[Mundur] Mundury wodniackie - gdzie kupić?

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ziouo
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 17 lip 2007, 14:21
Lokalizacja: 11 ODW Afrakta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ziouo » 08 mar 2008, 10:28

Czuwaj!
Poszukuję nowych lub używanych mundurów wodniackich. Czy wiecie może, gdzie mogę nabyć około 15 sztuk albo czy któraś z drużyn wodnych nie posiada nadmiaru, którego chciałaby się pozbyć? No i oczywiście w jakiej cenie.
Dziękuję za odpowiedź.
pwd. Marta Zielińska
281 WWDH-ek Światło Faros

witekj
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:10
Lokalizacja: 166 WDHy Yggdrasil
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: witekj » 08 mar 2008, 21:37

Na 4 Żywioły w tej sprawie nie ma co liczyć. Nie ma na półkach i nie ma widoków żeby w najbliższym czasie były. A szkoda bo mundury KDH poza zbyt dużym wycięciem kołnierza były w ostatnim czasie, przed swoja handlową śmiercią, całkiem niezłe (bo w przeszłości różnie z tym bywało).
_________________

Mundury wodniackie bardzo dobrej jakości miała warszawska składnica SKAUT - niestety miała - po zniknięciu tychże z 4Ż podniosła cenę o 10 zł i dramatycznie obniżyła jakość. Nie wiem z jakiego materiału to teraz robią ale jest to cienkie, ma jakiś dziwaczny kolor... i układa sie na harcerzu jak podła ścierka. Ogólnie nie polecam. drogo i byle jak. Cena 56 zł.
http://www.skladnicaharcerska.pl/?prod=19&cat=78
_________________

Mundury w swoim asortymencie ma składnica w Gdańsku - niezła cena, szybka wysyłka, przy złym dopasowaniu rozmiaru całkiem sprawna wymiana, przyzwoity krój, niezły materiał, trochę po praniu szarzeje, ale i tak jest naprawdę nieźle, nie powala na kolana, ale ogólna ocena dobra. Są duże - na pewno należy kupować rozmiar mniej niż wynika z rozmiarówki. Nie polecam za to patek na stopnie harcerskie i naszywek st. żeglarskiego - tu kiepska jakość - zdecydowanie 4Ż. Cena 48 zł.
Gdańsk, ul. Za Murami 2 /10, tel. 058 3010945
_________________

Z tego co wiem bluzami mundurowymi handluje tez poznańska składnica WGL - nie mam jednak żadnych doświadczeń związanych z ich jakością. Zdjęcie na stronie nie zachęca, ale to może być mylące. Cena 51 zł.
http://www.wgl.pl/sklep1/index.php?cPath=1_10_11_23
_________________

O innych sklepach nie wiem. Jeśli ktoś wie - może się odezwać. Sam sie chętnie czegoś dowiem ;)
phm. Wiktor Jędrzejewski

P.Tom
Użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 14 wrz 2006, 18:17
Lokalizacja: Lębork/Gdańsk
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.Tom » 09 mar 2008, 11:48

ja również polecam SH "Dziupla" z Gdańska :)
zawsze mają wszystkie rozmiary, obługa sympatyczna, jakość nienajgorsza :PP
Tomasz Niewolin
drużynowy 32 Harcerskiej Drużyny Wodnej "Baszta" im. TOW "Gryf Pomorski"
Komenda Hufca ZHP Lębork

kkasiulaa

Post autor: kkasiulaa » 09 mar 2008, 12:33

Mundury wodniackie są na składnicy woda góry las www.wgl.pl Bardzo polecam, ich usługi są bardzo dobre pozdrawiam;)

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 09 mar 2008, 22:43

Ja polecam Dziuple Gdańsk, jak wspomniano, szybka wysyłka, fachowa obsługa, dobry materiał, moi harcerze nosza i chwalą.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

ziouo
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 17 lip 2007, 14:21
Lokalizacja: 11 ODW Afrakta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ziouo » 17 mar 2008, 14:04

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi pomogliście. Zdecydowałam się na Gdańsk, zobaczymy, jak to będzie :)

Pozdrawiam!
pwd. Marta Zielińska
281 WWDH-ek Światło Faros

hugson
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 05 sty 2008, 15:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hugson » 21 mar 2008, 20:13

gdzieś było chyba o mundurach z demobilu... to moim zdaniem także dość kuszące, niestety nie pamiętam linka do sklepu

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 16 kwie 2008, 22:18

Problem braku mundurów dotyka wszystkich i to już od dość dawna.

Kilka lat temu wyszliśmy temu naprzeciw i wykonaliśmy mundury na własną rękę. Mamy obecnie dość spory zapas z serii mundurów wyprodukowanych przed wakacjami w 2007 roku. Mundury są w różnych rozmiarach - od zuchowych po wędrownicze.

www.58lwdh.org/mundury

Zapraszam do rzucenia okiem na galerię - wszelkie pytanie kierujcie na maila.

Co do zalet munduru:
- solidnie wykonany
- wszyty kołnierz - bardzo wygodna sprawa

Cena munduru nie jest mi na ten moment znana - jedno mogę zapewnić - taniej niż gdzie indziej :) I to mówię zupełnie serio.

Zapraszam!
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

mj
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 cze 2008, 12:25
Lokalizacja: I PWKDH "Blind"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mj » 18 cze 2008, 11:42

Wiem, że powtarzam pytanie, które padało już wielokrotnie na tym forum, ale co z pracami nad nowymi wodniackimi mundurami?

Z tego co widzę po postach, mniej więcej 2 lata temu prace szły pełną parą, a teraz sprawa jakoś przycichła. Czy istnieją już jakieś prototypy nowych mundurów wodniackich?
pwd. Magdalena Jaros
Hufiec ZHP Mława
http://mlawa.zhp.pl/

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 19 cze 2008, 21:23

a po co ci one??
stare są fajne!!!!!!!!!
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

mj
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 cze 2008, 12:25
Lokalizacja: I PWKDH "Blind"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mj » 21 cze 2008, 19:03

Ile drużyn, tyle krojów mundurów, materiały też są strasznie różne - cienkie, grube, od ciemnego granatu po prawie białe (kolor się spiera, na różnego rodzaju zlotach czy rajdach zawsze jest kilkanaście osób w jasnobłękitno-białych mundurach :)).

Reforma "lądowych" mundurów jest różnie postrzegana, ale moim zdaniem wyszła "zielonym" drużynom na dobre. Więc bardzo możliwe, że z wodniakami będzie podobnie. Tylko że o zmianach, o których jakiś czas temu było głośno, słuch zaginął :).
pwd. Magdalena Jaros
Hufiec ZHP Mława
http://mlawa.zhp.pl/

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 23 cze 2008, 02:01

mj pisze:Ile drużyn, tyle krojów mundurów, materiały też są strasznie różne - cienkie, grube, od ciemnego granatu po prawie białe (kolor się spiera, na różnego rodzaju zlotach czy rajdach zawsze jest kilkanaście osób w jasnobłękitno-białych mundurach :)).
Sprawa jest prosta - brak jednej centralnej firmy produkującej granatowe mundury. Co szwalnia (czy ciocia krawcowa) to inny krój. Co partia to inny materiał. Najczęściej tani-odpadowy, na drelichy robocze, albo badziew z którego nikt eleganckiej koszuli by nie kupił. Wiec się gniecie, łatwo plami, blaknie i odbarwia...

1 stycznia 2007 roku mieliśmy w ZHP:
- 175 drużyn i klubów wodnych i żeglarskich
w których prawo do noszenia granatowego munduru ma 2861 członków, w tym:
- 295 zuchów [6-10lat (rocznikowo 1 stycznia)] - 159 dziewczyny + 136 chłopaków
- 669 harcerzy (11-13lat) - 366 dz. + 303 chł.
- 910 harc. starszych (14-16lat) - 442 dz. +351 chł.
- 735 wędrowników (17-19lat) - 392 k. + 343 m.
- 225 akademików (20-26lat) - 89 k. + 163 m.
oraz około 475 instruktorów specjalności wodnej i żeglarskiej.

Jeżeli przyjąć średnią rotację w drużynach na poziome 30%, odejmując od tego, że (optymistycznie) 10% w swoim starym mundurze przechodzi do następnej grupy wiekowej, oraz z 5-10% przekazuje/odsprzedaje młodszym swój nieużywany mundur to mamy, tak z grubsza licząc, roczne zapotrzebowanie na poziomie 10-15% stanu.

To oznacza, że rocznie w skali całej Polski potrzeba od 15 do 40 bluz żeglarskich w każdym z podstawowych rozmiarów (gł. ze względu na wzrost, a niej na tęgość). Dla podrzędnej, przemysłowej szwalni są to ilości skromne - edycje limitowane ;) A, żeby mieć po kilka tęgości przy różnym wzroście to już wychodzi krawiectwo indywidualne ;) do tego jakieś 40 mundurów instruktorskich rocznie - rozbić na rozmiary - przykro to powiedzieć ale wybredny z nas "klient" wychodzi ;)

Po tych liczbach widać, że nie stać nas na korzystanie z kilku czy kilkunastu producentów w całym kraju - by uzyskać najlepszą jakość za najrozsądniejszą cenę... Powinniśmy zdecydować się na jednego producenta, który zagwarantuje pełną rozmiarówkę, jeden krój, stałą jakość materiału, ciągłość dostaw na przyszłość, itd. Tylko zamawiając maksymalnie dużo jesteśmy w stanie być cennym klientem, który może negocjować cenę, jakość, warunki dostaw...

...przy czym w naszym wspólnym imieniu powinien to zrobić zarząd naszej organizacji, albo składnica, której jest właścicielem.
mj pisze:Reforma "lądowych" mundurów jest różnie postrzegana, ale moim zdaniem wyszła "zielonym" drużynom na dobre. Więc bardzo możliwe, że z wodniakami będzie podobnie. Tylko że o zmianach, o których jakiś czas temu było głośno, słuch zaginął :).
Dyskusja toczyła się od jesieni 2004 roku...
...ustaliliśmy, że nie chcemy rewolucji, a jedynie poprawy tego co jest - w przypadku bluzy żeglarskiej (w stosunku do najpopularniejszych modeli na rynku) niezbyt głębokiego rozcięcia dekoltu, odpowiedniego kata rozłożenia kołnierza marynarskiego, właściwej szerokości pasków (i odstępów) na kołnierzu, bardziej koszulowego mniej "parówkowego" kroju rękawów i trwałego ładnego granatowego koloru materiału.
W przypadku instruktorów stwierdziliśmy, że granatowych olimpijek nie oddamy ;), zaczęliśmy się wahać czy zmienić kolor letniej koszuli z białego na granatowy (kwestie czysto praktyczne), a co do granatowego munduru galowego (dwurzędowej marynarki) to skoro cała organizacja infantylnieje i instruktorzy ostentacyjnie porzucają zielone marynarki i szare garsonki - to trudno, my nie musimy brać udziału w tym szaleństwie...
...ale jeżeli już, to z drugiej strony, my od zawsze staliśmy jedną nogą w żeglarstwie a drugą w harcerstwie - więc jeśli gdzieś idziemy, gdzie musimy wyglądać "jak dorośli" - nic nie stoi na przeszkodzie aby nasz galowy strój instruktorski lekko "zdemilitaryzować" zamieniając spodnie granatowe na szare (ew. latem białe) granatową marynarkę obrać z sznura na lewej piersi pozostawić "emblemat klubowy" i z białą koszulą i czarnym krawatem wychodzi nam wypisz-wymaluj oficjalny ubiór żeglarski w bardzo nobliwym klubowym stylu. Czapka "kapitańska" do tego wciąż pasuje jak ulał :)

I to sobie gadaliśmy w necie i na żywo i do takich ostatecznych wniosków doszliśmy już w czerwcu 2006 roku! wtedy to powiedzieliśmy, dość teraz chcemy prototypów, wzorów, gotowych modeli do testowania i ewentualnego korygowania.

Pierwszy i jak na razie jedyny prototyp został nam uszyty sierpniu 2007 roku po długich błaganiach 4Ż wyprodukowały - i to tylko "innowacyjny model" tzn. 3 sztuki granatowych letnich koszul instruktorskich - potestowaliśmy, pooglądalismy...
...spotkaliśmy się w Warszawie w lutym 2008 i orzekliśmy - ok Koszula pasuje nam pod warunkiem, że będzie produkowana (!) drobne poprawki - dłuższy rękaw - żeby zakrywał całe ramie do łokcia, oraz trochę dłuższy naramiennik i materiał z impregnatem antyelektrostatycznym, bo się go paprochy czepiają ;) Ale prosimy o jeszcze! Prosimy o odszyty model bluzy żeglarskiej! Prosimy jasną deklarację kto to będzie szył!

Jest nam obojętne czy 4Ż czy Dziupla czy jeszcze ktoś inny bele była podpisana umowa na wyłączność z jednym producentem i była dostępna na bieżąco pełna rozmiarówka w przyzwoitej cenie i jakości. I stoimy w miejscu bo jedyne co pozostało do decyzja polityczno-ekonomiczna o wyborze producenta, sposobu dystrybucji - decyzja, którą musi podjąć GK...
...a w zasadzie nawet nie stiomy w miejscu, tylko się cofamy, bo jak zauważył Witek w 4Ż stare zapasy po KaDeHa się wyczerpały, bandycko wykorzystują to inni producenci obniżając jakość i podnosząc ceny. Środowiska radzą sobie, jak potrafią przy pomocy "cioci krawcowej" - no i wychodzi kaszana, i poczucie zapomnienia...

Pieta
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 24 sie 2005, 20:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pieta » 23 cze 2008, 13:02

Święta racja !!!
Pieta. Ten znad morza:)

www.koszalin.zhp.pl

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 30 cze 2008, 23:07

Mundury harcerskie.

Przyznam szczerze, że nie podoba mi się krój "najpopularniejszych modeli na rynku".
Nie wiem kto je projektował.
Wiem, że trudno jest uczyć "uniseksa" ale w tym wypadku to najlepsze wyjście. Niestety większość mundurów dostępnych na rynku zarówna na facetach jak i na dziewczynach wygląda po prostu jak WOREK. A da się to zrobić inaczej, skoro prosty harcerz/instruktor z naszego Szczepu dokonał tego cudu 16 lat temu. Od tej pory staramy się szyć nasze mundury i wszyscy je bardzo lubią.

Nie wiem z czego wynika to, że tak trudno jest zrobić ten mundur firmom, które robią na tym pieniądze.

Wiktorze - jedno pytanie. Co z kołnierzem? Wszyty czy nie? Bo tej informacji nie znalazłem.

W kwestii tego munduru chciałbym wyjść z drobną propozycją. Trudno jest mi mówić za całe środowisko, ale chciałbym ofiarować zespołowi, który miał by się zająć ewentualnym przygotowywaniem i opracowywaniem mundurów jeden egzemplarz naszego produktu. Do oceny. Może da się z tego wyciągnąć jakieś wnioski, bo te mundury na prawdę dobrze leżą. A to jest jedna z najważniejszych rzeczy.

Wiem. Stosujemy w nich coś, czego nie ma i nie było nigdy - szew poprzeczny. Może budzić zdziwienie ale projekt powstawał tak aby zużywać jaknajmniej materiału, a co za tym idzie zbijać koszta produkcji.

Na koniec powiem tylko jedno... 35 złotych. Tyle kosztuje u nas bluza mundurowa. Z dobrej jakości tkaniny i starczająca na wiele lat. Jeśli 4Ż czy Dziupla, czy ktokolwiek będzie robił nowe i JEDYNE mundury dla wodniaków w ZHP zarząda więcej niż 45 zł (a zapewne tak będzie) to niestety. MY TEGO NIE KUPIMY!


Koszula instruktorska.

Nieskromny wkład naszego środowiska w umundurowanie wodniaków w ZHP.
Pomysł na koszulę był prosty - ma być chłodno. Wydaje mi się, że wykonanie jej z granatowej tkaniny troszkę zmieni tą koncepcję :) Nie widzę problemów z zakupem białej koszuli z pagonami wg. ściśle określonych wzorów - robi je Wólczanka, a to oznacza, że ich jakość jest na prawdę dobra!


Mundur galowy.

CO TO TO NIE... bez sznura? szare spodnie? Mam wrażenie Wiktorze, że chyba wstyd Ci troszkę tego całego harcerstwa i instruktorstwa. Sam zresztą zamieniasz słowa "mundur galowy" na "oficjalny strój klubowy". Pozbądźmy się może jeszcze złotych guzików? I wogóle po co dwurzędowy?

Powiem Ci szczerze - taki strój jaki został w twoim poscie opisany to może nosić każdy koleś który zapisał się do klubu żeglarskiego. Bo TAK! Bo CHCE! Z mundurem instruktorskim jest jednak inaczej i dlatego będę bronił tej kwestii z całych sił.
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

mj
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 08 cze 2008, 12:25
Lokalizacja: I PWKDH "Blind"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mj » 07 lip 2008, 20:41

35 złotych. Tyle kosztuje u nas bluza mundurowa. Z dobrej jakości tkaniny i starczająca na wiele lat.
Biorąc pod uwagę to, że w składnicach cena bluzy wynosi ok. 65 zł, a ciocia krawcowa za twór podobnej jakości policzy sobie niewiele mniej, to wasze bluzy wydają się być świetną alternatywą. Masz jakieś zdjęcie, jak to wygląda na człowieku?
bez sznura? szare spodnie? Mam wrażenie Wiktorze, że chyba wstyd Ci troszkę tego całego harcerstwa i instruktorstwa. Sam zresztą zamieniasz słowa "mundur galowy" na "oficjalny strój klubowy". Pozbądźmy się może jeszcze złotych guzików? I wogóle po co dwurzędowy?
Mi osobiście bardziej podoba się pomysł ze strojem klubowym - mundury galowe są hmm... "nadęte". Aż ciarki mnie przechodzą na myśl, że miałabym założyć coś takiego :). Porzucenie części elementów dotychczasowego munduru, jak chociażby sznura, byłoby też krokiem ku demilitaryzacji harcerstwa, a instruktorzy dla osób postronnych wyglądaliby bardziej jak harcerze-żeglarze, a mniej jak Marynarka Wojenna...
pwd. Magdalena Jaros
Hufiec ZHP Mława
http://mlawa.zhp.pl/

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”