Długość spódnicy

forum Składnicy 4 Żywioły
kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 11 cze 2007, 18:51

Ika pisze:no to druhny, skrócamy spódnice :D:D Ropuch, a jak ktoś ma drużynową, nie drużynowego? :P
to wtedy już są takie historie, o których się nie pisze na tym forum :P
Asiula pisze:nie wiem czemu ale jak to przeczytałam to od razu wiedziałam kto to mógł napisać.
no taak, a u kogo ten Ropuch naramiennik zdobywał? he? ;)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 11 cze 2007, 20:01

kiubik pisze:
Asiula pisze:nie wiem czemu ale jak to przeczytałam to od razu wiedziałam kto to mógł napisać.
no taak, a u kogo ten Ropuch naramiennik zdobywał? he? ;)
niech zgadnę. U Ciebie? :P
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

Ropuch
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2007, 14:32
Lokalizacja: 149 PDH; HKA SKIPP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ropuch » 11 cze 2007, 20:25

Asiula pisze:
kiubik pisze:
Asiula pisze:nie wiem czemu ale jak to przeczytałam to od razu wiedziałam kto to mógł napisać.
no taak, a u kogo ten Ropuch naramiennik zdobywał? he? ;)
niech zgadnę. U Ciebie? :P
no ba :D

Trzeba się uczyć od najlepszych ;)
kamila23 pisze:Uwielbiam rozmowy o damskich ubraniach z facetami... :-D
no tak, nadaje to klimatu ;) ale to przecież na nas chcecie robić wrażenie, nie? :P ...no chyba że ktoś wyznaje zasadę że druhna stroi się tylko dla innych druhen ;)
pwd. Julian Dąbrowski
HKA SKIPP ; 149 PDH "Bzura"
Referat Wędrowniczy Ch WLKP

"scouts shoud always stick together, no matter how slow one is"

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 11 cze 2007, 23:09

Ropuch pisze:no tak, nadaje to klimatu ;) ale to przecież na nas chcecie robić wrażenie, nie? :P ...no chyba że ktoś wyznaje zasadę że druhna stroi się tylko dla innych druhen ;)
hmm.. czy ja jestem jakas dziwna?? nie stroje sie... a jeśli juz to dla siebie... nigdy nie zamierzałam też na nikim robić wrażenia. :P
Ostatnio zmieniony 11 cze 2007, 23:11 przez Asiula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 11 cze 2007, 23:17

Asiula pisze:nie stroje sie... a jeśli juz to dla siebie... nigdy nie zamierzałam też na nikim robić wrażenia. :P
wiele harcerek, harcerzy przegina w zupełnie drugą stronę - tworzą sobie jakiś "styl harcerski" i potem łażą wszędzie w wielkich bojówkach, plamach i koniecznie czarnych tshirtach. trochę się nie odnajdują chyba w życiu :|
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Ika
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 06 wrz 2006, 12:23
Lokalizacja: 111PDHW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ika » 12 cze 2007, 19:22

mi się wydaje że to raczej jest chęc pokazania całemu światu, że się przynależy do jakiejś grupy... w tym wypadku do harcerstwa. albo co niektórzy nie mogą wprost porzucic swojej panterki czy m65 czy też desantów i ciągle w tym chodzą... pamiętam ten okres czasu kiedy nie rozstawałam się z moimi magnumami :) na szczęście mi przeszło, bo to dośc dziwnie wyglądało - upał 30 stopni, a tu przez miasto maszeruje dziewczyna w ciężkich, wojskowych butach ;)
pwd. Dominika "Ika" Proszowska HO
drużynowa 111 Pilzneńskiej Drużyny Harcerzy Wędrowników
z-ca komendantki 1 PSH "Zielony Płomień" ds. programowych i kształcenia

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 12 cze 2007, 20:07

Ika pisze:mi się wydaje że to raczej jest chęc pokazania całemu światu, że się przynależy do jakiejś grupy... w tym wypadku do harcerstwa. albo co niektórzy nie mogą wprost porzucic swojej panterki czy m65 czy też desantów i ciągle w tym chodzą... pamiętam ten okres czasu kiedy nie rozstawałam się z moimi magnumami :) na szczęście mi przeszło, bo to dośc dziwnie wyglądało - upał 30 stopni, a tu przez miasto maszeruje dziewczyna w ciężkich, wojskowych butach ;)
no właśnie - i tak społeczeństwo buduje sobie strukturę poznawczą:
HARCERZ - DZIWOLĄG/PSEUDOKOMANDOS.

pomijając już to, że ruch skautowy raczej płynie w stronę POKOJU niż WOJNY.

czy przynależnością do ruchu nie może być wpięta w klapę/plecak/czapkę miniaturka Krzyża, lilijki czy znaczka WOSM/WAGGGS? do NORMALNEGO ubrania.

bo harcerz to normalny człowiek. nie dziwoląg z pseudo-subkultury "harcerskiej".
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Ropuch
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2007, 14:32
Lokalizacja: 149 PDH; HKA SKIPP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ropuch » 12 cze 2007, 20:21

kiubik pisze:czy przynależnością do ruchu nie może być wpięta w klapę/plecak/czapkę miniaturka Krzyża, lilijki czy znaczka WOSM/WAGGGS? do NORMALNEGO ubrania.
albo watra :-D fakt, jest to idea, warta propagowania w myśl hasła: "niech nas zobaczą " ;)
kiubik pisze:bo harcerz to normalny człowiek.
no, z tym normalnym to trochę przesadziłeś ;)
pwd. Julian Dąbrowski
HKA SKIPP ; 149 PDH "Bzura"
Referat Wędrowniczy Ch WLKP

"scouts shoud always stick together, no matter how slow one is"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 12 cze 2007, 20:36

Ropuch pisze:warta propagowania w myśl hasła: "niech nas zobaczą " ;)
niech nas zobaczą i nie mają nas za idiotów.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 13 cze 2007, 08:50

g00rek pisze:Dobra dzisiaj namówię Marysię na zdjęcia w spódnicy jak się powinno nosić i jak noszą niektóre druhny. Tak, spódnicy nie nosi się zupełnie opuszczonej na biodra. Ale uwierzcie mi jest wiele stanów pośrednich i wiele osób ma spódnice o wiele, wiele wyżej :)

A brzuch jest widoczny własnie na gładkiej powierzchni spódnicy, gdy jest
p o d c i a g n i e t a!
Czekam na efekt fotograficzny.

Natomiast może to że moja spódnica sama mi wędruje do talii jes spowodowane tym, żę jest uszyta na dziewczyny mniej obdarzone pupą ;) różnica między biodrami a pasem u mnie wynosi 30 cm a gruba nie jestem, więc żeby w biodrach była dobra, w pasie musi być za szeroka. I i tak sama wędruje na talię...

Tak więc czekam na zdjecia.
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

bozenha
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 11 lis 2006, 19:29
Lokalizacja: XX.DH.NIEZAPOMINAJKI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bozenha » 23 lip 2007, 19:40

No dawno mnie tu nie było... :( właśnie o to chodzi, że spódnica starsznie mi sie nie podoba na biodrach... no ale coż od czasu mojego ostatniego postu w tym temacie spódnica się ... jakby to powiedzieć "ulagła:P" a nie mogłam w niej oddychać bo była zszyta dwa razy :P juz po poprawkach :)

W sumie to nie wiedziałam, że mężczyźni się znają na nszeniu spódnic :P:P:P
Pozdro G00rek :)
Dh Bożena Hutyra
Przyboczna 20.DH.Niezapominajki
Przyboczna/ zastępca opiekuna GZ Leśne Ludki
Hufiec Węgierska Górka im. Obrońców Węgierskiej Górki

Ika
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 06 wrz 2006, 12:23
Lokalizacja: 111PDHW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ika » 24 lip 2007, 17:10

bozenha pisze:a nie mogłam w niej oddychać bo była zszyta dwa razy :P juz po poprawkach :)
i tutaj druhna wpadła na znakomity pomysł.
igła z nitką w łapkę i po prostu poprawic ;) nie zawsze się da, ale czasem można naprawdę poprawic tym swój wygląd w tej spódnicy :) warto spróbowac ;)
pwd. Dominika "Ika" Proszowska HO
drużynowa 111 Pilzneńskiej Drużyny Harcerzy Wędrowników
z-ca komendantki 1 PSH "Zielony Płomień" ds. programowych i kształcenia

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 26 lip 2007, 22:46

Co do znania się - po 3 latach reformy mundurowej trochę się już znam :)
Co do różnicy w biodrach - pasie. Jeśli spódnica noszona jest wysoko różnica jest większa. różnica jest mniejsza jeśli spódnica noszona jest niżej. W zupełnej biodrówce różnica równa się zero, bo góra spódnicy = biodra.

A ja sam ze spódnic nosiłem tylko kilt :D
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

KarolinaA
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2007, 16:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KarolinaA » 01 gru 2007, 20:00

g00rek pisze:A ja sam ze spódnic nosiłem tylko kilt :D
Chciałabym to zobaczyć :D

A co do spódnicy moja jest ok tylko ze nie można w niej zrobic normalnego kroka! Ta spódnica jest dobra na apel albo cos takiego ale napewno nie na rajd przez cały czas musiałam drobic takie malutkie kroczki. Wiec zaraz po przyjeździe nozyczki igła i nitka i teraz jestem zadowolona ze swojej spódnicy. Skróciłam ją lepiej się prezentuje bo więcej nogi widać i mogę w niej na rajdach chodzić :D
Ostatnio zmieniony 01 gru 2007, 20:08 przez KarolinaA, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto nie ceni życia, ten nie wart go...

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 01 gru 2007, 23:28

No cóż... Ja tam w mojej spódnicy jakoś żyję... Ale jest to już moja druga spódnica z nowej wersji ;) Tamta pierwsza była za krótka i się w niej beznadziejnie czułam... :/ Przyzwyczaiłam się do nowego kroju i nawet mi się podoba :) Ale niestety na mnie świat się nie kończy :D
Moje zuchy.... Masakra :/ To znaczy o ile harcerki (szczególnie starsze) wyglądają w tych spódnicach całkiem ok o tyle momentami mam wrażenie, ze moje zuchy się o te spódnice zabiją... Spódnice są strasznie wąskie i wygląda to tak, jakby zuchy miały jakąś strasznie ciasną opaskę na nogach... Trudno jest w tym biegać... Ba - chodzić jest trudno! (tak jak mówię - szczególnie gdy ktoś praktycznie nie ma bioder - góra jest wąziutka, a co za tym idzie - dół też i strasznie ściska... No, nie umiem tego jaśniej opisać ;) Trzeba zobaczyć zuchy probujące biegać w tej spódnicy :D)
Z niecierpliwością czekałam na spodenki do munduru... I czekałam... i czekałam... W składnicy jak się pytałam to robili wielkie oczy - o co w ogóle chodzi i jakie spodenki :D
No i w końcu kazałam rodzicom spódnice kupić... Ech...
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „4 Żywioły”