<<<<< Czuje Sie Oszukany. Nowe Mundury Wg Mnie Lipa. Wiecej

forum Składnicy 4 Żywioły
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 02 lip 2007, 09:41

theJoker pisze:Dokładnie wczoraj kupowałem sobie mundur w 4zywiolach, a tam mundury z (...) różnych materiałów: 100% bawełna , bawełna/poliester 65/35, bawełna/poliester 50/50 (...). Oczywiście każdy innego odcienia. Najgorsze jest to, że sprzedawcy sami nie wiedzą który jest najnowszy.
g00rek pisze:2. Zmartwię cię, materiał będzie ciągle sie zmieniał. Czy to złe? Czemu?
Były w tej samej cenie ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Ika
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 06 wrz 2006, 12:23
Lokalizacja: 111PDHW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ika » 02 lip 2007, 17:36

g00rek pisze:2. Zmartwię cię, materiał będzie ciągle sie zmieniał. Czy to złe? Czemu?

3. SOFITEX to kodowa nazwa materiału. To 100% bawełny, chyba napisane jest więc o co chodzi? Mam pomysł, wymyslcie jakąs fajną nazwę, to będzie umieszczona na metkach :P
ad. 2. Ja myślę osobiście, że to dobrze, bo w końcu znajdziecie może materiał który będzie odpowiadał wszystkim ;) chociaż, jak mówi stare mądre przysłowie "jeszcze się taki nie urodził, który każdemu by dogodził"... :D:D

ad. 3. Hehe świetny pomysł, niech na metkach zamiast "100% COTTON" czy coś takiego, piszą hasła w stylu "mundurki są sexy" albo "kopytko"... :D:D:D:D

To forum staje się coraz mniej poważne ;) Nie mówię, że to źle... :D:D:D:D
pwd. Dominika "Ika" Proszowska HO
drużynowa 111 Pilzneńskiej Drużyny Harcerzy Wędrowników
z-ca komendantki 1 PSH "Zielony Płomień" ds. programowych i kształcenia

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 10 lip 2007, 13:21

19kldh pisze:
theJoker pisze:Dokładnie wczoraj kupowałem sobie mundur w 4zywiolach, a tam mundury z (...) różnych materiałów: 100% bawełna , bawełna/poliester 65/35, bawełna/poliester 50/50 (...). Oczywiście każdy innego odcienia. Najgorsze jest to, że sprzedawcy sami nie wiedzą który jest najnowszy.
g00rek pisze:2. Zmartwię cię, materiał będzie ciągle sie zmieniał. Czy to złe? Czemu?
Były w tej samej cenie ?
Tak, są w tej samej cenie.

Może być świetna koszula 60% poliestru i 40% bawełny, a może być straszna szmata 100% bawełny. Wszystko zależy od splotu, sposoby mieszania (w przypadku mieszanki), jakości przędzy, długości włosia w niej, itp.

Podane materiały są bardzo podobne cenowo - pierwszy (PE/CO) mechacił się bardziej, choć jest o wiele lepszy w dotyku, sofitex jest niestety twardszy, ale mniej się mechaci.

W przygotowaniu są 3 kolejne materiały. Prawdopodobnie jeszcze lepiej oddychające. Są prowadzone także rozmowy w sprawie produkcji materiału na wschodzie, co pomogłoby być może zbić trochę cenę mundurów - ale to nie takie proste.

Suma summarum - panta rei, materiał będzie się zmieniać - mam nadzieję na coraz lepszy. A o odcień będziemy ciągle dbać. Choć nawet wojskowy różni się nieco w każdej partii, a utrzymanie 100% takiego samego to utopia.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 10 lip 2007, 21:50

No kurczę, aż zgłupiałam od tych postów i poleciałam do munduru zobaczyć, co ja tam mam na metce... Mam CO SOFITEX... Ale w paru miejscach mi się wymiętolił był, głównie przy kieszeniach spódnicy. Może to wina płaszcza zimowego? Gdzie indziej się nie mechaci i jest w jak najlepszym porządku. Co do przyjemności w dotyku, to za pierwszym razem średnio mi się podobało, potem było również ok...

A jeśli idzie o przepuszczalność powietrza, to można się ładnie zgrzać. Ale to raczej, jak jest bardzo ciepło, a wtedy trudno się w jakimkolwiek innym ubraniu nie spocić. A my przecież zapięci na ostatni guzik ;) Aha - przy wyższej temperaturze nie polecam mocnego zaciskania kołnierzyka, bo kiedyś sobie szyję obtarłam :(

Co do rozmiarów, to dobieranie odpowiedniego kompletu może stanowić niezły problem (albo frajdę, niepotrzebne skreślić :) ). Mój wzrost wynosi dumne 158 cm, bluzę mam na 164, a spódnicę na 170, skróconą, rzecz jasna :P
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 11 lip 2007, 10:03

Jakiś czas temu spytaliśmy się harcerzy (10-16 lat), co by chcieli zmienić w swoich drużynach, w hufcu.. jakiego chcieliby harcerstwa, jakich imprez itp.

Liczba postulatów powrotu do STARYCH MUNDURÓW bardzo mnie zaskoczyła. Harcerze najbardziej niezadowoleni byli z nowych krojów i dwukolorowości munduru. Zwłaszcza dziewczyny, które kupiły nowe mundury z zazdroscią spoglądały na starsze druhny, posiadające bluzę i spódnicę w tym samym kolorze..
Paweł Dobosz

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 11 lip 2007, 10:12

Nawet przez chwile nia miałem wątpliwości, że nie minie trochę czasu, a poprzednie mundury zaczną stawać się obiektem zazdrości i uwielbienia.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

damiannelus
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 09 sty 2005, 21:28
Lokalizacja: 33 DH Adept
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: damiannelus » 11 lip 2007, 10:21

A ja Wam powiem o reformie przed reformą.
Nie pamiętam kiedy dokładnie była reforma umundurowania. W mojej drużynie (a potem szczepie) od ponad 4 lat używamy innych mundurów. O co chodzi?
Któregoś dnia ówczesny drużynowy przyszedł i powiedział. 'Zmieniamy mundury. Jak ktoś będzie kupował nowy to inny niż dodtychczas. Ten nie będzie się gniótł, blakł tak szybko i będzie lepiej wyglądał, a o mechaceniu nie ma mowy.' Przed nimi używaliśmy 'zhr'owskich, ciemnych. Zmieniliśmy, na.... uwaga...
Koszule bundeswery. Mam mundur od tych 4 lat i...ani jednego wałeczka startego amteriału, po wyjęciu z rajdowego plecaka i kwadransie na wieszaku jest jak spod żelazka, bardzo jest wygodny (może przy oparzonej skórze twardy kołnierzyk trochę przeszkadza). Wygląd nie mi oceniać, ale na pewno jest rozpoznawalny.
P.S. Jest jeszcze 1 wada. Rodzicielki dzowniące, że co to za drużyna, skoro szwabskie koszule kupuje, że to promocja złego itp. (one mają firmnowo wszyste 2 flagi Niemiec na rękawach - sprawna akcja nożykiem i po problemie.)
phm. Damian Drewulski - wieczny Adept

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 11 lip 2007, 17:48

W sumie bardzo ciekawe rozwiązanie, no ale rzeczywiście nie wszystkim musi ono podpasić :)

Hę, ja ujmę to w ten sposób: do kroju i wyglądu nowego munduru naprawdę nie mogę się przyczepić, to samo z różnymi kolorami spódnicy i bluzy. Naprawdę jestem z niego zadowolona i uważam, że mnóstwo dziewczyn, zarówno młodziutkich harcerek, jak i starszych już instruktorek prezentuje się świetnie. W przypadku starych mundurów bywało naprawdę różnie, ale, broń Boże, nie twierdzę, że były fatalne i fuj-ble, bo bardzo mój lubiłam. Ale mam wrażenie, że teraz przynajmniej w większości wyglądamy, jak to ujęła jedna z moich koleżanek, "profesjonalnie". Dlatego sama się zdziwiłam, czytając o wspomnianych opiniach harcerzy.

Zresztą, ta "dwukolorowość" w ogólne mnie nie razi. Odcienie są dobrane, więc wyglądają całkiem ładnie. :)

Jednak temat kroju, koloru, materiału munduru to naprawdę rzeka, więc się zamykam i tego posta kończę ;)
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 11 lip 2007, 20:44

Zamówmy tam gdzie MON szyje. Dużo wytrzymują, nie blakną (zbyt szybko), w sumie wygodne, nie wyglądają tak źle. Krój już mamy, a nie będzie marudzenia, że każdy inny (rozmiar czy materiał). Mówię poważnie i absolutnie nie w wyniku zainteresowania militariami (bo raczej to fascynuję się historią niż wojskiem).
Kosztują 100, ale poza tym, że raz musiałem sobie guzik przyszyć i załatać dziurę po siekierze, to nic się z nimi nie dzieje. Przeżyły jazdę po betonie, tarzanie się w błocie, biegi na przełaj przez drut kolszasty, pył z laminatu itd. a mam je od czterech lat.

Nie mówię, że wszyscy mamy mieć USy, ale żeby robić nasze mundury u kogoś kto się na tym zna. Będzie jeden dostawca (jak chce g00), a nikt się nie przyczepi się do wachań jakości (a takie uwagi padają dosyć często).
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 12 lip 2007, 16:36

damiannelus pisze:A ja Wam powiem o reformie przed reformą.
Nie pamiętam kiedy dokładnie była reforma umundurowania. W mojej drużynie (a potem szczepie) od ponad 4 lat używamy innych mundurów. O co chodzi?
Któregoś dnia ówczesny drużynowy przyszedł i powiedział. 'Zmieniamy mundury. Jak ktoś będzie kupował nowy to inny niż dodtychczas. Ten nie będzie się gniótł, blakł tak szybko i będzie lepiej wyglądał, a o mechaceniu nie ma mowy.' Przed nimi używaliśmy 'zhr'owskich, ciemnych. Zmieniliśmy, na.... uwaga...
Koszule bundeswery. Mam mundur od tych 4 lat i...ani jednego wałeczka startego amteriału, po wyjęciu z rajdowego plecaka i kwadransie na wieszaku jest jak spod żelazka, bardzo jest wygodny (może przy oparzonej skórze twardy kołnierzyk trochę przeszkadza). Wygląd nie mi oceniać, ale na pewno jest rozpoznawalny.
P.S. Jest jeszcze 1 wada. Rodzicielki dzowniące, że co to za drużyna, skoro szwabskie koszule kupuje, że to promocja złego itp. (one mają firmnowo wszyste 2 flagi Niemiec na rękawach - sprawna akcja nożykiem i po problemie.)
Oczywiście. Świetne rozwiązanie w skali mikro. Też taki mundur nosiłem. A teraz powiedz mi czy wyobrażasz sobie, że cała organizacja oficjalnie nosi używane koszule niemieckiego wojska?
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 12 lip 2007, 16:39

peshoo pisze:Zamówmy tam gdzie MON szyje. Dużo wytrzymują, nie blakną (zbyt szybko), w sumie wygodne, nie wyglądają tak źle. Krój już mamy, a nie będzie marudzenia, że każdy inny (rozmiar czy materiał). Mówię poważnie i absolutnie nie w wyniku zainteresowania militariami (bo raczej to fascynuję się historią niż wojskiem).
Kosztują 100, ale poza tym, że raz musiałem sobie guzik przyszyć i załatać dziurę po siekierze, to nic się z nimi nie dzieje. Przeżyły jazdę po betonie, tarzanie się w błocie, biegi na przełaj przez drut kolszasty, pył z laminatu itd. a mam je od czterech lat.

Nie mówię, że wszyscy mamy mieć USy, ale żeby robić nasze mundury u kogoś kto się na tym zna. Będzie jeden dostawca (jak chce g00), a nikt się nie przyczepi się do wachań jakości (a takie uwagi padają dosyć często).
1. MON nie ma jednego, stałego dostawcy. Nie wiem skąd te informacje.

2. Dostawcy szyjący dla takich odbiorców jak MON nie interesują takie małe ilości jakie my potrzebujemy. Oni zamawiają w setkach tysięcy. Co jakiś czas, bo mundur się zużywa.

3. Nie chciałbym chodzić w wymysłach polskiego wojska typu US-18. To jeden z grozych materiałów w jakim przyszło chodzić mundurowym. Poliester od zewnątrz nie pozwala wydostawać się potowi który wsiąka w wewnętrzną część bawełnianą. Bardzo dużo żołnierzy miało w tym odparzenia.

4. Dlatego wszedł US-21. Cena wywoławcza 20 pln za metr bieżący. Proszę to podstawić do moich kalkulacji kilka postów wcześniej.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 12 lip 2007, 17:41

g00rek pisze:2. Dostawcy szyjący dla takich odbiorców jak MON nie interesują takie małe ilości jakie my potrzebujemy. Oni zamawiają w setkach tysięcy. Co jakiś czas, bo mundur się zużywa.
Moja pierwsza myśl była podobna. Ale tak mi zaświtało żeby sprawdzić:

"W dniu 31 marca 2007 r. SZ RP liczyły ok. 150 000 żołnierzy w czynnej służbie."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82y_ ... j_Polskiej

w porównaniu z naszymi 125 000 to nie jest tak bardzo dużo. Też mamy rotację, choć nie tak dużą jak w wojsku. Ale nie są to ilości różniące się mocno skalą. Nawet jak to będzie przy uwzględnieniu rotacji 4-5 razy więcej to sam pisałeś że nie mają jednego dostawcy, a my chcemy jednego.

Wydaje mi się że ten argument jest mocno nie trafiony.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 12 lip 2007, 21:53

Jest taki kawał:
- Z czego żołnierz ma płaszcz?
- Z magazynu.

To jest ta róznica. Wojsko zamawia mundury które potem mogą leżeć w magazynie i albo zostaną wydane i zużyte, albo czekają na czas wojny. Dlatego zasoby mundurów są dużo większe niż liczebność SZ RP. Natomiast mundury harcerskie podlegają regułom rynkowym - ze sklepu ich zejdzie tyle, ile kupią harcerze.
Tempo zużywania? Żołnierz służby zasadniczej nosi mundur codziennie kilkanaście godzin na dobę. Harcerz przez rok nosi mundur maksymalnie raz w tygodniu około dwóch godzin. Na obozie częściej, ale też się to nie daje porównać z użytkowaniem na poligonie.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 lip 2007, 07:38

Lucumon pisze:Tempo zużywania? Żołnierz służby zasadniczej nosi mundur codziennie kilkanaście godzin na dobę.
Grzegorzu, byłeś w wojsku ? ;)
Lucumon pisze:Harcerz przez rok nosi mundur maksymalnie raz w tygodniu około dwóch godzin. Na obozie częściej, ale też się to nie daje porównać z użytkowaniem na poligonie.
Tylko ze zuch/harcerz z munduru "wyrasta" a żołnierz nie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „4 Żywioły”