"Zielony" zastęp w drużynie wodnej [Organizacja i Prawo]

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 06 mar 2007, 10:11

może by ich nazwać drużyną wodną o specjalności zielonej? :D:D
a tak serio to nie wiem na prawdę...
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 06 mar 2007, 11:23

A co za problem? Jasne, ze może.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 mar 2007, 11:40

jest nawet specjalna plakietka specjalnosci wodnej dla druzyn zielonych
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 06 mar 2007, 20:35

No ja bym to tak zrozumiał... a tak z czystej ciekawości spytam - czemu tak?
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 mar 2007, 12:31

Nie wiem, co to znaczy "załoga", bo w harcerstwie nie ma struktury o nazwie "załoga". Jest np. zastęp, druzyna, krąg, klub itp.

Cała drużyna WINNA być umundurowana jednakowo. Ale nie ma zakazu pływania w ZHP w zielonym mundurze.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2007, 12:42

obrzedowo mozna nazywac zaste jako zaloga
Braci się nie traci

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 mar 2007, 15:01

O ile ten zastep jest załogą - wszystko zalezy od wielkości balii używanej do pływania. Bo równie dobrze zastęp może składać się z kilku załóg, albo być tylko jedną wachtą z załogi większego jachtu.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 08 mar 2007, 16:06

Proszę spojrzeć na regulamin mundurów. Wszędzie jest napisane "jednakowo dla całej drużyny" Tak, więc drużyna wodna w zielonych mundurach OK pod warunkiem, że wszyscy jednakowo.
Wyjątek z regulaminu mundurów odznak i oznak:
"Rodzaj i szczegóły umundurowania określa drużyna (gromada zuchów), zachowując zasadę, że wszyscy członkowie drużyny (gromady) umundurowani są jednolicie".
tak więc wszelkie pytania są zbyteczne.
to dotyczy tych członków którzy są "w drużynie". Nie mam pojęcia co to znaczy "przy drużynie"
Ostatnio zmieniony 09 mar 2007, 08:58 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 07 wrz 2007, 20:34

A ja mam takie pytanie jeśli druzyna wodna wybrala "lądowe mundury" to może nosić przy nich chuste. A i co z drużynami które całe lata działają bez specjalności i w końcu coś wybiorą. To czy dla nich nie da się nagiąc troche prawa żeby nosili starą nazwe(nie zwiazana z woda) i czy moga wtedy nosić chusty. Nie zapominajmy, że jest to dorobek pokoleń. Czy wtedy taką drużyne skazuje się na śmierć nie zwarzając na lata tradycji?
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

~~KASIULEK~~
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 23 lip 2007, 13:55
Lokalizacja: 21 MTKDH "BJB" Wagabunda
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ~~KASIULEK~~ » 07 wrz 2007, 20:46

Wydaje mi się że może działać taki zastęp, chociaż lepiej by było żeby drużyna wyglądała podobnie a nie każdy zastęp inaczej takie jest moje zdanie na ten temat, ale generalnie można chyba, i to zależy czy drużynowy sie zgodzi
" Ramię pręż słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie, podaj swą pomocną dłoń tym co liczą na Ciebie ... "

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 07 wrz 2007, 20:59

Dh. Kasiu ja nie zadałem pytania czy może funkcjonować taki zastep. Zadałek konkretne pytanie co do drużyny gdy chca mieć jednolite mundury czy maja nie patrzeć na przeszlość na lata pracy różnych ludzi i zamknąc drużyne zmienić nazwe i zdjąc chusty bo tak wyglada ta specjalność, a co z szacunkiem do drużyny do ludzi którzy tworzyli ją od podstaw?? to jest moje pytanie niom chyba ze nie musza i moga przecież mowic ze sa drużyna harcerska orłow dzialajaca w specjalności wodnej noszacej zolte chusty. Moje pytanie brzmi trzy trzeba pozbywac sie historii i tradycji czy tez nie?
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 08 wrz 2007, 22:50

OK. Uporządkujmy.
Najpierw kwestie terminologii
Wachta = zastęp w drużynach wodnych (to jest tradycyjne określenie używane wymiennie w wielu środowiskach żeglarskich) wachtowy (czyli zastępowy) nosi sznur brązowy.
Załoga &#8211; takie pojęcie pojawia się w śląskich drużynach wodnych. Wielkością i organizacją pracy odpowiada drużynie. Natomiast &#8222;śląska drużyna żeglarska&#8221; pod względem zaawansowania struktury, ilości kadry, sposobu i organizacji pracy odpowiada szczepowi &#8211; jest to regionalizm więcej o tym >>w innym wątku na forum i tu<< zapraszam chętnych do dalszych pytań o strukturę i nazewnictwo.

Sprawa druga &#8211; stare symbole a nowa specjalność
Hmmm... powiem tak. Granatowa żeglarska bluza z kołnierzem marynarskim jest integralnym elementem specjalności wodnej. W moim odczuciu drużyna &#8222;wodna&#8221; w zielonych mundurach - to tak jak by być &#8222;na wpół w ciąży&#8221; ;)
Co do starych symboli &#8211; warto o nich pamiętać, warto je szanować. Ale...
...ja rozumiem, że jeśli jest działająca już drużyna i podejmuje wyzwanie zdobycia miana drużyny wodnej i rozpoczęcia pracy w tej specjalności &#8211; to jest to suwerenna demokratyczna decyzja Rady Drużyny (harcerskiej i starszoharcerskiej) lub wręcz Całej Drużyny (wędrowniczej) &#8211; rozumiem, że nikt nikogo nie zmusza, że młodzież po prostu tego chce, bo tak jest fajnie, tak jest modnie, takie są akurat możliwości, bo słońce świeci i deszcz nie pada...

Natomiast są inne sposoby by pamiętać o przeszłości:
&#8211; po pierwsze zostaje NUMER drużyny,
&#8211; po drugie często zostaje PLAKIETKA i logo drużyny, a jeśli nie to projektując nową plakietkę, tradycyjne BARWY i stare SYMBOLE mogą czy wręcz powinny się na niej znaleźć umiejętnie graficznie wkomponowane...
&#8211; zostają KRONIKI, zdjęcia, pamiątki drużyny...
&#8211; zostaje HARCÓWKA, oraz inne MIEJSCA szczególne i obrzędowe drużyny...
&#8211; zostaje PROPORZEC drużyny...
No chusty nie... bo chust na kołnierzu marynarskim się nie nosi, ale historia naszego ruchu zna inne precedensy &#8211; np. Białostocka Błękitna 9.
Dawniej 9BDH to była drużyna innej specjalności mili zielone mundury i błękitne berety &#8211; po zmianie specjalności berety im zostały ;) Jest to jedyna drużyna w Polsce w jasnych beretach, bo wszyscy noszą czarne albo granatowe. Nie mówię, że zawsze tak wprost należy zawsze transformować tradycje, bo szczęśliwie się składa, że błękitny beret z granatową bluzą tylko trochę się &#8222;gryzie&#8221;, ale mieści się to w ogólnym odczuciu estetyki. Zielonych już bym nie zaakceptował ;)
Jak widać dobrze mieć przy tym trochę pomysłu, wyczucia i finezji &#8211; naprawdę czasem wystarczy wstążka, wstawka, aplikacja, plakietka, znaczek...

Sprawa trzecia kluczowa zastęp jednej specjalności w drużynie innej specjalności
No cóż znów odwołam się do historii naszego ruchu i pewnych precedensów z przeszłości. Otóż w środowiskach, które nie miały tradycji żeglarskich, często w drużynie harcerskiej zawiązywał się zastęp wodny. Taki zastęp często od razu miał mundury wodne. Zastęp ten przechodził przeszkolenie żeglarskie i w następnym roku organizował samodzielny nabór do następnych 2, 3 czy 4 zastępów i przez pączkowanie przekształcał się w samodzielną drezynę wodną. Ekipa ze starego zastępu zostawała drużynowym, przybocznymi i wachtowymi...
...przy czym ZAWSZE to była sytuacja przejściowa i zgoda na działanie zastępu wodnego z odrębnym umundurowaniem była celowa i czasowa &#8211; do utworzenia drużyny wodnej.

Per analogia mogę sobie wyobrazić, że gdzieś w szkole, na osiedlu, w miasteczku działa TYLKO drużyna wodna i zachodzi pilna potrzeba, aby rozszerzyć ofertę lokalnego harcerstwa &#8211; nie słyszałem o takim przypadku, ale potrafię sobie wyobrazić...
...więc jeśli to ma być celowe (żeby utworzyć nową drużynę przez pączkowanie) i czasowe na rok góra półtora roku &#8211; to myślę, że dla dobra wyższego jakim jest rozwój lokalnego harcerstwa tylko czasowo i celowo można zaakceptować &#8222;zielony&#8221; zastęp w drużynie wodnej.

Natomiast, gdyby to miał być od tak &#8222;zielony&#8221; zastęp dla kaprysu &#8211; no to nie. Już powiedziano, że drużyna jest umundurowana jednolicie. Kropka.
&#8211; A co do programu &#8211; to każda drużyna wodna po pierwsze jest drużyną harcerską więc zajęcia z tradycyjnych technik harcerskich &#8211; terenoznawstwa, łączności, samarytanki, obozownictwa itd. jak najbardziej mieszczą się w programie harcerskiej drużyny wodnej. Ja nie widzę potrzeby, aby zmieniać kolor munduru, żeby zbudować szałas. Nasi wodniacy normalnie jeżdżą w góry, chodzą na rajdy piesze, mają zbiórki rowerowe... itd. itd... a granatowy mundur... ani główny &#8222;żeglarski temat&#8221; drużyny w niczym nie przeszkadza.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”