Viii Zww

poświęcone ogłoszeniom nt. imprez
ODPOWIEDZ
leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 29 lis 2010, 17:31

Spadł śnieg. Więc czas pomyśleć o rozpaleniu Watry. Termin??
zawsze w 2 weekend lutego, gdyż wówczas jest przełom w feriach zimowych.
Weterani Watry wiedzą, że cała ta impreza to moja prywata. Termin wiąże się z rocznicą rozstrzelania w Więzieniu Mokotowskim harcerza, żołnierza ROAK, WiN i NZW. Służył w oddziale "PŁOMIEń" ps. "NIEZNANY". Prywatnie brat mojej Mamy. Jako, że zamordowano go 11 lutego- watra rozpalana jest w najbliższą tej rocznicy sobotę.
Tak więc najbliższa Watra zapłonie 12 lutego 2011 o 20.oo . Miejsce "nieznane"- Poznacie w styczniu.
Zapraszam wszystkich chcących uczcić "leśnych" jak i tych, którzy przyjdą tylko spotkać starych przyjaciół, zaproszeni są też ci co odważą się po raz pierwszy zobaczyć Zimową Watrę bez względu na motywy jakimi się kierują.


PS.
Gdzieś zniknęła strona Watry. Marek ratunku!!!! Odezwij się. Trzeba wykopać stare archiwa.
Więcej informacji wkrótce.
Ostatnio zmieniony 29 lis 2010, 22:35 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 30 lis 2010, 08:19

No to kilka informacji dotyczących zasad na ZWW.
1.Każda ekipa idzie na własną odpowiedzialność jako odrębny rajd.
2.Nie chodzimy zimą po górach samotnie
3.Każda ekipa powinna być przygotowana do samodzielnego spędzenia nocy pod namiotem.
4.Jeśli stwierdzicie, że nie dacie rady dojść do celu rozbijacie biwak, gotujecie gorący posiłek i przeczekujecie do rana. Jeśli zabłądzicie nie dzwonicie po GOPR tylko spokojnie spędzacie noc na własnej watrze. Rano zwijacie biwak, schodzicie z gór i wracacie do domów. W tej części Beskidów idąc na dół na pewno dokądś dojdziecie. Chyba że chcecie być bohaterami TVN oraz wszystkich serwisów informatycznych pod tytułem „nieodpowiedzialni harcerze zagubili się w górach” to proszę dzwonić od razu na gorący telefon, podobno za takie informacje można dostać parę złotych.
5.Pamiętajcie, że czasy podane na mapach dotyczą przejść letnich- zimą pomnóżcie to x5 w najlepszym wypadku x3. Na pewno nie uda wam się przejść to w normalnym czasie chyba, że dysponujecie skiturami.
6.Ognisko rozpalamy o 20,00. Będziesz wcześniej to dobrze bo spokojnie rozbijesz biwak i coś zjesz. Przyjdziesz później też fajnie. Nie dojdziesz na miejsce to też nic nie szkodzi. Liczy się przygoda i zdrowy rozsądek.
7.Jeśli potrzebujesz przewodnika kontaktuj się przez forum. Bardzo prosimy aby zorganizowane grupy miały załatwione wszystkie formalności.
8.Górskie wędrówki zimą są bardzo niebezpieczne. Prosimy o rozsądek i dobre przygotowanie się do biwaku. Chodzenie z własnym schroniskiem na plecach jest bezpieczniejsze od chodzenia bez namiotu, bo w każdej chwili możesz rozbić biwak i spokojnie przespać kryzys.
9.Dobrze zabrać ze sobą gitarę zamiast MP3.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 30 lis 2010, 08:21

Co zabrać, żeby dojść na watrę i wrócić zdrowym do domu:
Sprzęt:
-Namiot 2 absydowy z fartuchami przy tropiku. Dobrze gdyby to była jakaś zimowa (niższa więc łatwiej ją ogrzać) wersja którejkolwiek z firm. Fartuchy dobra rzecz bo łatwiej się okopać w śniegu.
-Łopata lub coś podobnego do okopania namiotu w śniegu.
-Kuchenka gazowa najlepiej na kartusz i palnik do niej. Przy odpowiedniej wentylacji można gotować w namiocie od razu się zagrzejemy. Jedną butlę z gazem (kartusz) nosimy pod kurtką.h
-Kompas, mapa i apteczka.
Wyposażenie osobiste:
-karimata wersja zimowa (te zwykłe letnie za kilka złotych nie wiele dają) jeśli nie mamy takiej warto wziąć 2 letnie i dodatkową folię NRC.
-Folia NRC (jedna na każdego) jedną dobrze położyć pod namiot podczas rozbijania.
-Śpiwór wersja zimowa. Pamiętaj, że nazwa marki nie chroni przed chłodem. Zwróć uwagę na temperaturę optymalną (komfortową) . Minimum zaznaczone na śpiworze nie mówi o tym że w nim nie zmarzniesz, a tylko o tym że nie dostaniesz odmrożeń, nie gwarantuje nawet że nie umrzesz z wychłodzenia. Jeśli nie masz zimowego śpiwora zabierz 2 letnie.
-Skarpety 6 par (nie mniej) warto po dojściu na watrę zmienić, rano wyruszyć w suchych, a w pociągu też dobrze by mieć suche stopy. Nie owijamy stóp w worki foliowe bo hamujemy wentylację i zbierający się pot może w ekstremalnych warunkach spowodować, że stracicie palce. Chodzimy w 2 parach skarpet, chyba, ze mamy takie z poduszką powietrzną.
-Stóptuty- takie coś nakładane na nogę, chroniące przed wpadaniem śniegu do butów (fartuchy przeciwśnieżne w spodniach narciarskich przy wysokim śniegu niewiele dają.
-Czapka i opaska na głowę. Nie chodzimy z gołą głową, a gdy jest nam za ciepło rezygnujemy z czapki i ubieramy opaskę.
-Rękawiczki 2 pary. Gdy jedna para gdzieś wpadnie w śnieg tak, że jej nie znajdziemy zostanie jeszcze ta zapasowa para. Nie da się wytrzymać na biwaku bez rękawic.
-ubieramy się na cebulkę minimum 3 warstwy. Dobrze mieć jeszcze ze 2 po to by ubrać je wieczorem przy ognisku, bo w ów czas zawsze jest zimno.
-Czołówka- taka lampka której nie trzyma się w ręku.
-zapałki lub zapalniczka
-zapasowa bielizna
-dresik do spania (w nocy rozbieramy się do śpiwora a nie ubieramy, bo łatwiej jest zagrzać jego wnętrze, źle jest spać w tym co się chodziło cały dzień) kurtki gdy jest nam zimno ewentualnie kładziemy na śpiwór a nie do niego. Bieliznę i skarpetki które mam zamiar ubrać rano chowam w stopy śpiwora (rano są ciepłe i suche). NIE SUSZYMY NICZEGO NA SOBIE.
-Kubek, sztućce, termos z gorącym płynem, batoniki i czekolady na drogę, gotowe kanapki(zimą na szlaku nie można żywić się samym cukrem, a zrobienie kanapek w niektórych warunkach graniczy z cudem), minimum 3 iliofilizowane posiłki (zupki lub inne dania błyskawiczne), kawał mięcha w postaci wędliny poprawi nam samopoczucie.
-Buty dobrze zaimpregnować. Jeśli stwierdzisz, że masz dobrze zaimpregnowane zrób to jeszcze raz. Buty nie powinny być za małe. Pamiętajmy o dodatkowych skarpetkach., jeśli nie jesteśmy pewni naszego obuwia zabierzmy jeszcze 2 pary.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 30 lis 2010, 09:00

Galeria zdjęć.

http://picasaweb.google.com/watrazimowa

Jeśli jeszcze ktoś ma jakieś zdjęcia z poprzednich imprez proszę o wklejanie.

Aby dodać własne zdjęcia:
- wystarczy się zalogować
login: watrazimowa@podgore.pl
hasło: watrazim
- klikną w przycisk "prześlij"
- stworzyć swój album [najlepiej z własnym imieniem i nazwiskiem]
- załadować zdjęcia [można do tego użyć również programu picasa 3]
- opublikować

Wszystko jest bardzo proste i intuicyjne.
Każdy ma dostęp do wszystkich ustawień.
Mam nadzieję, że rozwiązanie się przyjmie i wspólnie stworzymy fajną galerię.

Wszyscy jednak musimy pilnować aby w galerii był porządek, bo nie ma ona moderatora.
Sugeruję też aby przesyłać zdjęcia do 1024px, wtedy pojemność serwera starczy nam na dłużej.

Czekamy na zdjęcia.

p.s.
Może ktoś ma czas i ochotę pobawić się w "admina" i dodać do nowej galerii zdjęcia z poprzednich imprez. Trzeba niestety poświęcić na to trochę czasu.
Proszę o kontakt mw@wozniczka.com
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 30 lis 2010, 22:49

Przestroga od Sikora: http://www.hr.bci.pl/articles.php?article_id=243
Uczestnicy watry:
Nie budują szałasu -mamy ze sobą namiot ,więc każdy nawet jeśli sam go nie niesie idzie razem z tragarzem . Nie musicie nigdzie dotrzeć, rozbijacie biwak i jest już bezpiecznie
Każdy niesie swoją folię NRC.
Kartusz z gazem, palnik i naczynie do gotowania obowiązkowe.
Od czasu gdy na rynku pojawiły się chemiczne ogrzewacze nawet himalaiści przestali mieć odmrożenia. Kładziemy taki ogrzewacz na splot słoneczny i przez 2 godziny mamy jak w domu.
Gdy mamy okazję spać w namiocie nie koedukacyjnym sikamy do plastikowej butelki. Są 2 korzyści: 1nie musimy wychodzić na zewnątrz, 2 mamy termofor.
Zimą nie zabieram śledzi- patyki i obsypanie śniegiem wystarczy (w wysokich górach dodatkowo używam czekana)
Bawełna to twój wróg (tak jak napisał Sikor akumuluje wilgoć)
Ekstremalne warunki nie są w stanie nikogo zaskoczyć, gdyż jesteśmy na nie przygotowani:)
Ostatnio zmieniony 30 lis 2010, 22:51 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

gruszkin
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 22 sty 2007, 14:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gruszkin » 07 gru 2010, 10:08

Trzeba powoli odgrzebać sprzęt zimowy, przewietrzyć namiot po lecie i czekać na informacje gdzie w tym roku się spotkamy

baton
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 03 lis 2005, 17:31
Lokalizacja: V Szczep "Czarna Piątka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: baton » 07 gru 2010, 12:38

ano trzeba :)
a jaka fabuła w tym roku? :)

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 12 gru 2010, 10:49

Fabułę zdradzić przed świętami??
Jedno jest pewne: jeśli ktoś nie będzie do niej przygotowany nie znajdzie się na zdjęciu :)
Ostatnio zmieniony 12 gru 2010, 10:51 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 13 gru 2010, 17:51

Jak przystało na lutową imprezę proponuję:
http://www.youtube.com/watch?v=2kTefRMx73g&NR=1
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

baton
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 03 lis 2005, 17:31
Lokalizacja: V Szczep "Czarna Piątka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: baton » 13 gru 2010, 21:31

hmmm... to co - piraci? ;)

grabosia
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 07 kwie 2010, 08:45
Lokalizacja: 123 WDW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabosia » 14 gru 2010, 17:03

Jak to wygląda od strony organizacyjnej?
W jakim wypadku trzeba mieć przewodnika?

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 14 gru 2010, 19:56

gdy jest to impreza zorganizowana powinien być przewodnik. Jeśli macie taka potrzebę kontaktujecie się z Gruszkinem, lub innym przewodnikiem tutaj na forum lub bezpośrednio na priv i umawiacie się w konkretnym miejscu on wami się zaopiekuje :) Można tez zabrać swojego przewodnika beskidzkiego. Aktualne przepisy stanowią, że zorganizowane grupy chodząc po górach pow. 1000 m n.p.m. powinny kogoś takiego mieć.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 gru 2010, 20:32

To teraz tylko trzeba odpowiedzieć co to grupa zorganizowana.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 14 gru 2010, 23:40

To już sprawa organizatora. Każdy idący na watrę jest dorosły i decyduje za siebie. Jeśli ktoś zabiera młodzież powinien wiedzieć co zrobić: zarejestrować biwak , ubezpieczyć i spełnić wszystkie inne kryteria obowiązujące w jego hufcu.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 26 gru 2010, 23:08

http://www.youtube.com/watch?v=t01k8zyu ... re=related
Fabuła : Piraci z Karaibów. Poza sprzętem do przetrwania zimą taszczymy ze sobą na górę różnej maści sprzęt piracki. Stroje pirackie, czapki, chusty, koszule z żabotami itp. Odkurzamy kordelasy, kordy, szable, rapiery, halabardy, piki, pistolety skałkowe oraz inne sprzęty służące piratom do wykonywania ich zawodu. Znam ekipę, która już robi ultralekką armatę nadającą się do oddania salwy w górach. Jak zwykle pomysłowość Wasza będzie większa niż moja wyobraźnia.
Zmienia się jedna zasada: kto nie będzie miał choć by opaski na oko, czy chociaż chustki na głowie nie będzie mógł się z nami sfotografować.
Oczywiście namiary w nowy rok. I tak wiadomo, że będą to Beskidy :)
Ostatnio zmieniony 26 gru 2010, 23:09 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Imprezy”