Wycieczki Turystyczne - chetni

poświęcone ogłoszeniom nt. imprez
ODPOWIEDZ
Jake
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 25 cze 2010, 23:04
Lokalizacja: Referat Ratowniczy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Jake » 02 sie 2012, 23:58

Hej Wszystkim!

Poszukuje chętnych towarzyszy niedoli na następujące wypady, wycieczki i wyjazd:

1. Sudety pieszo
Trasa 2Ś - Śnieżka - Śnieznik, szczegoly wloczegi do ustalenia, a co bardziej prawdopodobne do decyzji na zywo, spontanicznie. Czas ok 1-1,5 tygodnia. Oczywiscie dojazd na stopa, nocleg w namiocie, jedzenie typowo obozowe. Budzet waski i oszczedny, jedyny koszt to koszt jedzenia, zalezy od tego jak wsytawnie ktos jada. Ja w zeszlym roku 2 tyg Bieszczadów zamknąłem w 200zł, a dwukrotnie spałem w schronisku. Mam do dyspozycji jeden namiot dwuosobowy, kuchenek na kartusze. komplet map, na 90% bede miec takze lokalizator GPS. Ze sprzetu potrzeba plecak, spiwor, karimata, dobre wygodne buty, latarka, 2 wagony wody mineralnej, 2 kilogramy checi i dobrego humoru.

2. "Dromader" - 100km pieszo / 24h
Tak z ciekawości i dla przyjemnosci, trasa raczej po Roztoczu, ze wzgledu na dosc ciekawe zroznicowanie terenu, ladne widoki i niedaleko odleglosc od poludniowo-wschodniej polski. Czas 1-2 dni. Szczegoly do dogadania. Meta - schronisko PTSM w Zwierzyńcu, nocleg 15zł za dobe. Po 100km bez przerwy, miekkie wyrko wydaje sie koniecznoscia na kilka godzin. Namiotu nie ma szansy ani targac na plecach, ani mysle checi rozbijac po ok 16-18 godzinach marszu. (tyle w praktyce schodzi). Powrot do ugadania, mysle ze mozna zostac dzien na Roztoczu, troche sie wyspac i pozwiedzac, powrot raczej na stopa, chyba ze bedziemt padnieci, a bedzie nas stac na jakiegos PKSa. Budzet mysle ok 30zł (jedzenie + nocleg) Sprzęt: wygodne buty, wygodny maly plecack, ODBLASKI, latarka, majty i koszulka na zmiane, recznik, mydlo, wagon wody mineralnej, kilka drozdzowek, batonikow na droge i duzo motywacji. Zapewniam komplet map i złe towarzystwo wlasnej osoby.

3. Alpy szczytowo
Tutaj jest wszystko bardzo, bardzo plynne i do ustalenia, jednak nie ukrywam ze to wyjazd dla mnie priorytetowy i od bardzo dawna planowany. Czas 2-3 tygodnie. Elementem obowiazkowym programu jest wizyta w Dolomitach (Poludniowe Alpy Wapienne), z koncepcji jest wejscie na najwyzszy szczyt tego pasma i zarazem Wloch - Marmolade, zwiedzanie polnocnej czesci Wloch, wizyta w Niemczech, byc moze zdobycie kilku szczytów, niedaleko jest Zugsptize, najwyzszy w Niemczech i w pasmie Wettersteingebirge (Alpy Bawarskie), oraz rozne inne gory. Zaleznie od ustalonej trasy, Dojazd przez Slowacje lub Czechy, powrót przez Czechy, Slowacje lub Niemcy mozna zobaczyc Prage, Bratysławe, Munich, Norymberge albo zupelnie co innego i po zdobyciu szczytu/ów pokrazyc troche po oscieznych krajach juz w bardziej plaskim terenie. Jestem otwarty na spontanicznosc i inne pomysly. Plan finansowy oczywiscie bardzo ciasny i oszczedny, podroz jedynym slusznym srodkiem lokomocji, tzn. na okazje/ na stopa czy jak to zwał. Do przebycia mniej wiecej 3000km w obie strony, co nie jest wcale tak wiele, dla porownania z KRK do GDA jest ok 700km w jedna strone. Jedzenie typowo obozowe, trzeba pamietac ze w krajach zachodniej EUR mamy walute €, co powoduje od razu nieco wyzsze stawki zywieniowe. Slusznym wydaje mi sie jedzenie wody, chleba, konserw, makaronu itp., ciezko mi przewidziec koszta calkowite, ale mam nadzieje na jak najnizsze, w okolicy max. 300zł. Najwyzej jak skoncza sie fundusze, zrobimy taktyczny odwrót w strone PL. Z wymagan: poczucie pewnosci i obycie w gorach, dobre, wygodne, sprawdzone buty, plecak, spiwor, ciuchy na wiatr/deszcz. Mam do dyspozycji jeden porzadny namiot 2-osobowy, kuchenke gazowa. Ze szpeju bardziej wysokogorskiego przydatny bedzie na 100% kask. Jesli chcemy zabawic w wyzszych czesciach Dolomitów, w tym rowniez Marmolade konieczna bedzie uprzaz i lonża do Via Ferraty. W niemczech mysle obejdzie sie bez tego.

Umyslnie nie podaje planowanych terminów, bo dysponuje czasem od teraz do konca wakacji, chetnie uzgodnie z potencjalnymi towarzyszami tułaczki. Priorytetem dla mnie jest wyjazd w Alpy i jego postaram sie zrealizowac za wszelka cene i do niego dopasowac bedzie musiala sie reszta wypadów.

Jesli ktos ma ochote i mozliwosc, wie o kims kto mialby ochote i mozliwosc, albo wie o kims kto zna kogos kto slyszal o kims kto mialby ochote i mozliwosc niech smialo przekazuje wiesc dalej. Kontakt ze mna:

+48605512712 o dowolnej porze dnia i nocy.
jake.lupus@gmail.com
no i oczywiscie takze na forum

Jake
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 25 cze 2010, 23:04
Lokalizacja: Referat Ratowniczy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Jake » 19 paź 2012, 02:00

Aktualne:

Zapraszam 1-4.11.2011 na współszwędanie po Sudeckich szlakach. W planach przebycie ciekawej i przyjemnej trasy w dobrym towarzystwie, a wiec szczegoly do ustalenia, przedyskutowania, patrze lekko w strone Karkonoszy, mysle ze start z Karpacza bedzie dobrym pomysłem. :) Nocleg raczej w namiocie albo wiatach/deszczochronach. A wiec zalecany jesienny lub zimowy śpiwór, oprocz tego potrzeba dobrych butków, kurtki z gore lub innego coś-texu chroniącej od wiatru i deszczu, termosu, czapki, rekawiczek, latarki. Zapewniam odbiornik GPS, kuchenke turystyczna, lyk herbaty z historycznego kubka ze sznurkiem, miejsce w dwuosobowym namiocie i moje wredne i bezczelne towarzystwo. Kontakt z Jakubem:
- Forum
- jake.lupus@gmail.com
- +48605512712

Zapraszam 23-25.11.2012 (ewentualnie 16-18.11.2012) na Tatrzańską wycieczke w górne partie Tatr Wysokich. W planach atak na Rysy, Świnice, być moze takze na Orlą Perć. Nie mam pojecia jakie beda warunki, ale na 90% przewiduje konieczność użycia czekana i raków. Z pozostałych szpejów konieczne: spodnie i kurtka z membrana, dobre buty, termos, czapka, rekawiczki (CIEPŁE, SNIEGOODPORNE!),zalecałbym kask, jest tu jednak przedmiotem spornym i dyskusyjnym, a wiec wedlug preferencji. Zapewniam odbiornik GPS, komplet map, kuchenke turystyczna, lyk herbaty z historycznego kubka ze sznurkiem, i swoje natarczywe gadulstwo. Kontakt z Jakubem:
- Forum
- jake.lupus@gmail.com
- +48605512712

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Imprezy”