Sprzęt

forum Składnicy 4 Żywioły
Zablokowany
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 25 paź 2006, 16:06

Bagnet do kałacha jako nóż harcerza to byle chłam. Posiadam i wiem co piszę. Generalnie jako nóż nr 1 polecam... scyzoryk Victorinoxa.

Co zas do sprzętu - bądź łaskaw pisać w liczbie pojedynczej. Może to, co ty uzywasz, to jest byle szmelc.

My w druzynie uzywamy porządnych rzeczy. Inna sprawa, ze nikt nie kupuje rzeczy oznaczonych lilijką...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 paź 2006, 21:26

Hehehehe jeśli ci chodzi o 6H4 to nie bądź śmieszny. Owszem fajny przyrząd ale z nożem dla harcerza nie ma nic wspólnego. Owszem można użyć zamiast młotka czy małego toporka, można ciąc drut ale kroić chleb, albo smarować, pokroić pomidora, zaostrzyć patyk na kiełbaskę czy uciąc sznurek ? Znacznie lepsza jest finka z fiskarsa która do tego pływa w wodzie, jest super lekka i tania, ma plastikowy pokrowiec i można ją kupić w 4ż.
Poza tym można się nią uciąć a nie obciąc przypadkiem palec.
Jeśli chodzi o siekiery to fiskars (takie zboczenie mamy od 500 do 1400 rozłupującej) po prostu poezja, jedyna wada to to że sa drogie. To samo dotyczy szpadli. Saperki z demobilu natowskie. Kociołki to niezawodne kolimax camping3 (niezniszczalna rzecz). Namioty mamy z campusa w większości combat 3 (kupujemy po sezonie w cenach prawie hipermarketowych). Jeśli chodzi o buty to zalecamy w szczepie trapery z otmętu. 130 zł porządna skóra na zawnątrz i wewnątrz, po zapastowaniu wystarczająco nieprzemakalne, stopa poci się w nich co najmniej 2 razy mniej niż w butach z membramą, jako okrycie wierzchnie kangurki z brezentu (dzieciaki kupują po około 30 zł na allegro) ostatnio wprowadziliśmy spodnie, prawdziwy hit, kupujemy w sklepie w gdańsku (ja testuję je ponad rok) spodnie dla dzieci wychodzą po około 60 - 70 zł zależy czy maja wzmocnienia czy nie) podróbka m65 olive.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

KubuśK.
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:31
Lokalizacja: 10HDCzB
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: KubuśK. » 21 lut 2007, 22:37

Ja zwykle używam Bagnetu do Niemieckiego Mausera 98K (2 wojenny) - sprzęcik lux, choć trochę waży i ma ponad 60 lat, ale to jest świetna sprawa, taki bagnecik z pochwą, w niezardzewiałym stanie można sobie kupić po dość wysokiej cenie, ale mam układ z panem ze skupu złomu i mi załatwia takie rupiecie (Hełmy itd.), taka zamiana:)
Warto obskoczyć skupy, zawsze się znajdzie taki bagnecik, mój wręcz stan idealny ma:)

Co do nowych noży to te z lilijką to kit, tak dla szpanu po prostu, jak coś dobrego to U.S czy tak zwany "Rambo".
Wyw. Jakub Kieszkowski
10 Harcerska Drużyna Czerwonych Beretów im. S. Sosabowskiego
Hufiec Rumia im. 1 Brygady Pancernej WP

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 21 lut 2007, 23:23

I fajnie się nim konserwy otwiera?
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 22 lut 2007, 00:16

KubuśK. pisze:Co do nowych noży to te z lilijką to kit, tak dla szpanu po prostu, jak coś dobrego to U.S czy tak zwany "Rambo".
hehe,
- "Czemu kupiłeś ten nóż z lilijką?"
- "aa, tak dla szpanu. a Ty ten rambo?"
- "bo to jest sprzęt dla prawdziwego skauta, nie tam dla szpanera"

ihaaa ;)

s00, nieważne czy się nim konserwy dobrze otwiera, no co Ty??!! masłem też chleb tylko "szpanerzy z finkami z lilijkami" smarują :)
najważniejsze, że pewnie jest niepalny, waży tyle, że można zablokować pułapkę uruchamianą po nadepnięciu, dobrze trzyma się w zębach w czasie czołgania, no i staary, przecież można na pewno nim drut kolczasty przecinać!! :)

btw: kartkę na DMB wybrałeś też pewnie lewą, eech mięczaki my... ;)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 25 lut 2007, 12:56

Ignus pisze:Ogólnie łagodnie mówiąc do jest do kitu. Wszystko się szybko niszczy jest zrobione nie trwale, nie praktycznie, i ogólnie jest strasznie drogi za to, co sprzedaje się niby harcerskie. Praktycznie to płaci się kasę za nóż z logo tzn. jakaś lilijka czy krzyż i odraz nie wiadomo, jakie ceny za nóż, który się rozleci przy pierwszym lepszym drewnie. Manierki to samo guziki się odpinają spadają materiał się pruje po prostu szkoda gadać!!!
Prosiłbym o konkrety. Który sprzęt jest drogi i według Ciebie do kitu? Wiadomo, że nie zawsze za ceną idzie jakość i w najdroższym sprzęcie można znaleźć buble. Tylko podaj o co dokładnie Ci chodzi, jaka firma, jaki sprzęt.
Ignus pisze:I co tu teraz z Tym fantem zrobić??? Otóż tak: ja jako finki urywam bagnetu do kałacha genialne wykonanie świetna stal(robiona dla oszczędności z starych szyn kolejowych [wtajemniczeni z metaloznawstwa wiedzą, że to jedna z najlepiej hartowanych stali dostępnych na rynku jakościowo gatunkowo i procesowo:)])Bagnet ma prawie pół metra i jest genialny wygodny i praktyczny trochę długi, ale są też dostępne krótsze wersje.
Bagnet według mnie jest toporny, nieporęczny i ciężki, poza tym służy do zabijania, ewentualnie przecinania drutów i nigdy nie będzie dla harcerzy lepszy od noży służących do smarowania chleba, przecinania sznurków, strugania drewna, wkręcania śrubek, cięcia materiałów i innych prostych czynności, które przeważają w pracy harcerskiej.
Ignus pisze:Mój brat używa polskiej desantówki robionej z amortyzatorów podobny efekt:) (nieoficjalnie uważane są za jedne z najlepszych noży na świecie,)
???
Gdzie znalazłeś takie opinie?
Poza tym jest to nóż skonstruowany do walki, nie wmówisz mi, że do działań typowo harcerskich lepiej się nadaje od choćby zwykłego scyzoryka. Dobry Victorinoks jest tani i dla większości harcerzy, harcerzy starszych, a nawet zuchów będzie lepszy. I nie ma z nim problemu takiego, że trzeba go troczyć do plecaka, do pasa itp., mieści się w kieszeni.
Ignus pisze:co do manierek to lepsze są polskie lub radzieckie a nie te, co można kupić na stronie internetowej 4 żywioły.
Masz na myśli te manierki z wielkim okrągłym wlewem? Te, po których herbata ma milutki metaliczny posmak? Polecam raczej jakieś tanie camelbagi. To już standard wśród osób działających w terenie i wile plecaków jest do nich przystosowana.
Ignus pisze:Cały sprzęt lepiej jest kupić wojskowy lub robiony specjalny nie to, co sprzedają!!! I panie i panowie nie po Tych cenach!!!
Z wojskowego sprzętu (mam na myśli WP), to według mnie nadaje się tylko szalokominiarka i kupczaki (o mundurach nie mówimy, bo nie można ich nosić i według mnie nie powinno). Kiedyś nosiłem plecak tzw. kostkę, ale pierwszy lepszy janysport jest lepszy...
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „4 Żywioły”