Drużyna wodna w szczepie? -> Śląskie Drużyny Wodne

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 23 gru 2007, 12:43

sikor pisze:Problem w tym że drużyny będące faktycznie szczepami krzywdzą się same. Załogowi będący faktycznie drużynowymi powinni mieć np. prawa wyborcze wprost. Ale nie, trzeba zabiegać u komendantów hufców żeby załatwiać to inaczej. To jakaś bzdura niczemu nie służąca.
Chyba nie znasz wodniaków na Śląsku - załatwia się sprawę normalnie. Załogowy jest mianowany rozkazem komendanta hufca i ma czynne prawo wyborcze. Nie różni się niczym od "zielonych" ewentualnie kolorem sznura
Maciej Filipecki HO

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 gru 2007, 13:04

Żyrafa. Wałkowaliśmy ten temat. Nie zaczynaj od nowa.

Tak, wszyscy jesteśmy debilami i nie znamy jedynych wyjątkowych wodniaków na Śląsku, którzy noc nazywają dniem.

Amen.

EOT
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 23 gru 2007, 16:09

tak ale gdy są na kole podbiegunowym gdzie słońce nie zachodzi przez cały dzień
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 gru 2007, 16:14

Szczególnie w czasie nocy polarnej :D
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 23 gru 2007, 16:50

Myślę że zaprezentowanie powodów dla których tak bardzo chcemy zachować nasz system - bo to przecież nie tylko o nazewnictwo tu idzie a o pewne całościowe rozwiązania jest w necie niemożliwe

tu się tyka sprawa metodyki - jak zachowuje się ciąg i jak się szkoli kadrę
kwestia odpowiedzialności za środowisko i przywiązania do niego
to wreszcie kwestia majątku o który drużyny/załogi nie walczą i który "nie znika" jak w niektórych środowiskach po upadku drużyn (tonie jest żadna sugestia...żeby mi nikt nie zarzucił)


że wyjątek musi służyć innym - no cóż - nie do końca mam takie zdanie - ale na pewno zmiana w szczep musiała by NAM służyć a my nie widzimy żadnego poza "normalizacją do instrukcji" pożytków z tego - jeśli ktoś po moim zielonym sznurze uważa mnie za przybocznego a nie drużynowego (załogowego) to mnie to nie rusza i po to nei zmieniałbym struktury

zatem mam prośbę o podanie wymiernych efektów co NAM (A nie tylko innym w Związku) da zmiana nas w szczep - bo jeśli są jakieś argumenty to może one nas przekonają - na pewno kwestia "standaryzacji" nas nie przekonuje

co do argumentów odnoszących sie do Druha Pawła - no cóż - wolałbym ich nie poruszać - my się jedynie powołujemy że to właśnie Druh Krawczyk to wykoncypował - natomiast ze strony Związku już po raz drugi słuszę arument że "gdyby Druh Paweł żył to.." to trochę nie fair - raz już ktoś napisał żę druh Paweł w dzisiejszych czasach na pewno by się zamineił w szczep - a co my mamy na taki argument odpowedzieć - jeśli w ogóle traktować go poważnie .... zatem dajmy spokój osobie Pawła Krawczyk - chyba że przytaczamy Jego słowa albo rozwiązania
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 23 gru 2007, 17:34

alek pisze:zatem mam prośbę o podanie wymiernych efektów co NAM (A nie tylko innym w Związku) da zmiana nas w szczep - bo jeśli są jakieś argumenty to może one nas przekonają - na pewno kwestia "standaryzacji" nas nie przekonuje
To nie jest "zamiana w szczep", tylko użycie nazwy zgodnie z rzeczywistością. Istota w tym, że wy szczepem jesteście, tylko nazywacie go drużyną. I tyle.

Oczywiście, jak ktoś bardzo chce nazywać konia osłem, to może i nikt mu nie zabroni. Ale niech się nie dziwi, że inni patrzą na niego dziwnie.

:)

Myślę, że rozwiązaniem byłoby przyjęcie konsekwentnie nazewnictwa obrzędowego i nazwanie waszego drużynoszczepu flotą. Macie wtedy konsekwentnie: wahty-załogi-flotę.

10 Wodna Flota Harcerska.

Jak to brzmi? Moim zdaniem super. A wszyscy się od was odczepią :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 23 gru 2007, 19:11

no cóż - powiedzieć mogę (ale tylko w ramach ciekawostki a nie porpozycji) że w czeskiej organizacji skautowej wodniacy na poziomie danego miasta tworzą Eskadrę - np. Eskadra Żlin czy Eskadra Ostrava

Flota - no cóż - przyznam że to bardzo...fajne określenie ale mało realne - bo nawet jakby wziąć słownikowo definicję to łatwiej odnaleźć sie w określeniu drużyna niz flota


być może faktycznie najlepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie nie mylącej nikogo nazwy - ale to nie zmienia faktu że i tak strukture mamy inną -gdyż jakby nie było jako załogowi mamy np. uprawnienia do udziału w Zjazdach a z drugiej strony NIE wydajemy rozkazów - czytaj nie przyznajemy np. stopni (to jest zagwarantowane dla drużynowego - czy jak to w porpozycji MaćkaP Flotowego)


no cóż nazwa Flotowy brzmi dość orginalnie...nie mówię że źle - ale chyba już łątwiej by mi się było przychylić do tej eskadry - chyba dlatego że wiem że to funkcjonuje w czechach a floty nigdzie nie spotkałem jeszcze


ale tak poza tym mylącym skojarzeniem z wyrazem drużyna i rozwianiem wątpliwości co jeszcze osiągniemy przez to - bo przyznam szczerze że nigdy z tego powodu nie miałem problemów - bardzo szybko sie to wyjaśniało w rozmowie...


zatem nadal czekam na argumenty albo na stwierdzenie (tylko nie od wodniaka bo my to od razu możemy powiedzieć bo nam się wydaje że inaczej nie można) że nic się nie zmieni


co do tego czy to jest zamiana czy nie - nie zgodzę się - to jest ZMIANA - jakby nie było drużynowy otrzymałby wówczas kompetencje do wydawania rozkazów której obecnie nie ma czyli jest ZMIANA a to oznacza że w szczep musielibyśmy się zmienić - a już tak na marginesie mogę dodać i chyba każdy psycholog to potwierdzi że jakakolwiek zmiana wywołuje w człowieku opór - nawet pozytywna może je wywołać - zatem jeśli my nie widzimy pozytywów to trudno nam to akceptować....
Ostatnio zmieniony 23 gru 2007, 19:15 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 gru 2007, 21:33

E tam flotowy... lepiej admirał.
Żyraf, znowu nie wiesz o czym piszesz. Mamy w hufcu drużynę wodną więc temat znam do bólu. Pytanie brzmi po co ?
Jeśli jedyną różnicą jest to, że załogowy nie może wydawać rozkazów i dzięki temu Wasza metodyka jest taka wspaniała, że aż struktura musi się inaczej nazywać, to widać za głupi jestem by to pojąć. Jesteście szczepami i naprawdę w dalszym ciągu nie usłyszałem żadnego rzeczowego argumentu by szczep wodny nazywać drużyną.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 23 gru 2007, 22:28

Sikor doskonale wiem o czym pisze i sprostowałem Twojego posta w którym wg Ciebie załogowy nie ma prawa wyborczego.
Maciej Filipecki HO

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 gru 2007, 22:31

Bo go nie ma wprost. KOMENDANT HUFCA MOŻę ALE NIE MUSI POWOŁYWAć ZAŁOGOWYCH NA FUNKCJę. Jak Powie, że nie to co ? Jak Go do tego zmusisz ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 gru 2007, 22:34

Macieju, możecie sobie w hufcu wymyśleć że u Was podzastępowi będą mieli prawo wyborcze.
Tylko po co ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 23 gru 2007, 22:46

sikor pisze:Bo go nie ma wprost. KOMENDANT HUFCA MOŻę ALE NIE MUSI POWOŁYWAć ZAŁOGOWYCH NA FUNKCJę. Jak Powie, że nie to co ? Jak Go do tego zmusisz ?
Ale dokładnie to samo może zrobić w przypadku "zielonych" Szczepowy powie że ten i ten ma być drużynowym komendant hufca powie nie i co wtedy? Zmusisz go do tego?
Maciej Filipecki HO

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 23 gru 2007, 22:57

Bo jak widać w tym konkretnym środowisku może jest taka potrzeba - skoro nasi przełożeni to akceptują (choć i tu się zgodzę z Sikorem - absolutnie nie muszą tego robić a mimo to akceptują to i nie walczą z tym - czemu?) to czemu im nie zaufać - ja rozumiem że wodniak nie będzie obiektywy bo to "jego" idea ten system - ale komendant hufca wodniakiem nie jest i akceptuje ten stan
tak samo Komendant Andrzej Lichota zapewne doskonale wie że wodniacy na Śląsku mają swoją sepcyfikę a mimo to nic mi nie wiadomo żeby uważał to za coś negatywnego a już na pewno nie znam sytuacji w których sugerowałby konieczność zmian (oczywiście żeby potem nie było zarzutów - niegdy nie miałem możliwości osobiście rozmawiać z Druhem Lichotą na ten temat i nie jest to w żaden sposób autoryzowane)

no cóż - bo może problem wcale nie istnieje - problem o ktorym mowa to te zamieszanie jakie ponoć ta różnica tworzy czasami - no mi się jeszcze nie przytrafiło

co do tego prawa wyborczego - ja jestem akurat przykładem że nie jest to najważniejsze - mimo iż je posiadam, na wrześniowym Zjeździe mojego Hufca i tak nie byłem obecny z własnej woli - zatem akurat argument uczestniczenia w Zjeździe czy też nie - ja na niego patrzę na prawdę z przymrużeniem oka, bo ważniejsze jest dla mnie podstawowe działanie czyli prowadzenie załogi i pod tym kątem to oceniam - wolę już stracić prawo udziału w zjeździe, niż zmienić strukturę, bo z mandatu moi harcerze nie mają bezpośrednio nic a ze struktury już coś, bo są znacznie bardziej związani z innymi załogantami w innych załogach niż członkowie równoległych zielonych drużyn - choć oczywiście to tylko moje zdanie jak najbardziej subiektywne
a czemu komendanci nam je przyznają - bo wiedzą jaki wkład ma statystyczny załogowy w środowisko i liczy się z jego zdaniem


co do samych Maćków - moja sugestia - w tym tylko wątku jest nas trzech - zatem będę wdzięczny jeśli będziecie wskazywać do kogo się odnosicie - to pozwoli uniknąć niepotrzebnych nieporozumieć - tym bardziej że każdy z nas prezentuje zupełnie inne stanowisko - nawet ja i Żyrafa - choć jesteśmy wodniakami trochę inaczej się tu wypowiadamy
Per Concordia Ad Victoria

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 gru 2007, 23:37

Alek nie wiem dlaczego ale wciąz powtarzasz cos o zmianie struktury. ZROZUM ŻE NIE CHODZI O ŻADNĄ ZMIANę STRUKTURY. Wy po prostu jesteście szczepem tyle, że sami nazywacie się drużyną. Ja nie widzę w tym żadnego sensu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 gru 2007, 23:39

zyrafa pisze:Ale dokładnie to samo może zrobić w przypadku "zielonych" Szczepowy powie że ten i ten ma być drużynowym komendant hufca powie nie i co wtedy? Zmusisz go do tego?
Żyraf ale to zupełnie inna sytuacja. Niezatwierdzenie drużynowego na stanowisku to coś zupełnie innego niz nie powołanie rozkazem komendanta hufca załogowego czy zastępowego.
To dwie, zupełnie różne sprawy.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”