Rozkazy a klub specjalnościowy

forum Wydziału Specjalności GK ZHP
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 mar 2012, 16:47

....pełna zgoda :P

vanadey
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 16 kwie 2006, 09:32
imię i nazwisko: Andrzej Sawuła
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: Gdańsk-Wrzeszcz-Oliwa
Chorągiew: Gdańska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: vanadey » 18 mar 2012, 19:13

Jeśli można wrócić jeszcze na chwilę do pierwotnego pytania:
dokumenty pisze:[Według] Nie regulaminów a metody i logiki.
skoro (na szczęście) przedkładamy logikę nad detale sformułowań regulaminów, czy mógłbyś proszę wyjaśnić, czemu Twoim zdaniem, skoro
Sprawności harcerskie z 2003 r. pisze:Sprawność to zdobyta i udowodniona działaniem umiejętność, którą harcerka lub harcerz [...] potrafi posłużyć się w razie potrzeby. Zdobywanie sprawności jest formą samokształcenia. [...] Przyznanie sprawności jest uznaniem umiejętności harcerki i harcerza w danej dziedzinie.
lepszą osobą do uznania umiejętności harcerza w dziedzinie specjalności będzie drużynowy drużyny niespecjalnościowej niż szef klubu specjalnościowego, z definicji będący przecież instruktorem, czyli również znający zasady pracy ze sprawnościami?
hm. Andrzej Sawuła HR
komendant Szczepu NS „Zielone Koniczyny” w Gdańsku

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 mar 2012, 19:48

vanadey pisze:Jeśli można wrócić jeszcze na chwilę do pierwotnego pytania:
dokumenty pisze:[Według] Nie regulaminów a metody i logiki.
skoro (na szczęście) przedkładamy logikę nad detale sformułowań regulaminów, czy mógłbyś proszę wyjaśnić, czemu Twoim zdaniem, skoro
Sprawności harcerskie z 2003 r. pisze:Sprawność to zdobyta i udowodniona działaniem umiejętność, którą harcerka lub harcerz [...] potrafi posłużyć się w razie potrzeby. Zdobywanie sprawności jest formą samokształcenia. [...] Przyznanie sprawności jest uznaniem umiejętności harcerki i harcerza w danej dziedzinie.
lepszą osobą do uznania umiejętności harcerza w dziedzinie specjalności będzie drużynowy drużyny niespecjalnościowej niż szef klubu specjalnościowego, z definicji będący przecież instruktorem, czyli również znający zasady pracy ze sprawnościami?
Mylisz formalne "przyznanie sprawności" z praktycznym uznaniem kto jest "lepszą osobą do uznania umiejętności harcerza w dziedzinie" jakiejkolwiek specjalizacji harcerskiej (np. w terenoznawstwie).

Czy to że drużynowy przyznaje sprawność "kartografa" oznacza że na pewno to on jest w drużynie najlepszy w terenoznawstwie ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 mar 2012, 20:07

A wracając do początku watku:
cypis94 pisze:Mam pytanie czy szef- przewodniczący klubu specjalnościowego ma prawo (...) otwierać członkom swojego klubu sprawności które realizują w klubie?
to przypominam że nie ma obowiązku formalnego "otwierania próby sprawności".
Więc prawdę mówiąc "bijemy pianę" (ja też) ;)

Powinienem od razu na to zwrócić uwagę, bo pewnie by inaczej potoczyła się dyskusja.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

cypis94
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 10 lut 2010, 07:41
Lokalizacja: 8 DHS "Eureka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cypis94 » 18 mar 2012, 20:51

Formalnie otworzyć nie trzeba, ale chyba formalnie przyznać sprawność ktoś musi. I mam rozumieć że musi zrobić to drużynowy, tak?

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 19 mar 2012, 00:06

Tak
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Jarosław Szymaniak
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 18 cze 2012, 06:40
Lokalizacja: HKŁ SP5ZIP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jarosław Szymaniak » 18 cze 2012, 06:43

To z tej samej beczki:
Druhu Czesławie a w sytuacji takiej jak
Kierownik Klubu Specjalnościowego prowadzący obóz harcerski macierzystego środowiska?

jako Komendant Obozu może przyznać rozkazem sprawność, stopień? czy też nie.

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 18 cze 2012, 08:05

Wg przepisów nie może.
Praktyka jednak pokazuje, że często się tak dzieje i jeśli chodzi o sprawności to można by to zaakceptować, ale przyznawanie stopni i dopuszczanie do przyrzeczenie powinno być karane.
Tomasz Rojek

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 cze 2012, 11:15

Tomek, co proponujesz? Kodeks Hammurabiego, czy sąd polowy ? :D
Komendant Obozu może, jeśli zostanie do tego upoważniony przez zespół, z którego wywodzi sie harcerz/harcerka w próbie. Jeśli to jest własne środowisko - obóz drużyny/szczepu, to przecież na czas obozu "władni" drużynowi (komisje prób, Rady, kapituły) uznają Komendanta obozu za "wodza i rozkazodawcę", przekazując mu swe prerogatywy. Według obyczaju, tylko Komendant obozu powinien nosić sznur granatowy....najważniejszy w Ruchu sznur DRUŻYNOWEGO.
Ostatnio zmieniony 18 cze 2012, 11:17 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 18 cze 2012, 12:09

Kodeks Hammurabiego może lepiej nie. Bo pewnie przyjęło by to postać "Jeśli ktoś stopień przyzna, stopień przyznają mu". :) Chodziło mi sytuację gdy dzieje się tak bez porozumienia z drużynowym na jakimś obozie hufca czy czymś takim. Oczywiście wiem, że takie obozy są dalekie od optymalnego modelu, ale istnieją.
Tomasz Rojek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 cze 2012, 11:35

E nie. W kodeksie hammurabiego byłoby raczej: jak ktos stopień przyzna to go traci :D
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 20 cze 2012, 06:32

Ostatecznie pewnie by stanęło na "Kto bez zgody drużynowego przyzna stopień harcerzowi ten wypłaci drużynie jedną minię srebra".

A poważniej to myślę, że problem jest w tym, że mamy bardzo różną precyzyjność przepisów. Z jednej strony "jeśli mowa o harcerzu, wędrowniku... to dotyczy to też harcerki, wędrowniczki...", zasady śródroczne całkiem precyzyjne (np. przyznawanie stopni: H - drużynowy, HS - rada, W - zgodnie z konstytucją); a z drugiej właśnie to co pisał StaryWilk - w okresie obozowym właściwie wszytko opiera się na tradycji. W instrukcji o HALiZ o drużynowym jest mowa chyba raz - jakie ma obowiązki w ciągu roku.

Powstają przez to sytuacje kiedy mamy przepisy przeciwstawione tradycji i zdrowemu rozsądkowi. Pół biedy jeśli to jest nasz dobra tradycja i zdrowy zdrowy rozsądek. Gorzej jak wypadałoby komuś wytłumaczyć, że jego tradycja i zdrowy rozsądek nie są takie całkiem zdrowe. Powoływanie się wtedy na niezgodność z przepisami nie ma już takiej mocy, bo sami je deprecjonujemy przedkładając nad nie niektóre tradycje.

No ale mamy opcję "0" może będzie lepiej. :)
Tomasz Rojek

Jarosław Szymaniak
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 18 cze 2012, 06:40
Lokalizacja: HKŁ SP5ZIP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jarosław Szymaniak » 21 cze 2012, 08:07

royas pisze:Wg przepisów nie może.
Praktyka jednak pokazuje, że często się tak dzieje i jeśli chodzi o sprawności to można by to zaakceptować, ale przyznawanie stopni i dopuszczanie do przyrzeczenie powinno być karane.
Ano właśnie czyli prowadzić powinienem kolonię cywilną a nie obóz harcerski. A swoją drogą śmieszne jest to że Drużynowy nie będący instruktorem nie jadący drugi rok z rzędu na obóz z drużyną może przyznać rozkazem sprawność, stopień czy dopuścić do złożenia PH (którego nie może odebrać) a Kierownik Klubu Specjalnościowego znający dzieci w macierzystym środowisku w stopniu harcmistrza nie może
royas pisze:...powinno być karane.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 21 cze 2012, 10:32

Jarosław Szymaniak pisze:A swoją drogą śmieszne jest to że Drużynowy nie będący instruktorem nie jadący drugi rok z rzędu na obóz z drużyną może przyznać rozkazem sprawność, stopień czy dopuścić do złożenia PH (którego nie może odebrać) a Kierownik Klubu Specjalnościowego znający dzieci w macierzystym środowisku w stopniu harcmistrza nie może
Tylko że "śmieszna" to jest sytuacja w tym konkretnym środowisku.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Jarosław Szymaniak
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 18 cze 2012, 06:40
Lokalizacja: HKŁ SP5ZIP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jarosław Szymaniak » 21 cze 2012, 19:11

19kldh pisze:Tylko że "śmieszna" to jest sytuacja w tym konkretnym środowisku.
Tu pewnie myślimy Druhu tak samo. Ale na sposób postępowania Drużynowego nie mam wpływu. W naszym Środowisku są trzy jednostki: gromada drużyna i klub jadę jak co roku na obóz z klubem i zabieram gromadę więc aby nie była śmieszna sytuacja w tym konkretnym środowisku mam powiedzieć harcerzom i ich rodzicom że nie zabiorę ich bo drużynowy nie jedzie?? i to tylko część bo niektórzy z drużyny są członkami klubu i jadą?

nie
od września będzie nowy drużynowy i sprawa się rozwiąże (może).

ale dalej pozostaje "materiał do przemyślenia" jak mawiał Sztyrlitz Drużynowy bez stopnia ma większe prawa niż instruktor w stopniu harcmistrza. A tyle walczyłem z młodzieżą i ich nastawieniem że jak się jest przewodnikiem to nie warto się wysilać (wychylać) i zdobywać kolejne stopnie. W mojej ocenie tego wątku muszę przyznać ze skruchą że mieli rację

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie specjalności”