Drużyna wodna w szczepie? -> Śląskie Drużyny Wodne

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 15 sty 2007, 15:55

Sorry, ale nie mogę się powstrzymać:
Co to za drużyna, której ludzie się nie znają?
Nawet w szczepach funkcyjni znają innych funkcyjnych!
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

P.Tom
Użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 14 wrz 2006, 18:17
Lokalizacja: Lębork/Gdańsk
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.Tom » 15 sty 2007, 23:52

kurcze... może to szczep jak hufiec :P?
Tomasz Niewolin
drużynowy 32 Harcerskiej Drużyny Wodnej "Baszta" im. TOW "Gryf Pomorski"
Komenda Hufca ZHP Lębork

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 sty 2007, 00:34

Kurczę Leonie Zawodowcu ciężko mi tam krytykować coś u was, bo wiem, że dobrze działacie ;) I działajcie tak dalej!

To świetnie, że załogowi są po kursach drużynowych. Ale moja w 1/4 poznańska dusza buntuje się, gdy coś nie jest wg reguł gry. A reguły gry są jasne dla całego ZHP, tak mi się przynajmniej wydawało.

Co do nazw i numerów, jak pisał Czesio u nas miedzy innymi każda drużyna w szczepie ma taki sam numer!

Sugerowałbym więc np

10 Szczep Katowickich Drużyn Harcerskich (ew i Gromad Zuchowych) im. Mariusza Zaruskiego (10 KDHiGZ) i drużyny np

10 Wodna Drużyna Harcerska "Może tu być jakaś nazwa"
10 Wodna Drużyna Wędrownicza "Cośtam".

U nas spotyka się często WWDH czyli Warszawska Wodna Drużyna Harcerska.

Chodzi o to, że słownik pojęciowy jest wtedy taki sam jak w całym ZHP, a i szczep istnieje co jest chwalebne :)

BP powiedział jasno - myślę, że drużynowy jest w stanie ogarnąć maksymalnie 24 osoby. I ja myślę, że coś w tym jest. A fajnie żeby drużynowy pozostał drużynowy. A komendant szczepu ma już inne nieco stosunki z ludźmi niż właśnie drużynowy....
Ostatnio zmieniony 16 sty 2007, 00:34 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 16 sty 2007, 07:51

Problem oczywiście w przwiązaniu do nazw -> tradycje, tradycje, tradycje...

Polecam w związku z tym ostatnie zdanie z "Imienia Róży" Umberto Eco :)
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 sty 2007, 11:40

g00rek pisze:Co do nazw i numerów, jak pisał Czesio u nas miedzy innymi każda drużyna w szczepie ma taki sam numer!

Sugerowałbym więc np

10 Szczep Katowickich Drużyn Harcerskich (ew i Gromad Zuchowych) im. Mariusza Zaruskiego (10 KDHiGZ) i drużyny np

10 Wodna Drużyna Harcerska "Może tu być jakaś nazwa"
10 Wodna Drużyna Wędrownicza "Cośtam".

U nas spotyka się często WWDH czyli Warszawska Wodna Drużyna Harcerska.
Historycznie, byłby to:
"Szczep DrużynY"
Taka nazwa oznaczała że jest to "roz-szczepiona" drużyna.

Przykładowo:
"Szczep Lotniczy im. Żwirki i Wigury 19 Drużyny Harcerzy w Krakowie"
http://monografia19kdl.republika.pl/pli ... tandar.jpg

A teraz używamy takich nazw szczepów:
"Szczep 19 Krakowskich Drużyn Lotniczych im. F.Żwirki i St. Wigury"
Ostatnio zmieniony 16 sty 2007, 11:45 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 18 sty 2007, 19:51

to może lepiej od razu zamiast szczep nazwać się rozszczep.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 sty 2007, 09:37

leon01 pisze:to może lepiej od razu zamiast szczep nazwać się rozszczep.
Pod warunkiem że będzie to szczep powstały z roz-szczepionej drużyny.
Bo jeśli powstanie z kilku ze-szczepionych drużyn to można go nazwać: "zeszczep" ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 21 sty 2007, 00:37

i wyjdzie z tego przeszczep
może lepiej "przeszczep rozszcepów szczepu 10tych Harcerskiej Drużyn Żeglarskiej im. Mariuszów Zaruskiego". Całkiem fajnie- na pewno oryginalnie.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2007, 00:45 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 21 sty 2007, 04:42

OŚWIADCZENIE

Ja Wiktor Wróblewski oświadczam, że zachowanie ciągu wychowawczego; przebieg procesów kadrotwórczych; gospodarka sprzętowa; intensywność działań szkutniczych i wioślarskich; szkolnie żeglarskie poprzez zdobywane sprawności harcerskie; posiadanie przytani i hangaru przez śląskie drużyny wodne i żeglarskie wzbudza mój podziw i jest przedmiotem wielu inspiracji.

Przedmiotem mojej, głośnej, otwartej i wieloletniej krytyki jest TYLKO mylące NAZEWNICTWO. Uważam, że zgodnie z zasadami nazewnictwa przyjętymi w całym ZHP:
80-100-osobowa śląska HDW to szczep,
kilkunasto-30-osobowa śląska załoga to drużyna (właściwego pionu wiekowego),
5-10-osobowa osada to wachta, patrol, zastęp - czy już, jak to zwał osada... nie ma znaczenia.
Powody tej krytyki opisałem wcześniej - trudności przy porównaniu z reszta kraju (np. przy nadawaniu miana żeglarska, Współzawodnictwie o Proporzec Leonida Teligi... itp.)

Co do środowisk łódzkich. W Łodzi jest jedno środowisko bliźniaczo podobne pod względem wielkości, autonomii. Utrzymujące własną szkutnie a w niej 10 drewnianych Omeg. Wielopokoleniowe (może nie od dziadka po wnuczka, jak na Śląsku, ale rodzice z dziećmi się zdarzają).

Jest to wyrosły z 58ŁWDH - SZCZEP 58 Łódzkich Wodnych Drużyn Harcerskich "Zdrowa Woda”, na który składa się:
- 58 ŁWDHarcerska "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte (ta główna, rozszczepiona - dziś wędrownicza).
- 58 ŁWDHarcerek "Zdrój"
- 58 ŁWDHarcerzy "Potok" im. ORP ORZEEŁ
- Gromada Zuchowa "Odkrywcze Ludki"
- Krąg Instruktorski "Ortodroma"
Ponadto przy szczepie powołano stowarzyszenie wspierające jego działania "Prawy Hals", które ma własny wpis do KRS i jest zarejestrowane, jako klub w ŁOZŻ.

Jeżeli chodzi o sprawy "meta" organizacyjne. To uwierz, że jeśli chodzi o wspólną obrzędowość szczepu, prace z barwami "granatowo-biali" poczucie więzi, przyjaźnie... itd. to niczym nie ustępują śląskiej HDW.

Żeby było jasne... nie to że "pliszka swój ogonek chwali" - nie mam nic wspólnego z 58ŁWDH. Ja się wywodzę z innego hufca. Wyrosłem w jeszcze innym modelu działania. W drużynie wędrowniczej (wtedy to się nazywało starszoharcerskiej), bardzo samodzielnej, działającej w szczepie z drużynami innych specjalności - i to też było fajne i miało swoje plusy.

Na podsumowanie jeszcze raz przypomnę:
wroobel pisze:[..]przeczytaj proszę artykuł "Dobre środowisko wodniackie". Zwróć uwagę, że da się wyodrębnić pewne obiektywne kryteria związane z wielkością środowiska, posiadaną kadrą, pracą ze sprzętem, osobą lidera itd... - niezależnie od nazwy i poziomu działania struktury organizacyjnej[..]
Wasz sukces wynika z programu działania, zaangażowania odpowiedniej kadry oraz zabezpieczenia w sprzęt, a nie z tego że się nazywacie drużyną!

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 21 sty 2007, 17:36

Ja jako wodniak od 4 lat z ponad 30 letnim doświadczeniem harcerskim w pełni zgadzam się z tobą. Przez całe lata byłem zatwardziałym "regulaminowcem" piętnującym każde nawet najmniejsze odstępstwo od regulaminu. Jeszcze 3 lata temu bym się podpisał pod Twoją wypowiedzią. Ale po 4 latach wrosłem w to środowisko, poznałem i zrozumiałem. Wczoraj odbyło się spotkanie kadr drużyn wodnych zorganizowanych przez pilota Śląskiej chorągwi gdzie między innymi pokazano historię śląskiego wodniactwa. Mamy tutaj do czynienia z tradycją którą przed laty stworzyli ludzie którzy dotychczas są wielkimi autorytetami i niwelowanie ich ogromnego dobytku, którego spadkobiercami jesteśmy do dzisiaj było by rozbojem. To tak jak by ktoś powiedział że Powstanie Warszawskie było bez sensu i odcinamy się od tego (w historii wodniactwa śląskiego są bohaterowie powstań śląskich jak i całe drużyny bardzo aktywnie działające w ruchu oporu podczas II wojny światowej) Jedynym sensownym wyjściem z sytuacji w układach wodniactwo śląskie a reszta Polski było by aby we współzawodnictwie z drużynami z całego kraju brały udział nasze załogi. Biorąc pod uwagę że załogi naszych jungów współzawodniczą z drużynami składającymi się z ludzi w wieku harcerzy, wilczki z zuchami, kadeci z harcerzami starszymi a wędrownicy z wędrownikami. Drużyny wielopoziomowe nie wchodzą w rachubę bo nasze drużyny jako całość są drużynami wielopoziomowymi może troszkę większymi niż wasze a to głównie z powodów metodycznych.
Jeśli ktoś chce polemizować na temat który system działania drużyn wielopoziomowych ze względów metodycznych i wychowawczych jest lepszy jestem gotów podnieść rękawicę choćby teraz. I zawsze wyjdzie na to że racja jest po naszej stronie.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2007, 17:49 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 21 sty 2007, 17:56

Jesli mówimy o szczepie 58... to świetnie że jest takie środowisko w waszej chorągwi. Może jest kilka takich w całej Polsce- to świetnie. U nas jest to standard i śmiem stwierdzic że to właśnie dzięki tradycji. A jeśli tradycja i jej efekty sa dobre to po co to zmieniać??.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 22 sty 2007, 14:52

leon01 pisze:Jesli mówimy o szczepie 58... to świetnie że jest takie środowisko w waszej chorągwi. Może jest kilka takich w całej Polsce- to świetnie. U nas jest to standard...
Jeśli mówimy o szczepie... to akurat w Łodzi (i pewnie w kilku innych miastach też) projekt SZCZEPmy ZHP nikogo nie zaskoczył. W Hufcu Łódź-Polesie, którego instruktorami obaj z Wiktorem jesteśmy (niezaleznie od funkcji Wiktora w chorągwi), na 11 jednostek terenowych mamy... 10 szczepów i jedną drużynę działającą poza szczepem.

Co do wielopoziomowości - dla większości naszych szczepów jest to standard. Słabsze mają gromady zuchowe i drużyny harcerskie, najsilniejsze - po kilkanaście drużyn w pełnym przekroju wiekowym. Tak jest od lat.
Niestandardowym był szczep, z którego z Wiktorem wyszliśmy - wiele lat temu ponad 200 harcerek i harcerzy z jednego liceum, w 7 drużynach starszo-harcerskich (dziś wędrowniczych), z których dwie miały specjalność wodną. Ale tej chwili ten szczep też jest już w pełni wielopoziomowy, tylko jak większość mniej liczebny (jedynie ze 100-120 osób).
leon01 pisze:Jeśli ktoś chce polemizować na temat który system działania drużyn wielopoziomowych ze względów metodycznych i wychowawczych jest lepszy jestem gotów podnieść rękawicę choćby teraz. I zawsze wyjdzie na to że racja jest po naszej
stronie.
Masz rację - zawsze wyjdzie, że racja jest po naszej stronie. :D :lol:

Pozdrawiam
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 22 sty 2007, 18:02

hehehe obaj maja rację .... bo są po jednej stronie tylko ze względu na kilka nazw myslą że jest inaczej :D

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”