktem odniesienia.

A jeżeli zastanowimy się dobrze nad "statystycznym człowiekiem", zrozumiemy, że podany przez Kasię wynik może równie dobrze oznaczać, że na 20 osób, z których 19 nie zajmie się misją, jedna poświęci jej całą minutę! I to o tę jedną osobę chodzi. Bo czy nie zadowoliłaby nas sytuacja, w której 5% ludzi w Polsce poznałoby i rozumiało misję ZHP? Sukces zaś zacznie się wtedy, gdy w tej grupie znajdzie się cała kadra ZHP.

Nic nie da, jeśli wszyscy zrozumieją krótką misję ZHP, jeżeli zostanie ona skrócona tylko po to, by ją zrozumieli.


III.
W bieżącym projekcie misji ZHP nastąpiło pomieszanie poziomów logicznych. Piszemy o tym, że
wspieramy młodych ludzi we wszechstronnym rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań. Nie wiem, skąd to wyróżnienie, bo stawianie wyzwań jest jednym z wielu narzędzi HMW - dotąd nawet niespecjalnie nazwanym i wyodrębnionym.

Gdyby Philips zrobił podobnie do nas, napisałby pewnie, że jego misją jest "dążenie do poprawy jakości życia ludzi poprzez dostarczanie im oświetlenia w odpowiednim czasie". Tak, to prawda, ale nie cała prawda. Nowo dostarczane oświetlenie może być częścią innowacyjności, a to o nią dopiero chodzi Philipsowi. Tak samo, nasze stawianie wyzwań to tylko jedno z wielu narzędzi metodycznych. W misji ZHP musimy odnaleźć swoją "innowacyjność", a nie pisać o "żarówkach".
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 sie 2005, 08:03

Dla porównania:
http://strategia.zhp.pl/index.php?do=st ... ,0007,0002
(....)
Misją skautingu jest... wspieranie wychowania młodych ludzi... przez system wartości oparty na Prawie i Przyrzeczeniu Skautowym... którego celem jest pomoc w budowaniu lepszego świata... gdzie ludzie z powodzeniem realizują się jako jednostki ... oraz odgrywają konstruktywną rolę w społeczeństwie .
(....)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 sie 2005, 09:21

barnrot napisał:
Według takiego rozumienia, misją ZHP mogłoby być np.: "stać się największym stowarzyszeniem młodzieżowym w kraju".
Co raczej nie grozi zwłaszcza gdy przyjąć standardy światowe które określają iż organizacją młodzieżową jest ta w której członkami są w co najmniej 2/3 osoby w wieku 15-25 lat (przykład z projektu ustawy o młodzieży). Właściwiej byłoby pisać o stowarzyszeniu wychowawczym.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 15 sie 2005, 09:53

To był tylko przykład, równie dobrze mogłem napisać: jedyną organizacją na "Z" albo o jedną z dwudziestu organizacji o trzyliterowym akronimie. Chodziło tylko o to, że tego typu sformułowanie to raczej odpowiedź na rozterkę, co zrobić na rynku, kiedy się już istnieje - jaki sukces osiągnąć jako organizacja, nie zaś wyjaśnienie, po co ta organizacja powstała. A dopiero odpowiedź na pytanie: po co?, jest misją. Jesteśmy, bo mamy coś do zrobienia.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”