Organizacja SASu [Jak zacząć?]

forum Wydziału Specjalności GK ZHP
Zablokowany
Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 20 lip 2007, 14:00

Moje pytanie kieruje do ludzi, którzy organizowali podobną imprezę:

Jakie trudności można napotkać organizując SAS specjalnościowy?


Rozumiem że trzeba załatwić:
- Miejsce(lub kilka miejsc jeżeli jest to SAS wędrowny)
- Instruktorów do prowadzenia zajęć
- Dofinansowanie
- Ubezpieczenie
- Kursy kończące się uprawnieniami
- Plan pracy


Czy o czymś zapomniałem?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 21 lip 2007, 19:43

Pytaj się tego człowieka: mariuszm, ale musisz poczekać aż się obóz skończy 2 sierpnia :P
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 02 sie 2007, 17:58

albo zpaytaj "maciekjp" z HSG I HSRD on tez organizował to może coś ci podpowie :)
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 sie 2007, 06:33

Kurcze już mnie ktoś sypnął, że kończę 2 sierpnia :-) No i skończyłem. Właśnie miałem iść, spać, ale chyba mi nie wyszło :-)
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 04 sie 2007, 12:38

No ja już trochę odpocząłem, to mogę coś napisać w ramach odpowiedzi na pytanie... Ale wolę napisać po prostu moje porady jak zabrać się za SAS.

1. Trzeba mieć wizję, pomysł... Coś wyjątkowego, a nie coś zwykłego.
2. Trzeba mieć zaufane osoby, które zrobią ten obóz z Tobą i Cię nie wykręcą.
3. Trzeba na wiele miesięcy przed obozem (u mnie jakieś 10) mieć pomysł na elementy programu i zacząć już je wstępnie załatwiać i dogrywać.
4. Trzeba mieć pomysł na rekrutację osób i to jest największy problem...

Czemu to problem?

Z powodów ludzkich i finansowych. Dlatego, że niektórzy robią z ZHP przedsiębiorstwo. Przez ostatnie 3 lata organizowałem ogólnopolskie obozy łączności. Za każdym razem ścierałem się z niepisanymi zasadami obowiązującymi w wielu hufcach. Nie we wszystkich, ale w wielu. W skrócie wygląda to następująco:

Komendant hufca zatrudniony jest na etacie. Na ten etat zarabia akcją letnią na bazie hufca, lub innej bazie harcerskiej. Dodatkowo akcja letnia ma dać pieniądze na utrzymanie bazy. Komendantowi zależy więc, aby każdy harcerz z jego hufca pojechał na obóz na jego bazę za grube pieniądze. Nie interesuje go tak naprawdę indywidualny rozwój każdego harcerza. Interesuje go jego stołek i jego wypłata. Bo przecież nie umie w życiu nic więcej niż komendantować.
Taki komendant po pierwsze nie informuje harcerzy o możliwości wyjazdu na SAS, a po drugie uniemożliwia, lub przynajmniej utrudnia taki wyjazd.

Drugi podobny problem to szczepy - sekty i drużyny - sekty.

Tu już rzadziej chodzi o pieniądze, ale czasem chodzi. Bo szczep ukrywa w kosztach obozu jakieś całoroczne koszty utrzymania czegoś, lub zakupu jakiegoś sprzętu, który potem nie jest często do użytku harcerzy, a jak jest, to nawet nie wiedzą, że to oni za niego zapłacili.

Tu w tych sektach chodzi o władzę i mówienie innym co mają robić. Drużynowy zabrania jechać harcerzowi na obóz. Straszy go, grozi mu, wywiera różne naciski. Chodzi o to, żeby harcerz pojechał po raz 5, czy 6 na taki sam nudny obóz drużyny. Bo "nasi harcerze jeżdżą tylko na nasze obozy", "nasze obozy drużyny/szczepu są najlepsze", "wyjazd na SAS nikomu się nie przyda", "nie puścimy naszego harcerza do nie wiadomo kogo" i tak dalej i tak dalej... Znowu zamiast dbać o rozwój i stwarzać możliwości, w tym także możliwości wyboru harcerskiej i życiowej drogi, zmusza się kogoś do robienia czegoś...

W ciągu tych 3 lat największe problemy stanowiła rekrutacja. Najwięcej czasu zajmowało docieranie do potencjalnych chętnych wszystkimi możliwymi drogami.


Jeśli zaś chodzi o program to dal mnie nie było rzeczy niemożliwych. Organizowałem SAS łącznościowy, ale miałem na nim też kurs pierwszej pomocy, kurs samoobrony, zajęcia żeglarskie, taneczne, wycieczkę pieszą, spotkania z ciekawymi ludźmi i tak dalej i tak dalej. Wszystko dlatego, że była wizja i że było dużo czasu na przygotowanie programu.

No i sam fakt, że obóz był robiony społecznie, po kosztach i dla młodzieży. Dzięki temu mogłem liczyć na wsparcie wielu osób, którym bliska jest idea robienia bezinteresownie czegoś dla innych. Każdy chyba w sobie ma coś takiego, że chce być czyimś bohaterem. Trzeba tylko umieć w tym każdym znaleźć tego bohatera i zachęcić go przyłączenia się do naszego przedsięwzięcia. No i tym się głównie zajmowałem w ramach przygotowywania programu. To dlatego obóz kosztował 765 zł za 3 tygodnie (z czego baza obozowa za wyżywienie i noclegi brała 630 i nie chciała mniej, a państwowy egzamin radiooperatorski kosztuje 75 zł).

Czyli wszystko jest możliwe. Program może być atrakcyjny i prawie nic nie kosztować. Potrzebni tylko harcerze.

Jeśli organizujesz obóz związany z konkretną specjalnością, warto zwrócić się do Wydziału Specjalności GK o wsparcie i je określić. Ktoś zechce pomóc. Nie spodziewaj się jednak walizki pieniędzy. Ja ani z GK, ani z chorągwi, ani też z hufca nie dostałem żadnego wsparcia finansowego. Wszystko od sponsorów, których znajdowałem sam. Ale to też jest możliwe, bo przecież mi się udało.

Cała reszta to jak na zwykłym obozie. Ja właśnie mam jeszcze na głowie rozliczenie. Jak dobrze pójdzie to rozliczę obóz w poniedziałek.

Mój obóz rejestruję w hufcu, choć jest to ogólnopolski SAS. Łatwiej mi jednak wszystko załatwiać u siebie niż jeździć do Warszawy z papierami.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 04 sie 2007, 15:46

Dziękuje za odpowiedź :)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie specjalności”