Drużyna wodna w szczepie? -> Śląskie Drużyny Wodne

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 27 gru 2007, 18:22

Powtórzę jeszcze raz, bo chyba umknęło Wam moje pytanie:
Zbyt mało wiem o Was by przesądzać ale dużo mówi to że co tydzień są zbiórki załóg. A kiedy wachty/zastępy mają samodzielne zbiórki ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 gru 2007, 20:07

Kurcze Leon... Piszesz głupoty. Jak myslisz dlaczego Bi-Pi stwierdził, że drużyna powinna mieć 16 osób ale ktoś może być od Niego zdolniejszy 2 razy więc dopuszcza, że drużyna może mieć 32 osoby. JAK MYŚLISZ DLACZEGO ? Ot tak sobie ? Czy też miał ku temu powody ? Więc nie chrzań że tacy wspaniali jesteście a ktoś wam zazdrości bo nie w ilości rzecz. Wasza struktura bywa problematyczna i dlatego powinna być nazwana tak jak jest faktycznie. Jesteście szczepem a nie drużyną. Przez Waszą upartośc wychodzicie na nieczysto grających na każdych zawodach. Gdzie drużyny wystawiaja reprezentację a u Was szczep. To tylko jeden z kamyczków. I nie chodzi o żadne rozwalanie czy ukaranie kogokolwiek. NIE WIEM GDZIE TAKIE BZDURY WYCZYTAŁEŚ. Chodzi o to by jeśli coś jest szczepem to nazywało się szczepem. A w ramach 10 szczepu mogą działać i 4 10 drużyny wodne. A zarządcą sprzętu może być szczep. Wszystko jest kwestią zasad które sobie ustalicie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 27 gru 2007, 20:07

Jeśli uważasz, że harcerzem być to spotkać się raz na tydzień to chyba jesteś w błędzie. Znam drużyny, które spotykają się co 2 tydzień a co 2 jest zbiórka zastępu. Jakie to ubogie. Jeśli zaproponujesz dzieciakom warunki oni potrafią przyjść na stanicę i 3 razy w tygodniu, a w niedzielę to nawet rodzice przyjdą na grilla. No i jeszcze zajęcia UKS czyli regaty na żaglówkach. Jeśli wy spotykacie się tylko 1 raz w tygodniu to mi was żal.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 27 gru 2007, 20:22

Janusz
Ustalimy je sami bez waszej pomocy. Z tego co wiem w zawody są najczęściej organizowane w pionach wiekowych, a my tam wystawiamy reprezentacje załóg. Poza tym rzadko współzawodniczymy z drużynami spoza naszej chorągwi.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2007, 20:31 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 gru 2007, 21:09

leon01 pisze:Jeśli uważasz, że harcerzem być to spotkać się raz na tydzień to chyba jesteś w błędzie. Znam drużyny, które spotykają się co 2 tydzień a co 2 jest zbiórka zastępu. Jakie to ubogie. Jeśli zaproponujesz dzieciakom warunki oni potrafią przyjść na stanicę i 3 razy w tygodniu, a w niedzielę to nawet rodzice przyjdą na grilla. No i jeszcze zajęcia UKS czyli regaty na żaglówkach. Jeśli wy spotykacie się tylko 1 raz w tygodniu to mi was żal.
Chyba nie odróżniasz dwóch rzeczy:

1. aktywności harcerzy w ramach oferty jaką daje środowisko - i tu ideałem jest, by mieli co do roboty codziennie,
2. metodycznej i regularnej pracy wychowawczej prowadzonej w formie REGULARNYCH zbiórek - ta regularność też ma wychowawczy cel. Zgadnij jaki.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 27 gru 2007, 22:03

Z tego co widzę to nikomu śląscy wodniacy nie przeszkadzają. Czepiają się dwaj wyjadacze forum - chyba dużo czasu wolnego macie :P aż wam zazdroszczę :P
Maciej Filipecki HO

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 gru 2007, 22:08

Jeśli nie masz czasu zapoznać się z całym wątkiem i odpowiedzieć merytorycznie na argumenty to sobie daruj.
zadałem pytanie:
Jak myslisz dlaczego Bi-Pi stwierdził, że drużyna powinna mieć 16 osób ale ktoś może być od Niego zdolniejszy 2 razy więc dopuszcza, że drużyna może mieć 32 osoby. JAK MYŚLISZ DLACZEGO ? Ot tak sobie ? Czy też miał ku temu powody ?
i chciałbym otrzymać odpowiedź.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 gru 2007, 23:27

zyrafa pisze:Z tego co widzę to nikomu śląscy wodniacy nie przeszkadzają. Czepiają się dwaj wyjadacze forum - chyba dużo czasu wolnego macie :P aż wam zazdroszczę :P
Zazdrościsz mi leczonej od pół roku kontuzji kolana? Zerwanie więzadła przedniego krzyżowego. Chcesz się zamienić? Wystarczy, że tak jak ja zaczniesz poważną służbę w ochronie bezpieczeństwa publicznego. Prędzej, czy później kontuzję masz jak w banku, a wtedy będziesz miał duuuuuużo czasu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 28 gru 2007, 00:40

Wywołani do Tablicy :P

Maciek zdrowia Ci życzę !

A co do wodniaków to tak jak już ktoś tu pisał pokażcie zapis w statucie ZHP który rzekomo łamiemy

Sikor
Może wyjdę na ignoranta ale Twój argument z BIPI mnie nie rusza - jak bardzo znał środowisko wodne? Działał w nim (i czy Wy działaliście) żeby poznać jego specyfikę?

Szczep - hmm wg mnie w szczepach drużyny nie są ze sobą tak związane jak w drużynie załogi. Są bardziej samodzielne jak idą na np kwestę w marketach to idzie jedna drużyna (kilkanaście osób) a u nas idzie osób kilkadziesiąt i zdarza się że "obstawiamy" dwa markety.

Jedna załoga wspiera druga pomagają chociażby zrzucić sprzęt na wodę żeby młodsi też mogli popływać - u zielonych takiej współpracy nie zaobserwowałem. Często "jedni" nie wiedzą co się dzieje u "drugich".

Drużynowy u nas bardziej "wiąże" drużynę - chociażby zbiórki drużyny żeby odczytać rozkaz - niż komendant szczepu - jak często zbiera się szczep na jakimś apelu?

W szczepie każda drużyna ma swój cel do którego dąży. U nas załogi też mają "wizje rozwoju" ale w dużej mierze wszyscy (4 piony) skupiają się na jakimś jednym zadaniu, celu i wspólnie go osiągamy. Zresztą drużyny podkreślają swoją "odrębność" nosząc różne chusty

Sprawy sprzętowe...wyobrażacie sobie żeby każda załoga powołała w rozkazie hmm np bosmana, kwatermistrza, ratownika ? pozabijali by się - bo jeden lubi mieć ułożone narzędzia tak a drugi inaczej.

Jak widać wodniacy ze śląska działają na tyle dobrze i skutecznie że przykuwają uwagę innych :) hehe :)
Maciej Filipecki HO

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 gru 2007, 06:01

Macku, powtórzę jeszcze raz, bo chyba umknęło Wam moje pytanie:
Zbyt mało wiem o Was by przesądzać ale dużo mówi to że co tydzień są zbiórki załóg. A kiedy wachty/zastępy mają samodzielne zbiórki ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 28 gru 2007, 07:23

zyrafa pisze:A co do wodniaków to tak jak już ktoś tu pisał pokażcie zapis w statucie ZHP który rzekomo łamiemy
A Ci swoje, jak katarynka. Po raz enty piszę że nikt Wam tego nie zarzuca. Sami wciąz o tym piszecie
zyrafa pisze:Sikor
Może wyjdę na ignoranta ale Twój argument z BIPI mnie nie rusza - jak bardzo znał środowisko wodne? Działał w nim (i czy Wy działaliście) żeby poznać jego specyfikę?
Blablabla
Specyfika środowiska czy może zbyt wąskie widzenie metody harcerskiej ?
A znał środowiska wodne baaardzo dobrze. A Jego stanowisko wynika z doskonałej znajomości Metody. Metody którą wy również pracujecie, no chyba że śląscy wodniacy nie pracuja metoda harcerską tylko jakąś inna. Taką w której rola świadomego wychowawcy - drużynowego jest inna niz w drużynie harcerskiej.
zyrafa pisze:Szczep - hmm wg mnie w szczepach drużyny nie są ze sobą tak związane jak w drużynie załogi. Są bardziej samodzielne jak idą na np kwestę w marketach to idzie jedna drużyna (kilkanaście osób) a u nas idzie osób kilkadziesiąt i zdarza się że "obstawiamy" dwa markety.
Jedna załoga wspiera druga pomagają chociażby zrzucić sprzęt na wodę żeby młodsi też mogli popływać - u zielonych takiej współpracy nie zaobserwowałem. Często "jedni" nie wiedzą co się dzieje u "drugich".
Drużynowy u nas bardziej "wiąże" drużynę - chociażby zbiórki drużyny żeby odczytać rozkaz - niż komendant szczepu - jak często zbiera się szczep na jakimś apelu?
W szczepie każda drużyna ma swój cel do którego dąży. U nas załogi też mają "wizje rozwoju" ale w dużej mierze wszyscy (4 piony) skupiają się na jakimś jednym zadaniu, celu i wspólnie go osiągamy. Zresztą drużyny podkreślają swoją "odrębność" nosząc różne chusty
Sprawy sprzętowe...wyobrażacie sobie żeby każda załoga powołała w rozkazie hmm np bosmana, kwatermistrza, ratownika ? pozabijali by się - bo jeden lubi mieć ułożone narzędzia tak a drugi inaczej.
No i znowu swoje. Zbyt wąskie widzenie świata. Opisujesz tu mój szczep twierdząc że jest drużyną taką jak śląskie druzyny wodne.
W naszym szczepie drużyny są związane ze sobą mocno (nie jestemy związkiem drużyn TYLKO SZCZEPEM. Na kwestę w marketach idzie Szczep a nie drużyna. Jak ogranizujemy zbiórke wodna to też drużyny sie wspieraja i nawet skład osady czółna bywa przemieszany (chociażby ze względów bezpieczeństwa). To że w jakimś szczepie jedni nie wiedzą co robią inni nie znaczy że tak byc musi. Staram się jako szczepowy wiązać mocniej środowisko niz jako drużynowy. W naszym szczepie wszyscy harcerze i harcerki noszą czarne chusty. Inne barwy mają tylko zuchy. Staramy sie w szczepie mieć wspólne cele i wszystkie drużyny pracują razem w celu ich osiągnięcia wspierając się wzajem. Kwatermistrza mamy szczepu a nie drużyny.

Czy na podstawie tych cech twierdzisz, że jesteśmy dużą drużyną ? Czy też może nie dostrzegacie czym i jaki może być szczep?

Wasza upartośc przypomina upartość gościa którego kiedyś przewieziono wozem drabiniastym po mocno dziurawej drodze podczas zawieji i jak teraz proponuje sie mu podwiezienie super jeepem to gośc twierdzi że on już takim na 4 kołach jechał i było baaardzo zimno i trzęsło niemiłosiernie więc dalej pójdzie piechotą. Czasem trzeba sie otworzyc na świat.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 28 gru 2007, 09:28

co do zastępów to już raz pisałem:
Jeśli uważasz, że harcerzem być to spotkać się raz na tydzień to chyba jesteś w błędzie. Znam drużyny, które spotykają się co 2 tydzień a co 2 jest zbiórka zastępu. Jakie to ubogie. Jeśli zaproponujesz dzieciakom warunki oni potrafią przyjść na stanicę i 3 razy w tygodniu, a w niedzielę to nawet rodzice przyjdą na grilla. No i jeszcze zajęcia UKS czyli regaty na żaglówkach. Jeśli wy spotykacie się tylko 1 raz w tygodniu to mi was żal.
Oczywiście są tam zbiórki załóg, zastępów i zajęcia w ramach UKS.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 28 gru 2007, 09:32

amy nie nosimy chust :)
Zamknijcie ten temat bo to jest załosne. To tak jak Rozmowa ślepego z głuchym. Do niczego nie prowadzi bo wam nic do tego a my mimo waszych starań tego nie zmienimy.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 28 gru 2007, 09:52

Nie bo nie. To takie .... "harcerskie" :/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 gru 2007, 10:10

Leonie, mam propozycję. Z Krakowa do Katowic nie jest tak daleko, w 1 poł. lutego powinienem mieć trochę czasu. Czy mogę się czuć zaproszony na zbiórkę Załogi Jungów oraz na zbiórki wacht/zastępów z tejże załogi ?
Pytam bo połowa mojego hufca to drużyny wodne więc miałbym szansę "pogłębić temat".
Ostatnio zmieniony 28 gru 2007, 10:12 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”