Vii Zww

poświęcone ogłoszeniom nt. imprez
ODPOWIEDZ
Kocioł
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 23 sty 2007, 20:14
Lokalizacja: 8 DW Czogori
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Kocioł » 02 lut 2010, 01:18

Przy dobrym sprzęcie a głównie śpiworze to żadna temperatura nie jest straszna. Ja osobiście uwielbiam zimno i źle się czuję jak jest powyżej 18 stopni w sytuacji gdy mam tylko koszylkę na sobie. Tym bardziej żałuję że mnie tam nie bedzie borok temu spałem w płachcie biwakowej na zewnątrz i pamiętam że udało mi się zasnąć dopiero jak ręce wywaliłem ze śpiwora na zewnątrz i troch się odkryłem. Niestety rano zaczęło padać i musiałem się chować.

Natomiast jeżeli ktoś miałby za bardzo zmarznąć to bezpieczniej aby pozostał w domu, b o w górach nie ma żartów (nawet w tych niskich)
8 DW Czogori
Hufiec ZHP Opole-Miasto

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 02 lut 2010, 08:25

agnieszka rytel pisze:a co z mrozami ok. 15 stopni, bo według wszelkich znaków takie nas czekają. :(
Z tego jak i obfitych opadów śniegu większość Watrowiczów się cieszy
agnieszka rytel pisze:Problem polega na tym, że mamy namioty bez fartuchów, w zeszłym roku położyliśmy na namiocie folie NRC i je przysypaliśmy, ale w zeszłym roku było + 2 więc nie było tak źle.:(
Na ostatnich Watrach nie można było wykorzystać prawdziwych walorów zimy. Zdecydowanie łatwiej okopać się gdy śniegu jest więcej, w ów czas nie trzeba nawet fartuchów bo spód namiotu jest głęboko zakopany, a jak jeszcze napada na górę, to mamy raj na ziemi. W dobrze zakopanym namiocie nawet -20 nie jest straszne
agnieszka rytel pisze:Ciężko nam podjąć decyzję. Nasza pierwsza watra była 2 lata temu, było ok. -5 i mimo super śpiwora porządnie zmarzłam - ja bo moi towarzysze nie:)
A teraz co -15:( Ciężka decyzja:(
Przede wszystkim powinnaś spać w środku, zabrać dobrą matę albo i dwie maty. Najczęstszy błąd jaki robią kobiety to ubieranie się na cebulę do spania. W nocy wystarczy jedna góra 2 warstwy ciepłej bielizny (ja używam grubego bawełnianego dresu). Warto zainwestować w chemiczne ogrzewacze. Taki ogrzewacz kładziemy na splocie słonecznym (nie bezpośrednio na skórę)i mamy ciepełko nawet do 2 godzin. Zmarźlakom wystarczą 3 na noc. Innym dobrym patentem jest podwieszenie lampki gazowej pod sufitem namiotu i całą noc mamy + 15 a nawet +20. Taka lampka jest dość droga ,można więc kupić znicz, tylko taki który ma nie kopcący wkład (pytamy pani w sklepie który to, jest on nieco droższy ale warto) W obu wypadkach należy pamiętać o zapewnieniu dopływu tlenu, bo można rano nie wstać (wypali się tlen w namiocie lub się zaczadzicie). To samo dotyczy gotowania w wewnątrz namiotu.
Tak więc nie martw się. Zima naszym sprzymierzeńcem. Zawsze gdy warunki są takie jak ostatnio martwiłem się, czy w tak niesprzyjających okolicznościach ktoś nie zrobi sobie krzywdy. Brak śniegu i mrozu to nic dobrego na zimowym biwaku i to mówię serio. Pamiętajcie tylko o dodatkowych rękawiczkach i skarpetkach.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2010, 08:31 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

gruszkin
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 22 sty 2007, 14:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gruszkin » 02 lut 2010, 08:35

Hej Agnieszko
Jeśli chodzi o temperaturę -15 to nic tylko się Cieszyc w końcu zimowa watra będzie naprawdę zimowa (i tak będzie dużo cieplej niż na II ZWW) . A co do namiotów to ja będę taszczył 3-ke, a idę na razie sam wiec 2 miejsca w namiocie z fartuchami mam wolne. Jeśli to wam pomoże podjąć decyzje to zapraszam.
Pozdrawiam Gruszkin

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 02 lut 2010, 09:11

agnieszka rytel pisze:Problem polega na tym, że mamy namioty bez fartuchów, w zeszłym roku położyliśmy na namiocie folie NRC i je przysypaliśmy, ale w zeszłym roku było + 2 więc nie było tak źle.
W tym roku folie NRC połóżcie na podłodze namiotu. Zimno idzie od dołu i podstawa to dobrze się zaizolować właśnie od dołu.

Mój patent to nrc na podłogę, na to karimata a na karimatę jak najwięcej rzeczy, które będą mnie izolowały: ręcznik, zapasowe ciuchy, kurtka, polar...

Jak staję w namiocie na dłużej, to pod namiot cięte gałęzie świerkowe - ale to trochę nieekologiczne, więc nie polecam.

W każym razie - izolacja od podłoża rules!

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Rafał Łoziński
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 30 mar 2006, 18:42
Lokalizacja: WATRA WROCŁAW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafał Łoziński » 02 lut 2010, 09:57

Mata samopompujca jest również niezłym rozwiązaniem izolującym przed zimnem o ile nie najlepszym nawet w zestawie z innymi izolatorami (nie ceramicznymi :) )
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

http://www.puszczanstwo.pl

Mikołaj328
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 03 gru 2007, 14:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mikołaj328 » 02 lut 2010, 18:21

ej, Rafał, ale którą stroną układasz tę folię? srebrną do poszkodowanego :D ?
Z moich obserwacji wynika, że zwykła karimata też dobrze izoluje (byle się z niej nie zsunąć w nocy :) ).
Szefostwo Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 02 lut 2010, 21:32

Dla ekip, które będą podróżowały pociągami przez Gliwice proponuje dokładnie je sprawdzić.

http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/ ... iagow.html
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

agnieszka rytel
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 12 paź 2005, 21:27
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnieszka rytel » 03 lut 2010, 17:05

Dziękuję panom serdecznie za wszelkie rady (oczywiście tym którzy radzili a nie szpanowali:)).
Faktycznie brzmi logicznie to, że śnieg jest sprzymierzeńcem na takim wyjeździe. A w zeszłym roku okopanie namiotu było prawie niemożliwe i pamiętam jak się przy tym zmachaliśmy. Poza tym było ponad 0 stopni, więc było bardzo mokro, co nie sprzyjało wędrówce.
Ja to mam taki charakter, że lubię trochę popanikować:) Ale wtedy jacyś mili panowie, zawsze się zajmują taką biedną blondynką:)

Zapewne w takim razie do zobaczenia w sobotę:)
Ostatnio zmieniony 03 lut 2010, 17:05 przez agnieszka rytel, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Agnieszka Rytel
komendantka Hufca Łódź-Polesie

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 03 lut 2010, 19:42

Proszę aby wszyscy zapamiętali swoje numerki na liście. Na watrze proszę nie wpisywać się kolejny raz tylko postawić swój podpis na odpowiednim miejscu. Jeśli widniejesz 2 razy na liście skreśl powtórzoną pozycję i zaznacz na pod jaką pozycją już istniejesz. Za pomyłki przepraszamy, ale większość z nich wynika z tego, że 2 razy wpisaliście się (choć nie zawsze). Prawiczki -ci, którzy są pierwszy raz oczywiście zapisują się w czystych rubryczkach.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

darka288
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 04 lut 2010, 16:29
Lokalizacja: 288 WDW "Włóczykije"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: darka288 » 04 lut 2010, 16:43

fajnie. już się nie boję zimy i mam nadzieję że jak dotrzemy na górę to ktoś bardziej doświadczony ew. pożyczy łopaty :)

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 04 lut 2010, 16:54

Zabierz mamie szufelkę, bo musisz się liczyć z tym, że nie dotrzecie na górę i biwak trzeba będzie rozbić gdzieś w lesie.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Kevin
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 30 sty 2010, 17:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kevin » 04 lut 2010, 22:47

Ekipy z Konina jednak zabraknie..

Ola
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 10 lis 2008, 14:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ola » 05 lut 2010, 21:36

Krakowianki jedne też się nie pojawią... Ehh żal, ale za rok :-)))
Życzę Wam zimowego ubawu po pachy.

Blekot
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 05 lut 2009, 09:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Blekot » 08 lut 2010, 07:33

Było super, najładniejsza i najtrudniejsza Watra , przynajmniej dla mnie. Dzięki wszystkim za stworzenie jak zwykle fajowej atmosfery, Rudy wielki szacun za strój i sprzęt, byłeś najlepszy.

darka288
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 04 lut 2010, 16:29
Lokalizacja: 288 WDW "Włóczykije"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: darka288 » 08 lut 2010, 09:07

bez kitu naprawdę było pięknie! mój pierwszy raz i teraz będę juz jeździc co roku, to jest niesamowite przeżycie :)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Imprezy”