[Mundur] Nowe mundury wodne -> zmiany i ekonomia

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
ODPOWIEDZ
michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 07 paź 2009, 16:19

Trudno mi wyobrazić sobie osobę reprezentującą środowisko wodniaków na jakiejkolwiek uroczystości z udziałem władz w bluzie typu olimpijka.
Olimijka nie jest ubiorem reprezentacyjnym. To ubiór typowo roboczy.
Naturalnie nie każdy wodniak musi wyposażać się w marynarke dwurzędową.

Czapka którą sobie zamawiałem kosztowała 150 zł w Domu Mody Gusto w Gdyni. To bardzo drogi krawiec ale jego produkty są najwyższej jakości.
Czapki zamawiane np. w firmie Tomag z całą pewnością będą tańsze. Tomag szyje mundury m.in. dla studentów i wykłądowców Akademii Morskiej w Gdyni.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 07 paź 2009, 16:32

michalsadowski pisze:Trudno mi wyobrazić sobie osobę reprezentującą środowisko wodniaków na jakiejkolwiek uroczystości z udziałem władz w bluzie typu olimpijka.
Olimijka nie jest ubiorem reprezentacyjnym. To ubiór typowo roboczy.
Naturalnie nie każdy wodniak musi wyposażać się w marynarke dwurzędową.
Widzisz, tak!
Tyle, że W 2005 roku ZHP odeszło od "munduru galowego". W sposób skrajny - zauważ, że regulamin przewiduje dla instruktorów taką samą bluzę mundurową, co dla harcerzy - nie ma ani "leśnika', ani nawet koszul letnich.

Nasz zespół kierowany kilka lat temu przez Wiktora uznał, że dla "wody" zachowujemy letnią koszulę instruktorską (mundurową!, obok olimpijki), a dotychczasowy mundur galowy wykorzystamy w wersji "cywilnej" jako elegancki strój "klubowy" ZHP na spotkania z VIP. czyli pomyśleliśmy o tym, co zaczyna obecnie doskwierać instruktorom w wieku ponadstudenckim spoza naszej specjalności - że jak idą do pana burmistrza w bluzie harcerskiej, to czują się głupio.
michalsadowski pisze:Czapka którą sobie zamawiałem kosztowała 150 zł w Domu Mody Gusto w Gdyni. To bardzo drogi krawiec ale jego produkty są najwyższej jakości.
Czapki zamawiane np. w firmie Tomag z całą pewnością będą tańsze. Tomag szyje mundury m.in. dla studentów i wykłądowców Akademii Morskiej w Gdyni.
Rozmawiam z kilkoma producentami, w tym Gusto. Moja pochodzi z partii zamawianej przez "Łódź" kilka lat temu właśnie w Gusto (model letni) - wtedy koszt brutto wyszedł około 80-90 zł. Mam nadzieję utrzymać się na podobnym poziomie, negocjując rabat - w tym przypadku większe zamówienie zawsze pomaga.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

wroobel
Starszy użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2002, 01:34
Lokalizacja: HKW "DAL"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wroobel » 07 paź 2009, 18:37

Alek pisze:spodnie i spódnice - jeśli chodzi o instruktorów to żaden problem póki co - sadzę że czarne lub granatowe wystarczą - ale dla harcerzy to faktycznie problem i jeśli nie zakładamy noszenia czarnych bojówek to trzeba je zacząć produkować - sądzę że najlepiej byłoby opracować jeden wspólny krój dla harcerzy i instruktorów
Jako już „strażnik tradycji” w moim hufcu zwracam czasem młodszym druhom uwagę, że CZARNE spodnie to tradycja w floty rosyjskiej – polska marynarka od swojego „młodego początku” (czyli lat 20-tych XX wieku) tworząc swoje ubiory często, celowo i świadomie odcinała się od rusycyzmów wybierając angielską klasykę a co za tym idzie granatowe spodnie.
Więc szanujmy polską tradycję i nośmy granatowe (nawet bardzo ciemno granatowe, ale nie czarne) gacie ;)
Alek pisze:spodnie typu bojówki - ja nie jestem przeciwnikiem ich noszenia - pasują do bluzy marynarskiej szczególnie na spływie czy w terenie - nawet gotów byłbym zaakceptować noszenie ich zamiast oficjalnie przygotowanych spodni - byleby jednolicie w drużynie (jak BDU to BDU a jak M65 to M65)
Spodnie z bocznymi kieszeniami są praktyczne. Na wodzie zwłaszcza jak kieszenie są zapinane na rzepu albo na ekspres na całej szerokości – bardzo praktyczne :) Kwestia koloru (jak wyżej) oraz materiału – ciężki bawełniany drelich z którego szyte są wojskowo-ochroniarskie modele za długo schnie. Ja wole spadnie z bocznymi kieszeniami szyte przez duże firmy odzieżowe [Carry, Reserved itp.] szyte z lżejszych, szybko schnących materiałów.
Jak piałem wcześniej Anglicy mają takie w wersji długiej oraz krótkiej - tak jak pisałem wcześniej, Anglicy na tyle lubią swoje spodnie, że chodzą w nich na co dzień do do normalnej koszuli albo swetra...
... ale żeby nie było nie domówień bojówki – czyli spodnie z bocznymi kieszeniami do zabaw na co dzień, a jak „w gości” no to spodnie w kant.

(gdyby się coś nie otwierało tu jest link do działu dla seascoutów http://www.scoutshops.com/acatalog/air- ... iform.html)
Alek pisze:czapki instruktorskie - wielkiej dyskusji tu być nie może - myślę że tradycyjny kaczor jest OK - tylko kwestia kosztu - co do instruktorek... ja bym optował zamiast kapelusza typu olga za kapeluszem mundurowym w takim kroju jak wszystkie marynarki dla pań przewidują - w polsce też się takie produkuje - choćby dla MW - jedynie kwestia kosztów
Model „Olga” w wersji granatowej - zaproponowało środowisko gdańskie kilka lat temu, jak dopiero pierwsze roczniki dziewcząt były pryzmowane na nawigację, więc w polskich wzorach „zawodowych” nie było jeszcze tego fikuśnego białego kapelusika ;). Nie wiem jak jest dziś z dostępnością „Olgi”. Parę lat temu zamawiała je Dziupla w Skoczowie – z tego co pamiętam wtedy „Olaga” w Dziupli była nawet tańsza od kaczora w Gusto.
michalsadowski pisze:Trudno mi wyobrazić sobie osobę reprezentującą środowisko wodniaków na jakiejkolwiek uroczystości z udziałem władz w bluzie typu olimpijka. Olimpijka nie jest ubiorem reprezentacyjnym. To ubiór typowo roboczy.
Pięknie ujęte. Zwracam uwagę sprowadzenie wyglądu instruktora harcerskiego do przysłowiowego „durnia przebranego za dziecko” to największe ;-) osiągnięcie reformy mundurowej. Rezygnacja z munduru galowego i przesunięcie dwurzędowej marynarki do sekcji – żeglarski strój klubowy... to był nasz celowy zabieg żeby się „upodobnić” do reszty naszej organizacji ;). Olimpijkę da się nosić „na roboczo” z dżinasami i podkoszulką jak i „na wyjściowo” ze spodniami w kant i białą koszulą i krawatem – to jest uniwersalność Olimpijki, która ją broni przed ostatecznym wsadzeniem do kufra na zimę. Jak ktoś wymyśli coś lepszego od olimpijki jestem za ;-)
Co do bycia dorosłym w harcerstwie i reprezentowania – to już też pisaliśmy wile liter na tym forum polecam tamten wątek ;).
michalsadowski pisze:Jako marynarz zawodowy który z mundurami ma do czynienia na co dzień myślę, że mogę zabrać głos w dyskusji!
Oczywiście, że możesz ;) Dyskutujemy dopiero od 6lat – harcerze, którzy przychodzili wtedy do drużyn i nie kupowali „starych” mundurów bo zaraz będą nowe – dziś albo już dano odeszli za harcerstwa albo zostali instruktorami i więc spoko gadajmy, gadajmy – jeszcze parę harcerskich pokoleń przejdzie...
...chyba że ktoś się wkurzy (jak panwac) i coś wreszcie uszyje. ;)

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 07 paź 2009, 20:54

Bluza olimpijka w MW stosowana jest głównie jako ubiur służbowy np. oficera dyżurnego.
Uważam w dalszym ciągu, że instruktorzy na pewnych stanowiskach, reprezentujący wodniaków z Hufca czy Chorągwi powinni posiadać mundury wyjściowe z marynarkami dwurzędowymi.

W dyskusji pominięto natomiast bardzo praktyczny element wyposażenia mundurowego jakim jest sweter oficerski. Koszt ok 60 zł bez rabatu.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 08 paź 2009, 10:51

Nie pominięto!
Elementy takie, jak swetry, polary itd. są uznane za "strój organizacyjny". Są opcjonalne!!!

Jeśli klient wewnętrzny jest dobry, to wtedy 4Ż uznają rachunek ekonomiczny za korzystny i wykonują partię takich elementów stroju z logasami ZHP. Jak nie... niektóre chorągwie robią to na własny koszt, miewają też opracowane własne loga.

Nie popadajmy jednak w paranoję: ZHP to NIE JEST WOJSKO, a harcerz NIE MUSI POSIADAć 150 elementów obowiązkowego umundurowania. Cel munduru harcerskiego jest inny niż wojskowego - pamiętajmy o tym. I o tym, że to mundur ma być dla harcerza, a nie harcerz dla munduru.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 paź 2009, 13:39

panwac pisze:Nie popadajmy jednak w paranoję: ZHP to NIE JEST WOJSKO, a harcerz NIE MUSI POSIADAć 150 elementów obowiązkowego umundurowania. Cel munduru harcerskiego jest inny niż wojskowego - pamiętajmy o tym. I o tym, że to mundur ma być dla harcerza, a nie harcerz dla munduru.
Nie wiem, jak w wojsku, ale w SG funkcjonariusz też nie musi mieć 150 elementów obowiązkowego umundurowania, a nawet - za zgodą komendanta danej jednostki (placówki, oddziału, zarządu, biura) ma prawo nosić elementy całkiem nieregulaminowe. :)

Zasada, że człowiek nie jest dla munduru, tylko mundur dla człowieka obowiązuje także tu.

Jeśli chodzi natomiast o rolę munduru, to jednak jest ona podobna (budowanie tożsamości, zacieranie różnic pochodzenia, wizerunek itp.), z tym że jednak w ZHP głębszy jest kontekst wychowawczy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 08 paź 2009, 13:46

Maciek P pisze:Jeśli chodzi natomiast o rolę munduru, to jednak jest ona podobna (budowanie tożsamości, zacieranie różnic pochodzenia, wizerunek itp.), z tym że jednak w ZHP głębszy jest kontekst wychowawczy.
Właśnie to miałem na myśli, Maćku - że akcenty są trochę inaczej rozmieszczone. :)
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 08 paź 2009, 15:58

W Marynarce Wojennej ani tymbardziej Handlowej również nie ma 150 elementów... również panuje duża dowolność. Jednak lepiej zezwolić na zbyt dużą gamę elementów mundurowych niż zbyt małą!

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 09 paź 2009, 13:11

Michale,
W armii i innych służbach masz, Panie, mundur, czyli sorty z określoną liczbą składowych. U nas podzielono toto na dwa. Masz mundur określony regulaminem i strój organizacyjny. W kwestii tego drugiego jest duża dowolność - spokojnie możesz dla swoich harcerzy pomyśleć o swetrach, polówkach itd. z logasami swojej chorągwi, albo skorzystać z oferty 4Ż. Myślę też, że możesz zasugerować poszerzenie 4Ż asortymentu, np. składając im zamówienie na konkretne rzeczy. Inna sprawa, że jak zamówisz jedną szt. to nikt tego nie zrobi w dobrej cenie - ale to prawo rynku. :)
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

arkitekt
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 01 sty 2009, 13:34
Lokalizacja: "Błękitna Dziewiątka" 9 BDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: arkitekt » 08 cze 2010, 01:04

chętnie skrzyknąłbym jakąś wiekszą grupę do zamówienia czapek w sklepie Gusto w Gdyni, tak aby cena nie przekroczyła 90 zł.sztuka.
phm. Łukasz Nazarko
Komendant Kręgu Instruktorskiego
przy "Błękitnej Dziewiątce"

spontan
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 03 gru 2011, 08:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: spontan » 04 gru 2011, 07:48

Tak sobie czytam i czytam, te teksty o mundurze instruktorskim i zastanawiam się nad tą kampanią przeciwko instruktorskiemu mundurowi galowemu, która przelewa się przez harcerskie fora internetowe. Najwyraźniej dąży się do tego, by zakazać noszenia takiego uniformu. Czemu to ma służyć? Nie byłoby prostszym rozwiązaniem zaakceptować sytuację, noszenia garnituru z wpiętą miniaturką krzyża dla wstydzących się być harcerzami. Do tego nie potrzeba regulaminu. A dla tych instruktorów, którzy odczuwają satysfakcję z członkostwa w organizacji mundurowej jaką jest ZHP łaskawie zezwolić na noszenie munduru galowego z krzyżem, odznakami i oznakami harcerskimi. Tak będzie wilk syty i owca cała. Każdy będzie w zgodzie ze swoją koncepcją harcerstwa i wizją swojego wizerunku instruktora ZHP.

spontan
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 03 gru 2011, 08:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: spontan » 04 gru 2011, 07:59

Tak sobie czytam i czytam, te teksty o mundurze instruktorskim i zastanawiam się nad tą kampanią przeciwko instruktorskiemu mundurowi galowemu, która przelewa się przez harcerskie fora internetowe. Najwyraźniej dąży się do tego, by zakazać noszenia takiego uniformu. Czemu to ma służyć? Nie byłoby prostszym rozwiązaniem zaakceptować sytuację, noszenia garnituru z wpiętą miniaturką krzyża dla wstydzących się być harcerzami. Do tego ni potrzeba regulaminu. A dla tych instruktorów, którzy odczuwają satysfakcję z członkostwa w organizacji mundurowej, jaką jest ZHP łaskawie zezwolić na noszenie munduru instruktorskiego z krzyżem, odznakami i oznakami harcerskimi. Tak będzie dla każdego coś. Instruktorzy incognito nie będą musieli obrażać harcerzy w mundurach, by poczuć od nich bardziej harcersko.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 04 gru 2011, 14:45

spontan pisze:Tak sobie czytam i czytam, te teksty o mundurze instruktorskim i zastanawiam się nad tą kampanią przeciwko instruktorskiemu mundurowi galowemu, która przelewa się przez harcerskie fora internetowe. Najwyraźniej dąży się do tego, by zakazać noszenia takiego uniformu. Czemu to ma służyć? Nie byłoby prostszym rozwiązaniem zaakceptować sytuację, noszenia garnituru z wpiętą miniaturką krzyża dla wstydzących się być harcerzami. Do tego ni potrzeba regulaminu. A dla tych instruktorów, którzy odczuwają satysfakcję z członkostwa w organizacji mundurowej, jaką jest ZHP łaskawie zezwolić na noszenie munduru instruktorskiego z krzyżem, odznakami i oznakami harcerskimi. Tak będzie dla każdego coś. Instruktorzy incognito nie będą musieli obrażać harcerzy w mundurach, by poczuć od nich bardziej harcersko.
Spontan,
Po pierwsze mundur galowy nie występuje w nowej wersji regulaminu - minęło już z 6 lat, aby to zauważyć.
A po drugie, zastanawiam się, czemu przedstawiając swoje zdanie próbujesz wartościować ludzi? Czemu to ma służyć? ;)
Ostatnio zmieniony 04 gru 2011, 18:32 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”