misja

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 09 maja 2005, 15:42

Zachęcam do dyskutowania nad zapisaniem misji naszej organizacji. Chcieliśmy, żeby była sformułowana krótko, precyzyjnie i prosto. Oto propozycja zapisu:

MISJA

Związek Harcerstwa Polskiego jest ogólnopolskim stowarzyszeniem, należącym
do światowego ruchu skautowego. ZHP wychowuje młodych ludzi na
aktywnych i odpowiedzialnych obywateli w duchu wartości zawartych w Prawie
Harcerskim. ZHP jest organizacją otwartą i apolityczną.

Naszą misją jest wspieranie młodego człowieka we wszechstronnym
rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.


---------------------------------------------------------------------------
hm. Katarzyna Goleman
hm. Katarzyna Kwapińska

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 09 maja 2005, 23:20

Naszą misją jest wychowanie młodego człowieka we wszechstronnym
rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

Jako organizacja wychowawcza moim zdaniem powinnismy mieć zapisane, że pragniemy wychować młodego człowieka. Po to jesteśmy. A że wszechstronnie i porzez wyzwania... jak najbardziej się zgadzam!
Jakby nie patrzeć i tak wspieramy go w drodze do dorosłego życia.
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 10 maja 2005, 07:49

Pelikan napisał:
Naszą misją jest wychowanie młodego człowieka we wszechstronnym
rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.
Naszą misją jest wspieranie rodziny w wychowaniu młodego człowieka.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 10 maja 2005, 08:31

Zapisanie misji nie jest jak pewnie wszyscy wiemy sprawą prostą. Jak w paru "dosłownie słowach" oddać sens istnienia organizacji, w której jest prawie 150 tys. członków w taki sposób, żeby każdy mógł się z owym zapisem utożsamiać? Dyskutujmy, dyskutujmy...:)

1.
Naszą misją jest wychowanie młodego człowieka we wszechstronnym
rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

Wydaje mi się, że taki zapis przenosi punkt ciężkości - harcerz z "podmiotu" staje się w pewnym sensie "przedmiotem, obiektem" poddawanym procesowi wychowania. Bo co tak naprawdę jest celem wychowania? Doprowadzenie do sytuacji samowychowania, sytuacji, w której człowiek sam kształtuje siebie jako jednostkę, dokonuje wyborów, podejmuje decyzje... No i pewnie też aspekt dobrowolności inaczej funkcjonuje w zapisie "wspieranie w rozwoju", a inaczej w zapisie "misją jest wychowanie".


2.
Naszą misją jest wspieranie rodziny...

Podobnie jak wyżej - kto jest głównym odbiorcą naszych działań? Dziecko czy rodzina? Oczywiscie rodzina będzie naszym kluczowym i naturalnym partnerem. Jednak czy naprawdę sensem naszego istnienia jest wspieranie rodziny w wychowaniu?
hm. Katarzyna Kwapińska

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 10 maja 2005, 09:19

Może się zbłaźnię, ale zapytam: czy GK uznała, że wskutek zachodzących przemian misja ZHP, którą znamy ze Statutu się zdezakualizowała?
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

ania
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 09 cze 2002, 22:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ania » 10 maja 2005, 09:31

Misja, która towarzyszy dotychczasowej Strategii nadal oddaje aktualne przesłanie, oczywiście:) I nie chcemy zmieniać przeslania, tylko ulepszyć zapis, sprawić, aby był zrozumiały, wyraźny i krótszy:) tak, aby naprawdę każdy instruktor mógł go zapamiętać. To nie jest postulat GKi, ale wielu spotkań instruktorskich, kursów itd. Przeprowadziłam kilka razy eksperyment- prosiłam grono instruktorskie o napisanie z pamięci misji ZHP, bez wczesniejszego uprzedzenia. Ani jedna osoba nie poradział sobie z tym zadaniem...
Czuwaj!
PS. to forum jest po to, aby pytać, to nie jest błaźnienie się :)
hm.Anna Poraj
zastepczyni naczelnika ZHP

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 10 maja 2005, 10:01

kasiagol napisał:
2.
Naszą misją jest wspieranie rodziny...

Podobnie jak wyżej - kto jest głównym odbiorcą naszych działań? Dziecko czy rodzina? Oczywiscie rodzina będzie naszym kluczowym i naturalnym partnerem. Jednak czy naprawdę sensem naszego istnienia jest wspieranie rodziny w wychowaniu?
"....Dziecko czy rodzina? ....." To źle postawione pytanie. Naszym "głównym odbiorcą" jest dziecko i rodzina.
To i , jest tu bardzo ważne. Wychowanie dziecka poza rodziną jest dopuszczalne jedynie w sytuacjach patologicznych.
Niestety zbyt często (także w ZHP) stykam się z poglądami iż można wychowywac dziecko poza rodziną, a nawet wbrew rodzinie.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 maja 2005, 10:23

kasiagol napisał:
Zapisanie misji nie jest jak pewnie wszyscy wiemy sprawą prostą. Jak w paru "dosłownie słowach" oddać sens istnienia organizacji, w której jest prawie 150 tys. członków w taki sposób, żeby każdy mógł się z owym zapisem utożsamiać? Dyskutujmy, dyskutujmy...:)

1.
Naszą misją jest wychowanie młodego człowieka we wszechstronnym
rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

Wydaje mi się, że taki zapis przenosi punkt ciężkości - harcerz z "podmiotu" staje się w pewnym sensie "przedmiotem, obiektem" poddawanym procesowi wychowania. Bo co tak naprawdę jest celem wychowania? Doprowadzenie do sytuacji samowychowania, sytuacji, w której człowiek sam kształtuje siebie jako jednostkę, dokonuje wyborów, podejmuje decyzje... No i pewnie też aspekt dobrowolności inaczej funkcjonuje w zapisie "wspieranie w rozwoju", a i naczej w zapisie "misją jest wychowanie".


2.
Naszą misją jest wspieranie rodziny...

Podobnie jak wyżej - kto jest głównym odbiorcą naszych działań? Dziecko czy rodzina? Oczywiscie rodzina będzie naszym kluczowym i naturalnym partnerem. Jednak czy naprawdę sensem naszego istnienia jest wspieranie rodziny w wychowaniu?
No to sobie porozmawiajmy. Na poczatek - nie znoszę tego określenia "misja" , to takie ...."trendy" /heh/ wszyscy mają ...misję i poczta i ...ozgrozo PKP, i Wyzsze uczelnie. Niedługo mój jarzyniak po drugiej stronie ulicy ogłosi swą misję w dostarczaniu mi brukselki i ulubionych brokuł. Nie mozna pozostac przy celach które chcemy osiągnąć, wychowankowie i wychowawcy ?
Jakoś mnie nie przekonuje ta podmiotowość - przedmiotowość. Cóż, nie każdy harcerz/harcerka
zostanie wychowawcą, starszym bratem /siostrą swej gromadki. Raczej to Czesiek ma rację, my nie wyręczamy w wychowaniu, my proponujemy określoną ścieżkę, z natury rzeczy wspierającą i szkołę/ "powidzmy" - z krakowska/ i rodziców . Kwestia podmiotowości i wchodzenia w mwchanizmy samowychowania wynika ze specyfiki metody, a nie zapisów "misyjnych":)
Jejku, nie stosujmy określeń główny odbiorca naszych działań " , nadajnik i odbiornik, to pojęcia harcerskich drucików.:D
Harcerstwo, to przecież naturalny związek wychowanków i wychowawców, połączonych ideałem wchowawczym spojonym harcerską metodą.



kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 10 maja 2005, 10:30

dokumenty napisał:
"....Dziecko czy rodzina? ....." To źle postawione pytanie. Naszym "głównym odbiorcą" jest dziecko i rodzina.
To i , jest tu bardzo ważne. Wychowanie dziecka poza rodziną jest dopuszczalne jedynie w sytuacjach patologicznych.
Niestety zbyt często (także w ZHP) stykam się z poglądami iż można wychowywac dziecko poza rodziną, a nawet wbrew rodzinie.
Nigdzie nie pojawił sie zapis, że rodzina jest niepotrzebna lub chcemy wychowywać wbrew rodzinie! Naszą misją jednak nie jest chyba działalność prorodzinna w tym znaczeniu. Wspieramy młodego człowieka w rozowju, umożliwiamy mu ów rozwój, dajemy narzędzia i stwarzamy sytuacje, żeby poszukiwał i odkrywał. Oczywiście, że bycie członkiem rodziny, pracownikiem, rodzicem, radnym, przyjacielem później w pewnym stopniu pokaże na ile z tego zadania się wywiązaliśmy. Jednak za chwilę mogą pojawić się głosy, że chcemy wspierać jeszcze szkołę, samorząd i klub sportowy w owym wychowaniu. Bo pewnie chcemy, jesli cele mamy podobne. Ale czy to znaczy, że chcemy też zapisać to w misji?


Poniżej znajduje sie parę różnych misji organizacji skautowych - tak dla poczytania i zastanowiania:)

Australia - guidki
Skauting Australijski oferuje program nieformalnego wychowania, czyli dynamiczne, elastyczne, oparte na wartościach doskonalenie umiejętności przydatnych w codziennym życiu, ćwiczenie w podejmowaniu decyzji i przywództwie. Prowadzą to instruktorki-wolontariuszki, których celem jest
Pomoc dziewczętom i młodym kobietom w stawaniu się samodzielnymi, wrażliwymi, odpowiedzialnymi członkami społeczności

Kanada - guidki
Misja, wizja i zasady
Misja
Girl Guides of Canada-Guides du Canada jest ruchem dziewcząt i kobiet, który zachęca je do rozwoju osobistego i umożliwia im stawanie się odpowiedzialnymi obywatelami.
Wizja
Girl Guides of Canada-Guides du Canada – organizacja wybrana przez dziewczęta i kobiety, pozytywnie odmienia życie każdej dziewczyny i kobiety doświadczającej skautingu, żeby mogła ona odpowiedzialnie i aktywnie uczestniczyć w życiu swojej społeczności.
Zasady
....

USA - skauci
Misja
Misją Boy Scouts of America jest przygotowanie młodych ludzi do dokonywania etycznych i moralnych wyborów dnia, poprzez wpajanie im wartości zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu Skautowym.
Wizja
Boy Scouts of America to czołowy narodowy młodzieżowy program rozwijania charakteru i oparta na wartościach nauka przywództwa.
W przyszłości skauting będzie nadal:
- Oferować młodym ludziom odpowiedzialną zabawę i przygodę
- Wpajać młodym ludziom ponadczasowych wartości i rozwijać ich charakter zgodny z Prawem i Przyrzeczeniem Skautowym
- Uczyć młodych ludzi postawy obywatelskiej, służby i przywództwa
- Służyć amerykańskim społecznościom i rodzinom poprzez wartościowy program

Usa - Guidki
Kim jesteśmy?
Celem skautingu jest inspirowanie dziewcząt poprzez dążenie do najwyższych ideałów w dziedzinie charakteru, przywództwa, patriotyzmu i służby, do stawania się szczęśliwymi i zaradnymi obywatelami.

Irlandia - guidki
Misja
Misją Catholic Guides of Ireland jest:
Zapewnienie atrakcyjnego programu skautowego w bezpiecznym środowisku, żeby umożliwić wszystkim dziewczętom i młodym kobietom możliwości pełnego rozwoju.
hm. Katarzyna Kwapińska

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 maja 2005, 10:33

ania napisał:
Misja, która towarzyszy dotychczasowej Strategii nadal oddaje aktualne przesłanie, oczywiście:) I nie chcemy zmieniać przeslania, tylko ulepszyć zapis, sprawić, aby był zrozumiały, wyraźny i krótszy:) tak, aby naprawdę każdy instruktor mógł go zapamiętać. To nie jest postulat GKi, ale wielu spotkań instruktorskich, kursów itd. Przeprowadziłam kilka razy eksperyment- prosiłam grono instruktorskie o napisanie z pamięci misji ZHP, bez wczesniejszego uprzedzenia. Ani jedna osoba nie poradział sobie z tym zadaniem...
Czuwaj!
PS. to forum jest po to, aby pytać, to nie jest błaźnienie się :)
hm.Anna Poraj
zastepczyni naczelnika ZHP
Droga Druhno Aniu !
A czy to przypadkiem nie wynika z tego że
wszelkie misje i strategie to.....martwe , deklaratywne zapisy ?
W Uczelni, w której jako szef Wydawnictwa zasiadam w senacie dokładnie tak samo zrobiliśmy wśród kadry naukowej. Nikt zapisów ...misji i ...strategii nie znał :D O studentach nie wspomnę.
Wszelkie sztucznie wydumane i tworzone konstrukcje pedagogiczne zwykle wymagały "protez" i "wsparcia" a metoda harcerska/skautowa z pewnością do nich nie należy. Moim skromnym zdaniem młodzi instruktorzy powinni znać dobrze metodę i ideał wychowawczy, że o nieskończonych umiejętnościach praktycznych nie wspomnę. Strategia nieodparcie kojarzy mi się z ....kiepskim markietingiem:D
Zawsze z sympatią i harcerskim Czuwaj !

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 maja 2005, 10:40

kasiagol napisał:
dokumenty napisał:
"....Dziecko czy rodzina? ....." To źle postawione pytanie. Naszym "głównym odbiorcą" jest dziecko i rodzina.
To i , jest tu bardzo ważne. Wychowanie dziecka poza rodziną jest dopuszczalne jedynie w sytuacjach patologicznych.
Niestety zbyt często (także w ZHP) stykam się z poglądami iż można wychowywac dziecko poza rodziną, a nawet wbrew rodzinie.
Nigdzie nie pojawił sie zapis, że rodzina jest niepotrzebna lub chcemy wychowywać wbrew rodzinie! Naszą misją jednak nie jest chyba działalność prorodzinna w tym znaczeniu. Wspieramy młodego człowieka w rozowju, umożliwiamy mu ów rozwój, dajemy narzędzia i stwarzamy sytuacje, żeby poszukiwał i odkrywał. Oczywiście, że bycie członkiem rodziny, pracownikiem, rodzicem, radnym, przyjacielem później w pewnym stopniu pokaże na ile z tego zadania się wywiązaliśmy. Jednak za chwilę mogą pojawić się głosy, że chcemy wspierać jeszcze szkołę, samorząd i klub sportowy w owym wychowaniu. Bo pewnie chcemy, jesli cele mamy podobne. Ale czy to znaczy, że chcemy też zapisać to w misji?


Poniżej znajduje sie parę różnych misji organizacji skautowych - tak dla poczytania i zastanowiania:)

Australia - guidki
Skauting Australijski oferuje program nieformalnego wychowania, czyli dynamiczne, elastyczne, oparte na wartościach doskonalenie umiejętności przydatnych w codziennym życiu, ćwiczenie w podejmowaniu decyzji i przywództwie. Prowadzą to instruktorki-wolontariuszki, których celem jest
Pomoc dziewczętom i młodym kobietom w stawaniu się samodzielnymi, wrażliwymi, odpowiedzialnymi członkami społeczności

Kanada - guidki
Misja, wizja i zasady
Misja
Girl Guides of Canada-Guides du Canada jest ruchem dziewcząt i kobiet, który zachęca je do rozwoju osobistego i umożliwia im stawanie się odpowiedzialnymi obywatelami.
Wizja
Girl Guides of Canada-Guides du Canada – organizacja wybrana przez dziewczęta i kobiety, pozytywnie odmienia życie każdej dziewczyny i kobiety doświadczającej skautingu, żeby mogła ona odpowiedzialnie i aktywnie uczestniczyć w życiu swojej społeczności.
Zasady
....

USA - skauci
Misja
Misją Boy Scouts of America jest przygotowanie młodych ludzi do dokonywania etycznych i moralnych wyborów dnia, poprzez wpajanie im wartości zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu Skautowym.
Wizja
Boy Scouts of America to czołowy narodowy młodzieżowy program rozwijania charakteru i oparta na wartościach nauka przywództwa.
W przyszłości skauting będzie nadal:
- Oferować młodym ludziom odpowiedzialną zabawę i przygodę
- Wpajać młodym ludziom ponadczasowych wartości i rozwijać ich charakter zgodny z Prawem i Przyrzeczeniem Skautowym
- Uczyć młodych ludzi postawy obywatelskiej, służby i przywództwa
- Służyć amerykańskim społecznościom i rodzinom poprzez wartościowy program

Usa - Guidki
Kim jesteśmy?
Celem skautingu jest inspirowanie dziewcząt poprzez dążenie do najwyższych ideałów w dziedzinie charakteru, przywództwa, patriotyzmu i służby, do stawania się szczęśliwymi i zaradnymi obywatelami.

Irlandia - guidki
Misja
Misją Catholic Guides of Ireland jest:
Zapewnienie atrakcyjnego programu skautowego w bezpiecznym środowisku, żeby umożliwić wszystkim dziewczętom i młodym kobietom możliwości pełnego rozwoju.
Otoczka znaczeniowa słowa "mission" niekoniecznie pokrywa się z bezpośrednim przełożeniem
na ...misję. To tak bywa, jak nie do końca przemyślanie przekładamy dokumenty. Ani formalnie , ani literacko, nasza "misja" nie pokrywa się z tą w jęz. angielskim. A może jakoś to ładniej i lepiej
przetłumaczyć ? Amerykanki wszak myslały np. o ....celach.

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 10 maja 2005, 11:24

1.
No to sobie porozmawiajmy. Na poczatek - nie znoszę tego określenia "misja" , to takie ...."trendy" /heh/ wszyscy mają ...misję i poczta i ...ozgrozo PKP, i Wyzsze uczelnie. Niedługo mój jarzyniak po drugiej stronie ulicy ogłosi swą misję w dostarczaniu mi brukselki i ulubionych brokuł.

:D Rozumiem, że wobec tego trzeba pod prąd - dla zasady:) (żartuje oczywiście)

2.
Nie mozna pozostac przy celach które chcemy osiągnąć, wychowankowie i wychowawcy ?

Problem chyba jednak polega teraz na tym, że sami na pytanie o sens istnienia organizacji nie potrafimy sobie we własnych szeregach jednoznacznie odpowiedzieć. A to przekłada sie bezpośrednio na nasze działania. I potem zapytany na ulicy przechodzień mówi, że ZHP to organizacja zajmująca się opieką społeczną, a dziecko na pytanie o tym czym się zajmuje w harcerstwie odpowiada, że "stoi w hipermarkecie i sprzedaje znicze" (przykład z pomnikami pominęłam tu celowo:).

Oczywiście dyskusja nad sensem posiadania przez nas misji jest jak najbardziej zasadna. Uważam, że organizacja taka jak nasza powinna posiadac misję z paru co najmniej względów:

- dynamiczne zmiany otoczenia, niepewność przyszłości i swego rodzaju rosnąca konkurencja powodują, że myslenie startegiczne stało sie juz swego rodzaju koniecznością. Warunkiem przetrwania, że o rozwoju i sukcesie nie wspomnę.
- w naszym przypadku, przy określonym "rynku organizacji pozarządowych", gdzie konkurencja jest rozumiana zupełnie inaczej niż w przypadku 2 fabryk samochodów - pozwala na stałe doskonalenie się i rozwijanie
- dobrze sformułowana misja jest bardzo ważnym elementem myślenia strategicznego. Jeśli rozpatrujemy ją w kategorii celów - to byłaby celem nadrzędnym, zaś wszystkie pozostałe musiałyby z niej wynikać i być z nią w zgodzie. Misja jest po to, żeby w natłoku codzienności nie zapominać, po co to wszystko robimy. Pokusa zajmowania się "wszystkim i niczym" w obecnej rzeczywistości jest ogromna, a misja jak kompas pozwala omijać te pułapki
- misja jest zapisem czytelnym wewnątrz i na zewnątrz, pokazującym czym się zajmujemy - bardzo ważne w perspektywie budowania pozytywnego wizerunku i promocji
- misja sprzyja wewnętrznej integracji, zrozumieniu własnego miejsca w organizacji, jak również sensu wykonywanej pracy.

Pewnie znalazłoby się jeszcze co najmniej parę argumentów...

3.
Jakoś mnie nie przekonuje ta podmiotowość - przedmiotowość. Cóż, nie każdy harcerz/harcerka
zostanie wychowawcą, starszym bratem /siostrą swej gromadki. Raczej to Czesiek ma rację, my nie wyręczamy w wychowaniu, my proponujemy określoną ścieżkę, z natury rzeczy wspierającą i szkołę/ "powidzmy" - z krakowska/ i rodziców . Kwestia podmiotowości i wchodzenia w mwchanizmy samowychowania wynika ze specyfiki metody, a nie zapisów "misyjnych":)

Dokładnie tak - właśnie chodzi o owe propozycje rozwoju. Nie zakładamy przecież, że każdy musi rozwijać się w jedny słuszny sposób. Przecież wspieranie w rozwoju zupełnie inaczej będzie wyglądać w przypadku zucha, a inaczej w przypadku wędrownika. Inny zakres odpowiedzialności, inna świadomość - jednakże ciągle wspólnym mianownikiem jest rozwój.

4.
Jejku, nie stosujmy określeń główny odbiorca naszych działań " , nadajnik i odbiornik, to pojęcia harcerskich drucików.:D

no comment:)

Harcerstwo, to przecież naturalny związek wychowanków i wychowawców, połączonych ideałem wchowawczym spojonym harcerską metodą.
tak tak tak
hm. Katarzyna Kwapińska

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 maja 2005, 12:36

kasiagol napisał:
1.
No to sobie porozmawiajmy. Na poczatek - nie znoszę tego określenia "misja" , to takie ...."trendy" /heh/ wszyscy mają ...misję i poczta i ...ozgrozo PKP, i Wyzsze uczelnie. Niedługo mój jarzyniak po drugiej stronie ulicy ogłosi swą misję w dostarczaniu mi brukselki i ulubionych brokuł.

:D Rozumiem, że wobec tego trzeba pod prąd - dla zasady:) (żartuje oczywiście)

WS:A , wcale nie, na całym świecie likwiduje się zmeliorowane koryta rzek, czyli nie pod prąd, ale jak w Baedenpowellowskim canoe !

2.
Nie mozna pozostac przy celach które chcemy osiągnąć, wychowankowie i wychowawcy ?

Problem chyba jednak polega teraz na tym, że sami na pytanie o sens istnienia organizacji nie potrafimy sobie we własnych szeregach jednoznacznie odpowiedzieć. A to przekłada sie bezpośrednio na nasze działania. I potem zapytany na ulicy przechodzień mówi, że ZHP to organizacja zajmująca się opieką społeczną, a dziecko na pytanie o tym czym się zajmuje w harcerstwie odpowiada, że "stoi w hipermarkecie i sprzedaje znicze" (przykład z pomnikami pominęłam tu celowo:).
WS:A nie wynika to z zupełnie przyziemnych braków w pracy harcerskiej ?
Słabo i nijako programowo. Fatalnie metodycznie /to osobny problem do radykalnej "rozprawy"/.
utrata pola naboru najlepszej kadry w wielkich miastach na rzecz małego brata /który z kolei zamknął się w wieży z kości słoniowej/. Słabe struktury zarządzania i ogólnie niejasny i niespójny
na dzień dzisiejszy sam ZHP /też osobne zagadnienie/

Oczywiście dyskusja nad sensem posiadania przez nas misji jest jak najbardziej zasadna. Uważam, że organizacja taka jak nasza powinna posiadac misję z paru co najmniej względów:

- dynamiczne zmiany otoczenia, niepewność przyszłości i swego rodzaju rosnąca konkurencja powodują, że myslenie startegiczne stało sie juz swego rodzaju koniecznością. Warunkiem przetrwania, że o rozwoju i sukcesie nie wspomnę.

WS:Ależ to był podstawowy i bezpośredni powód powstania ....skautingu !!!!
O jakąż strategię tu chodzi ?! Jeśli społeczeństwo jak wody pragnie spokoju, uczciwości, wiedzy,
wiary /cokolwiek by to miało znaczyć/ a nade wszystko prawdy:)

- w naszym przypadku, przy określonym "rynku organizacji pozarządowych", gdzie konkurencja jest rozumiana zupełnie inaczej niż w przypadku 2 fabryk samochodów - pozwala na stałe doskonalenie się i rozwijanie

WS:A od tego rozumienia naszej sytuacji to ja jako Wilk Samotnik wieję do lasu i to głębokiego :D

- dobrze sformułowana misja jest bardzo ważnym elementem myślenia strategicznego. Jeśli rozpatrujemy ją w kategorii celów - to byłaby celem nadrzędnym, zaś wszystkie pozostałe musiałyby z niej wynikać i być z nią w zgodzie. Misja jest po to, żeby w natłoku codzienności nie zapominać, po co to wszystko robimy. Pokusa zajmowania się "wszystkim i niczym" w obecnej rzeczywistości jest ogromna, a misja jak kompas pozwala omijać te pułapki
WS:A ja głupi zawsze myślałem o celach skautowo - harcerskiego wychowania /o tempora, o mores/

- misja jest zapisem czytelnym wewnątrz i na zewnątrz, pokazującym czym się zajmujemy - bardzo ważne w perspektywie budowania pozytywnego wizerunku i promocji
WS:Przykro mi, ale większość zapisów nie jest ani jasna, ani czytelna, przez swoją nowomowę, chciejstwo i brak logistycznego bilansu. / dla złośliwej przekory dałem zapis o kształceniu mojej dyrektor handlowej - wyszło przesięwziecie na ...entą ilość etatów, czasu i funduszy. A Bi Pi nawoływał do wychowywania.....następców:D/

- misja sprzyja wewnętrznej integracji, zrozumieniu własnego miejsca w organizacji, jak również sensu wykonywanej pracy.

WS:A ja głupi /po raz drugi/ myślałem, że raczej tradycja, symbolika, obrzędowość moje środowisko harcerskie.....itp , itd

Pewnie znalazłoby się jeszcze co najmniej parę argumentów...
WS:Tak, tak, tak

3.
Jakoś mnie nie przekonuje ta podmiotowość - przedmiotowość. Cóż, nie każdy harcerz/harcerka
zostanie wychowawcą, starszym bratem /siostrą swej gromadki. Raczej to Czesiek ma rację, my nie wyręczamy w wychowaniu, my proponujemy określoną ścieżkę, z natury rzeczy wspierającą i szkołę/ "powidzmy" - z krakowska/ i rodziców . Kwestia podmiotowości i wchodzenia w mwchanizmy samowychowania wynika ze specyfiki metody, a nie zapisów "misyjnych":)

Dokładnie tak - właśnie chodzi o owe propozycje rozwoju. Nie zakładamy przecież, że każdy musi rozwijać się w jedny słuszny sposób. Przecież wspieranie w rozwoju zupełnie inaczej będzie wyglądać w przypadku zucha, a inaczej w przypadku wędrownika. Inny zakres odpowiedzialności, inna świadomość - jednakże ciągle wspólnym mianownikiem jest rozwój.
WS: Właśnie:D

4.
Jejku, nie stosujmy określeń główny odbiorca naszych działań " , nadajnik i odbiornik, to pojęcia harcerskich drucików.:D

no comment:)

Harcerstwo, to przecież naturalny związek wychowanków i wychowawców, połączonych ideałem wchowawczym spojonym harcerską metodą.
tak tak tak
WS: Miło, to po co to wszystko ?


Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 11 maja 2005, 07:16

Na poczatek - nie znoszę tego określenia "misja" , to takie ...."trendy" /heh/ wszyscy mają ...misję i poczta i ...ozgrozo PKP, i Wyzsze uczelnie. Niedługo mój jarzyniak po drugiej stronie ulicy ogłosi swą misję w dostarczaniu mi brukselki i ulubionych brokuł.
Tak. Twój warzywniak też ma jakąs misję. Każda organizacja po coś istnieje. I sens istnienia organizaci określa misja. Nie zawsze jest ona wyartykułowana - i powstaje pytanie czy to dobrze.

Przez to, że misja ZHP jest nieznana instruktorom, to jednym wydaje się, że harcerstwo istnieje po to by przygotowywać młodych ludzi do kolejnego powstania, innym wydaje się, ze istnieje w celu kultywowania tradycji, jeszcze inni widzą w nim miejsce spędzenia wolnego czasu a jeszcze inni organizację wychowawczą.

Bez jednorodnego okreslenia misji nie jesteśmy w stanie utrzymać jedności organizacji.

Cele na które powołuje sie Druh w innym miejscu tej dyskusji, nie moga wynikać z jakiegoś widzimisię, tylko właśnie z misji.

Misja jest potrzebna nam (wewnętrznie) by wszyscy rozumieli po co istnieje ZHP, jest potrzeban też naszym partnerom zewnętrznym i odbiorcą. Oni też musza klarownie wiedzić czym jest harcerstwo... Wielu ludzi ma mylne wyobrażenie o naszym ruchu, i istnieje potrzeba uświadomienia im, w kilku krótkich słowach czym jest ZHP.

I na koniec, misja to element zarządzania. Każda organizacja, która odniosła sukces (obojętne czy było to stowarzyszenie, czy firma komercyjna) miało sprecyzowana misję i wizję.

Możemy sie oczywiście obrazic na to bnarzędzie, uznac, że "nie-jest-wpisane-w-harcerską-tradycje", uznać, że "w mojej uczelni / firmie / urzędzie w którym pracuję misja jest martwym zapisem"- tylko co z tego?
Stoimy przed nowym Zjazdem, mamy szanse zmienic te organizację - czy mamy nie spróbować?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 11 maja 2005, 07:30

Rafale !
Ależ z Twojej bardzo przekonujacej odpowiedzi wynika, że panaceum na wszystkie niedostaki i niedomogi harcerskiej pracy jest...nowomowna "misja" !
Misja, to coś, co w naszej mowie ojczystej oznacza coś niezwykłego, nowego - odpowiedź na jednorazowe, wyzwanie. Misją SzSz było zrealizowanie programu "Dziś, jutro, pojutrze" w warunkach wojny ! W języku angielskim "mission" nie ma takich semantycznych konotacji.
Harcerskim jest cel pracy, działania, istnienia. jeśli w ZHP nie znamy swoich CELÓW, to odpowiedz proszę na pytanie DLACZEGO tak jest. Misję pełnijmy w...jakimś kraju , np. jako uczestnicy wolontariatu.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”