Czym się różnią REGULAMINOWE mundury - stary i nowy ?

forum Składnicy 4 Żywioły
Zablokowany
Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 sty 2008, 09:29

po pierwsze nie wiem czy sie zgodzicie ale to że kiedyś korzystano z tylu "różnorakich wzorów" umundurowania nie wynikało z tego że np. w KDH mundury były jakieś szczególnie drogie tylko dlatego że były... no wiadomo jakie - niewystarczjącej jakości

mowa o grupie docelowej o duzej liczbie....a tym bardziej porównywnaie tego z wojskiem jest mało rozsądne lub conajmniej pochopne moim zdaniem - ok jest nas być może ok 130 tys. to prawda i nawet jak zapomnimy o kilku tysiącach wodniaków seniorów i instruktorów w mundurach starych jeszcze "leśnych" to wychodzi na pewno ponad 100 tys. (o ile każdy był szczery przy spisie) tylko moje pytanie jest takie - a jak często moi drodzy wumieniacie swój mundur - bo ja znam ludzi którzy mają jeden mundur od swojego początku w harcerstwie czyli od ponad 10 lat i go nie zamierzją zmieniać....a dam głowę sobie uiciąć że to nie rekordzista związkowy i znajdziecie na swoich podwórkach starsze egzemplarze odzieży mundurowej... zatem grupa docelowa jest być może duża ale pamiętajcie że harcerz zadko w swoim zyciu ma więcej niż jeden komplet.... zatem to nie jest tak że składnica sprzedaje po 100 ty. bluz mundurowych rocznie -gdyby tak było to ok. efekt skali byłby może przekładalny na cenę

swoją drogą czy gOOrek jest w stanie podać ile do dzisiaj sprzedano czy też wyprodukowano bluz mundurowych?? bo to może by pokazało jaka jest skala, a na pewno byłoby ciekawą liczbą...

co do wojska - to mam prośbę kto z was jest w służbie najjaśniejszej RP niech powie jak często wymienia się tam mundur to raz a dwa niech poda jaka jest grupa docelowa bo z tego co wiem to ciut większa niż harcerska....przynajmniej tak MON podaje na www ;> ale to może być taki blef - poza tym nie tylko WP korzysta z moraczy - ale choćby SG czy też pokaźna liczba harcerzy....jakby nie było powiększając rynek zbytu tak jak wędkarze i strzelcy


natomiast na pewno trzeba zrozumieć że są ludzie których na mudnur nie stać - to jest fakt i tego też nie da się podwazyć - czy dlatego obniżyć maksymalnie koszt (czytaj razem z tym jakość...) - sądzę że nie bo zaraz nam sie tu pojawi równia pochyła bo zawsze (niestety) kogoś stać nie będzie a mundur za symboliczna złotówkę to ideał ale małorealny


co w tej sytuacji - no cóż jeśli coś chcemy kupić to albo musi bycniższa cena albo zapłacic taka jaka jest

czy zbyt wysoka cena munduru ma oznaczać że ktoś będzie z harcerstwa musiał zrezygnować...byłoby to smutne i nie powinno do tego dojść .... po to ci wsyscy pełnomocnicy ds. pozyskiwania środów, promocji i współpracy ze świętym mikołajem aby do tego nie dopuścić - zgadzam się że nie jesteśmy od tego żeby fundować komuś mundur - ale jeśli za celowe uznajemy obnizenie dzieciakowi kosztu zimowiska - bo będziemy mogli w tym czasie nad nim popracować i jakis efekt wychowawczy osiągnąć to tak samo warto pomysleć nad umożliwieniem mu kupna munduru po niższej (czytaj. wspartej przez właściwą komendę) cenie żeby umożliwić mu funkcjonownaie w harcerstwie w ogóle

drugi obrót i mundury używane - ok to też rozwiązania i w cale nie takie głupie - tylko wymagające czasu

jest jeszcze inna możliwość - tylko tu znów właściwe Komendy Hufców lub co silniejsze finansowo szczepy czy drużyny mogłyby sobie na to pozwolić - kupić jakąś liczbę mundurów i poprostu je wypożyczać harcerzom - wówczas z jednej strony taki mundur nie znika wraz z właścicielem.... część środków się zwróci bo o ile nie stać kogoś na wydanie 200zł na dzień dobry na mundur o tyle może będzie go stać na dodatkową składkę 2zł miesięcznie na mundur - taki mundur po trzech latach by sie zwrócił
Per Concordia Ad Victoria

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sty 2008, 09:55

alek pisze:jest jeszcze inna możliwość - tylko tu znów właściwe Komendy Hufców lub co silniejsze finansowo szczepy czy drużyny mogłyby sobie na to pozwolić - kupić jakąś liczbę mundurów i poprostu je wypożyczać harcerzom - wówczas z jednej strony taki mundur nie znika wraz z właścicielem.... część środków się zwróci bo o ile nie stać kogoś na wydanie 200zł na dzień dobry na mundur o tyle może będzie go stać na dodatkową składkę 2zł miesięcznie na mundur - taki mundur po trzech latach by sie zwrócił
W 3 lata ? 200/36=2 ? A może raczej 5,55 ? Plus 2 to wyjdzie 7,55/miesiąc.

Analizowałeś jaka część zuchów i harcerzy nie płaci nawet 2 zł ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

michał288
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:38
Lokalizacja: 288 WDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michał288 » 09 sty 2008, 10:00

...jak bumerang powraca i spać nie daje ;)
Witam

Czesiu, niestety - cytowane przepisy troche kulą w płot:

4) stosować się do postanowień Statutu ZHP oraz przestrzegać przepisów i regulaminów ZHP,

Zobowiązują nas do przestrzegania REGULMINU MUNDUROWEGO !!!
(przepraszam, ale zabawa w pogrubianie tekstu mi nie wychodzi )

Natomiast co do sedna sprawy:
Miało być lepiej, a ciągle są zmiany w rodzaju materiału, moje dzieciaki przy takich samych rozmiarówkach mają różne mundury, których nie lubią bo:
gorąco, uwierają, za krótkie rękawy lub długości koszul.... (to głównie dziewczyny).
Ale chodzą- jak muszą.

Zastanawia mnie co innego.
Dlaczego kupując mundur dla bratniej organizacji mogę:
wybrać gatunek - zwykły lub VIP;
materiał mają przyjemniejszy w użytkowanu.
ceny bez rabatów mają porównywalne lub nawet niższe
( a przecież są znacznie mniej liczną organizacją)

G00

Rozumiem podejście - jednolitość..
Ale niestety, nawet tutaj kłania się układ: cośmożekosztować tyle, ile WIęKSZOŚć jest w stanie za to zapłacić.
Jeżeli mundur dla większości będzie za drogi - będą szukać alternatywnych rozwiązań.
I znowu cała siła reformy pójdzie w kosmos.

I "na wzór" oryginałów będa szyte taniej dla niektórych drużyn, inni kupią bundeswerki - lepsze jakościowo, w hurcie do dostania za 35pln. ....

I nadal będzie kolorowo - bo niestety koszty są ważne.

I tym tęczowym akcentem pozdrawiam.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 sty 2008, 10:01

tzn rozliczałem tylko koszt bluzy mundurowej a nie całego kompletu - to ok

ja nie mówię że to rozwiąże problem - jedynie może go zmniejszyć
obawiam się że rozwiązania nigdy nie będzie chyba że znajdziemy sponsora na mundury

zdaję sobie sprawę że są osoby których i na składki nie stać - tylko to jest argument w dwie strony wbrew pozorom

bo jesli mówimy że ceny mają byc niższe to jeśli z drugiej strony jasno przyznamy że i dwa złote miesięcznie jest niestety poza zasięgiem niektórych członków naszej organizacji to tylko potwierdzamy że obniżanie ceny nie ma sensu bo nie jest rozwiąznaiem a tylko zmniejszaniem problemu - tak jak to co podałem wyżej - nie rozwiązanie a zmniejszeni

ja całkowicie rozumem argumenty - kiedy zaczynałem i byłem po raz pierwszy przybocznym dane mi było pracować w najsłabszej pod względem ekonomicznym dzielnicy i pomagałemtam prowadzic gromadę i wiem jak to jest kiedy trzeba rozliczyć się ze składek,... wiem tez jak to jest kiedy przez ponad miesiąc walczy sie żeby kilkoro zuchów mogło pojechać na dwa dni na biwak
Per Concordia Ad Victoria

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sty 2008, 10:55

michał288 pisze:Czesiu, niestety - cytowane przepisy troche kulą w płot:

4) stosować się do postanowień Statutu ZHP oraz przestrzegać przepisów i regulaminów ZHP,

Zobowiązują nas do przestrzegania REGULMINU MUNDUROWEGO !!!
Jakby Ci tu napisać....
Może tak - Problem w tym że regulaminy, jako akty niższego rzędu, nie powinny być sprzeczne ze Statutem.
Nie może być tak akt wyższego rzedu uznaje coś za prawo a akt niższego rzędu uznaje to za obowiązek.
Teraz wiesz o co mi chodzi ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 09 sty 2008, 10:56

Być może nawet jeśli mundury będą tańsze - to i tak dalej nie wszyscy będą mogli sobie na nie pozwolić
ALE
Przede wszystkim - grupa osób, mogąca wydać pieniądze na mundur będzie większa
po drugie - łatwiej będzie też ten mundur jakoś dofinansować, zebrać na niego pieniądze, etc
Rozmawiałam z kolegą z ZHRu.. Ceny ich mundurów:
40 zł bluza, 30 zł spodenki, 20 zł pas, 40 zł rogatywka
I twierdzi, że ICH mundury też są dość drogie... A mimo wszystko to dużo mniej niż u nas (no, fakt... rogatywki mają strasznie drogie :D). A chyba ich mundury nie są jakieś beznadziejne jakościowo (przynajmniej tak mi się wydaje... na pewno nie aż tak super jak nasze nowe, ale tragiczne chyba też nie są...), zawsze miałam też poczucie, że umundurowanie w ZHR jest fajne i dość jednolite...

I tym optymistycznym akcentem kończę, miałam napisać więcej, ale muszę lecieć na zajęcia ;P dokończę moją myśl wieczorem (chyba że ktoś mnie ubiegnie i napisze to co napisać chciałam :D)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 09 sty 2008, 11:00

19kldh pisze:W 3 lata ? 200/36=2 ? A może raczej 5,55 ? Plus 2 to wyjdzie 7,55/miesiąc.

Analizowałeś jaka część zuchów i harcerzy nie płaci nawet 2 zł ?
A Ty analizowałeś?
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sty 2008, 11:07

kowlak pisze:
19kldh pisze:W 3 lata ? 200/36=2 ? A może raczej 5,55 ? Plus 2 to wyjdzie 7,55/miesiąc.

Analizowałeś jaka część zuchów i harcerzy nie płaci nawet 2 zł ?
A Ty analizowałeś?
Tak. Na poziomie swojego hufca. I własnie dlatego byłem ciekaw czy kogoś oprócz mnie to interesuje. Czy Ty analizowałeś to w swoim hufcu ? Pytam bo chciałbym mieć rozeznanie czy to co jest u mnie to norma (zblizone do normy) czy wyjątek.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 09 sty 2008, 19:43

Czesław i co w ten sposób osiągniemy? Powiedziałem ci - podaj mi dowolny koszt a ja wskażę grupę której na to nie stać. A wiadomo że w dyskusji publicznej wystepowanie przeciwko temu jest be, w szczególności jak ktoś jest rozpuszczonym gościem ze stolycy jak ja :P

Co w związku z tym? Kiedy dojdziemy do zerowych składek okaże się, że części osób nie stac na harcowanie. Na biwaki, na obozy. Wtedy będziemy dokładać? Dlaczego mamy dyskryminować biednych?

Powtarzam - podstawowe koszty musza być, sorry. Nie jesteśmy organizacją pomocy społecznej.

***

wracając do dwóch wersji munduru - pisze po raz kolejny - nie chcieliśmy świadomie tego robić. To zaprzeczenie idei munduru wg BP.

Czekam ciągle na pieniądze które za uszycie weźmie swaczka. Legalnie. Potem wyliczymy resztę kosztów.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sty 2008, 20:21

Michał, jesteś tak zacietrzewiony że nie zauważyłeś że to był taki mały OT ;)
Pytałem o składki a nie o mundury.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 09 sty 2008, 20:50

Czesiu nie jestem zacietrzewiony. Całkiem świadomie odnoszę sie do dyskusji o cenie mundurów. I tak całkiem spora grupa ludzi pyta mnie czy ja mam siłę jeszcze to ludziom tłumaczyć. Widocznie mam :]
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 09 sty 2008, 20:56

g00rek pisze:Nie jesteśmy organizacją pomocy społecznej.
Mhm... no tak... brzmi brutalnie ale niestety coraz bardziej prawdziwie... co tam braterstwo, co tam jakieś zuchy z jakiejś wiochy - mundur ma być drogi - tańszych nie wyprodukujemy bo musi być "po równo"...

W sumie dziwne... Łódź to zagłębie włókiennicze - gdy pojadę do Rzgowa to za przeproszeniem z palcem w nosie mogę znaleźć ładnie skrojone, eleganckie i wizytowe koszule szyte legalnie przez polskie szwaczki za MNIEJ NIŻ 40 zł w różnych rozmiarach i dam sobie głowę uciąć że nie szyją każdego wzoru na tysiące sztuk :P

Po 60 - 70 zł tam kosztują żakiety - też polskiej produkcji


To nie jest moje widzimisię... Rodzice gdy słyszą koszt munduru reagują w dwojaki sposób - albo śmiechem, albo odwracają się na pięcie. A mi jest głupio w imieniu całego ZHP.

I to nie jest kwestia że nie stać "niektórych" lecz niestety - większości.
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 09 sty 2008, 21:05

Ale dlaczego szwaczka? Jak ktoś ma zdolną mamę to mu mama na maszynie uszyje. Albo znajoma szwaczka, która weźmie za to mniej pieniędzy, albo nie weźmie wcale, a odwdzięczy jej się czymś innym.

Zbliża się ten "deadline", do którego wszyscy powinni mieć wymienione mundury... Jaka część ludzi ma w tej chwili nowe mundury? A jaka część została/zostaje przy mundurach jakie mieli? Owszem, nowi harcerze nie kupią już starych mundurów - ale nie dotyczy to drużyn, które nosiły mundury ZHRu czy bundes. I to im wyjdzie zdecydowanie taniej - i nie pozbędziemy się folkloru w ZHP. Wręcz może się okazać, że będzie jeszcze bardziej kolorowo, bo niektórzy zrezygnują z mundurów na rzecz zestawu koszulka drużyny + chusta.

Zgadzam się z tym, że nie jesteśmy organizacją pomocy społecznej. Ale nie jesteśmy też elitarnym klubem dla najbogatszych. Podstawowe koszty - ok, niech będą podstawowymi kosztami. Ale zakup munduru za 200 zł moim zdaniem podstawowym kosztem nie jest... I tak samo - drogie mundury moim zdaniem również nie spełniają Baden-Powellowskiej idei munduru. Bo nie wszystkich na niego stać.

Zdaję sobie sprawę, że tańszy mundur równocześnie jest zapewne równoznaczny z gorszym jakościowo. Z drugiej strony - zastanawiam się czy dobrą sytuacją jest taka, w której najlepszym ciuchem jakie dziecko ma w domu jest właśnie mundur harcerski...

Rozumiem, że jakość idzie w parze z ceną i cieszę się, że mamy ładne, dobre mundury (acz krój spódnicy pozostawia trochę do życzenia ale to inny temat :D). Ale równocześnie nie podoba mi się to, że mundury kosztują tyle, że nie wszyscy będą sobie mogli na nie pozwolić.

I rozumiem oba stanowiska, dlatego staram się niczego nie krytykować... tylko się zastanawiam i szukam rozwiązania...
Być może rzeczywiście należy szukać rozwiązania jak zdobyć pieniądze na mundur, bądź też co zrobić, żeby harcerze mieli mundury płacąc mniej. Fajnym sposobem (acz na chwilę obecną nierealnym - trzeba trochę poczekać...) - jest podpatrzony w zaprzyjaźnionym szczepie bank mundurów ;) Przy wpłatach na obóz rodzice mogą przynieść mundury, z których ich dzieci wyrosły, mogą też wziąć sobie (wypożyczyć za drobną opłatą? albo bez opłaty? nie pamiętam jak to działało... ;) ) mundur, który ktoś zostawił. Można - tak jak ktoś napisał - za szczepowe pieniądze kupić kilka mundurów i wypożyczać je tym, którzy nie mają pieniędzy na zakup. Można zorganizować jednorazową akcję zarobkowa na mundury (acz nie rozwiązuje to problemu harcerzy, którzy będą dochodzili później), albo z corocznej akcji zarobkowej jakąś część dochodu przeznaczać na zakup/dofinansowanie mundurów (np. dla tych, którzy sami ich kupić nie mogą...).
W każdym razie nie powinno być sytuacji, że ktoś odchodzi z drużyny, bo nie stać go na zakup munduru (a o takich przypadkach słyszałam...:/). Bo to jest też tak: na wyjazd na obóz można załatwić dofinansowanie z opieki społecznej, na zakup munduru - już niekoniecznie...
I pół biedy, kiedy jest mądry drużynowy, który zastanowi się co zrobić, żeby jego harcerze te mundury mieli, porozmawia z rodzicami i coś razem wymyślą.. Gorzej jak drużynowy po prostu powie: "do tego i tego dnia macie mieć mundury. i koniec"
Ale dalej trochę absurdalnie dla mnie brzmi, że coś ,co jest obowiązkowe dla każdego harcerza kosztuje prawie 200 zł.
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 09 sty 2008, 21:47

Po pierwsze nie wiem skąd się wzięło 200 zł. Obowiązkowa jest tylko koszula, nakrycie głowy, pas. Ile to wychodzi?

Po drugie nie można zakładać umundurowania dla 100 tysięcznej organizacji na zasadzie produkcji garażowej.

I po trzecie - Rumianek ja też znam ceny szwalni pod Łodzią. Tam zaczynaliśmy szukanie. Było w miare tanio. Pamietacie pierwsza obsuwę z mundurami? Nie chcielibyście ich oglądać. Masakra.

Gdy tylko znajdowaliśmy tanią szwalnie okazywało się że jakość jest nie do zaakceptowania.

Mundur za niecałe 100 zł to nie jest żaden klub dla bogaczy - sorry. Ile by mundur nie kosztował znajdzie się ktoś, kto powie, że za drogo. RęCZę ZA TO!

(Nikt nie odpowiedział mi jeszcze skąd chce brać materiał na mundury w zadanym kolorze).

***

Słuchajcie ja ze swojej strony pasuję.
Nie chce mi się po raz tysięczny tłumaczyć tego co tłumaczyłem na róznych forach. nie da się dyskutowac z argumentem, że coś jest Z DROGIE. Bo to pojęcie względne.

Dam przykład, którym chcę zamknąć dyskusję z mojej strony. Część z was pewnie organizowała obóz. Zawsze można uszczuplić program aby obóz był tańszy. Nie jest jednak tak, że obóz kosztuje 200 zł, choć pewnie by się dało doprowadzić do tego kosztem jakości i programu.

I niestety na obóz za 500, 700 czy 900 zł część osób nie pojedzie. Takie jest życie. ale gdybyśmy zrobili obóz na który pojadą wszyscy których stac, to pewnie dla części nie będzie atrakcyjny programowo. Bida z nędzą. Pojadą gdzie indziej.

Gdybyśmy zrobili obóz za 1500 zł - pewnie dla części byłoby świetnie. Wyobrażam sobie już ten program. Zdecydowanie duża część jednak nie mogłaby na niego pojechać.

Wybieramy złoty środek.

Niestety czysty socjalizm, wyrównanie klas społecznych i wyrównanie szans wszystkim dzieciakom to utopia. Zawsze będzie ktoś kogo na coś nie stać, zawsze będzie ktoś kto móglby dac więcej. C'est la vie. Uparliśmy sie przy jednolitości mundurów, zatwierdzały to poszczególne władze. Niektórych na to nie stać. Niektórych też nie stac na składki. Choć śmieszne wydaje się to że za równowartość puszki coli można mieć az tak wiele...

Ta dyskusja jest czysto akademicka i nie ma sensu. Mogę tylko zapewnić, że to wszystko było na prawdę bardzo długo dyskutowane. A teoretyzować zawsze jest łatwo. Pozdrawiam serdecznie - z mojej strony EOT.
Ostatnio zmieniony 09 sty 2008, 21:58 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

wiktoriaw1796
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 24 lut 2008, 21:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wiktoriaw1796 » 08 mar 2008, 21:55

To może ja powiem jedno:
Było by nam o wiele lepiej gdybyśmy mieli zwykłe bluzy jak skauci z Ameryki, ale my to znaczy niektórzy(ja jestem za mundurami), a tak pozatym nasza historia nie jest przyjemna i harcerzy i na cześć harcerzy tak właśnie harcerzy powinniśmy się w to wczuć i czuć jak "wojak". A Drogi g00rek spojrzałeśc na sytuację harcererek?
Na jakąś defiladę pojedzie w dżinsach? To też niezbyt jest fair.
Ja jestem za tym aby beret, pas liljka (bądź krzyż jeżeli ktoś zgubił) WAGGGS sznur itd. prucz koszuli którą samemu sie uszyje we właśnym zakresie, a materiał taki moze ile kosztowac taki kawałek 20 zł? To wyjdzie przynajmniej 40 zł mniej.

PS. Nie patrzcie na mój wiek :).
..."Harcerzem się jest, albo się nim nie było"...
(słowa druha szczepowego szczepu "Siódemki")

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „4 Żywioły”