[Mundur] Kierownik wyszkolenia żeglarskiego (KWŻ) - jaki s

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
hugson
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 05 sty 2008, 15:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hugson » 02 mar 2008, 16:40

KWŻ - Chyba wszyscy będą kojarzyli taki tytuł :)
Sprawa jest podobna jak z Bosmanem - oficjalne regulaminy nic o nim nie mówią, a ważny jest niezwykle... więc gdybyście mogli - jaki sznur i jaki mundur ?!?! :)

z góry dzięki

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 03 mar 2008, 10:44

co do munduru to proste - jeśli jest instruktorem ZHP (czytaj. ma złozone zobowiązanie) to może nosić mundur isntruktorski - jeśli nie to nosi mundur harcerski

co do sznura to też w miarę proste - jeśli mamy np. kurs obozowy to jeśli KWŻ nie pełni osobiście funkjci Komendanta tego kursu obozowego to pewnie jest w randze z-cy Komendanta - ale pamiętajmy - funkcje obozowe NIE maja sznurów

jesli to KWŻ jako funkcja stała to też nie jest trudne - jeśli jest funkcyjnym w drużynie to tak jak funkcyjni drużyny - zakładam że KWŻ drużyny jest w randze Przybocznego Drużynowego - jesli to KWŻ w retmanacie hufca to nie wiem - w modelu śląski jaki znam nie ma tego typu struktur więc raczej ktoś z innej chorągwi musiałby zająć stanowisko - jak dla mnie jeśli retmanat/stormanat przyrównać do namiestnictwa czy szczepu to rozwiązanie jest ale za to głowy nie daję
Per Concordia Ad Victoria

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 03 mar 2008, 15:41

hugson pisze:KWŻ - Chyba wszyscy będą kojarzyli taki tytuł :)
Sprawa jest podobna jak z Bosmanem - oficjalne regulaminy nic o nim nie mówią, a ważny jest niezwykle... więc gdybyście mogli - jaki sznur i jaki mundur ?!?! :)
Sznur bosmana został opisany wcześniej. ;)
Co do KWŻ-ta to istotne jest kto i w jakiej randze (na jakim poziomie struktury go powołuje) i tak:
- KWŻ-ta drużyny mianuje rozkazem drużynowy – w randze przybocznego (czy zastępcy drużynowego ds. żeglarskich) ze sznurem zielonym spod ramienia.
- KWŻ-ta szczepu mianuje rozkazem szczepowy (rzadko, ale czasem komendant hufca – ze względu na prawo wyborcze ;) ) w randze zastępcy komendanta szczepu ma sznur granatowy z ramienia, a randze „zwykłego” instruktora komendy szczepu granatowy spod ramienia (jak drużynowy!).
- KWŻ-ta retmanatu/sztormanatu mianuje rozkazem komendant hufca w randze „zwykłego” instruktora hufca (zastępcy retmana) ze sznurem srebrnym spod ramienia.
- KWŻ-ta ośrodka właściwy komendant hufca/chorągwi lub naczelnik w zależności od tego kto jest „właścicielem” danego HOW, HOM czy CWMu. Sznur spod ramienia właściwy poziomowi struktury.
- KWŻ-ta obozu mianuje komendant obozu – o „sznury obozowe” hmm... to lokalne tradycje niektórzy je uznają inni odrzucają. Jeśli już mamy się do czegoś odnosić to w tych środowiskach, które bawią się w „sznury obozowe” to komendant obozu ma sznur jak drużynowy, a komendant zgrupowania jak szczepowy – i wszyscy zastępcy i instruktorzy i funkcyjni wtedy odpowiednio jak w szczepie i drużynie.

Jedna kwestia samej nazwy. Nie ma na to jakiejś żelaznej reguły, ale częściej KWŻ (kierownik) to funkcja na obozie albo w ośrodku, natomiast funkcja całoroczna zwłaszcza w niższych poziomach struktury to częściej IWŻ (instruktor). Możliwe, że często jest to przejaw skromność. Na obozie (kursie) i w ośrodkach szkoleniowych KWŻ to funkcja „oficjalna” z wymaganiami minimalnymi kwalifikacjami na poziomie sternika jachtowego + instruktora żeglarstwa PZŻ. Natomiast w drużynach często specem od żeglarstwa jest dobrze opływany żeglarz jachtowy bez uprawnień instruktorskich PZŻ więc przez pokorę i skromność tytułowany „jedynie” jako IWŻ.

Co do munduru. Po pierwsze zakładam, że KWŻ jest osobą dorosłą (pełnoletnią). Więc jeśli jest instruktorem ZHP no to proste mundur instruktorski. Jeśli jest „dorosłym działaczem harcerskim” dziś trochę myląco nazywanym starszyzną (uwaga - nie mylić z seniorami!) to osobiście uważam, że należy utworzyć możliwość noszenia „dorosłego” mundury czyli instruktorskiego (bez podkładki, może ze srebrnymi guzikami zamiast złotych – ale to inna dyskusja). Natomiast jeśli mamy „zewnętrznego eksperta” wciągniętego w do naszych działań na prawach członka wspierającego, czy w ramach ruchu przyjaciół harcerstwa – no to takiego dorosłego z zewnątrz ja nie przebierałbym za harcerza, no bo po co?

hugson
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 05 sty 2008, 15:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hugson » 03 mar 2008, 16:34

piękne dzięki za pomoc :)

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 19 kwie 2008, 16:01

wroobel pisze:Jeśli jest „dorosłym działaczem harcerskim” dziś trochę myląco nazywanym starszyzną (uwaga - nie mylić z seniorami!) to osobiście uważam, że należy utworzyć możliwość noszenia „dorosłego” mundury czyli instruktorskiego (bez podkładki, może ze srebrnymi guzikami zamiast złotych – ale to inna dyskusja).
I znów się muszę niezgodzić z Tobą. Mundur instruktorski to jednak mundur INSTRUKTORA... to, że ktoś jest w wieku, w którym powinien być instruktorem nie uprawnia go do noszenia takiego munduru. U nas w środowisku są osoby, które nie posiadają stopnia instruktorskiego, mimo że lat mają troszkę więcej niż najstarsi wędrownicy. Noszą zwykłe harcerskie mundury, bo są harcerzami... i szczerze nikt w tym nie widzi problemu. Nie widzę sensu rozbudowywania ideologii mundurów - jesteś harcerzem to nosisz harcerski, jesteś instruktorem to nosisz instruktorski. Wszytko kwestia stopnia.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 16:01 przez Siara, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 24 lis 2009, 15:41

Hmm, tak jak to było już pisane w innych wątkach: w ramach reformy mundurowej sprzed lat... już 4, czy 5 - jak ten czas leci - zmniejszono liczbę typów mundurów (na razie szarych i zielonych). Czyli mamy mundur i strój organizacyjny (tzw. "leśnik", czyli galówka przestał być mundurem).
Specjalności na razie obowiązuje regulamin wcześniejszy, ale ostatnio czynione ruchy (przynajmniej w temacie "woda") pozwalają mieć nadzieję, że tu tez wreszcie będzie sprawa unormowana. Czyli będzie mundur (harcerski i instruktorska olimpijka + opcja na lato dla instruktorów) i różne typy stroju organizacyjnego (cywilne koszulki, swetry, polary itp., także wyjściowy "garniak" na oficjalne spotkania dla eleganckich druhów - tu sugerowane było wykorzystanie dawnej wodnej "galówki").

I właśnie tę "dwurzędówkę" miał na myśli Wiktor sugerując różnice w kolorze guzików. :)
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 24 lis 2009, 21:40

UPS!! Niby jedno miasto ,a co głowa to inny pomysł :)
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 24 lis 2009, 22:26

Hmm, bo wiktor jest koncepcyjny i przystojny, a ja od roboty i ładny inaczej :D
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 25 lis 2009, 12:03

Można to różnie ujmować – jest u nas takie stare powiedzenie, jeszcze z czasów Łodzi wielokulturowej - „gdzie dwóch Żydów tam jest jeden Naród, gdzie dwóch Polaków tam trzy partie” ;)

Tak poważniej, jeszcze z czasów Łodzi wielokulturowej w dawnych mieszkańcach miasta pozostał duch otwartości i przeświadczenie, że w różnorodności siła. A patron naszej chorągwi wprost wzywał, aby „pięknie się różnić”. Więc inne rozwiązanie, inne punkt widzenia przyjmuję jako siłę środowiska.

Siara pochodzi ze szczepu, który posiada własnych instruktorów żeglarstwa, będących wychowankami drużyn i dodatkowo będących instruktorami ZHP. Więc Grzesiek ma to szczęście, że nie musi sobie wyobrażać na obozie KWŻta nieharcerza a nawet nieinstruktora.

Przez styczność z różnymi środowiskami, o różnej kondycji i różnych potrzebach mam świadomość, że naszym wodniackim środowiskom są potrzebni „dorośli”. Różni „dorośli” nie tylko instruktorzy ZHP. Wiem również, że jak „dorosły” jest dorosły i zajmuje się dorosłymi sprawami to powinien wyglądać jak dorosły. A podkładka pod krzyżem, czasem jest - czasem nie ma.

Pisząc o podziale na „złote guziki” dla tych, którzy podkładkę pod krzyżem mają oraz „srebrne guziki” tych dla tych, którzy nie mają – faktycznie chyba myślałem kategoriami marynarki dwurzędowej.

Faktycznie PanWac ma rację. Nasza dwurzędówka, jako daleka kuzynka „leśnika” i „garsonki” nie pasuje do obecnie przyjętej „strategi wizerunkowej” Organizacji. Pisaliśmy o naszych wątpliwościach z tym związanych już w kilku innych wątkach na tym forum.

Oczywiście można próbować „kopać się z koniem” i udowadniać naszym szaro-zielonym druhom, że działają nie rozsądnie wyrzucając „leśniki” i „garsonki”... ale PanWac stara się obecnie prezentować pragmatyczne podejście. Próbuje on zabezpieczyć dla „granatowych dorosłych” coś co będzie „wizerunkowo” zgodne z resztą organizacji – kieszonka, patka z flagą i logo, a jednocześnie będzie ciut bardziej dorosłe. A „dwurzędówka”? W jachtklubach funkcjonuje jako oficjalny strój żeglarski z szarymi lub białymi spodniami. A nasze środowiska często są jedną nogą w ZHP, a jedną w PZŻ. Nie ma problemu PanWac „do ZHP” chodzić będzie w koszuli, a „do PZŻ” w marynarce „klubowej” ;) taka przebiegłość starego, łódzkiego lisa. To jest praktyczne wykorzystanie siły wielokulturowości. Jedna organizacja o takiej kulturze... druga o innej... :)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”