Wychowanie duchowe

Zablokowany
nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 31 maja 2005, 15:44

Młody napisał:
[.
Gdyby spojrzeć na to odwrotnie, powstanie podobny problem...[/quote]
Nie masz racji chyba że zostanie zmianione Prawo i Przyżeczenie.
A jak to się stanie to będzie już inna organizacja
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 31 maja 2005, 15:55

...zależy od tego JAK by było zmienione. No i przede wszystkim CZY.
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:06

predek napisał:
Fragment Koranu:
"A jeśli pozostajecie w wątpliwości wobec tego, co zesłaliśmy Naszemu niewolnikowi, to przynieście surę podobną do tego i wezwijcie waszych świadków poza Bogiem, jeśli jesteście prawdomówni! A jeśli tego nie uczynicie - a wy tego nigdy nie uczynicie - to bójcie się ognia a paliwem jego będą ludzie i kamienie, które zostały przygotowane dla niewiernych."
(Surah al-Baqarah, 2:23)
Czyżby Koran mówił o tym, że niewierni powinni płonąć na stosie i zostać obrzucani kamieniami?
Vivat Lepper i jego słynne pytania z mównicy sejmowej!

Nie, Koran o tym nie mówi. Zechciej zwrócić uwagę na następny werset.

Czy w ten sposób realizujesz swoje "umożliwianie rozwoju religijnego" wędrownikom z drużyny?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 31 maja 2005, 16:06

Nie. Będzie to ta sama organizacja, tylko z innym (nie wiem czy lepszym czy gorszym, może bardziej przystosowanym do dzisiejszej palety kultur i religii?) Przyrzeczeniem i Prawem. Świat się zmienia, kultury i religie się mieszają. Jeśli nie będziemy potrafili przystosować się do zmieniającego świata umrzemy śmiercią naturalną. (Nie, nie namawiam tu do porzucenia naszych tradycji, ideałów i wartości, namawiam do ich przeanalizowania i dostosowania do współczesnego świata, tak aby nasz produkt końcowy (ależ wyrażenie ;p). czyli 26-letni dorosły człowiek był przystosowany do życia w świecie teraźniejszym i przyszłym.)
nazgul napisał:
Nie wiem jak ma to zrobić ateista.
I bardzo wiele osób tego nie wie. Dlaczego? Dlatego, że w dzisiejszym ZHPie instruktorzy nie są przygotowywani do pracy z ludźmi o różnej narodowości, kulturze czy religii. W tej materii drużynowi pozostawieni są niestety samym sobie (wyłączając pracę z katolikami bo na ten temat materiałów jest mnóstwo - wystarczy zerknąć na stronę zwdir).

Sławku mam pytanie do Ciebie w związku z Twoją wypowiedzią: Jak ma wytłumaczyć służbę Bogu wierzący instruktor, taki jak Ty, człowiekowi o wyznaniu ateistycznym, dajmy na to buddyjskim?

Może Wychowanie Duchowe, które jest głównym tematem tego wątku powinniśmy zacząć od nas samych. Od instruktorów. By przygotować nas na pracę w środowisku ekumenicznym, wielowyznaniowym.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:11

Młody napisał:
nazgul napisał:A może inaczej, jak ateista - instruktor ma tłumaczyć harcerzom służbę Bogu i być przy tym autentycznym. Osoba wierząca bez względu na wyznawaną wiarę nie powinna mieć z tym większych problemów. Nie wiem jak ma to zrobić ateista.
Gdyby spojrzeć na to odwrotnie, powstanie podobny problem...
Co i jak odwrotnie?

Na razie - jak dla mnie - jest tylko jeden problem - czy osoba, odrzucająca służbę Bogu - może być harcerzem? To pytanie rodzi nastepne - co można odrzucić, aby nadal byc harcerzem? Skoro odrzucamy służbe Bogu, a bulwersujemy sie, że ktoś powiedział, że może napluć na flagę? Więc jak to jest? Słuzbe Bogu (pierwszy palec salutu skautowego) można odrzucić? A druga część (słuzbę Ojczyźnie)? A trzecią? A wszystkie naraz?

No i inne zagadnienie - na czym oprzemy źródło wartości harcerskich, skoro Boga usuniemy?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:19

predek napisał:
Nie. Będzie to ta sama organizacja, tylko z innym (nie wiem czy lepszym czy gorszym, może bardziej przystosowanym do dzisiejszej palety kultur i religii?) Przyrzeczeniem i Prawem. Świat się zmienia, kultury i religie się mieszają. Jeśli nie będziemy potrafili przystosować się do zmieniającego świata umrzemy śmiercią naturalną.
Nie szafujmy tak wielowyznaiowością. Przed wojna mieliśmy większą mieszankę.

Ale dobrze, przyjrzyjmy się. Na początek - "tygiel kulturowy", etniczny i religijny - USA. Czy mógłbys, Kamilu, zacytować, jak brzmi przyrzeczenie skatowe w Boy Scouts of America? Paleta kultur i religii zapewniona. A zatem, jak oni to rozwiązali?
predek napisał:
I bardzo wiele osób tego nie wie. Dlaczego? Dlatego, że w dzisiejszym ZHPie instruktorzy nie są przygotowywani do pracy z ludźmi o różnej narodowości, kulturze czy religii. W tej materii drużynowi pozostawieni są niestety samym sobie (wyłączając pracę z katolikami bo na ten temat materiałów jest mnóstwo - wystarczy zerknąć na stronę zwdir).
Bez przesady. Znam te strony - i jako katolik narzekam na brak materiałów. Chyba, że to, co tam jest, uważasz za materiały do pracy harcerskiej.

Co nie zmienia faktu, że tutaj moge przyznać Ci rację - instrukotrzy nie sa przygotowywani do wychowania duchowego.
predek napisał:
Jak ma wytłumaczyć służbę Bogu wierzący instruktor, taki jak Ty, człowiekowi o wyznaniu ateistycznym, dajmy na to buddyjskim?
Co prawda było to do Sławka, ale wtrące swoje trzy grosze: Daj mi buddystę, porozmawiamy. Możesz być świadkiem.

Tylko jeszcze określ, czy mówisz o popularnym na Zachodzie japońskim buddyźmie zen, czy buddyźmie tybetańskim, czy może buddyźmie indyjskim.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 31 maja 2005, 16:25

dominik jan domin napisał:
Na razie - jak dla mnie - jest tylko jeden problem - czy osoba, odrzucająca służbę Bogu - może być harcerzem? To pytanie rodzi nastepne - co można odrzucić, aby nadal byc harcerzem?
Nadal jednego nie rozumiesz. Ateista nie odrzuca służby bogu - po prostu w niego nie wierzy. Nie oznacza to, że nie będzie żył zasadami i wartościami zgodnymi z chrześcijańskimi. Ja, dla przykładu, nie czuję się jakbym cokolwiek odrzucał.
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:34

Młody napisał:
Nadal jednego nie rozumiesz. Ateista nie odrzuca służby bogu - po prostu w niego nie wierzy. Nie oznacza to, że nie będzie żył zasadami i wartościami zgodnymi z chrześcijańskimi. Ja, dla przykładu, nie czuję się jakbym cokolwiek odrzucał.
Oznacza to, że nie będzie zył zgodnie zasadami i wartościami zgodnymi z chrześcijańskimi. A przynajmniej nie wszystkimi.
Możesz nie czuc, abyś cokolwiek odrzucał. Wielu rzeczy można nie czuć, a one istnieją.

W takim razie: skor nie wierzysz w Boga, jak realizujesz "całym życiem pełni służbę Bogu"?

Do tego - część ateistów ODRZUCA ideę służby Bogu. Nie twierdzę, że Ty to czynisz. W takim razie jednak, odpowiedz mi, jak pełnisz służbę Bogu, w którego nie wierzysz?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:39

Przy okazji:

Scout Oath

On my honor I will do my best
To do my duty to God and my country
and to obey the Scout Law;
To help other people at all times;
To keep myself physically strong,
mentally awake, and morally straight.

Declaration of Religious Principle
The Boy Scouts of America maintains that no person can grow into the best kind of citizen without recognizing an obligation to God and, therefore, acknowledges the religious element in the development of youth members. However, the BSA is absolutely nonsectarian in its attitude toward that religious development. Its policy is that the organization or institution with which youth members are connected shall give definite attention to their religious life. Only adults willing to subscribe to this declaration of principle and the Bylaws of the Boy Scouts of America shall be entitled to certificates of leadership.

Pochodzi to z Boy Scouts of America. Jak oni radzą sobie w ramach swojego tygla kulturowego? I mieszankę mają wiekszą, i % więcej buddystów oraz innych osób, nie uznających jednego osobowego Boga.

A może to my mamy problemy, które de facto nie istnieją?

I zajmujemy się seminariami nt. miejsca niewierzących, zamiast zająć się programem wychowania duchowego?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 31 maja 2005, 16:50

Tak. Mieliśmy dyskutować i spróbować dojść do złotego środka a znów walczymy o to samo. Czy człowiek może przynależeć do organizacji, która ma wychowywać ponad podziałami, jeśli jest innego wyznania.
A może to właśnie my - nasza organizacja będzie prekursorem nowego, bardziej przystosowanego do dzisiejszego świata systemu, nie odwracajmy kota ogonem, to, że wszyscy skaczą z dachu nie znaczy, że my też musimy. SAMI pomyślmy.
Problem obecności niewierzących w ZHP uważałem za zamknięty, gdy mówiłem o poszukiwaniach złotego środka. Może jednak się myliłem. Może "złotym środkiem" jest po prostu zamknięcie ZHP na osoby niewierzące. Tylko teraz rodzi się pytanie: Dla kogo ten środek będzie złoty?

Piołun w ustach. :(
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 31 maja 2005, 16:53

dominik jan domin napisał:
predek napisał:
Jak ma wytłumaczyć służbę Bogu wierzący instruktor, taki jak Ty, człowiekowi o wyznaniu ateistycznym, dajmy na to buddyjskim?
Co prawda było to do Sławka, ale wtrące swoje trzy grosze: Daj mi buddystę, porozmawiamy. Możesz być świadkiem.

Tylko jeszcze określ, czy mówisz o popularnym na Zachodzie japońskim buddyźmie zen, czy buddyźmie tybetańskim, czy może buddyźmie indyjskim.
Przykład buddysty był tylko przykładem. To miało być właśnie odwrócenie tego o czym pisał nazgul. Nie wyobrażał sobie wyjaśnienia służby Bogu przez ateistę. Ja to sobie wyobrażam. Ale zadałem pytanie problematyczne: jak ma wytłumaczyć służbę Bogu wierzący instruktor niewierzącemu harcerzowi?

P.S. a mogę ja być tym harcerzem? Porozmawiaj ze mną. Wytłumacz mi to. :-)
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 16:55

Może ten środek będzie bardziej skautowy - zobacz deklarację BSA, ciut wyżej.

Doskonale możemy wychowywać ponad podziałami wyznaniowymi. Ale nad podziałem - jest Bóg - nie ma boga? Jako skauci?

CO zatem ma być źródłem wartości, w których wychowywujemy? Co, Kamilu, co ma byc tym źródłem??

Nie pytam się, jakie wartości. Pytam się, skąd nasz harcerz ma je wywodzić? Dokąd się udać w chwilach zwątpienia?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 31 maja 2005, 17:09

dominik jan domin napisał:
Doskonale możemy wychowywać ponad podziałami wyznaniowymi. Ale nad podziałem - jest Bóg - nie ma boga? Jako skauci?
Dla niektórych Bóg jest, dal niektórych nie ma. Musimy zdawać sobie sprawę z istnienia tych dwóch rodzajów (?) harcerzy.
dominik jan domin napisał:
CO zatem ma być źródłem wartości, w których wychowywujemy? Co, Kamilu, co ma byc tym źródłem??
Nasze Prawo i Przyrzeczenie, które stworzymy odpowiadając na potrzeby dzisiejszego świata? Zasady moralne i etyczne, wytwarzane przez setki tysięcy lat? Prawo karne, cywilne, międzynarodowe? Oraz prawa religijne - różne, dla różnych wyznań.
dominik jan domin napisał:
Nie pytam się, jakie wartości. Pytam się, skąd nasz harcerz ma je wywodzić? Dokąd się udać w chwilach zwątpienia?
Tam, gdzie będzie potrzebował. Chrześcijanie mogą znaleźć ulgę i pomoc w kościele, muzułmanie w meczecie, itp. itd. Wbrew pozorm brak wiary w jakiekolwiek bóstwo nie jest łatwą ścieżką. Ktoś kto się na nią decyduje musi być o tym przekonany i znać tego konsekwencje. Jeśli ktoś nie jest na to przygotowany - jego życie nie będzie łatwe.
A jeśli nasi harcerze w chwili zwątpienia przyjdą do nas - powinniśmy ich przyjąć i próbować znaleźć najlepsze dla nich (nie dla nas) rozwiązanie i drogę i na nią ich pokierować.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 maja 2005, 17:09

predek napisał:
Przykład buddysty był tylko przykładem.
[...]

P.S. a mogę ja być tym harcerzem? Porozmawiaj ze mną. Wytłumacz mi to. :-)
No cóż... od 1920 roku w BSA sa buddyści. I jakoś słowo "God" im nie przeszkadza.

Scouting in the Buddhist Community
Overview
Scouting serves an important role in youth development in the Buddhist community. Cub Scout packs, Boy Scout troops, Varsity Scout teams, and Venturing crews chartered to Buddhist organizations can be found throughout the United States. Scouts can participate within units chartered to Buddhist organizations or as members of units chartered to other organizations.

Buddhist youth have participated in Scouting for more than 80 years. Since 1920, with the formation of Troop 4 by the Fresno Buddhist Church, young Buddhists in America have enjoyed the benefits of Scouting.

Organization
The Buddhist Churches of America administers the religious emblems program for all Buddhist denominations in America. Founded in 1899, the Buddhist Churches of America is affiliated with Jodo Shinshu Hongwanji-ha in Kyoto, Japan. The Buddhist Churches of America National Committee on Scouting works with the religious leaders of the Buddhist community to develop the Buddhist religious program.

The National Buddhist Committee on Scouting works closely with the religious relationships director of the Boy Scouts of America to promote a harmonious relationship between all religious denominations and organizations.

Religious Emblems
Any registered Scout who has fulfilled all of the requirements for the Metta emblem or Sangha emblem can receive the recognition appropriate to his course of study.

Metta Emblem. Metta is a Buddhist term meaning loving kindness and goodwill. This word was selected as the name for the Cub Scout religious emblem with the hope of nurturing boys to relate to all things with loving kindness and goodwill.

Sangha Emblem. Sangha means Buddhist brotherhood. The Sangha emblem program gives the Boy Scout, Varsity Scout, and Venturer practical guidance in achieving the spiritual pledge made in the Scout Oath and Law, through the application of Buddhist teachings. The program teaches the basic tenets of Buddhism as they relate to the activities of daily life. The program stresses the importance of both harmonious relationships and the universal brotherhood of all living beings.

The Goal of Buddhism
The goal of all Buddhists is enlightenment through understanding of the reasons and causes of suffering. Awareness of impermanence and of oneself and compassion toward others are basic and essential elements of Buddhism.

Buddhist Practices
The fundamental doctrine of Buddhism is the Four Noble Truths, which are:

Noble Truth of Suffering
Noble Truth of the Cause of Suffering
Noble Truth of the Cessation of Suffering
Noble Truth of the Path that leads to the Cessation of Suffering
The last of the Four Noble Truths is also referred to as the Noble Eightfold Path, which is another basic foundation of Buddhism.

The Noble Eightfold Path is the practice of

Right Views
Right Thoughts
Right Speech
Right Conduct
Right Livelihood
Right Effort
Right Mindfulness
Right Meditation
For more information, contact your local Buddhist temple or write the National Buddhist Committee on Scouting, Buddhist Churches of America, 701 East Thrift Ave., Kingsland, GA 31548-5222; phone 912-729-6323; fax 912-729-1699; e-mail bcascout@eagnet.com; Web page: www.eagnet.com/edipage/areaserv/nbcs/home.htm

Hawaii office: Hompa Hongwanji Mission of Hawaii, 1727 Pali Highway, Honolulu, HI 96813; phone 808-522-9200.


phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 31 maja 2005, 17:15

Oznacza to, że nie będzie zył zgodnie zasadami i wartościami zgodnymi z chrześcijańskimi. A przynajmniej nie wszystkimi. Możesz nie czuc, abyś cokolwiek odrzucał. Wielu rzeczy można nie czuć, a one istnieją.
W takim razie: skor nie wierzysz w Boga, jak realizujesz "całym życiem pełni służbę Bogu"?
Ja nie służę Bogu, lecz ideałom. Przynajmniej w moim mniemaniu. I nie uważam, żebym robił to gorzej niż "statystyczny harcerz". Staram się kierować Prawem Harcerskim, chcę zostawić za sobą jak najwięcej dobrego. Chcę pokazać swoim podopiecznym, że harcerstwo nie jest tylko "bieganiem po lesie", lecz sposobem na życie. Chcę się doskonalić i namawiać do tego innych... długo mógłbym jeszcze wymieniać. Więc dlaczego Związek ma być zamknięty dla takich jak ja?
Do tego - część ateistów ODRZUCA ideę służby Bogu.
Tak jak i część wierzących uważa ateizm za "wypaczenie".
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”