Spis drużyn ->>rejsy i koszty wyszkolenia żegl. ->>ZAWISZA

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 08 paź 2009, 15:56

Michale, ;)
Nie każdy mieszka blisko morza, nie każdemu dane jest pływanie etatowe. Fajnie, że miałeś łatwiej - w moim przypadku koszt tylko jednego rejsu stażowego - pierwszego "na pływy" - wyniósł realnie około 3000,-. Inni znajomi miewali podobnie.

Nie wydaje mi się, aby motywem przewodnim tego wątku miało być licytowanie się, kto ile i za co zapłacił. Ja swoje koszty "edukacji wodnej" przestałem sumować jakieś 2-3 lat temu, po osiągnięciu kwoty 15 tys. Miałem nadzieję, że kiedyś jakoś to sobie wynagrodzę, ale... nie mam tyle urlopu, by szykować harce na wodzie (jako wolontariusz, albo płatnik części kosztów), a potem zatrudniać się w agencjach komercyjnych. Samo życie. :)
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 16:00 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 16:02

Nie ma co się użalać nad wydanymi pieniędzmi.
Jesli płacisz za rejs to ciesz się tym rejsem, oby był wart tych pieniędzy.
Ja nigdy nie zajmowałem się komercyjnie szkoleniem żeglarskim.
Szkolę społecznie.
Moja praca na Darze Młodzieży jest dość specyficzna, naturalnie jako pracownik AM dostaję wynagrodzenie.
Ale tam szkolimy przeważnie zawodowych marynarzy.
A prywatnie nie wyobrażam sobie pracy w jakiejś prywatnej firmie szkoleniowej.
Ponieważ AM dobrze płaci mogę sobie pozwolić na pracę społeczną w wolnym czasie którego mam całkiem sporo.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 16:03 przez michalsadowski, łącznie zmieniany 1 raz.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 08 paź 2009, 19:47

No to kiedy i za ile ten rejs na "Darze"?
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 19:49

Oj długa droga jeszce:) tak tylko zaproponowałem.
Ale porozmawiam z Rektorem AM na ten temat. Wybadam jakie możliwości są i kiedy. Ale naparwdę trzeba by zebrać ok 100 uczestników.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 08 paź 2009, 20:14

Zależy od kosztów. Gdyby były rozsądne to ze Śląskiej 50 osób.
No i termin wakacyjny.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 20:15 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 20:24

i wlasnie zterminem może być kłopot, całe lato praktyki odbywają uczniowie ZSM i studenci AM. W tym roku w marcu mieliśmy na pokłądzie przez dwa tygodnie kilkudziesięciu żeglarzy "amatorów" płącili za rejs niecałe dwa tysiące od osoby. Ale ich było mniej jak miejsc na statku.
Myślę, że najpewniejszym terminem byłby początek pażdzienrika 2010 roku. dar Młodzieży kończy sezon z końcem września. Łatwiej było by ten termin przesunąć niż wepchnąć się w środek. To moze być nie możliwe. Chyba że taki rejs planowalibyśmy z dwuletnim wyprzedzeniem. Wtedy mamy szansę.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 08 paź 2009, 20:32

2 tysiące... za ile dni rejsu?
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 20:33

To były ponad dwa tygodnie, ile dni dokłądnie już nie pamiętam.
Myslę, że przy trochę większej liczbie uczestników było by taniej.
Płacili z tego co pamiętam 1920 zł
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 20:34 przez michalsadowski, łącznie zmieniany 1 raz.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 08 paź 2009, 21:11

OK wchodzę. Wakacje za 2 lata. 14 dni za mniej niż 2000. Dla wodniaków z Chorągwi Śląskiej 50 miejsc (jeśli nie będzie innych chętnych weźmiemy cały).
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 21:14 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 22:42

W grę wchodzi tylko lipiec i sierpień?

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 09 paź 2009, 05:33

Błąd spisu był dwojaki:
- część drużyn nie oddawała kart do hufca przez zaniedbanie
- część drużyn zaniżała ilość członków aby obniżyć sobie podstawę naliczanej składki
- część komendantów hufców dopisywała nieistniejące już drużyny aby utrzymać status hufca
- część komendantów dopisywała ilości harcerzy (za cenę wyłożenia za martwe dusze składki) aby utrzymać parytet mandatów na zjeździe
więc w skali ogólnej te błędy się sumowały i wzajemnie znosiły – więc statystycznie ujmując i w granicach błędu statystycznego tak jakoś było.

Ewidencja elektroniczna poprzez wymóg wpisania numerów PESEL miała wyeliminować te błędy – bo prosto dopisać martwą duszę ale trudniej wymyślić jak numer ;) i odwrotnie można kogoś nie wpisać... ale jak nie ma Twojego nr PESEL na liście to nie obejmuje Cię np. grupowe ubezpieczenie NNW zawierane przez hufiec na cały rok.
Oczywiście kompueryzacja ma swoje uroki i prawa – i jej wprowadzenie we wszystkich instytucjach wiąże się z czasowym, przejściowym utrudnieniem ;)
michalsadowski pisze:Ale w tym przypadku nie chodzi o robienie interesu na ZHP. Uczestnicy wezmą udział w projekcie za darmo. A umowa ZHP z Fundacją Baranowskiego nie przewiduje ponoszenia jakichkolwiek kosztów finansowych przez ZHP.
Faktycznie w szczegóły tej imprezy się nie wczytywałem. Jeśli uczestnicy nie ponoszą kosztów to faktycznie duży plus. Ale to nie znaczy, że jadą za darmo ;) drobna różnica. Ktoś musi te koszty pokryć. Z tego projektu utrzyma się statek na którym odbywa się rejs...
...a ZHP ma do utrzymania własny statek - który w historii dawno, dawno temu, ale był w rejsie dookoła świata nawet i to z harcerzami. Wiesz od pewnego czasu jak otwieram stronę startową ZHP jest wiele banerów do akcji, programów i projektów zewnętrznych – promowanych jest wiele przedsięwzięć może i programowo i ideowo zbieżnych – ale obcych nie naszych własnych.
Przecież nie od dziś wiadomo, że dziś nie dostaje się pieniędzy od żadnego fundatora na po prostu „manie” statku. Tylko na program - na konkretne działania. I to mnie boli, że nie inicjuje się działań i nie pozyskuje środków dla swoich i na swoim statku (który i tak trzeba za coś utrzymać), tylko prościej jest wkleić baner na stronę do zewnętrznej imprezy ideologicznie zbieżnej z celami ZHP. A oferta dla harcerzy związana z ich statkiem – polega na tym że dostaną puszki i będą chodzić po całej Polsce i żebrać (tzn. robić zbiórkę publiczną) na remont klasowy swojego flagowego jachtu.
Zastanawia mnie jakie ty kursy kończyłeś skoro kosztowały Ciebie kilkadziesiąt tysiaków.
Studia z nawigacji na Akademii Morskiej w trybie zaocznym kosztują góra 16000 z wszystkimi dodatkowymi kursami za 4 lata nauki. Dwa razy więcej zarobisz w czasie studiów odbywając praktyki morskie.
Jeżeli brać pod uwagę same koszty bezpośrednie to może panwac przesadził, bo da się zmieścić do 20k czyli w kilkunastu tysiącach – do tego parę zł na książki, ubrania, sprzęty, gadżety... ale wciąć to nie jest kilkadziesiąt.
Kiedyś na forum robiłem kalkulację kosztów żeglarstwa – i w części poświęcanej wyszkoleniu lidera wskazywałem niebagatelną pozycję znaną z ekonomi zwaną kosztem utraconych możliwości przy czym ja wtedy to obliczałem jak dla studenta. Natomiast trzeba wiedzieć, że Panwac prowadzi własną działalność gospodarczą – czyli jak to się mówiło pod koniec epoki słusznie minionej jest „prywaciarzem”, albo na początku epoki słusznie minionej jeszcze dosadniej jest „wrzodem na ciele klasy pracującej”. Więc wyobraź sobie, że taki „wrzód” aby spełnić swoją fanaberię i pojechać na rejs musi zamknąć/zawiesić działalność firmy (czyli zrezygnować jakiś zamówień) lub powierzyć na ten czas swoje obowiązki komuś innemu (czyli mu za to zapłacić). Dlatego jeśli Panwac pisze o całościowym rachunku ekonomicznym uprawiania żeglarstwa – to doliczając do tego straty firmy za okres spędzony w morzu gotów jest uwierzyć, że będzie to więcej niż kilkanaście tyś.
Może warto by było zorganizować kiedyś jakiś tygodniowy rejs na Darze Młodzieży dla większej grupy harcerzy? Trzeba by zebrać ok 100 osób żeby to miało sens. I dobrze by było jakby byli w wieku ponad gimnazjalnym... (potencjalni kandydaci na studentów AM- to może zachęcić armatora)
:) Fajne... ale zwracam uwagę, że harcerze mają swój statek. Parę lat temu mięliśmy już na poziomie organizacyjnym dogadaną ISKRę za free dla harcerzy - w wieku przedpoborowym ;) (też pod hasłem impreza promocyjna) wszystko pięknie, fajnie... tylko była potrzebna drobna wymiana kurtuazji na najwyższych poziomach zarządzania pomiędzy naczelnictwem a MONem – i co? I pupa – okazało się, że prośba o udostępnienie okrętu jest wysoce niepolityczna, bo jak to prosicie o statek jak macie swój statek?

A tak swoją drogą szybko liczę czarter Zawiszy 4800 / 28 płacących x 14 dni = 2400zł – no i rezerwując jeszcze przed listopadowymi targami BoatShow – wakacyjny termin powinien być bez łaski. Więc 2000 w październiku i z 2 letnim wyprzedzeniem – powiem tak, szału nie ma – tyle że rozmiary żaglowca imponujące i to kusi.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 09 paź 2009, 07:04

michalsadowski pisze:W grę wchodzi tylko lipiec i sierpień?
Niestety członkowie naszej organizacji chodzą do szkoły.
wroobel pisze:A tak swoją drogą szybko liczę czarter Zawiszy 4800 / 28 płacących x 14 dni = 2400zł – no i rezerwując jeszcze przed listopadowymi targami BoatShow – wakacyjny termin powinien być bez łaski. Więc 2000 w październiku i z 2 letnim wyprzedzeniem – powiem tak, szału nie ma – tyle że rozmiary żaglowca imponujące i to kusi.
Szał jest. Rozmiar tłumaczy wszystko.
Poza tym rejs żaglowcem powinien polegać na żeglowaniu. Rozumiem 1/4 rejsu na silniku reszta na żaglach. Gdy proporcje się zamieniają wydanie 2400 traci sens. Poza tym cena Zawiszy jest wygórowana. Można popłynąć taniej żaglowcem o lepszych właściwościach nautycznych. No i to że ktoś robi ci łaskę i po pół roku odpowie "ewentualnie możesz popłynąć bo nie ma lepszych chętnych" zniechęca do pływania tym kutrem rybackim udającym harcerski żaglowiec.
Ostatnio zmieniony 09 paź 2009, 07:22 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 paź 2009, 07:34

Leonie a tak między nami - gdybyś miał gwarancję 70% czasu na żaglach i na silniku tylko manewry portowe i flauta oraz cenę "rozsądną" uwzględniającą że Zawias jest NASZ Związkowy oraz że do trzech gwiazdek to mu trochę brakuje - to czy wtedy byś się skusił?

bo myślę że akurat to czy się pływa na żaglach i cena to są rzeczy o których można dyskutować

pytam teoretycznie oczywiście bo armatorem zwiasa nie jestem
Per Concordia Ad Victoria

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 09 paź 2009, 07:46

Raz się skusiłem. Chciałem płacić żywą gotówką ,ale okazałem się nie godnym żeby mnie zabrać na rejs. I nie prędko ponownie się skuszę.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 paź 2009, 08:31

ale Leonie - ja pytam o sam żaglowiec jako taki - wiem o czym mówisz stąd właśnie zaznaczyłem że chodzi mi tylko o Twoją ocenę samej łódki - nie jej zarządcy :)
Per Concordia Ad Victoria

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”