Instruktorzy żeglarstwa [Prawo]

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
Zablokowany
peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 04 lip 2006, 21:49

Ja mam pytanie do druhu Wiedzących (pewnie to już gdzieś było, ale mi umknęło): czy w związku z tym, że jest nowa ustawa o żeglarstwie, to czy coś się wyjaśniło z instruktorami? Czy mogę brać się za robienie MIŻa bez obaw, że ktoś mi powie, że to pic na wodę, bo nie mam intruktora sportu ( czy jakiejś innej rekreacji)? Czy obecni instruktorzy mogą prowadzić kursy i egzaminować?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

jędruś
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jędruś » 05 lip 2006, 06:42

Ustawy o żeglarstwie nie ma. Jest ustawa o kulturze fizycznej i ustawa o sporcie kwalifikowanym. Ustawa o sporcie w zeszłym roku zmieniła odpowiedni artykuł w ustawie o kf i obecnie instruktorzy PZŻ są "legalni". Mogą szkolić i egzaminować na stopnie żeglarskie. Choć jest to napisane mało wyraźnie. Jednak obecnie na stronie ministerstawa sportu (w zakładce BIP) można przeczytać o projekcie nowelizacji ustawy o kf wracającej do poprzedniego brzmienia art. 53a. Czyli ministerstwo planuje znów "zdelegalizować" instruktorów związkowych. Moim zdaniem ministerstwo ma rację, a sprawa powinna być załatwiona bardziej kompleksowo. Np. przez ustawę o żeglarstwie lub zmianę rozporządzenia o tytułach zawodowych w dziedzinie kultury fizycznej i sportu. Gdyby PZŻ wykazał w tej kwestii tyle zaangażowania ile przy wprowadzaniu obowiązkowych przeglądów zapewne już dawno wszystko byłoby OK. Jeśli masz swoje zdanie na temat nowelizacji przygotowywanej przez ministerstwo to napisz do niego korzystając z odpowiedniego formularza. W Biuletynie Informacji Publicznej ministerstwa zobaczysz jak to wygląda i przeczytasz opinie innych.
Andrzej

jędruś
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jędruś » 05 lip 2006, 06:46

Aha! MIŻ zrobiony teraz, dopuki są obecne przepisy będzie ważny także w razie ich zmiany, na zasadzie praw nabytych. Tak jak ważne są patenty instruktorskie sprzed 1997 r. sprzed nowelizacji ustawy o kf. Więc warto śledzić losy nowelizacji ustawy i czym prędzej robić MIŻ.
Andrzej

Stanisław
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 08 lis 2006, 11:45
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stanisław » 09 sty 2007, 13:21

Andrzeju!
Moim skromnym zdaniem "stopień" młodszego instruktora żeglarstwa jest stopniem typowo "powielaczowym" wymyślonym przez kilku "działaczy" dla ściągnięcia z żeglarzy dodatkowych pieniędzy za kurs i egzamin. Nie będę opisywał przypadków , które obserwowałem i które są dowodem mojej tezy. Ciekaw jestem czy jest w Polsce ktoś kto może udowodnić że jest inaczej.Przecież nawet stopień żeglarza jest poparty ustawą odpowiedniego Ministra. Co do stopnia młodszegoi.ż. jest tylko coś co wydał PZŻ( a podstawa tegoż?) Sam PZŻ pośrednio przyznaje że z tym "stopniem" jest coś nie tak.Wystarczy przeczytać wymagania co do składu Komisji Egzaminacyjnej na poszczególne stopnie żeglarskie i zobaczyć jakie funkcie może w niej pełnić młodszy i.ż. Kiedyś za "starych przepisów funkcje sekretarza komisji mógł pełnić nawet ktoś bardzo luźno związany z żeglarstwem pod warunkiem że chciał i miał ładne pismo.
Czuwaj ! z żeglarskim pozdrowieniem Stanisław (instruktor żeglarstwa, harcmistrz)

Stanisław
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 08 lis 2006, 11:45
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stanisław » 09 sty 2007, 13:27

Nawiązując do tego co napisałem nie chcę Ciebie Andrzeju zniechęcać do zrobienia młodszego i.ż. Może ktoś w najbliższym czasie zrobi coś z tym i np. wszyscy młodsi i.ż. dostaną stopień bez przedrostka? Jak zapewnie się zorientowałeś program szkolenia na oba stopnie jest taki sam i na tym samym kursie można zrobić stopień i.ż. ( zależy to od stopnia żeglarskiego )
Powodzenia .
Stanisław

jędruś
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jędruś » 23 sty 2007, 14:09

To nie ja chcę/chciałem robić miż tylko peshoo. Mnie już dawno (ale niestety nie przed 1997r.) naciągnęli na ten wydatek. Zwrócił się już, choć bez odsetek... Bez wątpienia jest to sposób na wyciągnięcie kasy, nijak nie umocowany w polskim prawie. Mam nadzieję, że gdy minister sportu skończy porządki w PZPN weźmie się za PZŻ. Może warto by poskarżyć się?
Andrzej

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 23 sty 2007, 17:41

Osobiście nie chiałbym, żeby obecni miłościwie nam panujący czegokolwiek się chwytali :/ Nie ze względów politycznych, ale za ich "bardzo doświadczonych" ludzi (czytaj dwa miesiące stażu w jakimś urzędzie).
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 28 sty 2007, 07:12

Stanisław pisze:Jak zapewnie się zorientowałeś program szkolenia na oba stopnie jest taki sam i na tym samym kursie można zrobić stopień i.ż.
Nie masz racji Staszku. A jeśli gdzieś jeszcze takie kursy są - to radzę omijać je z daleka ;).

Program szkolenia jest od 3 sezonów różny - dwuetapowy. MIŻ to asystent instruktora (instruktor stażysta), który pod kierunkiem i okiem KWŻ’ta może nauczać żeglarstwa z wykorzystaniem podstaw dydaktyki, metodyki. Natomiast IŻ to samodzielny instruktor organizujący i planujący cały proces dydaktyczny oraz świadomie dobierający metody i zapewniający właściwe do nich pomoce metodyczne. Przygotowany pod względem formalnym do pełnienia funkcji KWŻ-ta i egzaminatora.

Jeśli, gdzieś są/były (nawet przy starym programie nie powinny być) organizowane kursy, na których zajęcia dla MIŻ i IŻ są/były wspólne i tożsame... to współczuję.

Po długim okresie proszenia jest wreszcie wola w Komisji Szkolenia PZŻ, żeby MIŻ można było zdobywać już od żeglarza jachtowego (plus matura oczywiście). To będzie ogromny krok, jeśli chodzi o umożliwienie szkolenia młodym ludziom bez wpędzania ich w czas i koszty 200h rejsu morskiego (aby zrobić sternika). Choć niestety patrząc na tempo pracy GKSz PZŻ... w tym sezonie jeszcze się tego nie doczekamy - takie mam obawy :(. A szkoda...

Co do "ochrony prawnej" IŻ i MIŻ... na pewno patenty wydane przed 1997 rokiem, czyli zmianą Ustawy o KF są dokumentami zawodowymi. Ministerstwo Sportu z trudem jest skłonne przyznać że ważne są również patenty wydane przed 2001 rokiem, czyli przed wejściem tego nieszczęsnego rozporządzenia o kadrach KF. (Więc może, Andrzeju, się załapiesz?) Oraz "prawnie chronione" są patenty wydane po wrześniu 2005 roku, czyli po uchwaleniu Ustawy o SK w której wklejono wspomnianą poprawką do Ustawy o KF. I prawdą jest, że Ministerstwu Sportu (które chroni interesy AWF-ów) jest to bardzo nie w smak. I robi wszystko, aby byt prawny, jakim jest "instruktor związkowy" wyrugować...

Także Michale rób MIŻa i IŻ, szybko nim sejm weźmie się za ponowne poprawianie Ustawy o KF. A najlepiej weź udział w zintegrowanym kursie na MIŻ i instruktora rekreacji ruchowej w żeglarstwie. Książeczka IRR jest opatrzona orłem w koronie... wiec jest szansa, że tak długo, jak długo jeszcze w herbie naszego kraju będzie piastowski orzeł będzie to dokument zawodowy dający "ochronę prawną".

Z ciekawostek prawnych. Ponieważ jest problem z instruktorami z lat 1997(2001)-2005 to PZMWiNW jesienią 2005 nadał jeszcze raz patenty swoim instruktorom z tych lat... A PZŻ, w którym mocne wpływy mają pracownicy AWF-ów, nie.

jędruś
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jędruś » 01 lut 2007, 07:28

... a pracownicy PZŻ mają mocne wpływy w ZHP. Harcerze w takiej sytuacji powinni wziąć sprawy w swoje ręce i ubiegać się by np. przewodnik o specjalności wodnej, może po jakimś kursie doszkalającym był uznawany przez Ministerstwo za instruktora rekreacji ruchowej. Tak jak przodownicy PTTK. Jak widać można i nie ma co się oglądać na tych, którzy i tak mają nas gdzieś. Dlatego niewiele mnie obchodzi, że zanosi się na ponowną delegalizację związkowych instruktorów. Warto by tylko zwrócić uwagę posłom a może też ministrowi (bo jak wejdzie nowa ustawa to będą potrzebne nowe rozporządzenia) by zwolnić żeglarzy z obowiązkowych kursów na patenty. Uwolni to rynek szkoleń i zmarginalizuje problemy z umocowaniem prawnym instruktorów PZŻ.
Andrzej

Stanisław
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 08 lis 2006, 11:45
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stanisław » 05 lut 2007, 11:50

Kol. wroobel.
Przeczytałem to co Napisałeś na temat stopnia IŻ oraz kursu na takowy. Ośrodek w którym widziałem opisywane prez moją osobę szkolenie to COŻ Trzebierz i nie tylko. Ja osobiście nie jestem zainteresowany statusem młodszego IŻ bo posiadam stopień IŻ z numerem patentu 402 co chyba o czymś świadczy. Parę tygodni temu napisałem do AWFiS w Gdańsku prośbę o poinformowanie w jaki sposób ( na podst. rozporządzenia min.edukacji, które częściowo cytowałem) uzyskać legitymację instruktora sportu specjalność żeglarstwo. Dostałem wymijającą odpowiedź. Bedę wdzięczny jeśli napiszesz na forum jak i gdzie można to rozporządzenie "skonsumować" . Myślę że nie jest to wyłącznie moja sprawa i jest jeszcze kilku instruktorów zainteresowanych. Jędrusiowi życzę aby jego przyszła działalność instruktora przebiegała w bardziej jasnej sytuacji prawnej. Swoją drogą nie napisałeś nic o sytuacji prawnej młodszego IŻ. Nie ma nic na ten temat w rozporządzeniach "właściwych" ministrów.Moim zdaniem jest to to samo co Junga&Cadet czyli coś co się ładnie nazywa a nie daje żadnych uprawnień zawodowych. Z żeglarskim pozdrowieniem, czuwaj.
Stanisław.
Ostatnio zmieniony 05 lut 2007, 11:52 przez Stanisław, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”