Zloty Grunwaldzkie - co zrobić, aby były lepsze?

ODPOWIEDZ
Svensson
Stały bywalec
Posty: 387
Rejestracja: 03 maja 2007, 19:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Svensson » 29 lip 2008, 11:55

Maciek P pisze:Dyskusja, przynajmniej w kulturze europejskiej, wywodzącej się z klasycznej Grecji i Rzymu była zawsze ważnym elementem działania, bo to w dyskusji ustala się plan tego, co chcemy zrobić, wskazuje się cel i określa etapy dochodzenia do niego. Nawet w tak hierarchicznej strukturze jaką jest wojsko, dyskusja (w ramach np. sztabu) jest podstawową formą procesu podejmowania decyzji. Tekst "lepiej robić, niż dyskutować" świadczy zatem, że osoba, która go wypowiada ma słabe pojęcie o nowoczesnej teorii zarządzania oraz nie rozumie kultury europejskiej preferując bezmyślny aktywizm połączony z tyranią nie znoszącą opinii innych, niż opinia władzy.
Dobry człowieku! Czy byłeś na Wielkim Sejmiku Grunwaldzkim? Widziałeś spotkanie Rady Wspólnoty, komendy Zlotu, zespołu programowego? Czytałeś w którymś z zeszytów programowo-metodycznych jakiekolwiek informacje związane z zarządzaniem Wspólnotą? Krótko mówiąc - czy masz w ogóle pojęcie, o czym piszesz?? Czy budujesz swoje stanowcze osądy na tylko na naszych pojedynczych wypowiedziach, w których demaskujesz "totalitarne myślenie" z uporem godnym lepszej sprawy?

Zanim orzekniesz, czego nie rozumiemy i co preferujemy - zapraszamy: przyjdź do nas, przyjrzyj się Wspólnocie, zobacz, jak wygląda dyskusja. Dyskusja, a nie banalne pouczenia wygłaszane mentorskim tonem, którego nie uważam za całkowicie uprawniony.
"Nieważne, skąd przychodzisz. Ważne, co chcesz wspólnie z nami zrobić".

http://www.grunwald.zhp.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 29 lip 2008, 12:20

Nie dawajcie się ponieść emocjom które spowodują jedynie "ślepy atak" na osobę zamiast na jej stanowisko.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 lip 2008, 12:30

Svensson pisze:
Maciek P pisze:Dyskusja, przynajmniej w kulturze europejskiej, wywodzącej się z klasycznej Grecji i Rzymu była zawsze ważnym elementem działania, bo to w dyskusji ustala się plan tego, co chcemy zrobić, wskazuje się cel i określa etapy dochodzenia do niego. Nawet w tak hierarchicznej strukturze jaką jest wojsko, dyskusja (w ramach np. sztabu) jest podstawową formą procesu podejmowania decyzji. Tekst "lepiej robić, niż dyskutować" świadczy zatem, że osoba, która go wypowiada ma słabe pojęcie o nowoczesnej teorii zarządzania oraz nie rozumie kultury europejskiej preferując bezmyślny aktywizm połączony z tyranią nie znoszącą opinii innych, niż opinia władzy.
Dobry człowieku! Czy byłeś na Wielkim Sejmiku Grunwaldzkim? Widziałeś spotkanie Rady Wspólnoty, komendy Zlotu, zespołu programowego? Czytałeś w którymś z zeszytów programowo-metodycznych jakiekolwiek informacje związane z zarządzaniem Wspólnotą? Krótko mówiąc - czy masz w ogóle pojęcie, o czym piszesz?? Czy budujesz swoje stanowcze osądy na tylko na naszych pojedynczych wypowiedziach, w których demaskujesz "totalitarne myślenie" z uporem godnym lepszej sprawy?

Zanim orzekniesz, czego nie rozumiemy i co preferujemy - zapraszamy: przyjdź do nas, przyjrzyj się Wspólnocie, zobacz, jak wygląda dyskusja. Dyskusja, a nie banalne pouczenia wygłaszane mentorskim tonem, którego nie uważam za całkowicie uprawniony.
Hm, sposób i ton odpowiedzi wydaje świadectwo. Ja nic nie muszę pisać więcej.

Przeczytaj uważnie i zobacz, że odnoszę się do twojej i Ewy wypowiedzi i w kontekście konkretnych waszych wypowiedzi wskazuję źródło takiego myślenia. Nie odnoszę się zupełnie do WDG, więc cały twój wywód na ten temat nie ma nic do rzeczy.

Poznałem komendę Zlotu i jestem pod pozytywnym wrażeniem. Są to ludzie normalni, z którymi można wymienić nawet krytyczne uwagi i którzy - w przeciwieństwie do ciebie - nie obrażają się za to, że komuś coś się nie podoba i że zgłasza wątpliwości. Potrafią dyskutować, bo są dojrzałymi instruktorami harcerskimi, a nie fanatykami.

Dla mnie EOT.
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 12:36 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 29 lip 2008, 12:43

Obserwowałem rozwój tego wątku z ciekawości, gdyż chciałem zakończyć swój udział w dyskusji, gdyż już wcześniej uznałem i zauważyłem to co w całej swojej okazałości pokazał Svensson.

Kilka osób tutaj prezentuje typowe podejście charakterystyczne niestety dla większości naszego społeczeństwa.
Krytyka, wskazywanie błędów, dyskusje o negatywnych aspektach traktowana jest w sferze ataku. Na co sami odpowiadają agresją.

Nie obrażając jednak nikogo, twierdze że świadczy to o niedojrzałości i braku kontroli nad swoimi emocjami jaki braku samokrytycyzmu.

Myślę że czas aby moderator zamkną ten wątek, gdyż agresja która się tu pojawiła świadczy o zakończeniu dyskusji na normalnym poziomie. A co za tym idzie, straciła celowość.
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 12:44 przez molesta, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 lip 2008, 13:16

Dokładnie tak, czas zakopać te krzyżackie gołe dwa miecze. I więcej do nich nie sięgać.
EOT !

Młodaa
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 15 mar 2008, 14:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Młodaa » 29 lip 2008, 17:07

Racja. Dyskusja wyszla w sumie o niczym. Nie ma sie czym emocjonowac i nie ma co schodzic ponizej pewnego poziomu. Tylko ze ten poziom...
Maciek P pisze:twój wpis kojarzy mi się z tonem panującym w "Trybunie Ludu" w latach 80-tych.
Maciek P pisze:Ton twojej wypowiedzi, to natomiast typowy przykład mentalności totalitarnej, której wyrazem było gomółkowskie hasło
Maciek P pisze:nie rozumie kultury europejskiej
Maciek P pisze:bezmyślny aktywizm
Maciek P pisze:połączony z tyranią
Maciek P pisze:Potrafią dyskutować, bo są dojrzałymi instruktorami harcerskimi, a nie fanatykami
... ten poziom jakos tak... sam do nas przychodzi :)

Te cytaty nie wymagaja komentarza. Po takich "salwach" mozna napisac juz tylko EOT (mam nadzieje).

Kto zgasi swiatlo? ;)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 29 lip 2008, 17:24

Svensson pisze:Dobry człowieku! Czy byłeś na Wielkim Sejmiku Grunwaldzkim? Widziałeś spotkanie Rady Wspólnoty, komendy Zlotu, zespołu programowego? Czytałeś w którymś z zeszytów programowo-metodycznych jakiekolwiek informacje związane z zarządzaniem Wspólnotą? Krótko mówiąc - czy masz w ogóle pojęcie, o czym piszesz?? Czy budujesz swoje stanowcze osądy na tylko na naszych pojedynczych wypowiedziach, w których demaskujesz "totalitarne myślenie" z uporem godnym lepszej sprawy?
Ja słyszałem o tych sejmikach, radach, spotkaniach i zbiórkach i są podobno ciekawe, jednak ten wątek dotyczy, że tak to nazwę "Zlotu Grunwaldzkiego", na którym byłem rok temu i wnioski moje opisałem w komentarzach do poprzedniego "zlotu".


Grunwald osiąga bardzo wiele celów:
duża integracja w środowiskach, organizacyjnie jest dopracowany, ma ciekawy program, jest wielu znanych harcerzy i nie harcerzy. Sama forma jest ciekawa. No i najlepsze na Grunwaldzie czyli GrundInfo

Natomiast we mnie uderzyło: Bardzo dużo apeli i spotkań na placu apelowym, brak programu dla zuchów lub jego totalne nie przygotowanie pod ta grupę wiekową. Strasznie mało przestrzeni do poruszania się, zdarzające się kradzieże(wynik dużej ilości ludzi na małym terenie), podział na VIPów i uczestników(stara złota zasada: drużynowy też się bawi).
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 29 lip 2008, 18:04

No Młoda popisałaś się, do każdego można się w ten sposób przyczepić wyciągając zdania wyciągnięte z kontekstu.
Twój post dowodzi kolejnej rzeczy że czas zakończyć ten wątek.
Moderatorze spisz??
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

azymut
Starszy użytkownik
Posty: 237
Rejestracja: 16 wrz 2004, 22:34
Lokalizacja: Chorągiew Wielkopolska ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: azymut » 29 lip 2008, 18:24

Witam wszystkich uczestników forum!

Już za rok kolejny Zlot Grunwaldzki. Proponuję "wątek konstruktywny". Co należy zrobić, aby w lipcu 2009 roku Zlot był lepszy.

Co powinni zrobić drużynowi, instruktorzy, kadra zlotowa, Komenda Chorągwi Warmińsko-Mazurskiej ZHP, Rada "Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich"?

Pod koniec września planowane jest spotkanie podsumowujące tegoroczny Zlot. Warto aby jego uczestnicy mieli szansę zapoznać się z Waszymi propozycjami.

Przesyłam wakacyjne
Czuwaj!
hm. Rafał M. Socha HR
Wiceprzewodniczący ZHP - http://www.rn.zhp.pl
Prezes Harcerskiego Klubu Turystycznego "Azymut" w Swarzędzu - http://www.azymut.org.pl

azymut
Starszy użytkownik
Posty: 237
Rejestracja: 16 wrz 2004, 22:34
Lokalizacja: Chorągiew Wielkopolska ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: azymut » 29 lip 2008, 18:32

Druhny i Druhowie!

Wątek pod hasłem "Aby się podnieść, trzeba najpierw upaść" zapoczątkowany przez 'molesta' od jakiegoś czasu odbiega od tytułowej tematyki, w związku z tym następuje jego zamknięcie.

Osoby, które chcą konstruktywnie wpłynąć na kolejny Zlot Grunwaldzki zapraszam do nowego wątku "XXXVIII Zlot Grunwaldzki 2009 - co zrobić, aby był lepszy?" http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=6594.

Myślę, że zawsze jest czas "aby zmieniać świat na lepsze".

PS. Moderator nie śpi, moderator co najwyżej czuwa - w czasie wakacji niekoniecznie przed komputerem ;-)

Czuwaj!
hm. Rafał M. Socha HR
Wiceprzewodniczący ZHP - http://www.rn.zhp.pl
Prezes Harcerskiego Klubu Turystycznego "Azymut" w Swarzędzu - http://www.azymut.org.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 lip 2008, 20:10

Dla mnie - jako człowieka z zewnątrz, widzącego Zlot od czasu do czasu - genialną sprawą było pojawienie się motywów obrzędowych wykorzystujących stroje z epoki. Myślę, że warto pójść tym tropem w kierunku nawet swoistej rekonstrukcji historycznej opartej nie tyle na samej bitwie, ile na literaturze jej poświęconej. Mam na myśli Sienkiewicza i Korkozowicza w pierwszym rzędzie.

Druga ważna sprawa, to usunięcie takich sytuacji, o jakich pisał Łukasz. Chodzi mi o to, żeby VIPy, które być muszą, widziały takie harcerstwo jakie my chcemy im pokazać. Innymi słowy, podczas wizyty VIPów na terenie Zlotu jest specjalnie dobrana ekipa "reprezentacyjna", a reszta ucieka do lasu. :) VIPy widzą wtedy harcerstwo idealne, są zachwycone i pełne uznania, a jak wyjdą, to sobie wracamy do normalnego życia.

Ostatnia rzecz, to kwestia sprzątania po bitwie. Jeśli nie istnieje sensowny powód do wykonywania tej czynności przez harcerzy (np. umowa z samorządem, że ZHP dostaje teren w zamian za pracę społeczną pt. sprzątanie), to harcerze nie powinni robić czegoś, za co ktoś inny pobiera całkiem spore pieniądze. Oduczmy VIPów patrzenia na harcerzy jak na frajerów.

Jeśli jednak taki powód istnieje, to lepiej zrobić zbiórkę całości Zlotu i przejść tyralierą po polu, niż narażać się na sytuacje, kiedy oboźny gniazda biega od namiotu do namiotu i prosi o to, by harcerze coś zrobili.
Więc albo wcale, albo hurtem wszyscy. :)

Poza tym, wszystkie gniazda powinny mieć taką wartę, jak Gniazdo Mazowieckie.

Reszta poza forum. :)
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 20:13 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

gradia
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 17 maja 2005, 13:15
Lokalizacja: 29 GDH Trampy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gradia » 30 lip 2008, 01:06

Harcerz też człowiek, VIP też człowiek, osobiście nie widzę sensu tworzenia grupy "reprezentacyjnej", żeby pokazać się ze strony "idealnego harcerstwa". Na zlot jedziemy żeby działać, integrować się, bawić, a nie po to, by VIP-y oglądały nas jak "małpki w zoo" albo co gorsze, byśmy mieli ukrywać się, przed ludźmi, którzy przynajmniej w teorii mają nas wspierać.
A poza tym lasek przy obozowisku jest na tyle mały,że stanowilibyśmy niemałą atrakcję turystyczną ;)

Co do warty to ja gratulują Gniazdu Mazowieckiemu, ja bym się bała postawić GKowskiemu instruktorowi, bo wiem czym to mogłoby się skończyć, niestety...
Ostatnio zmieniony 30 lip 2008, 01:20 przez gradia, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Milena "Milka" Rejmus

...Bo harcerskie życie jest piękne...

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 30 lip 2008, 01:28

Uważam, że ogólnego zarysu organizacyjnego Zlotu nie ma co zmieniać..., należy poprawić tylko kilka rzeczy szczegółowych.

Ja na pewno będę oponował, za wprowadzeniem zasady zarejestrowałeś się wjezdzasz , nie zarejestrowałeś się czekasz pod bramą. Wiem, że będzie to kontrowersyjne, ale dzięki temu od początku będziemy wiedzieć ile mamy ludzi, i nie będzie problemu z dzikimi sublokatorami:) .
Inne swoje pomysły przedstawie potem:)

Milka jak często, tak i teraz zgadzam się z Tobą co do warty... przykre ale prawdziwe
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 lip 2008, 11:20

gradia pisze:Harcerz też człowiek, VIP też człowiek, osobiście nie widzę sensu tworzenia grupy "reprezentacyjnej", żeby pokazać się ze strony "idealnego harcerstwa". Na zlot jedziemy żeby działać, integrować się, bawić, a nie po to, by VIP-y oglądały nas jak "małpki w zoo" albo co gorsze, byśmy mieli ukrywać się, przed ludźmi, którzy przynajmniej w teorii mają nas wspierać.
A poza tym lasek przy obozowisku jest na tyle mały,że stanowilibyśmy niemałą atrakcję turystyczną ;)
Hm, masz rację. :)
Co do warty to ja gratulują Gniazdu Mazowieckiemu, ja bym się bała postawić GKowskiemu instruktorowi, bo wiem czym to mogłoby się skończyć, niestety...
Nie byłem w mundurze, ale też się z tobą zgadzam. Tym bardziej chwała dziewczynkom z 423 :)

A swoją ścieżką, czas skończyć z patologiami "nietykalnych" instruktorów, którym nie można uwagi zwrócić.
Ostatnio zmieniony 30 lip 2008, 11:20 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

gradia
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 17 maja 2005, 13:15
Lokalizacja: 29 GDH Trampy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gradia » 30 lip 2008, 18:47

z tego co zdążyłam sie zorientować to 423 to druha środowisko :)

Co do "nietykalnych" instruktorów to niestety pod tym względem mam złe doświadczenie. Według niektórych, zwykły harcerz czy instruktor nie ma prawa nic powiedzieć "nietykalnemu". A jeśli ktoś się ośmieli, to musi się liczyć z tym, że może zostać posądzony o brak szacunku w stosunku do wyższego stopniem. Nie mówię, że w każdym przypadku i nie genarlizuję, ale wiem że takie sytuacje się zdarzają... Cóż...
pwd. Milena "Milka" Rejmus

...Bo harcerskie życie jest piękne...

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich”