Kolejny Kryzys Medialny - Kielcki harcmistrz podejrzany o pe

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Gajusz
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 04 cze 2007, 08:50
Lokalizacja: Zespół ds. PR - RPM "Akademicy
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Gajusz » 22 lip 2011, 13:36


jox
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 17 kwie 2010, 16:04
Lokalizacja: 72 ŁGDHS
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jox » 23 lip 2011, 09:08

No właśnie podejrzany, a już się wiesza psy ;) bo u nas tak to niestety działa. Społeczeństwo nie dojrzało to obiektywnej oceny - nie ma wyroku, jest nie winny. To co się czyta w prasie oraz w komentarzach na portalach przechodzi ludzkie pojęcie.

Nie znam tej osoby, ani zdarzeń, ale po 2 latach można wiele sobie wymyślić. A biegli ? Cóż ;) Nie są dla mnie jakimś istotnym wymiernikiem prawdy.

Byłem kiedyś na kolonii i była podobna sprawa, ale o wiele lżejszym charakterze gatunkowym - wyszło tak, że przez telefon rodzice grozili sądem, a po przyjeździe dziecko się przyznało, że "źle się wysłowiło", z resztą dzieciaki pewne fakty potwierdziły. I był bubel, bo rodzice przepraszali ;-)

Zobaczymy jaki będzie finał tej historii, bo może być różny, a na informacjach z prasy raczej nie wolno bazowac.

Powiem tylko tyle: to tylko wzmacnia poczucie opiekunów (zarówno w ZHP jak i poza), że bycie opiekunem i działalność z młodzieżą to psia robota :) - czego ja nie potwierdzam, ale spotykam się z taką opinią co raz częściej. Bo - patrzac przez pryzmat opiekuna na kolonii - duża odpowiedzilność cywilno-karna, 24 h pracy i niskie wynagrodzenie. Oczywiście praca z młodzieżą może mieć też inny aspekty pozytywne - ale tak to wygląda z boku.
pwd. Paweł Pyszel HO

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 lip 2011, 10:05

Pawle, akurat w wypadku tego "newsa" Echo Dnia dość bezstronnie przekazało problem, niestety. Ale też nie do końca rozumiem zachowania skrzywdzonej według relacji harcerki. Jakoś nie do końca wiarygodnie wygląda ta historia w kontekście dość wyrobionego środowiska harcerskiego, w którym raczej wszyscy na codzień weryfikują zachowania starszyzny. Cóż, zamiast narzekać, lepiej dobrze przejrzeć swoją wiedzę o specyfice wieku dojrzewania, przemysleć pewną swobodę zachowań, które, właściwe dla rówieśników, nie przystoją starszym instruktorom, wyrzucić z repertuaru różne idiotyczne "kolonijne" zabawy, pamiętać o różnych fantazjach i "miłościach" dorastających panienek do trenerów, fajnych nauczycieli, czy "dzielnych druhów", jak też i bardzo czasem naganne postawy młodych "podrywaczy".
Na koniec przypomnę pewną Druhnę, która, żeby wzbudzić zainteresowanie naszego bardzo postawnego oboźnego regularnie wiała nocą w las i tam "mdlała" umiejętnie spłycając oddech. Cóż, za trzecim razem efektowna jazda do szpitala na sygnale i terapia wstrząsowa w wykonaniu dyżurnego lekarza i psychologa dała w efekcie "cudowne ozdrowienie".
Swoboda i lansowanie permisywnych postaw w mediach bardzo utrudniły rolę naszej kadry, ale odpowiedź jest jak zawsze jedna - podnieść poprzeczkę swojej postawy moralnej jak najwyżej.
Ostatnio zmieniony 23 lip 2011, 10:09 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

jox
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 17 kwie 2010, 16:04
Lokalizacja: 72 ŁGDHS
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jox » 23 lip 2011, 10:12

A no tak, ale podkreśliłem też komentarze portalowe ;- ) Nie tylko echo dnia o tym pisało.

Co do poprzeczki moralnej to słuszna uwaga.
pwd. Paweł Pyszel HO

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 lip 2011, 16:30

Cóż, komentarze portalowe, to współczesne ściany w toaletach....niestety.

Orli Galaz
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 27 wrz 2007, 17:52
Lokalizacja: 2 ODH ,, SZARPIE''
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Orli Galaz » 12 paź 2011, 13:07

Jakoś cicho o koedukacji. A to wg mnie jedna ,kto wie czy nie najważniejsza przyczyna tego rodzaju przypadków. Przyjeżdża drużyna na obóz a tam jeden druh-drużynowy i szesnaście dziewczyn. I niech mi ktoś powie że to jest normalne.W pewnym wieku każdy gest, każdy dotyk słowo czy spojrzenie może, ale nie musi.......i jak tu uniknąć dwuznaczności.Z naturalnością naszej metody ma to raczej niewiele wspólnego.A od takich rzeczy trzeba by chyba zacząć.

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 12 paź 2011, 19:47

Bo to nie jest wina koedukacji. Nikt nie zmusza drużynowych do tworzenia jednostek zrzeszających członków obu płci, jeżeli ci nie radzą sobie z ich prowadzeniem.

O tym, że struktura płciowa organizacji nie decyduje o ilosci przypadków naduzyć seksualnych świadczy przypadek Boy Scouts of America. Ta prawie wyłącznie męska organizacja, licząca obecnie ca. 2,7 mln. członków borykała się z ów dwuznacznościami, co skutkowało stworzeniem specjalnego programu. Więcej poczytasz o nim tu: Youth Protection program (Boy Scouts of America)

Ocenę samego programu pozostawiam do Twojej dyspozycji.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 paź 2011, 20:18

Orli Galaz pisze:Jakoś cicho o koedukacji. A to wg mnie jedna ,kto wie czy nie najważniejsza przyczyna tego rodzaju przypadków. Przyjeżdża drużyna na obóz a tam jeden druh-drużynowy i szesnaście dziewczyn. I niech mi ktoś powie że to jest normalne.W pewnym wieku każdy gest, każdy dotyk słowo czy spojrzenie może, ale nie musi.......i jak tu uniknąć dwuznaczności.Z naturalnością naszej metody ma to raczej niewiele wspólnego.A od takich rzeczy trzeba by chyba zacząć.
Jasne. Mieliśmy na przestrzeni lat w hufcu chyba 3 wykryte przypadki molestowania. W 2 przypadkach drużynowy lub komendant obozu molestował chłopców. Jakoś ma się to nijak do koedukacji.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Orli Galaz
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 27 wrz 2007, 17:52
Lokalizacja: 2 ODH ,, SZARPIE''
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Orli Galaz » 13 paź 2011, 10:22

Zaprawdę powiadam;nie ze mną druhu sikorze takie Szopenhauerowskie sztuczki.Nie ten rodzaj napastowania jest przedmiotem rozmowy.Więc niech będzie expressis verbis:Czy koedukacja ułatwia czy utrudnia powstawanie tego rodzaju,opisanych w odnośniku, zdarzeń?I proszę nie zmieniać tematu.Ludzi chorych i pederastów zostawmy na inna okazję.
Ostatnio zmieniony 13 paź 2011, 10:23 przez Orli Galaz, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 paź 2011, 13:14

Problem w tym, że w mojej ocenie, molestowanie częściej zdarza się przy gejach. Niestety psycholodzy nie chcą o tym głośno rozmawiać. Nie wiem do końca dlaczego ale być może nie jest to zbyt poprawne "politycznie" Fakty są takie, że dość często zdarza się zbieg przypadków, gej - lubiący młodych chłopców. Do tego często dołącza alkohol lub narkotyki...
A że jesteśmy dość liberalną organizacją to się zdarza zbyt często.
Co do koedukacji... Normalne życie jest koedukacyjne. A mamy wychowywać normalnych ludzi. Koedukacji nie ma i nie może być w zastępach. W drużynie w niczym nie przeszkadza a nawet pomaga.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

skradacz
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 01 lis 2009, 21:06
imię i nazwisko: Krzysztof Franek
Lokalizacja: Gdańsk
Hufiec: ---
Chorągiew: ------
organizacja: ZHP (były)

Post autor: skradacz » 13 paź 2011, 16:32

Jak napisał Sikor - w normalnych drużynach to nie problem. W nienormalnych - patologia rodzi patologie. Jeżeli już drużynowy jedzie z kilkoma atrakcyjnymi (przepraszam za wulgarne określenie) lolitkami, to w normalnych warunkach mają one z drużynowym niewiele do czynienia, gdyż najwięcej pracują w gronie swojego zastępu.

Aha, jeżeli już używasz takiej wiąchy mondrych słów, to rób to w sposób prawidłowy, zgodny z zasadami interpunkcji i gramatyki (vide "Szopenhauerowskie" z dużej litery).

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 paź 2011, 21:04

Naprawdę, wszystko mozna sprawdzić w necie, to jedno, a po drugie po co silić się na taki styl dyskusji......
"Schopenhauerowski"
Wielki słownik ortograficzny - wyd. PWN 2003, 2006, 2008 - E. Polański
odmienność:
Schopenhauerowskich, Schopenhauerowskiego, Schopenhauerowskiemu, Schopenhauerowskim, Schopenhauerowskimi
Schopenhauerowscy
Schopenhauerowska, Schopenhauerowską, Schopenhauerowskie, Schopenhauerowskiej
.....

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 paź 2011, 23:38

sikor pisze:Problem w tym, że w mojej ocenie, molestowanie częściej zdarza się przy gejach. Niestety psycholodzy nie chcą o tym głośno rozmawiać. Nie wiem do końca dlaczego ale być może nie jest to zbyt poprawne "politycznie" Fakty są takie, że dość często zdarza się zbieg przypadków, gej - lubiący młodych chłopców. Do tego często dołącza alkohol lub narkotyki...
Sikor jakieś wyniki badań?

Znajomi zajmujący się pomocą dzieciom wykorzystywanym seksualnie mówią, że przypadki molestowania nieletnich chłopców występują rzadziej niż nieletnich dziewczynek... A więc szansa, że zostanie molestowane dziecko jest większa w przypadku heteryka niż homoseksualisty...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 14 paź 2011, 06:51

Ograniczanie koedukacji to by było łatanie tylko połowy dziury, możliwe że większej połowy, ale dziura dalej by pozostała, spora.

Rafał a taki przybliżony stosunek liczby molestowanych chłopców do dziewczynek?
Tomasz Rojek

Folko
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 17 cze 2009, 21:35
Lokalizacja: 66 Drużyna Harcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Folko » 14 paź 2011, 08:41

Około 75% ofiar molestowanai seksualnego to dziewczynki, 25% to chłopcy (za http://www.medicinenet.com/child_abuse/page2.htm).
This world is made of LOVE & PEACE : VtS
66 Harcerska Drużyna Obronna "KaTet"
im. gen. Roberta Baden Powella

www.katet.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”