Mundury, serwis, kierownictwo drużyn wodnych, CWM i s/y Zaw

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 sty 2009, 17:02

Michał, czytaj UWAŻNIE, teraz i już wtedy, gdy "na czasie" była wpadka z remontem Zawiszy , mówiłem - postarajmy się o NOWEGO zamiast marnować pieniądze. Oczywiście to moje zdanie. Ale też i nie namówisz nikogo do jakichkolwiek działań pogardliwym traktowaniem łajby, która stworzyła kawał historii. I dlaczego akurat trzeba rozwalić ładny kawał historii ? TO AKURAT LUDZIE kładą harcerskie żeglarstwo, w tym i Zawiszę i ignorują głosy z drużyn, czy tych co jeszcze chcą.
Twoje argumenty są od dawna oczywiste, tyle że w przeciwieństwie do tej "PRZESZŁOŚCI" jakoś nikogo dziś nie stać na KONSTRUKTYWNE działanie. Cóż, paradoksalnie "kiedyś" pewne sprawy w pracy harcerskiej były normalką, jak choćby porządna praca pjo, w tym struktury pionu drużyn żeglarskich.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2009, 17:11 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 18 sty 2009, 17:39

StaryWilk pisze:Michał, czytaj UWAŻNIE, teraz i już wtedy, gdy "na czasie" była wpadka z remontem Zawiszy , mówiłem - postarajmy się o NOWEGO zamiast marnować pieniądze. Oczywiście to moje zdanie. Ale też i nie namówisz nikogo do jakichkolwiek działań pogardliwym traktowaniem łajby, która stworzyła kawał historii. I dlaczego akurat trzeba rozwalić ładny kawał historii ? TO AKURAT LUDZIE kładą harcerskie żeglarstwo, w tym i Zawiszę i ignorują głosy z drużyn, czy tych co jeszcze chcą.
Twoje argumenty są od dawna oczywiste, tyle że w przeciwieństwie do tej "PRZESZŁOŚCI" jakoś nikogo dziś nie stać na KONSTRUKTYWNE działanie. Cóż, paradoksalnie "kiedyś" pewne sprawy w pracy harcerskiej były normalką, jak choćby porządna praca pjo, w tym struktury pionu drużyn żeglarskich.
Proszę Cie o to samo ... czytajmy uważnie.
Nie chodzi mi tylko o wpadkę z remontem , co rok ta jednostka generuje deficyt...
Nie jestem wodniakiem i określenia jak truchło i stara łajba nie znaczą nic dla mnie poza tym że jest to stare i w złym stanie. Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam
Zakup nowego??? Które z bratnich organizacji maja swój jacht flagowy?? jak już to nie lepiej mieć coś nowego ale mniejszego i tym nas reprezentować niż ten "jacht".
Skoro żeby pływał musimy dołożyć taka kasę to nie lepie postawić go jako muzeum - przykład ORP "Błyskawica" .

Mówisz o konstruktywnym działaniu to masz race, tylko trzeba mieć wiele osobistej odwagi by powiedzieć dość ... kończymy z układami z przeszłości oddzielamy to co przynosi zyski od tego co musimy utrzymać mimo strat a czego nie musimy utrzymywać papapa tylko boje się S/Y Zawisza Czarny nie znalazłby tam swojego miejsca.

Decyzje takie niestety nie są medialne i jakiekolwiek władze podejmując je naraziły by się na ostra krytykę ....
Ale żeby nie było ze sie uwziąłem na wodniaków to znam w ZHP jeszcze parę takich instytucji w ZHP które wg. mnie powinny zostać zreformowane bądź zlikwidowane a tylko dlatego ze są ZHP tylko z nazwy.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2009, 18:07 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 sty 2009, 19:06

Cóż, masz pewnie rację.
http://www.superyachttimes.com/sale/details/2373
Właśnie został wystawiony na sprzedaż "Sir Robert Baden Powell" .
Jacht podobny Zawiszy, ale lepiej utrzymany. Nie sprzedają go co prawda Skauci, ale dziwny to "znak czasu" ;)
Zawisza był traktowany trochę jak flagowiec europejskiego skautingu - tej szansy jakoś nie wykorzystano, może szkoda......
Znane mi środowiska były zainteresowane.
Co do innych "zaszłości harcerskiej międzyepoki" masz rację, tylko KTO ma wykazać się tą odwagą i w jaki sposób ?
A może podług dobrych harcerskich wzorów, stawiając wreszcie CELE warte zachodu ?
Kiedyś odbudowa Zawiszy i floty z szalup Batorego postawiła harcerskie żeglarstwo na TOPIE. Znowu ...kiedyś. Widać stać nas już tylko na "Grę SPOKOJNIE konstruowaną, zamiast Wielkiej Gry...."
http://www.allegro.pl/item533633882_zhp ... skiej.html
Ostatnio zmieniony 18 sty 2009, 20:51 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 18 sty 2009, 21:28

Obawiam się ża "zastój" Zawiszy w dzisiejszych czasach wynika mimo wszystko z finansów a nie stanu drużyn wodnych czy żeglarskich...

dzisiejszy ZA musi działać jak prywatna firma żeby się utrzymać - zatem wpływu muszą pokrywać koszty... to oczywiste

a jeśli po "cywilnych" kosztach mamy pływać na Zawiszy to wolimy w tej samej cenie wybrać coś lepszego - bo skoro mam płacić jak z aprodukt to chcę mieć produkt...

moja drużyna raz się wybrała na rejs rezerwując całego Zawiszę... potem namiejscu dowiedzieliśmy się że poza naszymi ludźmi na pokładzie popłynie z nami... jeszcze kilka osób z zewnątrz w tym dwójka synów kapitana - czy to są zachowania biznesowe?? nie wyobrażam sobie żeby taką prywatę można było prowadzić skoro żąda się od nas płacenia jak za każdy inny żaglowiec

zatem nie widzę sensu współpracy z ZA póki takie są ich zasady - z resztą Leon wspominał coś o tym czemu na JAM07 nie popłynęliśmy - sam też rok wcześniej pisałem do ZA czy możemy na ten zlot wyczarterować całego Zawiasa to na powiedziano że niestety ale jest już zajęty więc sory


to że nie jest to ideał sztuki żeglarskiej - no ok - ale to nie byłby problem
na stanicach i bazach obozowych też nie mamy trzygwiazdkowych hoteli bo ichniepotrzebujemy - dzięki temu że mamy niższy standard (co nie znaczy że syf;> ) możemy obniżyć koszty - a jak ktoś ceni się jak trzygwiazdkowy hotel a oferuje pole namiotowe.... to sentyment mnie nie przekonuje to współpracy

choć faktycznie problem Zawiszy i całego CWMu pozostaje
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 18 sty 2009, 22:07

Myślę, że spór Trzeciego z Piotrem jest trochę bez sensu, bo obaj piszecie w zasadzie to samo. Istota w kwestii odnoszenia się do czcigodnej przeszłości.
I tu poprę Piotra, bo po co utrzymywać takie generatory kosztów, jak Wawel, czy odbudowywać Starówkę w Warszawie? Przecież te pieniądze można zainwestować w przynoszący dochód aquapark.
Tylko jest coś, co nazywa się tożsamością, a tożsamość generowana jest przez indywidualną i zbiorową pamięć, a nie przez zawartość portfela. O tym, że jestem Maciejem Pietraszczykiem wiem, bo rodzice postarali się, żebym ZAPAMIęTAŁ to jak miałem trzy lata, a przypominają mi o tym posiadane dokumenty. O tym, skąd się wywodzę, co mnie ukształtowało wiem ze zdjęć, notatek i własnych wspomnień, ale też z rodzinnego albumu.
To jedna strona medalu.

Druga jednak jest w duchu tego, co pisze Michał. Częścią mojej pamięci, mojej tożsamości jest dom, w którym się wychowałem. Ale jeśli nie stać mnie na jego utrzymanie mogę wypuścić go w najem i pozyskiwać fundusze, które pokryją koszty utrzymania i remontu, a jeśli to się nie da - sprzedać i przynajmniej być do przodu finansowo.

Problem z "Zawiszą" polega na tym, że jego harcerskość jest taka jak wielu "harcerskich" baz obozowych. Formalnie jest może własnością Związku, ale korzysta z niego ktoś zupełnie inny. Związek musi ponosić koszty utrzymania, ale nie może uzyskać zysków.
Opcja druga: Związek ma zyski, ale idą one na inne cele, a nie na amortyzację "Zawiszy".
Złe zarządzanie prowadzi do dekapitalizacji i kiedy jacht "wróci" do ZHP nie będzie się nadawał nawet na żyletki.

Na tej samej zasadzie straciliśmy COL.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 18 sty 2009, 22:28

bardziej bym się spodziewał podobnej historii jak z Zaruskim.... tylko że tam się znalazł Gdańsk (oby tym razem się powiodło) a co z Zawiszą - ktoś musi go utrzymywać

Związku - nie stać
ZACWM - nie stać
państwa - nie stać

same drużyny mają go utrzymać?? nierealne

musi być na niego kasa - ludzie z ZA podejrzewam to bardziej żeglarze i raczej nie zdobędą grantów czy partnerów na miarę miasta Gdańska - a to wydaje się dzisiaj koniecznoscią...

tylko znów kto ma poszukać tych sponsorów i grantów - drużyny.... no starczy że na ich barkach leży poszukiwanie nowych członków do drużyn więc raczej Związek jako ogół -a w jego imieniu jednostki centralne powinny wziąć to na siebie
(tak mi się przynajmniej wydaje)
Per Concordia Ad Victoria

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 18 sty 2009, 22:41

I w ten sposób zamiast być awangardą staliśmy się muzeum. Niegdyś sukces harcerstwa polegał na tym że byliśmy o krok przed innymi. W latach 80 cofnęliśmy się o pół wieku. W ten sposób odebraliśmy sobie to co nam zabrały powojenne władze. To było piękne i potrzebne. Ale my niestety nadal harcujemy w dawnych czasach i to moim zdaniem jest powodem regresu jaki mamy w naszej starej muzealnej organizacji. I tak dobrze ze znalazło się jeszcze 100 tysięcy młodych ludzi, którzy chcą z całym dobrodziejstwem być eksponatami muzealnymi.
Choć nie wszędzie tak jest i całe szczęście, bo tam dzieje się dobrze.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2009, 22:43 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 18 sty 2009, 23:11

alek pisze:bardziej bym się spodziewał podobnej historii jak z Zaruskim.... tylko że tam się znalazł Gdańsk (oby tym razem się powiodło) a co z Zawiszą - ktoś musi go utrzymywać

Związku - nie stać
ZACWM - nie stać
państwa - nie stać

same drużyny mają go utrzymać?? nierealne

musi być na niego kasa - ludzie z ZA podejrzewam to bardziej żeglarze i raczej nie zdobędą grantów czy partnerów na miarę miasta Gdańska - a to wydaje się dzisiaj koniecznoscią...

tylko znów kto ma poszukać tych sponsorów i grantów - drużyny.... no starczy że na ich barkach leży poszukiwanie nowych członków do drużyn więc raczej Związek jako ogół -a w jego imieniu jednostki centralne powinny wziąć to na siebie
(tak mi się przynajmniej wydaje)
Jednostki centralne czyli kto ?? Główna Kwatera ?? Ona w tej chwili utrzymuje S/Y "Zawisza Czarny" - przynajmniej w części . I pieniądze idą ze składek wszystkich harcerzy nie tylko tych co pływają a filantropów poza ZHP na sponsoring tego zabytku nie znajdziesz.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2009, 23:12 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 19 sty 2009, 09:26

trzeciogr - daleki byłbym od uznawania, że Zawias utrzymywany jest "ze skłądek wszystkich harcerzy nie tylko tych co pływają"... bo to by mogło sugerować że pływają wodniacy a żąglowiec finansuje się ze składek wszystkich - a tak nie jest

po pierwsze tylko różnica będąca niewielką częścią budżetu jest pokrywana z funduszu statutowego - a więc nie ze skłądek (albo przynajmniej nie tylko ze składek)

poza tym ... z tego funduszu statutowego nie pokrywa się pływania wodniaków bo my zwyczajnie na nim nie pływamy

ciekawe jestem jaki odsetek wszystkich którzy przewinęli się przez Zawiszę w ostatnim roku była członkiem ZHP.... policzmy w ciągu roku Zawisza odbywa około 30 rejsów (tą są tylko moje szacunki - niepotwierdzone bo na stronie armatora nie ma danych - liczę połowa 10 dwutygodniowych i 10 tygodniowych rejsów) pomnóżmy to razy 32 miejsca jakie na Zawiszy mamy w kubryku (pomińmy dostawki i kabiny pza kubrykiem) to razem daje nam 960 koi rocznie... teraz policzmy że wodniaków jest około 3000 (szacunkowe dane na podstawie postu pisanego przez Wiktora o mundurach - moim zdaniem dane bardzo wiarygodne)

to by oznaczało że statystycznie co trzy lata każdy wodniak byłby na zawiszy a powiem szczerze - większość szczególnie młodych nie była na nim nigdy....

kto zatem pływa na zawiasie - to pytanie do armatora nie do wodniaków...


dalej mowa o tym że nikt nie chce sponsorować żaglowców - wiem że to bardzo trudny temat ale jeśli władze centralne tego tematu nie podejmą na pewno nie zrobią tego drużynowi - nie mają takiej siły przebicia - a czy ktokolwiek rozmawiał z innymi organizacjami skautowymi i ich wodniakami na temat współpracy, a czy ktoś rozmawiał z WOSMem i naszym regionem na ten temat? to też mają zrobić drużynowi?


poza tym z czegoś są utrzymywane inne żaglowce - a przecież większość z nich nei jest stricte kmercyjna

zatem jeśli GKa czy ZA nie jest w stanie finansowania - choćby w części - zapewnić to wodniacy nie będą z niego korzystać - bo zwyczajnie nas nie stać na to skoro w tej samej cenie mogę mieć coś o wiele lepiej odpowiadającego potrzebom młodych wodniaków

a tak już prywatnie powiem - jeżeli mamy na każdy kroku słyszeć że ZHP i harcerze ze składek finansują nam wodniakom zawiszę - to proponuję z niego zrezygnować - bo gyby faktycznie tak było i gdyby wodniacy mieli coś z ZA i jachtu flagowego....to rozumiem macie prawo nam o tym przypominać a my mamy obowiązek "rozliczyć" się przed wami z efektów tego - np. mnogoś powstających nowych drużyn wodnych albo stałego rozrostu naszych drużyn - ale jeśli my z niego nie korzystamy... to nawet my jesteśmy źli że nasze składki na niego idą

tym bardziej żę to nie tylko o zawiasa chodzi ale i o Zjawę czy bataliony....bo przecież "flota" Zespołu Armatorskiego to nie tylko Zawisza
Per Concordia Ad Victoria

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 19 sty 2009, 11:31

Nie mówię że ktoś coś finansuje , zauważam ze chyba trzeba gruntownie zastanowić się czy dalej jest sens utrzymywać ten jacht. ??
Wiem że nie stać harcerzy na pływanie nim.
Nie mam nic do wodniaków po raz kolejny to pisze i nie zarzucam, że reszta im rejsy sponsoruje , chłopie gdzie tak napisałem ??

Mamy flote mniejszych jednostek które są harcerskie nie tylko z nazwy to o nie dbajmy i je utrzymujmy w należytym, stanie . Nasze składki niech idą na Nasze rzeczy a nie jak ktoś napisał na rejsy znajomych kapitana.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 19 sty 2009, 12:25

Michale nie było moim zamiarem zarzucanie CI tego - jedynie chciałem to podkreślić bo często na ten temat rozmawiając z "zielonymi" taki pogląd spotykałem
jeśli odebrałeś to jako zarzut - przepraszam


czy mamy flotę jachtów mniejszych ale i harcerskich.... przyznam się szczerze nie wiem - może to dziwnie zabrzmi ale nie wiem i mogę jedynie opierać o doświadczenia instruktorów którzy w ostatnich latach pływali i nie byli szczególnie usatysfakcjonowani ich stanem technicznym - ale tu wracamy do tematu finansów i wizji w ogóle finansowani specjalności który chyba nie jest do przeskoczenia na forum

zaś co do "znajomych kapitana" to ja wspominałem o tym co widziałem na rejsie na jakim ja byłem - nie mogę stwierdzić że taka jest stała praktyka - ale nawet jeśli był to pojedyycz przypadek to niestety mocno rzutował na chęć - albo raczej niechęć - do współpracy z ZA CWM - potem kwestia robienia nas w konia z rejsem do Anlgii na JAM to już było tylko potwierdzenie naszych wątpliwości w zakresie współpracy z ZA ZC CWM

ja mogę jedynie podtrzymać moje prywatne zdanie - jeśli Zawisza ma być w obecnej formie eksploatowany to gdyby to zależało ode mnie podjąłbym decyzję o jego zbyciu choć nie byłąby to pewnie decyzja ani łatwa ani popularna - ale chyba konieczna dla samego Zawiszy

stworzył nam się taki multiwątek o wodniakach i wszystkich ich problemach - cieszy mnie że Wiktor w miarę swoich możliwości czasowych chce wszystkie tematy nam naświetlić
Per Concordia Ad Victoria

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 19 sty 2009, 12:49

alek pisze:Michale nie było moim zamiarem zarzucanie CI tego - jedynie chciałem to podkreślić bo często na ten temat rozmawiając z "zielonymi" taki pogląd spotykałem
jeśli odebrałeś to jako zarzut - przepraszam


czy mamy flotę jachtów mniejszych ale i harcerskich.... przyznam się szczerze nie wiem - może to dziwnie zabrzmi ale nie wiem i mogę jedynie opierać o doświadczenia instruktorów którzy w ostatnich latach pływali i nie byli szczególnie usatysfakcjonowani ich stanem technicznym - ale tu wracamy do tematu finansów i wizji w ogóle finansowani specjalności który chyba nie jest do przeskoczenia na forum

zaś co do "znajomych kapitana" to ja wspominałem o tym co widziałem na rejsie na jakim ja byłem - nie mogę stwierdzić że taka jest stała praktyka - ale nawet jeśli był to pojedyycz przypadek to niestety mocno rzutował na chęć - albo raczej niechęć - do współpracy z ZA CWM - potem kwestia robienia nas w konia z rejsem do Anlgii na JAM to już było tylko potwierdzenie naszych wątpliwości w zakresie współpracy z ZA ZC CWM

ja mogę jedynie podtrzymać moje prywatne zdanie - jeśli Zawisza ma być w obecnej formie eksploatowany to gdyby to zależało ode mnie podjąłbym decyzję o jego zbyciu choć nie byłąby to pewnie decyzja ani łatwa ani popularna - ale chyba konieczna dla samego Zawiszy

stworzył nam się taki multiwątek o wodniakach i wszystkich ich problemach - cieszy mnie że Wiktor w miarę swoich możliwości czasowych chce wszystkie tematy nam naświetlić
Co do praktyki znajomych kapitana , komendanta i innych to jest to constans i nie tylko na S/Y "Zawisza Czarny" się to odbywa na lądzie tez ten proceder trwa .
Dzięki ze wreszcie ktoś te tematy naświetli.
Masz rację na forum finansów nie ruszymy ....
Jestem zielony co do struktur wodniackich masz rację ale co do gospodarowania majątkiem to nie za bardzo .
Jestem instruktorem kojarzonym z GK i mam już dość pytania dołów - trzonu Naszej organizacji gdzie pieniądze ze składek idą ... gdy odpowiadam ze wszystko jest w budżecie to pytają czemu wydajemy kasę dzieciaków na takie deficytowe cele.
A w świetle podwyżek składek niezrozumienie takich wydatków jest jeszcze większe.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

akhsi
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:45
Lokalizacja: 50 HDW - 114 załoga KO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: akhsi » 19 sty 2009, 23:48

Przepraszam, ale jednak "doły" powinny wiedzieć, na co idą składki. I niestety taka jest rola "góry" (między innymi), aby na to spokojnie, z ojcowską cierpliwością odpowiadać. To jest zdanie "dołu".
A co do Zawiszy... A może przełamanie pewnych lodów, przywrócenie jakiegoś programu i wpłynięcie na Zespół Armatorski może przywróci sens istnienia tego żaglowca i znajdą się wtedy ludzie, którzy chcą się Zawiasem zaopiekować. To takie drobne, ideologiczne podejście.
pwd. Igor Sikora
50 Harcerska Drużyna Wodna
Hufiec Chorzów

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 20 sty 2009, 07:46

akhsi pisze:Przepraszam, ale jednak "doły" powinny wiedzieć, na co idą składki. I niestety taka jest rola "góry" (między innymi), aby na to spokojnie, z ojcowską cierpliwością odpowiadać. To jest zdanie "dołu".
A co do Zawiszy... A może przełamanie pewnych lodów, przywrócenie jakiegoś programu i wpłynięcie na Zespół Armatorski może przywróci sens istnienia tego żaglowca i znajdą się wtedy ludzie, którzy chcą się Zawiasem zaopiekować. To takie drobne, ideologiczne podejście.
Jestem jak najbardziej .. nie traktuj słowa "doły" jak coś obraźliwego , chodziło mi o zwykłego członka ZHP który z całym szacunkiem tworzy ta organizacje.

Co do Zawiszy i dalszą dyskusje na ten temat czekam na wypowiedź Wiktora
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 20 sty 2009, 12:15

Temat najbardziej gorący: Centrum Wychowania Morskiego ZHP i nasz flagowy jacht ZAWISZA CZARNY.
Proszę jeszcze raz wrócić do wcześniejszego wątku o ZAWISZY i CWM, aby mieć pojęcie o historii najnowszej. Zaręczam wszystkich, że obecna sytuacja to nie jest kwestia roku, tylko 10, 20 a może i jeszcze więcej...

Łatwo żonglować sumą bilansową – natomiast de facto ona nic nie mówi! Przypominam, że odkąd z powrotem przyłączono CWM do ZAWISZY CZARNEGO wszystko jest w jednym garnku. Nie ma osobnej wyodrębnionej sumy bilansowej dla:
- budynku z częścią biurową, hotelową i warsztatową,
- floty małych jachtów od Nefrytów po ZJAWę IV
- i wreszcie samego statku – s/y ZAWISZA CZARNY

A mam pewne powody, by przypuszczać, że znajomość tego „wewnętrznego podziału” bilansu mogłaby być kluczowa w ocenie podstaw finansowych CWM.
Po pierwsze przypominam, że gdy ponownie łączono to ZAWISZA przejął ośrodek, a nie odwrotnie!

Po drugie na przykład na sezon 2007 przeciągnęły się jeszcze prace remontowe przy ZJAWIE które były konsekwencją słynnego „zderzenia z wielorybem” w rejsie na Islandię. Ponieważ trwały przepychanki między, kapitanem, czarterującym, armatorem, a ubezpieczycielem... nie było kasy na remont... no trwał i trwał... W efekcie ZAJWA nie poszła w rejsy (przynajmniej nie wszystkie), a co to oznacza – a weźmy 62 dni pełnego sezonu (lipiec sierpień) po 900zł to już jest 55 800 wpływów które mogłyby być, a ich najprawdopodobniej nie było. Dodam jeszcze, że sezon nie trwa 62 dni... ale nawet w Bałtyckich realiach to 180dni. Co prawda poza pełnym sezonem czartery są tańsze – ale wciąż są płatne ;-).
Nie pamiętam dziś co było z POLSKIM LNEM w 2007 czy stał czy chodził... ale BATALIONY ZOŚKA i WIGRY na pewno były wrzucone do wody... i stały na sznurkach – czy cały czas nie wiem, ale sporo czasu na pewno.
O Nefryty podobno nie było w ogóle pytań więc stały na kołkach na brzegu. MAS i ALDIS wciąż są na sprzedaż i wciąż stoją na brzegu.

Budynek – wypowiedziano umowę najmu hali salonowi sprzedaży motorówek – takie wypowiedzenie ma pewne konsekwencje finansowe wynikające z 10letniej umowy z której najemca korzystał tylko przez chyba 3(?) to raz, a dwa przestaje wpływać na konto regularny co miesięczny czynsz z najmu – wiem chłopcy to zrobili perspektywicznie, żeby odzyskać hale szkutniczą do remontów, ale przy każdej inwestycji najpierw są koszty, a potem ich ewentualny zwrot... na kiedy był planowany zwrot z hali i ile jachtów trzeba w niej wyremontować, żeby się opłacało – nie wiem.
Hotel – tzn. pokoje gościnne zostały wyremontowane, wykładziny tapety, zgrabne tapczaniki i szafeczki – to są koszty – nie wiem ile osób skorzystało i tym samym ile zostawiło za to kasę.

Następną sprawą jest mit, że przed wojną było lepiej...
...otóż nie do końca! Cienka stróżka pieniędzy płynęła z drużyn, od harcerzy, którzy zbierali i wysyłali kasę na fundusz budowy floty harcerskiej! A pierwszy ZAWISZA CZARNY – nie jest prawdą, że pływał tylko z harcerzami na piękne rejsy – to była mniejsza część jego działalności, która została skwapliwie spisana w książkach – reszta pozostała tylko w pamięci starszych druhów od których można usłyszeć, że stary ZAWISZA przed wojną nie dość, że pływał z nieharcerzami to jeszcze chodził w rejsy jako statek towarowy – normalnie przewoził towary na Bałtyku, aby zarobić na swoje utrzymanie.

Stara prawda brzmi „kto ma statki, ten ma wydatki”! – i to trzeba zrozumieć, pojąć!

Następną sprawą jest to że statku nie da się bilansować w rok! – żeby coś rzetelnie ocenić potrzebny byłby bilans 5-10 letni, to za duża i zbyt wieloaspektowa „firma”.

No i jeszcze raz powtórzę, żeby ekonomicznie ocenić statek potrzebny byłby szczegółowy bilans, a nie sama suma. Bo dziś nie masz pewności czy dopłaciłeś do postoju małych jachtów, remontu] pokojów gościnnych czy może jednak samego statku.

...cdn. O kadrze i programie CWMu, naradach pilotów vs. konferencjach żeglarskich, i wspomnienia po Jambo07 będą w kolejnym odcinku.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”