Rozliczenie WW 2005

Zablokowany
puszkow
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 09 gru 2002, 21:09
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: puszkow » 25 paź 2005, 16:44

Tak się składa, że byłem w zeszłym tygodniu w Bieszczadach zajrzałem nawet kilka razy do Górnej Wetlinki - miejsca WW 2005.
W związku z tym, że znam się można powiedzieć z "ludności tubylczą" obrze poprosili mnie o interwencję (obawiam się, że może to być dla harcerstwa dość groźne w skutkach).
Mianowicie jest już dwa miesiące po WW, a impreza nie została rozliczona do końca. Organizatorzy mają jeszcze zapłacić jakieś 5700 zł i się do tago nie kwapią.

Dodatkowo po WW został nie posprzątany do końca sprzęt (ławki itp), a ludzie którzy mieli do tego zostać do poniedziałku wyjechali w niedziele koło 15.00 olewając wszystko.

Dodatkowo turyści nie zostawali wpuszczani na szlak podczas trwania WW - sam widziałem jak byli zawracani (zarówno piesi jak i samochodowi).
Padały hasła "jak nie przestawi tego samochodu to mu szyby wypie....ole" - świadek były komendant hufca ZHP Ustrzyki Dolne hm. Jan Sułek i kilku innych również.

Odbywał się festyn - jarmark zaproszono twórców - tubylczych, a przecież można było otworzyć się na świat i zaprosić również zwykłych ludzi żeby pokazać się na zewnątrz.

Jeśli ktoś nie wie to na WW na "scenie" występował Dyrektor Bieszzadzkiego Parku Narodowego i było na tym .... 17 osób z czego harcerzy.... kilku. i Dyrektor podobno niechętnie mówi o WW i olewczych harcerzach

Następną rzeczą jest nocowanie w szkole w Zatwarnicy - podobno harcerze też nie zachowali się odpowiednio i też pójdzie jakiś elaborat może tylko do GK a może do mediów.


A poza tym i tu muszę niestety powiedzieć została sterta puszek po piwach w miejscu obozowania harcerzy >:(

Możecie mówić, że to nie prawda itd, że coś tam coś tam.
Nie byłem sam w Bieszcadach byli ze mną też inni instruktorzy, którzy byli świadkami rozmowy. Dostaliśmy do wglądu dokumenty i posiadamy zdjęcia.

Także jeśli sprawa nie zostanie załatwiona szybko będzie fajny materiał dla mediów - UWAGA< INTERWENCJA czy coś takiego - bo dziennikarze lubią kogoś upokorzyć i niestety tu będą mieli rację :~(

Na całe szczęście wynajmujący nam ZHP nie mają pretensji do wszystkich harcerzy ale do organizatorów - ale jak przejdzie przez media to sami wiecie



Chciałem też przeprosić organizatorów, że ich nie wysłuchałem, ale jadąc tam i słysząc coś takiego to krew harcerza zalewa - a ktoś z WAS harcerzy jak tam będzie i usłyszy coś takiego to żeby wiedział o co chodzi.

Myślę, że z jednej strony i z drugiej wszystko zostanie pozytywnie załatwione.
Czuwaj

hm. Andrzej Zawalski - Puszek
Hufiec Sosnowiec Kierownik Zespołu Internetowego

PO Kierownika Zespołu Internetowego Chorągwi Śląskiej

przemekc
Użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 03 cze 2004, 13:36
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: przemekc » 26 paź 2005, 22:30

Heh... no i kolejny raz ta sama lista nie prawdziwych zarzutów...

Pozwolę sobie wyjasnić większość z tych zarzutów...

- zapłata za bazę - trwa rozliczenie z firmą dzierżawiącą obiekt, która wystawiła niezgodną z prawdą fakturę....

- teren został uprzątnięty do niedzieli do godziny 15:00, a ostatnie poprawki były robione w ulewnym deszczu za wskazówkami gospodarzy bazy - śmiem twierdzić, że wyglądał lepiej niż przed imprezą...

- turyści zgodnie ze wskazówkami leśniczego z miejscowego leśnictwa oraz gospodarzami bazy zostali wpuszczani na teren bazy oraz informowani o odbywającej się imprezie - jednocześnie kierowani boczną drogą do czarnego szlaku na połoninę - to, że część widząc imprezę po prostu wracała to nie wina organizatorów,

- temat wulgarnej odzywki - owszem, człowiek nie jest maszyną i chwile słabości przeżywa, sytuacja miała miejsce, młody wędrownik, któremu puściły nerwy później oczywiście przeprosił, sprawa została szybko wyjaśniona... no i nie miało to nic wspólnego z wjeżdżaniem turystów na teren bazy...

- jaramrk imprezą zamkniętą - kierowany był do 800 osób - uczestników WW, ale nie zamknięty dla ludzi z zewnątrz - kto miał ochotę zwiedzać ten był,

- spotkanie z dyrektorem - prowadziłem je i widziałem więcej osób... niestety nie liczyłem... co dyrektor mówi o WW... znam inne opinie...

- tematu Zatwarnicy nie pamiętam... być może jest to problem wynikły z tego, że część tras w związku z burzami zmieniała noclegi a nawet schodziła prosto do Wetlinki...

- sterta puszek - no to już naprawdę bzdura - teren został wysprzątany a wszystkie odpady zniesione we wskazane przez gospodarza bazy miejsce, druga sprawa, że na terenie przebywali cały czas w niewielkiej ilości zwykli turyści, takie było życzenie gospodarza by mogli tam nocować i tak się stało....

Co do współpracy z samą obsługą bazy w Wetlince .... napiszę jedynie, że nie układała się dobrzeod pierwszego dnia przyjazdu na bazę... myślę, że wchodzenie w szczegóły na ten temat nie powinno mieć miejsca na forum internetowym, tym, ani żadnym innym... nie potrafię zrozumieć skąd sugestie, że sprawa ma trafić do mediów.. i zgodze się, że takie "rewelacje" należy najpierw konsultować z organizatorem.... jeśli będzie więcej uwag na ten temat zapraszam do wymiany poczty elektronicznej - watra@zhp.pl

phm Przemysław Cynkier
odpowiedzialny za promocję i informację WW 2005


-
" nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem "

washa
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 20 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: 79 PDH "Wilki" / Na Tropie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: washa » 28 paź 2005, 18:04

NIe wchodząc w szczegóły: bardzo chyba niedobrze że taki wątek pojawia się na forum internetowym bo niczemu to nie służy. Można tę sprawę rozwiązać poprzez indywidualną konsultację z organizatorami, jeśliby to nie poskutkowało przez konsultację z Komendą Chorągwi lub Wydziałem Wędrowniczym GK.
Jeśli rzucamy takie zarzuty to porozmawiajmy najpierw z tymi których one dotyczą. Forum na pewno nie jest miejscem na tego typu dyskusje.

Co do zarzutu dotyczącego wystąpienia dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego- ja baaaardzo dobrze wspominam to spotkanie, uważam je za bardzo ciekawe. Widziałem tam więcej niż 17 osób- może dlatego że byłem na całym, potem przybyło:)Zarzut chyba nie jest do organizatorów ale do harcerzy biorących udział w Zlocie bo to oni zawodzili...

O reszcie zarzutów się nie wypowiem bo nie wiem

A żeby nie było że jestem stronniczy to dodam że z pewnością Miras, Przemek i ekipa potwierdzą że nie za dobrze wspominają pewnie moją skromną osobę i jestem ostatni który by im mógł słodzić.

Pozdrawiam wszystkich
pwd Filip Springer HO
79 Poznańska Drużyna Harcerska "Wilki"
im.Wa-Sha-Quon-Asin
współpracownik Wydziału Wędrowniczego GK
redakcja "Na Tropie"
pwd. Filip Springer
Redaktor Naczelny Magazynu Wędrowniczego "Na Tropie"
79 PDH "Wilki" im.Wa-Sha-Quon-Asin

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wędrownicza Watra 2005”