Dziwne umundurowanie -> wodniackie spocznij

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 15 mar 2010, 11:37

Alek pisze:aha co do "Czuwka" - ja staram się być nowatorski i lubię nowości, lubię iśćz z trendami młodzieży bo dla nich działamy - ale nie każde pozdrowienie można tak unowocześnić... przypomina się stary dowcip o księdzu który chciał być "młodzieżowcem" i wchodząc do klasy na lekcję religii nie witał się pozdrowieniem "Niechę będzie pochwalony" tylko skrótowo.... jednosłownie
Tyle, że to jednosłowne pozdrowienie jest lekko wulgarne. Czuwka to nowe słowo, bez żadnych skojarzeń. U nas w Ostrowie tak towarzysko, na luzie nawet między instruktorami się przyjęła "czuwka". Ale to nie znaczy, że zapominamy o "czuwaj" i nie znamy tego słowa etymologi i historii ;>
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 15 mar 2010, 12:23

Nie wiem co wulgarnego jest w słowie pochwa. Nóż gdzieś trzeba trzymać i pochwa jest do tego najlepsza. Czówka też jest fajnie :)
Do Radka.
Zapraszam do wspólpracy z innymi wodniakami. Zaglądaj na www.wodniacy.eu tutaj coś powoli rusza i brak nam dolnosląskich wodniaków. Zapraszamy do funki i na Spartakiadę podczas zlotu w Krakowie.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 15 mar 2010, 12:28

Hyh... widzę że nie zostałem zrozumiany....
Ja tylko pytam dlaczego używa słowa Czówka a ma problem z takimi czy innymi zmianami.
Bądźmy konsekwentni. Albo sie rozwijamy, zmieniamy, unowocześniamy... Albo konsekwentnie nie zmianiamy mundurów, pozdrowień, piosenek...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 mar 2010, 12:56

leon01 pisze:Nie wiem co wulgarnego jest w słowie pochwa. Nóż gdzieś trzeba trzymać i pochwa jest do tego najlepsza. Czówka też jest fajnie :)
Do Radka.
Zapraszam do wspólpracy z innymi wodniakami. Zaglądaj na www.wodniacy.eu tutaj coś powoli rusza i brak nam dolnosląskich wodniaków. Zapraszamy do funki i na Spartakiadę podczas zlotu w Krakowie.
Niejeden lekarz by się z Tobą zgodził, że nic wulgarnego w ...pochwie. Ale niekoniecznie tej od noża. Katecheta przegiął komicznie i niezbyt mądrze. Tak jak powyżej z tą nieszczęsną "Czówką" !

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 15 mar 2010, 12:56

no ja wyjaśnię o co mi chodziło - żeby nie było wątpliwości - ja nie krytykowałem "czuwki" tylko zaznaczyłem że takie zdrobnienia trzeba robić ostrożnie

nie mam negatywnych odczuć co do czuwki- choć sam nigdy go w rpaktyce nie słysałem i nie stosuje - aczkolwiek nie przeszkdza mi że ktoś się tym posługuje - pod warunkiem że robi to tak jak to Słonko napisało - czyli ze znajomością rodowodu tego słowa i jego znaczeniem
Per Concordia Ad Victoria

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 15 mar 2010, 13:48

moi drodzy - cały wielki wątek, zaczął się od prezentowanej bluzy.
Ponieważ wiem, że ani za czasów g00rka, ani za teraz za czasów Chempika nie wykonano wybarwienia tkaniny mundurowej na kolor niebieski... bo to był największy problemem (jak dotąd) w rozmowie o mundurze wodnym (tzn. jego stałej produkcji) było skąd wziąć granatowy materiał...

Więc nie byłbym sobą gdybym nie spytał osoby oferującej bluzę na przytoczonej aukcji - o co chodzi z kolorem zarówno pasa, jak i koszuli. I co się dowiedziałem...
Witam, rzeczywiście to przekłamanie ( nie zwróciłam na to uwagi) bluza i pas są w kolorze zielonym ZHP.
Fascynuje mnie w ZHP ilość chętnych do bicia piany bez pokuszenie się o jakąkolwiek refleksję i weryfikację prawdziwości informacji!


PS. Jak temat zszedł już z rożnych powodów na granatowe mundury to dwie informacje nt. trudności z granatowym materiałem, z tego ta druga jest z ostatniej chwili:
- koszule (dla instruktorów!) granatowe - zostały uszyte, bo zdobyliśmy materiał mundurowy policyjny.
- bluzy (dla harcerzy) - będą jak były (z kołnierzem i paskami) - Chempik (4Ż) podjął decyzję o zamówieniu wybarwienia na granatowo beli tego samego materiału, który jest dziś farbowany na zielono i szaro na koszule mundurowe.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 mar 2010, 14:15

wroobel pisze:moi drodzy - cały wielki wątek, zaczął się od prezentowanej bluzy.
Ponieważ wiem, że ani za czasów g00rka, ani za teraz za czasów Chempika nie wykonano wybarwienia tkaniny mundurowej na kolor niebieski... bo to był największy problemem (jak dotąd) w rozmowie o mundurze wodnym (tzn. jego stałej produkcji) było skąd wziąć granatowy materiał...

Więc nie byłbym sobą gdybym nie spytał osoby oferującej bluzę na przytoczonej aukcji - o co chodzi z kolorem zarówno pasa, jak i koszuli. I co się dowiedziałem...
Witam, rzeczywiście to przekłamanie ( nie zwróciłam na to uwagi) bluza i pas są w kolorze zielonym ZHP.
Fascynuje mnie w ZHP ilość chętnych do bicia piany bez pokuszenie się o jakąkolwiek refleksję i weryfikację prawdziwości informacji!
Tak przypuszczałem. Dlatego zażartowałem z nowym wzorem munduru HSP. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Oguras
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 15 lut 2010, 17:01
Lokalizacja: HOW RANCHO / 16WrWDH GERONIMO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Oguras » 16 mar 2010, 00:08

Witam ponownie.
Po pierwsze nasze pozdrowienie piszę się dalej przez "u". Kolego Sikor - nie działajmy jak przecinak; nie można albo na maksa w prawo albo na maksa w lewo. Bądźmy rozważni. chciałbym zachowywać się tradycyjnie a kiedy bardziej nowocześnie.
Co do naszego głównego tematu to przyznaję się część mojej wypowiedzi wynika z niewiedzy. Wynika to jednak z faktu że takie sprawy powinne być podejmowane lokalnie (czyt. w hufcach). Odwiedzam większość odpraw i takiego tematu nie usłyszałem.
Nawet z Chorągwi Dolnośląskiej nie dostaliśmy takich wiadomości.
Rozumiem - mówicie, że są różne fora i można się wypowiadać - ok, ale tego jest za dużo.
Zastanówmy się czy nie warto jednak rozmawiać o takich rzeczach tak zwaną drogą służbową (to się jednak sprawdza).
Co do samych mundurów to porozsyłałem to zdjęcie po swoim środowisku i połowa niezależnie od siebie stwierdziła że to jest zerżnięte z sortu policji.
Cytuję : "oooo a co to? ładna policjantka:P ". Osobiście też tak uważam.
Myślę że dotychczasowe mundury żeglarskie szyte przez "Dziplę" są całkiem całkiem (mówię o materiale). Jedynym ich mankamentem są gęsto wszywane paski.

Inny kolega jeszcze napisał że czescy skauci mają koszulki itd... Ja się pytam czy my musimy się upodabniać na siłę do skautingu? A. Małkowski stworzył harcerstwo tylko na wzór skautingu ale jak się przypatrzymy to jest parę różnic. Na pożądku dziennym obserwuję nałogowy ciąg do Europy. Stare polskie przysłowie "Cudze chwalicie, swego
nie znacie..." jednak nie jest kolejnym sloganem ale prawdą. Chwalmy się tym czym możemy a uważam że mundury mamy na wysokim poziomie. Żeby zakończyć swą wypowiedź dodam tylko że mi prywatnie bardziej pasują instruktorskie olimpijki niż nowe koszule. Ale to tylko moje zdanie przecież.
Ostatnio zmieniony 16 mar 2010, 00:09 przez Oguras, łącznie zmieniany 1 raz.
HO Michał Mitkowski aka Ogór ż.j. / s.m.
Hufiec Wrocław
Harcerski Ośrodek Wodny "RANCHO"
16 Wrocławska Wodna Drużyna Harcerska "GERONIMO"
"Ludzie myślcie, to nie boli..."

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 16 mar 2010, 03:15

Spokojnie bo coś się gorąco robi. My jesteśmy drużyną wodną od grudnia a o zmianach w mundurach wodniackich słyszałem jakieś 2-3 lata temu. Michał cieszy mnie, że wyrażasz swoje zdanie. Odwołujesz się do ludowych przysłów więc i ja się dowołam. "Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził" i "Organista lubi ogórki a ksiądz jego córki"

Wynik z tego taki, że zainteresowani jak chcieli to się wypowiedzieli, samo też im pod nos nie przyszło. Druga sprawa etap dyskusji mógłby trwać wiecznie bo zawsze jest jakieś ale.

pozdrawiam
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 16 mar 2010, 09:00

Oguras pisze:Co do naszego głównego tematu to przyznaję się część mojej wypowiedzi wynika z niewiedzy. Wynika to jednak z faktu że takie sprawy powinne być podejmowane lokalnie (czyt. w hufcach). Odwiedzam większość odpraw i takiego tematu nie usłyszałem.
Nawet z Chorągwi Dolnośląskiej nie dostaliśmy takich wiadomości.
To nie jest wina reszty Polski, że dolnośląskie środowiska wodniackie nie są w stanie zebrać się, ukonstytuować na poziomie wojewódzkim i wybrać swojego regionalnego reprezentanta - tradycyjnie zwanego pilotem chorągwi.
Jak masz zamiar robić komuś awanturę to zacznij od swojego drużynowego, potem pozostałych drużynowych z Rancha... i dalej ze Stanicy, Głogowa, Bolesławca, no jeśli się jeszcze ktoś ostał jeszcze dalej w Legnicy, Jeleniej czy Zgorzelcu... podejrzewam, że jak ich wszystkich już tak obsobaczysz na dzień dobry, to będą Cię tak lubić, że z miłą chęcią wybiorą Cie na pilota. A wtedy prosimy, z mandatem i opinią całego środowiska będziesz mógł nam robić awantury i ustawiać całą Polskę do pionu pod wrocławskie dyktando.
Oguras pisze:Rozumiem - mówicie, że są różne fora i można się wypowiadać - ok, ale tego jest za dużo. Zastanówmy się czy nie warto jednak rozmawiać o takich rzeczach tak zwaną drogą służbową (to się jednak sprawdza).
Może byłoby warto. Gdyby po pierwsze droga służbowa była (czyli w każdej chorągwi jest regionalny konsultant ds. wodniackich, tzw. pilot). Po drugie gdyby była drożna (Ci wyżej w strukturze zawsze pamiętali przekazać informacje, a Ci niżej w strukturze zawsze pamiętali je odebrać i jeszcze łaskawie odpowiedzieć).
Ale jak wiemy (już w tym wątku) przysłowia mądrością narodu więc "Gdyby szafa miała sznurek, to by była winda"
Stary Wedrowiec pisze:Druga sprawa etap dyskusji mógłby trwać wiecznie
....eee w harcerstwie, pewnie że może. Gadanie o tym jaki fajny mundur mógłby być trwa dopiero od 2004 roku - przy średnim okresie aktywności w drużynie (2 lata) to dopiero 3 pokolenia harcerzy przychodząc do drużyny dowiedziały się, że zaraz będą lepsze bluzy i zdążyły z niej odejść nie kupiwszy sobie takiej.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 16 mar 2010, 11:25

Oguras pisze:Ja się pytam czy my musimy się upodabniać na siłę do skautingu?
Oj ! Skoro należymy do światowego ruchu skautowego to chyba już jesteśmy choć trochę podobni do skautingu ? ;)
Oguras pisze:A. Małkowski stworzył harcerstwo tylko na wzór skautingu ale jak się przypatrzymy to jest parę różnic.
Małkowski był współtwórcą polskiego skautingu, z czasem zwanego harcerstwem. A z tym wzorem to też jest mały kłopot. Jaki ? Część pierwszych polskich środowisk skautowych wzorowała się na skautingu brytyjskim a część na niemieckim.
A skoro piszesz że teraz jest "parę różnic" to o jakie obecne harcerstwo (czyli polski skauting) oraz o jaki obecny "niepolski" skauting Ci chodzi ?
Oguras pisze:Na pożądku dziennym obserwuję nałogowy ciąg do Europy.
Mam wrażenie że nie wiesz iż obecnie większość skautów jest poza Europą ;)
Ostatnio zmieniony 16 mar 2010, 11:40 przez dokumenty, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 16 mar 2010, 12:06

Wiktor ma rację.
We Wrocławiu jest sporo wodniaków, ale bardzo ciężko zmobilizować ich żeby wybrali swojego przedstawiciela na poziomie Chorągwi.
A szkoda. Bo jest wiele kwestii ważnych dla naszego środowiska które warto przedyskutować w szerszym gronie. Ale też jeden drużynowy jednej drużyny formalnie nie jest uprawniony do reprezentowania opinii całego środowiska wodnego swojej chorągwi. Chyba, że środowiska chorągwi podczas sejmiku wybiorą go swoim delegatem.
Wysłałem do Komendy Chorągwi Dolnośląskiej zaproszenie do Funki na spotkanie KHDWiŻ dla przedstawiciela środowisk wodnych chorągwi. Myślę, że możesz w tej kwestii zwrócić się do swojej komendy chorągwi. Pismo wyszło wczoraj, także lada dzień powinno być we Wrocławiu.

Oguras
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 15 lut 2010, 17:01
Lokalizacja: HOW RANCHO / 16WrWDH GERONIMO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Oguras » 17 mar 2010, 21:33

Może to nie na temat wiodący ale chciałbym sprostować Druhu Czesławie:
" Skauci-harcerze.
Wyraz skaut jest wyrazem angielskim, a jak wspomniałem odpowiada polskiemu wyrazowi wywiadowcy albo harcerza. Dlaczego harcerza?
Bo dzisiejszy skaut jest następcą dawnych średniowiecznych harcowników, czyli harcerzy..." "Skaut" nr1, Lwów 15 października 1911r.
Nawet jeżeli oficjalna nazwa polskiego skautingu została przyjęta w 1918r na Konferencji Zjednoczeniowej, to wyraz harcerstwo pojawił się już na samym początku z ust A. Małkowskiego. Uważam że śmiało można powiedzieć że to on sam tak nazwał zarodek naszej organizacji.
HO Michał Mitkowski aka Ogór ż.j. / s.m.
Hufiec Wrocław
Harcerski Ośrodek Wodny "RANCHO"
16 Wrocławska Wodna Drużyna Harcerska "GERONIMO"
"Ludzie myślcie, to nie boli..."

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 17 mar 2010, 21:46

Czyli jesteśmy skautami czy nie jesteśmy?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 17 mar 2010, 23:05

Rafał to nie jest dobre miejsce na takie dywagacje. Załóż nowy temat (swoją drogą sam jestem ciekaw tych różnic, może okaże się że inni skauci mają czułki i kciuki na zewnątrz).
Ostatnio zmieniony 18 mar 2010, 06:35 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”