[Mundur] Spódnice -> jakie? -> na jacht? -> Blezer

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 18 cze 2006, 13:21

Anarin pisze:A czy phm. Dominik załorzył by coś takiego na łajbę?
Ja bym poprosil skonczyc z mitem ze mundur ma byc do wszystkiego, zwlaszcza mundur wodniakow. Na jachcie to ja zakladam polarek i trampki a tym bardziej nie kaze dziewczynom zakladac spodnic. No chyba, ze jest oficjalna czesc typu parada jachtów na Zlocie HDW Mamry, wowczas pelne umundurowanie na jachcie obowiazuje.
Anarin pisze:Ja podziękuje postoje... są bardzo nie praktyczne na wszelkiego rodzaju zajęciach terenowych itp.itd.
Patrz wyzej, rozne zajecia rozne ubranie. Jesli rejs trwa tydzien to nalezy plywac caly czas w umundurowaniu ??? Czy jesli rajd czy wedrowka w lesie trwa kilka dni rowniez nalezy caly pomykac w mundurze ??? Patrzac chocby po asortymencie 4Ż jest naprawde sporo alternatyw, zeby wygladac jednolicie jednoczesnie praktycznie zaczynajac od t-shirtow poprzez bluzy na osprzecie konczac.
Anarin pisze:Ciekawi mnie jedno czemu na temat spódnic wypowiadają się w większości druhowie, a w mniejszości druhny (czyli osoby najbardziej zainteresowane)?
Bo moze dziewczyn ten temat jest oczywisty.

Jako, ze jestem wodniakiem nosze mundur granatowy na zbiorki spotkania robocze, kursy, warsztaty, jesli galowo zakladam biale spodnie dziewczyny spodnice. Jesli idziemy na wedrowke do pobliskiej puszczy ubieramy sie tez inaczej, na jacht rowniez odpowiednio. Grunt, zeby wygladac jednolicie w koncu jestesmy jedna druzyna, jednakze nie zawsze musi byc to mundur.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 cze 2006, 11:12

Na łajbę?? A od kiedy się pływa non-stop w mundurze? Chyba mówiono już nie raz, że mundur nie ma stanowić wdzianka do pływania i każdej brudnej roboty.

A jeśli to kawałek paradnego przepływu - to i owszem, mundur elegancki, ze wszystkimi bajerami, wyglansowany aż się świeci w słońcu. Co oznacza, ze instruktorzy najlepiej w blezerach, pod krawatem. Jak parada to na poważnie.

Bo na tym polega właściwe zachowanie. Zobacz gdzie indziej - np. w kościele. Chłopcy ganiający w upał non-stop w krótkich spodenkach - zakładaja długie portki, wyglansowane buty. Lektorzy w albach po kostki. Niewygodne? Pobrudzi się? Trudno.

Tak samo w żeglarstwie. Jak parada, elegancka impreza - mundury na wysoki połysk. Bo mundur świadczy o mnie, a ja o całym Związku.
Ostatnio zmieniony 19 cze 2006, 11:17 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Anarin

Post autor: Anarin » 19 cze 2006, 15:38

Ok rozumiem i dzięki. Przydało się mi się wyjaśnienie.

Pozdrawiam

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 19 cze 2006, 18:42

dominik jan domin pisze:[...] kawałek paradnego przepływu - to i owszem, mundur elegancki, ze wszystkimi bajerami, wyglansowany aż się świeci w słońcu. Co oznacza, ze instruktorzy najlepiej w blezerach, pod krawatem. Jak parada to na poważnie. [...]
Druhu Dominiku - z całym szacunkiem...

Druha wypowiedź jak wyżej zawiera tylko jedną prawdę - tematyka wodna jest druhowi mało znana, albo obca. Reszta wypowiedzi dot. munduru wodniackiego, to, w mojej ocenie, próba "luzackiego zarzucenia nawijki w temacie wodniacy, że to taki fajny jestem, nie?" - a mówiąc inaczej: kilka stereotypów (a może Druha wyobrażeń, jak to u tych wodniaków jest) w myśl zasady "powiedzieć, żeby powiedzieć - niech widzą, że znam się na wszystkim".

Druhu Dominiku. Kiedy na forum mundurowym trwały dyskusje, z Druha wypowiedzi w części wodniackiej zapamiętałem głównie twierdzenie, że nie wolno kupować i przerabiać na potrzeby ZHP sortów wojskowych wystawionych na oficjalnych wyprzedażach - trzeba było wielu wpisów, aby wreszcie przyznał druh, że skoro armia zezwala, to można. Później opracowanie wodniackiego stroju organizacyjnego zostało przekazane specjalnościom (ostatecznie specjalności wodnej) - ale i tu, kiedy w czasie opracowywania konkretnych ustaleń do regulaminu jeszcze do niedawna była możliwość zgłaszania uwag i propozycji, jakoś nie widać było druha zaangażowania w tym temacie.

Z tej racji będę wdzięczny, jeśli nie będzie druh określał mundurów wodnych (żadnego z nich) mianem "blezerów", a pozostałych części umundurowania nazywał "bajerami". O sobie i swojej drużynie może sobie druh pisać, co chce - mnie i innym instruktorom wodnym proszę nie doradzać, jak i kiedy mamy się ubrać.
Anarin pisze:...na łajbę nie założyłabym spódnicy. Podchodzę poprostu bardzo praktycznie i z doświadczenia wiem, że to mało wygodne i czasami nawet niebezpieczne. [...]
Zdarza się, że na jachcie mamy na sobie mundury. Wszystko zależy od okoliczności...
Dobrą zasadą winno być, aby strój, jakiego używa się w działaniu był dostosowany do sytuacji, zarówno od strony estetycznej, jak i ze względu na wygodę, praktyczność, ochronę przed czynnikami zewnętrznymi i bezpieczeństwo - celem jest przecież wychowanie podopiecznych i przekazanie im wartościowych doświadczeń, a nie li tylko działanie na pokaz. ;)

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 19 cze 2006, 18:46 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 20 cze 2006, 05:26

panwac pisze:Druhu Dominiku - z całym szacunkiem...
O sobie i swojej drużynie może sobie druh pisać, co chce - mnie i innym instruktorom wodnym proszę nie doradzać, jak i kiedy mamy się ubrać.
Panwacu... no nie poznaje kolegi... cicha woda... ;-) Proszę Cię wejdź w profil DJD od września 2004 ponad 900 komentarzy ;) ja się uważam za aktywnego forumowicza a od czerwca 2002 - 121 postów(mój profil)
Nie liczę tytułu "przodownika pracy" - jaki miał DJD na nieistniejącym forum mundury. Mnie szkoda życia na czytanie wszystkich mądrości DJD, o co dopiero gdym chciał na wszystkie odpowiadać. Jak ktoś ma ochotę zastąpić Mariusza Szczygła w prowadzeniu programu "Na każdy temat" ;) - to na zdrowie... i czapka za daszkiem na drogę...

Co do blezera - to zależy co DJD miał na myśli. Ponieważ słowo pochodzi od angielskiego błyszczeć-świecić...
Na wyspach pod pojęciem blazer rozumie się szkolną kurtoko-marynarkę z emblematem. Prostą jednorzędóweczkę. W porównanie do prawdziwej klubowej-dwurzędówki... hmm... chociaż w porównaniu do olimpijki, jak czasem patrzę na Mumina w takiej wysoko zapinanej jednorzędówkę... to może coś w tym jest... byle nie wyszła nam z tego ChRL ;)
Natomiast za oceanem pojęcie blazer bywa rozumiane dosłownie, jako błyskotka, świecidełko, tandetne bezguście ;) ...i tu zaczynam Panwacu Cię rozumieć :D
Ostatnio zmieniony 20 cze 2006, 05:35 przez wroobel, łącznie zmieniany 1 raz.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 20 cze 2006, 11:39

Słowo blezer, jak uczy pewna moja książka o ubiorach (autorstwa krawca z krakowa, który ubierał takie osoby jak Wajda, Lem czy Kwaśniewski), pochodzi od HMS Blezer (pewnie inaczej się to pisze) i oznacza "Marynarka żeglarska, granatowa, dwurzędowa bez naramienników zapinana na sześć guzików metalowych w kolorze złotym, z gładkim obrzeżem i lilijką połączoną z kotwicą w środku." A to jest cytat z regulaminu mundurowego, aktualnie obowiązującego.

O znaczeniu słowa blezer jako "totalne bezguście" dowiedziałem się tutaj na forum, z powyższej wypowiedzi.

Serdecznie zaś przepraszam Szanownego Pana Instruktora Piotra Nowackiego i wszystkich Szanownych Instruktorów Wodnych, iż ośmieliłem się odezwać w tym temacie.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 20 cze 2006, 17:39

dominik jan domin pisze:Słowo blezer, jak uczy pewna moja książka o ubiorach (autorstwa krawca z krakowa, który ubierał takie osoby jak Wajda, Lem czy Kwaśniewski), pochodzi od HMS Blezer (pewnie inaczej się to pisze) i oznacza "Marynarka żeglarska, granatowa, dwurzędowa bez naramienników zapinana na sześć guzików metalowych w kolorze złotym, z gładkim obrzeżem i lilijką połączoną z kotwicą w środku." A to jest cytat z regulaminu mundurowego, aktualnie obowiązującego.
Druhu Dominiku!

Uważam, że ktoś, kto powołując się na SWOJĄ książkę nie podejmuje choćby śladowego wysiłku w celu sprawdzenia pisowni przytaczanego terminu, wyraża w ten sposób swój brak szacunku dla pozostałych rozmówców; z kolei próba zmanipulowania użytkowników forum sugestią, że fragment z nieaktualnego regulaminu mundurowego ZHP, na jaki się Druh powołuje jest taki sam, jak ustalenia dotyczące uniformu załogi H.M.S. Blazer z czasów Królowej Viktorii, w moim odczuciu nie licuje z postawą instruktora ZHP.
Po osobie z wyższym wykształceniem, mającej aspiracje naukowe mógłbym oczekiwać przynajmniej umiejętności korzystania ze "źródeł" (podstawa przy pisaniu pracy magisterskiej), jednak nie mam tak wysokich oczekiwań - rozumiem, że "produkcja" wpisów do forumZHP jest absorbująca i na obserwację świata, czy uzupełnianie wiedzy może nie być już czasu.

[O.T.] Uzupełnienie do powyższego, zdecydowanie poza tematem "Wodniacy >> Spódnice":
1. Wiktor pisał o współczesnych blezerach i różnych znaczeniach słowa - najczęściej to: długi, luźny żakiet bez kołnierza, zwykle z wełny; lekka, miękka, jednorzędowa marynarka, często w paski, w kolorach klubu albo szkoły, zwykle z wełny (tłum. z ang.). Przykład blezeru: http://www.netti.com.pl/images/blezer765_00_max.jpg

2. Sięgając do źródeł -anegdoty dotyczące powstania słowa blazer - jedna dotyczy H.M.S. Blazer (H.M.S. - His/Her Majesty's Ship - Okręt Jego/Jej Królewskiej Mości):
In 1837 the Commander of the frigate H. M.S. Blazer was told that England’s young queen, Victoria, would soon inspect his ship. He took one look at the unsightly condition of his crew’s dress and decreed that they would get new uniforms. He decided on a short jacket with Brass Royal Navy buttons. There is a disagreement as to the color of those first Blazers. In one account the jackets were striped navy and white, but another reports solid navy serge. In either case, Victoria was so favorably impressed she required all the Queen’s sailors to be in similar uniform.

Another historical tale (opposed to the seafaring one) recounts that the oarsmen of the Lady Margaret Boat Club, St. John’s College at Cambridge University, first wore the Blazer. The red striped sport coats on the crew seem to be “ablaze” on the water.
3. Nazwa pierwszego, drewnianego okrętu H.M.S. Blazer została mu nadana w 1797 roku przez ówczesnego Pierwszego Lorda Admiralicji, na cześć jego... psa myśliwskiego.
Obecna jednostka, to tzw. szybka łódź patrolowa (P2000 Archer Class Fast Patrol Boat) - siódma w historii Królestwa, nosząca tę nazwę. Stacjonuje w Southampton.
Informacje na temat okrętu (także zdjęcia jednostki i załóg) można znaleźć m.in. pod adresami: http://www.royal-navy.mod.uk/server/show/nav.2971 oraz http://www.soton.ac.uk/~surnu/blazer.htm

4. Aktualny regulamin mundurowy jest dostępny pod adresem: Regulamin mundurowy ZHP - nie ma w nim tekstu, jaki Druh zacytował.
Część dotycząca mundurów wodnych znajdzie się w regulaminie dopiero po ocenie prototypów nowego umundurowania. Wtedy pojawią się ewentualne, ostateczne korekty dla poszczególnych wzorów (takie ustalenie zostało podjęte w maju, podczas ostatniego spotkania Zespołów Pilotów na pokładzie s/y Zawisza Czarny).
Zgodnie z nowym regulaminem, nie ma już "munduru galowego", również w specjalności wodnej. Jest propozycja wzoru "stroju galowego", ale zacznie ona obowiązywać dopiero po ostatecznym zatwierdzeniu całości (włącznie z wzorami) i po opublikowaniu.
dominik jan domin pisze:Serdecznie zaś przepraszam Szanownego Pana Instruktora Piotra Nowackiego i wszystkich Szanownych Instruktorów Wodnych, iż ośmieliłem się odezwać w tym temacie.
Jak widzę, mój przekaz nie został właściwie odczytany - szkoda.
Proszę zachować swoje przeprosiny - nie zabiegam o nie, a w takiej formie, jak wyżej nie miałyby dla mnie wartości.

Ze swojej strony zamykam ten temat w tym wątku.
EOT
Ostatnio zmieniony 20 cze 2006, 17:48 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 20 cze 2006, 18:02

Tekst z regulaminów wziąłem ze strony dokumentów ZHP, gdzie jest on oznaczony jako "nadal obowiązuje w zakresie specjalności". Tak samo wyraża sie na ten temat cytowany przez ciebie regulamin mundurowy ZHP, który nie wypowiada się na temat umundurowania druzyn specjalnosciowych.

Nie wiem, na jakiej podstawie zarzucasz mi posługiwanie się nieaktualnym regulaminem. Choć rozumiem, ze wprowadzacie poprawki, nadal jednak w ZHP - do chwili opracowania i zatwierdzenia nowego regulaminu - stary obowiązuje.

Post napisałem, nie mając możności sprawdzenia terminu w publikacji. Nie chciałem też sugerować, ze na HMS Blezer używali guzików z lilijka połączoną z kotwicą, tylko, ze posługując sie słowem blezer miałem na mysli ową część munduru zawartą w regulaminie mundurowym, a nie jakieś inne znaczenie tegoż słowa, zawarte w poście Wiktora.

Twoj poprzedni przekaz został odebrany li tylko jako personalny atak. Nie wiem, co chciałeś wyrazić, odebrałem to jako personalny atak i tak na niego ci odpowiedziałem. Jesli uznałeś, ze te "przeprosiny" nie sa ironią - przykro mi, nie stawiam buziek :) na oznaczenie ironii, liczę na domyslność czytaczy.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 20 cze 2006, 19:06

Głównym założeniem zespołu zajmującego się zmianami w umundurowaniu wodniackim było (i jest) dostosowanie go do podstawowych założeń nowego regulaminu mundurowego. Punktem wyjścia jest tu pojęcie stroju organizacyjnego ZHP, na który składać się ma mundur (wszystkie jego części, w tym spódnica mundurowa, której dotyczy ten wątek) oraz pozostałe elementy kolekcji (w tym tzw. strój galowy).
Rezygnacja z instruktorskiego munduru galowego na rzecz stroju galowego (w jednej z wczesnych wersji rozumianego jako dowolny elegancki ubiór, do którego zakłada się krawat/apaszkę z kolekcji ZHP) wynika z nowego regulaminu, a nie efektów dyskusji - o ile w okresie przejściowym część instruktorów pewnie będzie korzystać ze starych galówek, to jednak ich pozostawienie w roli munduru nie jest brane pod uwagę.

Odstępstwem od zasad przyjętych w nowym regulaminie może być inny mundur dla instruktorów i dla harcerzy - wynika to z funkcjonalności oraz próby zachowania podstawowych elementów umundurowania kojarzonych z harcerzami-wodniakami. W pozostałych przypadkach można spodziewać się zapisów zbliżonych do tych, jakie są już przyjęte w regulaminie.

Jest bardzo możliwe, że prototyp mundurowej spódnicy wodniackiej będzie tego samego kroju, co asortyment w kolorze szarym już dostępny w 4 Żywiołach. Wypada mieć nadzieję, że niebawem będzie go już można ocenić. :)
Ostatnio zmieniony 20 cze 2006, 19:37 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 21 cze 2006, 09:59

Piotrze, bardzo sie cieszę z takiego podejścia u Was. Mundury (czy po nowemu strój galowy) instruktorów wodnych był zawsze elegancki, w odróżnieniu od lądowych "leśników", choć może moja ocena jest lekko nacechowana przyzwyczajeniem - w końcu Ojciec chodził do pracy w granatowym mundurze ze złotymi (z mosiądzu) guzikami. Cieszyłbym się zatem, gdyby owym strojem galowym była marynarka klubowa dwurzędowa zwana przeze mnie blezerem (za p. Jerzym Turbasą, ABC męskiej elegancji, może juz nie w wersji munduru (skoro są takie trendy), a wersji marynarki klubowej (tj. bez Krzyża i pozostałych mundurowych oznakowań) - a może też dostępna (jako strój galowy) dla instruktorów lądowych?

Mam tez nadzieję, ze prototyp spódnicy wodniackiej będzie szybko dostepny i spełni oczekiwania - bo wbrew pozorom, dobro całego Związku lezy mi na sercu, a zatem i jakość umundurowania nie tylko mojej specjalnosci (choć turyści specjalnych mundurów nie mają). A z lat młodszych pamiętam trudności zakupu w Słupsku (nad morzem!!!!) dobrej jakości munduru wodniackiego (mieliśmy w szczepie druzyne wodną).

Serdecznie pozdrawiam
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 21 cze 2006, 21:44

Miałem dziś możliwość "na żywo" zobaczyć nowy, szary mundur harcerek. Ot, natknąłem się na jedną z naszych druhen instruktorek, która właśnie stała się szczęśliwą posiadaczką kompletu z nowej kolekcji...
Druhna ładna i zgrabna, wysoka, długonoga - idealne warunki do prezentacji nowej kolekcji. :D W nowej koszuli mundurowej wyglądała świetnie, tylko... ta spódniczka... :/

No, pewnie jest wygodniejsza w użyciu, wygodniejsza i bardziej funkcjonalna (kieszenie tu i tam, sporo tego), ale... chyba jednak jestem tradycjonalistą.

Pamiętam granatowe, proste spódnice z 4 klinów naszych harcerek w latach 80-tych (bez guzików z przodu, z prostym suwakiem z boku za szeroką listwą maskującą)... ech, komu to przeszkadzało. :/

Cóż, gust nie podlega dyskusji - w sumie to przecież nie dla mojego pokolenia ta kolekcja. Skoro młodzieży się podoba...
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 22 cze 2006, 12:05

Piotrze, nie widziałem jeszcze na żywo żadnej harcerki w spódniczce szarej, więc trudno mi sie wypowiadać.

Ale może... tak niesmiało... może granatowa spódniczka z 4 klinów jest tradycyjnym wzorem wodnym - i uda sie przepchnąć taki własnie, Wam odpowiadający wykrój?? Argumenty mogę wam popodrzucać, gdyby była potrzeba, wiesz, te wszystkie inne zachowywanie się spódniczki przy wietrze i bujaniu na fali...

A jesteś pewien, że ten nowy krój się podoba młodzieży??
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 22 cze 2006, 12:46

Mimo, ze pytanie skierowane nie do mnie, to musze przyznac, ze opinie o nowych spodnicach u mnie w hufcu sa rozne, jednakze wiecej przewaza pozytuwow wg. mojej opinii.

A co do umundurowania wodnego to moze nalezy sprobowac, jak sprawdzilby sie pomysl z roznymi odcieniami bluzy zeglarskiej i spodnicy, tak jak w mundurach szarych. Sadze, ze w imie jednolitego umunurowania organizacji kroj powinien byc taki sam.

Edit: literowki, powtorzenia
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 12:53 przez Daniel, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 03 lip 2006, 09:17

Daniel pisze:...musze przyznac, ze opinie o nowych spodnicach u mnie w hufcu sa rozne, jednakze wiecej przewaza pozytuwow wg. mojej opinii.
Opinie są różne, co widac choćby w komentarzach na stronie 4 Żywiołów. W moim otoczeniu za ujednoliceniem kroju częściej były osoby młodsze...
Elercik pisze:...Tak więc podsumowując moją przydługą wypowiedź, byłabym wniebowzięta, gdyby pojawiły się spódnice żeglarskie z kolekcji ZHP, najlepiej w trzech kolorach: białe, granatowe i czarne. Ale czy krój ma być identyczny z szrymi spódnicami? Tego nie wiem, bo nie zestawialam jeszcze nowej spodnicyz zeglarska bluzą.
A dla ciekawych- tak kiedyś wyglądały nasze drżyny wodniackie i mniej więcej tak wyglądają do dziś (teraz jest dużo lepiej):
http://foto.zhp.lublin.pl/serwy_apel/abn
http://foto.zhp.lublin.pl/album05/ack
Nie wiem, czy tak będzie - kwestia wielkości rynku. Co prawda to nie jest produkt na jeden sezon i być może Żywioły zdecydują się zamrozić gotówkę w więcej niż jednej serii, ale... im więcej wariantów (każdy w pełnej rozmiarówce), tym wyższa cena - oszczędności robi się m.in. na długości partii, więc jeden kolor, to teoretycznie niższa cena.
Co do zdjęć - dzięki nim mogłem sobie przypomnieć, jak wyglądał kompletnie nietrafiony (i źle przyjęty) projekt mundurów wodniackich z pierwszej połowy lat 80-tych. :D
No, walka twarda była - z Czuj-Czynów powoli poznikały stare kroje i została tylko ta kolekcja dla "wczasowiczów kurortu w Międzyzdrojach" - w mojej drużynie bluzy przechodziły ze starszego na młodsze pokolenia, aż do kolejnej zmiany regulaminu. :)

P.S. Inna rzecz, że tamte materiały wytrzymywaly taką eksploatację - moja bluza ma ponad 24 lata, oszczędzana nie była (do czasu zakupu "olimpijki") i dziś nadal można by jej używać (choć pewnie z... pewną nieśmiałością taką). :)
Ostatnio zmieniony 03 lip 2006, 09:22 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”