Projekt PH na 37 Zjazd Nadzwyczajny

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 28 lut 2012, 23:56

"1. Harcerze sumiennie spełnia swoje obowiązki.
2. Harcerz jest honorowy.
3. Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc innym.
4. Harcerz jest bratem dla drugiego harcerza.
5. Harcerz postępuje szlachetnie.
6. Harcerz dba o otaczający go świat.
7. Harcerz jest karny i nie nadużywa swych praw.
8. Harcerze jest pogodny, z uśmiechem pokonuje przeciwności.
9. Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
10. Harcerz świadomie kształtuje swój charakter"

Czy ktoś to w ogóle widział? Czy była jakaś dyskusja na ten temat w szerszych kręgach instruktorskich?
Jak jakikolwiek delegat na zjazd może proponować zmianę czegoś co funkcjonuje już w świadomości harcerek i harcerzy od kilku dziesięcioleci bez zaprezentowania i przekonania nas drużynowych do takiego a nie innego pomysłu.
Można powiedzieć: "ok, przecież sami sobie (drużynowi i komendanci) wybraliście delegatów na zjazd i to jest ich odpowiedzialność za zgłoszone poprawki do statutu a nie wszystkich instruktorów". Tylko jak można tak lekkomyślnie proponować zmianę fundamentu jakim dla związku jest Prawo Harcerskie bez szerszej dyskusji. Ja tego osobiście nie rozumiem.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że sam pomysł nie musi być zły. Lecz sposób zaprezentowania go jest jak dla mnie niewystarczający. Gdyby nie to, że projekty uchwał zostały ujawnione na stronach internetowych to mogłoby się zdarzyć, że duża część drużynowych pewnego słonecznego dnia obudziłaby się z nowym PH, jeśli oczywiście poprawka ta przejdzie.

Kilka punktów zaproponowanego PH jest nawet całkiem interesująca to pkt. 6 i 10 mi się totalnie nie podoba.

pkt. 6 - A gdzie staranie się o poznanie praw jakimi rządzi się przyroda? Czy dbanie o otaczający nas świat jest w dzisiejszych czasach wystarczające? Cz w ogóle można dbać o otaczający nas świat (rzeczywistość - naturę) bez znajomości praw jakimi się rządzi? A gdzie pobudzenie ciekawości młodego człowieka do badania i odkrywania czym w swojej istocie jest świat, wszechświat, przyroda, natura (także człowieka)? Dobrze, że autor tych słów nie napisał coś w stylu: harcerz dba o "otaczającą go rzeczywistość". Na samą myśl o tym robi mi się nieswojo. Przecież w takim postawieniu sprawy idziemy w kierunku mniej idei więcej pragmatyzmu, albo wręcz totalnego lenistwa myślowego. Dbanie o świat można by sprowadzić do pewnego automatyzmu np. dziś wpłacę 20 zł na organizację ochrony środowiska, dziś pojadę autobusem do pracy zamiast autem, wyrzucę papierek do kosza zamiast gdziekolwiek itd. Ok. taki automatyzm też jest dobry, tylko czy ma on wynikać z rozumu i wiedzy jaką posiada ludzkość, czy ludzie mają zamienić się w bezmózgie zombie, bezmyślnie wykonując to co im ktoś powie. Przecież chcemy aby nasi harcerze podejmowali świadome decyzje, a bez procesu poznania nie da się tego zrobić.

pkt. 10 - Propozycja tego punktu to dla mnie czysty konformizm, totalne olanie problemu jakim jest alkoholizm (i w ogóle szkodliwe używki) w społeczeństwie i w śród młodzieży która coraz wcześniej zaczyna pić alkohol w coraz większych ilościach. Oczywiście można by dojść do wniosku że, to o czym pisze jest w pewnym sensie dorozumiane, aczkolwiek dla mnie taki zapis jest nie ostry. Dla młodego człowiek, który dopiero kształtuje swój kręgosłup moralny w myśl zasady że: "co nie jest zabronione jest dozwolone" będzie przyzwoleniem dla tego typu zachowań. Poza tym kształtowanie charakteru realizowane jest przez drużynowego który tworzy przemyślany program działania drużyny. A najlepiej jak harcerze nie są świadomi tego, że stawiane przez drużynowego zadania, cele, wyzwania, sprawności, kształtują ich osobowość.
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

Jake
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 25 cze 2010, 23:04
Lokalizacja: Referat Ratowniczy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Jake » 29 lut 2012, 03:03

Choc ostatnio nieco przygasła to jakis czas temu dyskusja na ten temat odbywała się tutaj: http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=8397

piotrrodzoch
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 08 lis 2007, 10:21
Lokalizacja: 4 Puławska DH WILKI
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: piotrrodzoch » 29 lut 2012, 20:32

Zaczynam zastanawiać się nad Royal Rangers ... ;)

A poważniej ... zacytuję Wam wypowiedź 15 letniej dziewczynki z mojego hufca:

"(...)Nie potrzebnie są wprowadzane te zmiany. Jak to przeczytałam, to w sumie nic do mnie nie doszło. Tak, jakby to było tak O!... żeby było. Moim zdaniem stare prawo powinno zostać bez zmian. Tak, tak. Czasy się zmieniają, ale po co wszystko dostosowywać do nas? To my powinniśmy się dostosować do rzeczy, które istnieją 100 lat."
phm. Piotr Rodzoch
KSI Hufca Puławy, RCH Lubelskiej
www.pulawy.zhp.pl

czas lasu różni się od czasu miasta

VonSNAKE
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 06 paź 2011, 14:51
Lokalizacja: 14 DH im.T.Zawadzkiego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: VonSNAKE » 29 lut 2012, 23:23

Brawo dla tej Druhny

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 mar 2012, 09:15

czacza pisze:Jak jakikolwiek delegat na zjazd może proponować zmianę czegoś co funkcjonuje już w świadomości harcerek i harcerzy od kilku dziesięcioleci bez zaprezentowania i przekonania nas drużynowych do takiego a nie innego pomysłu.
Można powiedzieć: "ok, przecież sami sobie (drużynowi i komendanci) wybraliście delegatów na zjazd i to jest ich odpowiedzialność za zgłoszone poprawki do statutu a nie wszystkich instruktorów". Tylko jak można tak lekkomyślnie proponować zmianę fundamentu jakim dla związku jest Prawo Harcerskie bez szerszej dyskusji. Ja tego osobiście nie rozumiem.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że sam pomysł nie musi być zły. Lecz sposób zaprezentowania go jest jak dla mnie niewystarczający. Gdyby nie to, że projekty uchwał zostały ujawnione na stronach internetowych to mogłoby się zdarzyć, że duża część drużynowych pewnego słonecznego dnia obudziłaby się z nowym PH, jeśli oczywiście poprawka ta przejdzie.
Jeżeli przejdzie to mogę się założyć że na mundury wrócą "blaszki". Tak jak w latach 80-tych.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 mar 2012, 14:44

"Blaszki" ? Ale po co? Chyba nie chodzi o to, by ciągle walczyć "z czymś/kimś" i o coś!
Wogóle atmosfera walki, machinacji jakichś (tu akurat nie chodzi o post Cześka) "Onych", to już tak fatalnie zgrana płyta, że aż zęby bolą! Jeśli są środowiska, które w zakazach ( 10 pkt) widzą problem (UWAGA!) braku pracy i wzorów, bo jest ZAKAZ ( łamiesz, to WON z ZHP) , to trzeba dyskutować, szeroko konsultować i zmieniać, jeśli się dogadamy że zmiany są sensowne, potrzebne i pchną Zwiazek do przodu w zakresie "pracy z Prawem".
Na tle skautingów, zmian społecznych w kraju, ja sobie czasem myślę, że bardzo mocna praca drużyn w kierunku WARTOŚCI zawartych w Prawie, to to czego nam rozpaczliwie dziś brakuje. W tym ujęciu na słowa Druhenki (pozdrawiam!) z Puław odpowiem:
PATRZMY W PRZYSZŁOŚć I ZMIEńMY PRAWO TAK, BY MIAŁO SZANSę TRWAć TAK DŁUGO I SKUTECZNIE JAK POPRZEDNIE!
Ostatnio zmieniony 01 mar 2012, 14:48 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

kula
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 11 sty 2011, 15:45
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kula » 01 mar 2012, 15:53

Poza wymienionymi punktami moją uwagę zwróciło:

"2. Harcerz jest honorowy."

Po co? Obecnie obowiązujący punkt drugi PH jest ok i nawiązuje do korzeni, do obrzędowości. Po co to zmieniać?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 mar 2012, 16:16

Po co ? Dla samego zmieniania ?
Zresztą o poziomie tego projektu świadczy np. umieszczenie dwóch "bliźniaczych" punktów:

2. Harcerz jest honorowy.
5. Harcerz postępuje szlachetnie.

Ech ...
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Piszu
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 19 sty 2008, 16:27
Lokalizacja: 8 GDW "SZWADRON"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Piszu » 01 mar 2012, 17:44

Ogólnie rzecz biorąc to to jest jakiś żart. Kim my jesteśmy, aby zmieniać coś co funkcjonuje i ma się dobrze od 100 lat? No pytam się kim, w imię jakich celów?

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 02 mar 2012, 13:14

wybaczcie że tak of topic ale... pomijając zdanie na temat wątku pozwolę odnieść się do psotu mariusza - zatem odpowiadając:
-jesteśmy stowarzyszeniem określającym samorzadnie swoje zasady

PH to nie są przykazania nadane przez Boga - to jest prawo - a prawo samo w sobie ma to do siebie że winno być dopasowywane do aktualnych potrzeb społeczności która je uznaje i stosuje - zatem jak czytam argumenty że nie wolno zmieniać prawa bo jest uświęcone krwią poprzednich pokoleń itp. to mam wrażenie że zpominamy jaki jest cel prawa

Żeby prawo było aktualne to i aktualne musiałyby być problemy społeczeństwa - a nie są.

Za to jak czytam że nadal mamy problem w Polsce z alkoholizmem tak jak 100 lat temu to mam wrażenie że znów ktoś upiera sie dla samego uporu - ja nie mam wrażenia żebym żył w kraju samych alkoholików - co więcej czemu te osoby nie walcza o dopisanie innych używek z którymi mamy taki sm problem jak z alkoholem? i tu sie kłóca argument "NIEZMIENIAć BO ŚWIETE" z argumentami "ZMIENIAć BO MA BYć REALNIE DOPASOWANE DO PROBELMÓW JAKIE POWINNO ROZWIĄZYWAć"

A z drugiej strony - ja gratuluje delegatom dla których treść PH jest najważniejszym problemem naszej organizacji... boja dostrzegam bardziej palące problemy...
Per Concordia Ad Victoria

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 mar 2012, 15:12

Maciek, chyba zmiana PH na tym Zjeździe została zawnioskowana przez jednego z delegatów, w normalnym trybie. Chyba każdy delegat ma takie prawo. A to czy to będzie najważniejszy problem, czy nie, zależy od Zjazdu. Przebieg pierwszej części może wzbudzić pewien niepokój.....
Co do problemu z alkoholizmem kiedyś i dziś, zagadnienie nie jest takie proste. Już parę lat temu identyfikowano nowe, poszerzające zjawiska:
http://cornetis.pl/pliki/PP/2006/4/PP_2006_4_273.pdf
http://dziecko.onet.pl/48891,0,41,wodke ... tykul.html
Rzecz w tym, by zamiast nakazowo-zakazowej absynencji bardzo mocno w harcerstwie wprowadzić wychowanie dla wstrzemięźliwości, tak jak to jest robione w skautingach. My, nie wiedzieć czemu nie stosujemy pogłębionych i poszerzonych narzędzi , jedynie osobisty przykład i atmosferę zespołu, co jest przez część kadry kwestionowane (w tej dyskusji m.in.). Jako powód, pojawia się nakazowość właśnie pkt. 10 zamiast postulatywności, co ponoć zwalnia z działania.... na rzecz "wyrzucić" (też się ten problem pojawia w tej dyskusji).
Masz absolutną rację co do innych, a wręcz "nowych" uzależnień (np Facebook :D)
Gdyby 10 pkt był postulatywny, to można by ten bardzo palący problem świetnie ustawić.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2012, 15:27 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 02 mar 2012, 16:07

StaryWilk pisze:Rzecz w tym, by zamiast nakazowo-zakazowej absynencji bardzo mocno w harcerstwie wprowadzić wychowanie dla wstrzemięźliwości, tak jak to jest robione w skautingach. My, nie wiedzieć czemu nie stosujemy pogłębionych i poszerzonych narzędzi , jedynie osobisty przykład i atmosferę zespołu, co jest przez część kadry kwestionowane (w tej dyskusji m.in.). Jako powód, pojawia się nakazowość właśnie pkt. 10 zamiast postulatywności, co ponoć zwalnia z działania.... na rzecz "wyrzucić" (też się ten problem pojawia w tej dyskusji).
Zaraz zaraz... "nakazowo-zakazowej abstynencji" ??? To wg Ciebie abstynencja nie może wynikać z "wychowania dla wstrzemięźliwości" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 mar 2012, 19:22

Nie, bo stawia skutek przed przyczyną ;)
Człowiek wychowany w duchu wstrzemięźliwości nie musi się obawiać utraty wolności, czyli nałogów. Zakaz i to kategoryczny rodzi w niesprzyjających warunkach chęć zdobycia "zakazanego owocu". To jest uproszczenie, ale nawet w Starym Testamencie jest sednem prapoczątku i grzechu pierworodnego. :D
A poważnie, abstynencja powinna być ŚWIADOMYM WYBOREM JEDNEJ Z DRÓG a nie przymusem i jedyną alternatywą.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2012, 19:24 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 02 mar 2012, 23:15

A może nie, mylisz bo mylisz skutek z przyczyną ? ;)
A może nie bo zapominasz iż człowiek wychowany w duchu wstrzemięźliwości zawsze musi się obawiać "utraty wolności" (czyli nałogów) bo jest świadomy swojej ułomności ?
(No i chyba faktycznie bardzo "upraszczasz" ;) ).

Sednem jest to, czy zakaz jest "zewnętrzny" czy "wewnętrzny".
Bo zgadzamy się w zdaniu, że
StaryWilk pisze:abstynencja powinna być ŚWIADOMYM WYBOREM JEDNEJ Z DRÓG a nie przymusem i jedyną alternatywą.
Jest tylko jeden (?) problem. Nasi wychowankowie, jako niepełnoletni, "w trakcie drogi wychowawczej" nie mają alternatywy. Bo odrzucenie abstynencji oznacza, że odrzucają konstytucyjną zasadę. A przecież skaut/harcerz ma jest świadom obywatelem. Oznacza także iż odrzucają zasadę (zdecydowanej ?) większości religii, a przecież skaut/harcerz jest religijny.

Zresztą, co tu ukrywać, doskonale obaj wiemy że problem tkwi nie w wychowankach a w wychowawcach. Bo to oni chcą "mieć ciastko i zjeść ciastko". Albo po staropolsku ..... no, może lepiej nie napiszę jak ;) ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 02 mar 2012, 23:37

Dlatego ZHP, jako organizacja wychowawcza, musi sobie poważnie odpowiedzieć, jaka jest/ma być w nim rola wychowawców harcerskich (wychowawców, a nie działaczy).
Ale nie mogą to być jedynie puste slogany o "wspieraniu drużynowych".

A tak na marginesie, to niedawno przeczytałem "Harcmistrzowską czytankę" czyli zbiór kilkudziesięciu artykułów/rozważań opublikowanych w "Czuwaj" (2007-2010) pod wspólnym tytułem "Być harcmistrzem". I powiem szczerze że coraz mniej dziwi mnie obecny stan ZHP.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2012, 23:39 przez dokumenty, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”