Wodniackie zuchy - jak zacząć i co dalej?

forum harcerskich drużyn wodnych i żeglarskich
pluszowy_krooliczek
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 27 kwie 2004, 17:15
Lokalizacja: 5 OGZ (: Kapryśna Łajba :)
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pluszowy_krooliczek » 21 lut 2008, 20:07

hmm. Ja nie mam zaplecza kadrowego, nie mamy też wodnych mundurów. Mam za to obrzędowośc wodną, obrzędowość która oswaja dzieci z wodą. Moje zuchy spóbowały pływać na prawdziwych jachtach z prawdziwymi specjalistami, znają PRAWDZIWE SZANTY, nie tylko klepiemy marynarskie pląsy, bo pląsamy dość rzadko. Jednak mimo to staram się dzieciakom przybliżyć wodę, przybliżyć wodny świat, zaszczepić w nich pasje. Mieszkam w Ostródzie, w mieście który w samym centrum i okolicach ma 6 jezior. Więc moim mazurskim wewnętrznym pragnieniem jest zaszczepienie w nich tej wodnej pasji.
i nie uważam aby to było coś złego. o!
pwd. Marta "królik" Kozicz


"Kto wiele przebywa z dziećmi, odkryje, że żaden nasz czyn nie pozostaje u nich bez oddźwięku." Johann Wolfgang Goethe

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wodniacy i Żeglarstwo”