Jak sie zaprezentowalismy... ?

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 31 sie 2005, 22:39

Nie wiem jak Wy, ale mam dziwne wrazenie, ze znakomita wiekszosc druzynowych będących na zlocie odwalila taka kaszane, ze az glupio...
Regulamin mundurowy, a takze regulamin musztry i ceremonialu harcerskiego dla wielu jest chyba totalnie nieznany...
No ale z kogo maja brac przyklad, kiedy nawet hm. Piotr K. nie potrafi poprowadzic apelu...
Przykro, ale od tej strony nie jeden "szaraczek" moglby chyba sie lepiej zaprezentowac...
Proponuje zrobic zrzutke i dac spozniony prezent dla Kowlaka- Regulamin musztry i ceremonialu harcerskiego... moze to pomoze i na Kielce 2007 bedzie lepiej...
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 31 sie 2005, 22:41

a co zlego bylo w tym apelu???
jakos nie rzucilo mi sie nic w oczy razącego.. ani w uszy.
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 01 wrz 2005, 12:02

Do apelu jakoś nie mam zastrzeżeń, ale rzeczywiście - musztra u większości drużynowych leży... w pamiętnym biwaku 1 poprostu chciało się płakać.
Regulamin mundurowy - hehehe... to to już parodia... sandałki do munduru, bluza wypuszczona ze spodni czy spodenki a'la bermudy do munduru to już perełki... tylko się pociąć, a to miała być elita ZHP. Oby reforma mundurowa zmieniła nie tylko nasz wygląd ale głównie podejście drużynowych do własnego wyglądu i wyglądu przeciętnego Jasia....
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 01 wrz 2005, 12:41

Fedajkin napisał:
tylko się pociąć, a to miała być elita ZHP.
Oby reforma mundurowa zmieniła nie tylko nasz wygląd
ale głównie podejście drużynowych do własnego wyglądu
i wyglądu przeciętnego Jasia....
Kto Ci powiedział że to miała być "elita" ?
Przecież od początku było założenie: "każdy chętny".

Tzw. "reforma mundurowa" nie ma nic wspólnego z "podejściem" drużynowych.
Ma wyłącznie "techniczny" charakter.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 01 wrz 2005, 14:06

Pisząc o "elicie" Sergiusz, jak mniemam, miał na myśli drużynowych, którzy jakby nie było są najbliższymi wychowawcami, wzorami i często autorytetami dla harcerzy i zastępowych. Jeśli drużynowy nie robi sobie nic z regulaminu to jego harcerze tym bardziej nie będą go przestrzegać. Jako, że każde działanie harcerzy ma czegoś uczyć należałoby się zastanowić czego uczy takie postępowanie? Moim zdaniem uczy lekceważenia prawa (regulamin jest swego rodzaju prawem). Zaczyna się od regulaminu mundurowego a może skończyć się na prawie karnym. Smutne prawda?

A co do 'perełek' to oprócz sandałków, bermudek, kolorowych sweterków, wisiorków, szpilek, i błękitnch, kosmatych papuci, mógłbym dodać wspomniane w innym wątku zdjęcia dziewcząt w strojach kąpielowych i elementach umundurowania w pozycjach rodem z czaspism dla niegrzecznych dzieci.
Jak to zwykł pisać Grzegorz - "komuś tu się należy nagana w jadłospisie. Dodam jeszcze, że takie "perełki" zdarzają się nie tylko wśród drużynowych, ale również wśród namiestników, członków komend, komendantów hufców, chorągwi, szczepów. Należałoby to zmienic... ale jak? Może warsztaty na temat kreowania wizerunku przez umundurowanie na poziomie hufców i chorągwi? Tylko czy jest sens? Ludzie muszą zacząć sami myśleć aby regulamin był regulaminem a nie tylko zbiorem nieprzestrzeganych zasad.

Pozdrawiam serdecznie.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 01 wrz 2005, 18:00

JAMES napisał:
No ale z kogo maja brac przyklad, kiedy nawet hm. Piotr K. nie potrafi poprowadzic apelu...
Przykro, ale od tej strony nie jeden "szaraczek" moglby chyba sie lepiej zaprezentowac...
Proponuje zrobic zrzutke i dac spozniony prezent dla Kowlaka- Regulamin musztry i ceremonialu harcerskiego... moze to pomoze i na Kielce 2007 bedzie lepiej...
Jak miło, że w ogóle zostałem dostrzeżony ;-) więc co było źle druhu? A prezent chętnie przyjmę, uwielbiam prezenty :-)
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 02 wrz 2005, 08:16

Pelikan napisał:
a co zlego bylo w tym apelu???
jakos nie rzucilo mi sie nic w oczy razącego.. ani w uszy.
to tak zacznijmy:
ZASADY MUSZTRY I CEREMONIAŁU HARCERSKIEGO:
"5.2. Fladze państwowej oraz sztandarom wojskowym, sztandarom organizacji społecznych, banderze wojennej, pogrzebom z asystą honorową harcerze oddają honory przez salutowanie, po zatrzymaniu się i zwróceniu frontem do flagi, sztandaru, bandery lub konduktu pogrzebowego."
jakos nie wszystkim chcialo sie podniesc rece do salutowania przed naszym sztandarem
ZASADY MUSZTRY I CEREMONIAŁU HARCERSKIEGO:
4. Meldowanie się
Harcerz instruktor na wezwanie przełożonego melduje się podchodząc do niego, stając w
postawie zasadniczej i mówiąc: "Druhu harcmistrzu, wywiadowca Jan Kowalski" lub "Druhu Naczelniku, drużynowy Jan Kowalski".
Meldunek składa również harcerz przełożonemu po wykonaniu rozkazu (zadania) zgodnie
z zasadami musztry.
jakos nie zawsze bylo zameldowane zasada funkcja do funkcji, stopniem do stopnia

pokrywanie sie komed bacznosc po bacznosc, brak umiejetnosci instruktorow co do chodzenia w kolumnie, nie spomne juz jak kolumny sie ustawialy, itd... osobiscie polecam http://www.torun.zhp.pl/download/regula ... skiego.doc
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 02 wrz 2005, 08:34

skaut5 napisał:
Pelikan napisał:
a co zlego bylo w tym apelu???
jakos nie rzucilo mi sie nic w oczy razącego.. ani w uszy.
to tak zacznijmy:
ZASADY MUSZTRY I CEREMONIAŁU HARCERSKIEGO:
"5.2. Fladze państwowej oraz sztandarom wojskowym, sztandarom organizacji społecznych, banderze wojennej, pogrzebom z asystą honorową harcerze oddają honory przez salutowanie, po zatrzymaniu się i zwróceniu frontem do flagi, sztandaru, bandery lub konduktu pogrzebowego."
jakos nie wszystkim chcialo sie podniesc rece do salutowania przed naszym sztandarem
JAMES napisał:No ale z kogo maja brac przyklad, kiedy nawet hm. Piotr K. nie potrafi poprowadzic apelu...
No dobrze, ale gdzie tutaj jest wina Kowlaka??? chyba dalej nie rozumiem, a jemu ktoś coś zarzucał...
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 02 wrz 2005, 12:28

Drodzy Druhowie!

Moim zdaniem instnieja znacznie powazniejsze problemy wsrod druzynowych (i w calym zwiazku) niz regulamin mundurowy tudziez regulamin musztry i niezgodnosc pewnych osob z nim. (choc zgadzam sie ze harcerz nie powinien wygladac jak fleja). Pogadajmy raczej o nastepujacych rzeczach, ktore mozemy zaobserwowac wsrod druzynowych: infantylnosc, brak elementarnej wiedzy na temat metodyki pracy z ludzmi itp. Pamietajmy, ze ani musztra, ani mundury nie sa celem harcerstwa, ale srodkiem do realizacji celu. Wolalbym druzynowego, ktory nie jest regulaminowo (ale schludnie) umundurowany, ale ma 1000 pomyslow na dzialanie zgodnie z metodyka harcerska, niz goscia w idealnym mundurze, ktory prowadzi dla swoich dzieciakow nieciekawe zbiorki i nie ma pojecia jak z nimi pracowac.
A apel w wykonaniu Kowlaka byl dla mnie ok.
Jakub Sieczko

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 02 wrz 2005, 14:11

Jakubie - masz rację. Z wiedzą na temat metodyki wśród drużynowych (i nie tylko - o zgrozo!) jest bardzo krucho. Jednak nie powinniśmy jednym problemem przyćmiewać innego. Metodyka została stworzona by ją znać i używać a regulamin by go przestrzegać. Ja jednak wolę pracować z drużynowymi, którzy potrafią pracować metodyką harcerską i potrafią jednocześnie uszanować regulamin.
Pozdrawiam.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 03 wrz 2005, 10:57

Pelikan napisał:
No dobrze, ale gdzie tutaj jest wina Kowlaka??? chyba dalej nie rozumiem, a jemu ktoś coś zarzucał...
Chodzi tu o to, ze jesli juz ktos prowadzi powazny apel to powinien znac zasady musztry i ceremonial hercerski...
Jesli jest "bacznosc" to po niej nastepuje spocznij, a nie bacznosc i bacznosc...
Jesli sie melduje prowadzacy komendantce i chce podkreslic ze ma hm. to niech melduje po stopniu, a nie "druhno komendantko hm. Piotr Kowalski melduje..."
Sa to podstawowe bledy, ktorych powinien wstydzic sie pwd. a co dopiero hm.
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 03 wrz 2005, 13:59

Pelikan napisał:
No dobrze, ale gdzie tutaj jest wina Kowlaka??? chyba dalej nie rozumiem, a jemu ktoś coś zarzucał...
odpowiadalem tylko na pytanie co w apelu bylo nie oki a nie na to co mam do druha Piotra.

co do problemu braku wiedzy u druzynowych i ich niezbyt pelnego rozwoju wole zamilczec bo brak mi slow, np druzynowy w stopniu mlodzika (tez takiego spotkalem)
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 03 wrz 2005, 14:31

Muszę się zgodzić, że apel był porażką..... i nie mowiac juz o poruszanej kwestii komend bo to byla zenada, zeby bo komendzie bacznosc dawac bacznosc. Ale ja osobiscie mam "ALE" odnosnie pocztu sztandarowego..... sorki ze sie czepiam ale druhna ktora prowadzila poczet wygladala jakby wlasnie mowila" A ja i tak mam was wszystkich w d***" idac w jakim kolwiek poczcie powinno sie isc rownym ladnym krokiem z wyprostowana sylwetka patrzac przed siebie.... niestety druhna chyba byla bardzo zmeczona, albo o tym zapomniala.

A co do tego, ze sa wazniejsze problemy jak niewiedza u druzynowych....owszem jest, ale to ze sa wazniejsze problemy nie oznacza ze tymi mniej waznymi mamy sie wogole nie zajmowac. Bo czesto takie detale sa przyczyna tych powaznych.

POzdrawiam.

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 03 wrz 2005, 18:13

"Jak cię widzą,tak cię piszą" - mówi jedno takie stare sobie polskie przysłowie.A ponoć one są mądrościa narodu.Więc nie pisz,druhu Jakubie,iż jest to mało istotne.Tak naprawdę,jest to cosik innego - jak wspomniałeś.Wymieniasz coś innego?Ale nawet gdyby,to może znaleźć się ktoś inny,kto Ci powie:nie,to nie to!Tak naprawdę ważne jest...1...,2....3...,itd.I co wyjdzie z tego?Bałagan,coraz większy zresztą.To,że drużynowi obecni na zlocie /i nie tylko tam/ umundurowani byli w ten sposób?Jest rozmowa na ten temat w innym wątku,bodajże pt."Wstyd",w dziale INNE.Pozwoliłem sobie tam stwierdzić:"...byle co,byle jak,byle gdzie...".Właśnie dziś są drużynowi,których wczoraj dopadł "grzech zaniechania".I choć należy moim zdaniem usprawiedliwić harcerza za pewne niedociągnięcia,trudniej już drużynowego.No,bo i jak?Wszak duże dziecię już jest,czytać umie,wychowywać swoim wzorem chciałby i często "dzielny z niego komandos"...Jeśli nie on,no to kto?

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 04 wrz 2005, 18:19

Piekne slowa... Niestety musze sie z tym zgodzic... nigdy nie bedziemy podziwiani przez "zwyklych ludzi" jesli nie bedzie co podziwiac...
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot Drużynowych 2005”