Odpowiedzialność w ZHP

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 12 mar 2011, 16:44

O tym napisałem wyżej:-)

SW
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 15 maja 2007, 20:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SW » 12 mar 2011, 18:21

Bielawa, 11.03.2011 r.
hm. Sławomir Waś
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej ZHP


Druh harcmistrz Adam Massalski
Druhna hm. Małgorzata Sinica


Po zapoznaniu się z listem Naczelniczki i Przewodniczącego ZHP oraz po wpłacaniu składki dodatkowej (dowód wpłaty w załączeniu) uchwalonej przez Radę Naczelną postanowiłem ustosunkować się do zaistniałej sytuacji korzystając z prawa instruktora do wyrażenia opinii w ważnych dla ZHP sprawach.

XXXVI Zjazd ZHP przedłużył obowiązywanie Strategii Rozwoju ZHP do 2011 roku dlatego nadal za aktualny uważam zapis „informacja o finansach jest dostępna
i zrozumiała dla instruktorów”. Śledząc wpisy na forach internetowych odnoszę wrażenie,
że tak nie jest, a decyzja Rady Naczelnej oraz ww list nie spotkały się ze zrozumieniem
i akceptacją instruktorów.

Pod koniec kadencji Rady Naczelnej w 2005 roku jej członkom wydawało się, że ZHP wychodzi na prostą po sprzedaży nieruchomości na Niemcewicza w Warszawie. Nowa RN,
w której przewodniczyłem Komisji d/s Zarządzania i Finansów, uchwaliła po gorącej dyskusji i korektach kosztów wynagrodzeń budżet na 2006, po zrealizowaniu którego w Głównej Kwaterze ZHP miały pozostać jedynie zobowiązania wobec międzynarodowych organizacji skautowych, jedna rata płatności dla CTL UFA i ok. 900.000 długu wobec ZUS objętego już dobrym układem ratalnym. W obliczu wielomilionowego długu przed 2005 rokiem była to znaczna poprawa sytuacji.

Niestety władze wykonawcze Związku doprowadziły do powstania nowych zobowiązań. Nie pomogły bezprzetargowe transakcje sprzedaży nieruchomości Harcturu w Lublinie, zastawienie oraz utrata udziałów w Radiostacji i inne. W 2007 roku oceniając wykonanie budżetu Komisja (protokoły do wglądu) stwierdziła wygenerowanie dodatkowego zadłużenia
w wysokości 1 miliona złotych wobec planu osiągnięcia zysku na poziomie 1 miliona.

Konsekwencją dwumilionowej dziury w budżecie była niezwykle odpowiedzialna postawa RN, która nie udzieliła absolutorium większości członków Głównej Kwatery
oraz zmierzała do jej odwołania. Statutowy tryb tych koniecznych zmian zakłóciła decyzja ówczesnego Przewodniczącego ZHP o zwołaniu Zjazdu Nadzwyczajnego.

W 2007 roku na Zjazd Nadzwyczajny w Bydgoszczy wybrał Druha i Druhnę do pełnienia funkcji Naczelniczki i Przewodniczącego ZHP, a Zjazd w 2009 roku potwierdził te wybory.
Prawdopodobnie delegaci dostrzegli jakąś wizję ZHP, którą uosabiała hm. Małgorzata Sinica i proponowany przez nią skład Głównej Kwatery.

Okoliczności wyboru Głównej Kwatery w 2007 roku są raczej znane zainteresowanym instruktorom. Mijają jednak 4 lata od tamtych wydarzeń, a ZHP zamiast zrealizować strategię, wykonywać własne uchwały, odwołuje się kieszeni kadry instruktorskiej,
która na co dzień poświęca dla swojego Związku dużo więcej niż owe dodatkowe 80 zł.

Karnie uiściłem uchwaloną składkę. Muszę jednak przypomnieć, za moimi wpisami na blogu zhp24.net, że wg bilansu ZHP za 2006 rok zaległości składkowe wynosiły ok. 696.000 zł. W dniu 1 czerwca 2008 roku była to już kwota 927.649,70 zł. Dziś jest to 1.184.166,46 zł. W tym czasie obowiązywały kolejne uchwały składkowe, które m.in. zobowiązywały Główną Kwaterę w przypadku nieprzekazywania przez chorągiew składek członkowskich do:
• nieudzielanie dodatkowych pełnomocnictw majątkowych,
• zawieszenie pełnomocnictwa do zwykłego zarządu,
• zwołanie zjazdu nadzwyczajnego w celu zmiany władz
Odpowiedzialność za zastosowanie odpowiedniej procedury spoczywała na Naczelniczce
i kolejnych Skarbnikach ZHP.

Z kolei uchwała Rady Naczelnej z 15 listopada 2008 roku w sprawie rozliczenia zaległych składek członkowskich uprawniała Naczelniczkę ZHP do pozbawienia członków komendy chorągwi, a w szczególności komendanta i skarbnika chorągwi, całości lub części praw członkowskich - w tym czynnego i biernego prawa wyborczego, a Główną Kwaterę ZHP do zwołania zjazdu nadzwyczajnego chorągwi w celu odwołania dotychczasowych władz
i wyboru nowych.

Druhno Naczelniczko!
Którą z tych procedur zastosowano?
Czy słynne wprowadzenie do składu GK przedstawiciela tzw. korpusu komendantów chorągwi, skutkowało swoistym immunitetem stale blokującym wykonanie uchwał RN?

Druhu Przewodniczący!
Krytyczne opinie instruktorów o trybie i zasadności podjęcia uchwały o składce dodatkowej mają swoje podłoże nie tylko w jej wysokości. Myślę, że dużo ważniejszy jest aspekt utraty niezbędnego zaufania do władz naczelnych ZHP w związku z wydarzeniami, które miały miejsce w 2010 i 2011 roku.

Mam tu na myśli nie tylko wspomniane wyżej zaniechania Naczelniczki, Skarbnika
i Głównej Kwatery w realizacji uchwał RN. Przecież w 2010 roku zarówno Naczelny Sąd Harcerski jak i Rada Naczelna podważyły uchwały i intencje najwyższej władzy - Zjazdu ZHP. Te z 2005 roku, o których pisał w „Czuwaju” były Naczelnik ZHP hm. Wiesław Maślanka. W wyniku wykładni Sądu w kilku chorągwiach na komendantów wybrano osoby, które utraciły bierne prawo wyborcze, a Rada Naczelna nie uwzględniła odwołań od uchwał Zjazdów tych chorągwi.

Doceniam odwagę Rady Naczelnej, która w obliczu kryzysu finansów ZHP zdecydowała się uchwalić składkę dodatkową. Brakuje mi jednak tej niezwykle odpowiedzialnej postawy
z czerwca 2007 roku, przejawiającej się w ponoszeniu personalnej odpowiedzialności za wykonywanie uchwał.

W uzasadnieniu do projektu uchwały składkowej w 2006 roku napisałem:
„Składka powinna zatem służyć zabezpieczeniu funkcjonowania członka w organizacji oraz dawać mu poczucie bezpieczeństwa i korzyści z przynależności do niej. Jasno należy określić nie tylko podział składki pomiędzy struktury, ale także wydatki, które zostaną z tych środków poczynione. Należy tak wyliczyć składkę, aby można było z niej sfinansować ubezpieczenie NW, składkę do organizacji międzynarodowych, kartę rabatową, legitymację członkowską (lub ww razem) i funkcjonowanie władz społecznych w ZHP na każdym szczeblu. Składka instruktorska winna być wyższa. Od instruktorów, którzy w przeciwieństwie do harcerzy posiadają bierne prawa wyborcze do władz możemy, a w zasadzie powinniśmy wymagać więcej”.

Niestety projekt zakładający składkę 2 zł miesięcznie od harcerza i 3 zł od instruktora nie uzyskał większości. Dzisiejsze „dużo więcej” budzi mój sprzeciw. Wtedy wydawało się,
że wraz z oddłużeniem ZHP po sprzedaży nieruchomości na Niemcewicza pozwoli to powoli wyjść z zapaści. Dziś po raz kolejny ogłasza się początek wychodzenia z kryzysu…

Kolejne władze podwyższyły składkę do 3 zł dla wszystkich i jedyny efekt jaki osiągnęły to wzrost zadłużenia składkowego i co wydaje się całkowicie niezrozumiałe - dodatkowy wzrost zobowiązań ZHP. Dopiero dziś słychać, że może jednak błędem było transferowanie pieniędzy do międzynarodowych organizacji skautowych. Boję się, że odkładanie decyzji
w tej sprawie na „po Jamboree” znów pozwoli jakiemuś wizjonerowi na zablokowanie dyskusji o tym poważnym problemie.

Jestem przekonany, że wykonanie uchwały o „składce” dodatkowej znów przyniesie efekt w postaci powiększenia naliczonego zadłużenia wewnętrznego. Wielu instruktorom, zwłaszcza młodym lub niepracującym, bardzo trudno będzie zdobyć się na ten wysiłek finansowy. Wydaje się, że musimy zmienić w Związku podejście do składki członkowskiej. Już obecnie pełni ona przecież funkcję podatku pogłównego wnoszonego do organizacji przez hufce bez względu na % zebranych środków od harcerzy i instruktorów.

Prawne aspekty przyjętej uchwały doskonale przedstawił hm. Ryszard Rutkowski
w artykule na stronie www.zhp24.net Moje rozważania są historyczno-emocjonalne.

Nurtują mnie pytania dlaczego po 4 latach od przekonania o posiadaniu pomysłu na ZHP konsekwencje finansowania długu organizacji przenoszone są na kadrę instruktorską? Ile spraw dotyczących błędnych decyzji lub zaniechania ich podjęcia toczy się przed Sądami Harcerskimi? Czy zostanie zrealizowana uchwała RN w sprawie rozliczenia zaległych składek członkowskich? Czy Naczelniczka ZHP zaskarży uchwały RN w sprawie niestwierdzenia nieważności uchwał niektórych zjazdów chorągwi do CKR? Czy zbliżający się Nadzwyczajny Zjazd ZHP nie powinien stać się okazją do oceny wydarzeń w ZHP od Zjazdu z 2009 roku? A może nawet od Zjazdu Nadzwyczajnego?

Odpowiedzi na te pytania bardziej pomogły by mi jako instruktorowi ZHP niż treści
o popełnianych błędach, gotowości do służby, kilkuletnim(!) planie likwidacji zadłużenia.
Bo przecież do wykupienia KWITów wystarczyłoby uregulowanie zaległych składek przez komendy chorągwi, w tym i moją, która w 2007 roku nie przekazała do GK składek już wpłaconych (!) przez hufce. Niemniej swoją składkę dodatkową przekazuję.

Bardzo liczę na publiczną odpowiedź druhny Naczelniczki i druha Przewodniczącego.

C Z U W A J!

hm. Sławomir Waś

cezary.przeczek
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cezary.przeczek » 13 mar 2011, 17:44

Stać mnie na zapłacenie 80 zł - ale zapłacę dopiero wtedy gdy zostaną wyciągnięte konsekwencje względem osób które doprowadziły swoimi działaniami do takiego stanu w Związku. Pisząc konsekwencję mam na myśli wniesienie przez Związek sprawy do sądu karnego o niegospodarność względem osób odpowiadających za stan majątku ZHP.
Gdy osoby które doprowadziły do tak złego stanu finansów Związku zostaną przykładnie ukarane, wtedy przekaże te 80 zł - w przeciwnym wypadku GK nie może liczyć na moje wsparcie w tej kwestii.
Bo lojalność wymaga nie tylko wspierania gdy jest źle, ale również wyciągania konsekwencji za złe decyzje. Skoro władze Związku nie potrafią w naszym imieniu lojalnie względem nas, wyciągać konsekwencji za niegospodarność, to nie mają najmniejszego moralnego prawa do lojalności z naszej strony w kwestii "wspierania" marnotrawstwa! (bo sankcjonowanie takiego rozwiązania problemu, bez ukarania winnych, jest niczym innym jak wspieraniem marnotrawstwa - GK marnotrawiła, nikt nie poniósł konsekwencji, a my mamy wspierać ich złe działania wyciągając ich z tego bagna ... wydaje mi się, że nie jest to zbyt harcerskie).

ruch4s
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 13 mar 2011, 19:45
Lokalizacja: brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ruch4s » 13 mar 2011, 20:02

a ja nie zapłacę... ani złotówki więcej tym darmozjadom! bo to my pracujemy chętnie z dziećmi na samym dole szczebla... jakby nie było chętnie i za darmo - i to rozumiem, bo w pewnym sensie poświęcam się lokalnie, a zarazem robię to co lubię...

dodatkowo zbieramy składki, które idą niewiadomo na co, zamiast zostać na miejscu i służyć dobru na miejscu - lokalnie...

dlatego kij im w oko! a jak mnie skreślą... to i tak nie zapłaczę...

P.S. równie dobrze zamiast 80 zł mogli dodać parę zer więcej...

sq5vja
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2004, 15:44
Lokalizacja: HKŁ SP5ZIP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sq5vja » 13 mar 2011, 22:00

ruch4s pisze:dlatego kij im w oko! a jak mnie skreślą... to i tak nie zapłaczę...
szkoda druhu kija
ruch4s pisze:P.S. równie dobrze zamiast 80 zł mogli dodać parę zer więcej...
druhu dodali (dodają) następna uchwała - opłata certyfikacyjna ZHP ma na celu:
Jak drużyna harcerska chce dostąpić zaszczytu bycia drużyną ZHP musi zapłacić 600 złotych haraczu czyli aby zatwierdzić drużynę harcerską na kolejny rok harcerski musisz
a. złożyć plan pracy do zatwierdzenia
b. zapłacić 600 zł haraczu aby być drużyną ZHP

i teraz czekamy na następne podatki. Jak Pan Feudalny nie miał kasy na wystawne Życie (w naszym przypadku medialne popisywanie się na organizowanych zlotach ZHP -kielce, kraków - z władzami państwowymi) to wprowadzał dodatkowe podatki - od kichania, pierdzenia, spania, itp.
i tak jest też w naszym ZWIĄZKU.

pozostaje nam czekać na prawo pierwszej nocy - biedne te nasze instruktorki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pierwszej_nocy

BO TERAZ MOŻEMY SIę SPODZIEWAć OD NASZYCH WŁADZ WSZYSTKIEGO

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 mar 2011, 22:13

sq5vja pisze:druhu dodali (dodają) następna uchwała - opłata certyfikacyjna ZHP ma na celu:
Jak drużyna harcerska chce dostąpić zaszczytu bycia drużyną ZHP musi zapłacić 600 złotych haraczu czyli aby zatwierdzić drużynę harcerską na kolejny rok harcerski musisz
a. złożyć plan pracy do zatwierdzenia
b. zapłacić 600 zł haraczu aby być drużyną ZHP
Nie 600 a trochę ponad 400 w sumie wychodzi taniej niż składki. Akurat ta opłata jest git.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ruch4s
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 13 mar 2011, 19:45
Lokalizacja: brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ruch4s » 14 mar 2011, 00:19

No sory! żadna opłata nie jest git! no to czyj podpis tyle kosztuje, hy??? a może to będą certyfikaty drukowane na papierze do euro???

...że niby za to, że z własnej nieprzymuszonej woli chcę być całym sercem harcerzem, doznać tylu wspaniałych chwil, gier, zabaw, wyjazdów, pomagać innym, nosić mundur... to mam jeszcze komuś za to płacić??? sam sobie wystawię certyfikat - i to za darmo...

Apetyt rośnie w miarę jedzenia...

czyli że niby zuchy też dostaną na dzień dobry certyfikat za jedyne XXX zł ?

przepraszam, ale to dla mnie z lekka traci sens...

Myślę, że hufce mogłyby bez problemu działać samodzielnie i niezależnie;
utrzymując się samodzielnie i być odpowiedzialne same za siebie... bez odprowadzania jakichkolwiek funduszy tym na górze...

ludziska, jesteśmy młodzi i nie dajmy sobie ot tak czegokolwiek narzucić! zwłaszcza, że wcześniej nikt się nas nie zapytał, czy mamy z czego, czy jesteśmy w stanie itd... bo za jakiś czas faktycznie wprowadzą nam prawo pierwszej nocy...

My... te małe mrówki na samym końcu potężnego szczebla tej organizacji odwalamy,
jakby na to nie patrzył najważniejszą robotę, bo bez nas - instruktorów - nie było by tak naprawdę drużyn, gromad etc., musimy się zjednoczyć i powiedzieć stanowcze NIE!

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 14 mar 2011, 08:19

Druhu sq5vja
Druhu ruch4s

zanim zaczniecie krzyczeć radzę poszukać głębszej informacji dotyczącej opłaty certyfikacyjnej (odpowiedni temat znajduje się akurat w dziale: pozyskiwanie środków).

Zgodnie z projektem uchwały w sprawie zmiany składki - ma wejść opłata certyfikacyjna od drużyny/gromady (w ostatnim projekcie była to kwota 475 zł od jednostki). A czym jest ta opłata certyfikacyjna? Nie dodatkowym haraczem jak tutaj krzyczycie, a innym sposobem zebrania składki. Zgodnie z projektem (tekst i wycinki są w temacie, który wskazałem, bo tam już to maglowaliśmy):
- drużynowy dalej będzie zbierać składki od osoby po 36 zł
- dalej przekazuje jednak jednolitą tzw. opłatę certyfikacyjną, która wynosi 475 zł (czyli przy większych drużynach sporo z tej składki zostaje w drużynie)

Stąd stwierdzenie druha Sikora, że taka opłata jest git.

Nie ma dodatkowego haraczu, ani nakładania podatku feudalnego. Jest po prostu zmiana sposobu pobierania składki członkowskiej. Tyle.
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

cezary.przeczek
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cezary.przeczek » 14 mar 2011, 08:27

sikor pisze:Nie 600 a trochę ponad 400 w sumie wychodzi taniej niż składki. Akurat ta opłata jest git.
Ta opłata nie będzie ani niższa niż składki, ani wyższa niż składki. Składki będą zgodnie z tym projektem pobierane od każdego członka ZHP jak dotychczas, tylko że drużyna odprowadzać będzie "do góry" jedynie opłatę certyfikacyjną, a to co zostanie ze składek to już drużyna wyda sama sobie - czyli jak ktoś ma dużą drużynę, powiedzmy 20 harcerzy z podstawowym przydziałem, to zbierze od harcerzy 720 zł składek rocznie, "do góry" odprowadzi 480 zł (bo chyba obecnie o takiej kwocie certyfikacyjnej jest mowa) a reszta (czyli w tym wypadku 240 zł) zostaje w drużynie. Problem pojawia się z drużynami wędrowniczymi, w których często liczba wędrowników z podstawowym przydziałem do drużyny jest niewielka, gdyż część wędrowników jest drużynowymi (i mają podstawowy przydział do hufca) lub funkcyjnymi w innych drużynach (np. jako przyboczni - i mają podstawowy przydział w tamtych drużynach) - wtedy jest już duży problem, dla przykładu : 1o osobowa drużyna wędrownicza w której jedynie 5 osób maja podstawowy przydział do drużyny (są takie drużyny) zbierze składkę w wysokości: 180 zł, ale "do góry" musi odprowadzić 480 zł - więc drużyna ze swoich środków musi dopłacić 300 zł ...

Co nie zmienia faktu, że ten temat powinien trafić do innego wątku, poświęconemu finansowaniu drużyny.

Tu lepiej podyskutujmy nad tym co możemy zrobić, żeby wymusić lojalność władz względem organizacji - czyli wyciągnięcie konsekwencji względem osób które są odpowiedzialne za taki fatalny stan rzeczy w Związku. Gdy któryś z naszych harcerzy nie dopełni swoich obowiązków, wie że spotka go (mniejsza lub większa ale jednak) kara. Gdy obowiązków nie dopełniają członkowie władz to i tak dostają oni nagrodę (absolutorium) i pozostają bezkarni za swoje błędy czy zaniechania ...

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 14 mar 2011, 09:27

Zgodnie z nowelizacją ustawy o OPP oraz kodeksu karnego i cywilnego weszła chyba regulacja, że władze stowarzyszeń odpowiadają prawnie (imiennie) za działania na szkodę stowarzyszenia lub też jego powstałe zobowiązania.
Ostatnio zmieniony 14 mar 2011, 09:28 przez Mario, łącznie zmieniany 1 raz.

cezary.przeczek
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cezary.przeczek » 14 mar 2011, 11:27

Niegospodarność (a ciężko chyba tą sytuację nazwać inaczej) zagrożona jest karą (zgodnie z Kodeksem Karnym) pozbawienia wolności do - bodajże - 5 lat. Oczywiście istnieje odpowiedzialność majątkowa osób zarządzających, za działanie na szkodę. Ale takie działanie należy udowodnić w procesie sądowym - a na razie nikt się nie kwapi do tego, żeby sprawa trafiła do sądu ... prościej sięgnąć do kieszeni innych.

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 14 mar 2011, 12:09

leman pisze:zanim zaczniecie krzyczeć radzę poszukać głębszej informacji dotyczącej opłaty certyfikacyjnej (odpowiedni temat znajduje się akurat w dziale: pozyskiwanie środków). .
Lubię to! :)

A szukanie głębszej informacji na dany temat nie dotyczy tylko opłaty certyfikacyjnej...
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

sq5vja
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2004, 15:44
Lokalizacja: HKŁ SP5ZIP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sq5vja » 14 mar 2011, 14:51

Obyście mieli rację, obawiam się jednak że interpretacja zapisów uchwały o opłacie certyfikacyjnej będzie zgoła inna (Apetyt rośnie w miarę jedzenia)
Ostatnio zmieniony 14 mar 2011, 14:54 przez sq5vja, łącznie zmieniany 1 raz.

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 15 mar 2011, 01:56

Wiele się teraz mówi o dodatkowej składce, nazywając to różnie - poczynając od haraczu na strzeleniu sobie w kolano kończąc. Odżegnując od czci kogo popadnie od GK po Komendantów Chorągwi.
Nawet Druh z Rady Naczelnej, którego cudownie nie było snuje wywody w obronie własnej „rzuca zawleczkę a granat zostawia w ręku”, pokazując ze nie wie, że Uchwały RN może podważyć NSH a nie CKR, dobrze ze nie poskarżył się „przedszkolance”, niektórzy zrobią wszystko by rozgrzać atmosferę dla swoich celów!
Ale przejdźmy do tematu ponieważ teraz można się nasłuchać, kto zrobił dług, a kto nie, a to ze zrobiliśmy go wszyscy to nikt nie mówi, to przez zła gospodarkę od zmiany ustrojowej, a dokładnie przez to że nie umieliśmy się przestawić na gospodarkę rynkową, zjadając oszczędności i sprzedając co było w naszych rękach. Długi rosły i rosły, przez nie płacenie składek, przez niegospodarność chorągwi, hufców, instruktorów, władz każdej maści i szczebla itp. Teraz niestety każda inwestycja, czy też projekt wymaga wkładu własnego, a skąd mamy go wziąć jak mamy takie długi i kółko się zamyka bo na oddłużanie kasy nie dają niestety.
Nie pora szukać winnych i przerzucać się winą, nie pora Druhny i Druhowie staczać boju w temacie zastępczym - kto jest winny spłodzeniu tej Uchwały. Pora jak każdy z nas jest tu instruktorem ZHP wziąć ręce zakasać i wspólnie zrobić coś by załatwić spłatę długu raz na zawsze w imieniu harcerstwa i dla harcerstwa. Może warto pomyśleć o dzieciakach i przyszłych pokoleniach młodych Polaków, by zaznali tego co My – harcerskiego stylu w swoim życiu, a nie lekko-słownie mówić to zamknijmy to, ogłośmy upadłość, wywalmy władze.
Może nie fortunna jest uchwała, a dokładnie pokazanie kto ma się zrzucić na oddłużenie, ale cóż, Polak potrafi. Prawo jest po to, żeby je nagiąć do swoich realiów (prawników proszę o pominięcie tego wersu, instruktorów sztabowych forum też).
Jako komendant Hufca, instruktor, długoletni drużynowy i człowiek, który stara się zasuwać w harcerstwie dość dużo wiedziałem od początku, że wejście do instruktorów i powiedzenie daj osiem dych to zły pomysł, zrazi ludzi do czegoś co kiedyś trzeba i tak zrobić, czyli zacząć oddłużać ZHP. Dlatego też ustalono, że te 80 zł pobieramy z kasy hufca będącej z akcji zarobkowych, dodatkowych składek by nie obciążać tych co pracują społecznie lecz rozłożyć na wszystkich, bo każdy z nas korzysta z tego harcerstwa.
Dlatego proszę Was jako jeden z harcerzy stojących we Wspólnym Braterskim Szeregu o nie tworzenie wojen, podjazdów, lecz o realne pójście „pod strzechy” każdego z nas i porozmawianie z naszą kadrą jak to zrobić by było dobrze, by każdy wyszedł cało z tej sytuacji – harcerz potrafi.
Apeluje do Was ponieważ, chciałbym żeby moje dzieci mogły zaznać tego co ja – harcerstwa w Związku Harcerstwa Polskiego.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 15 mar 2011, 08:08

MYCHAS pisze:Ale przejdźmy do tematu ponieważ teraz można się nasłuchać, kto zrobił dług, a kto nie, a to ze zrobiliśmy go wszyscy to nikt nie mówi, to przez zła gospodarkę od zmiany ustrojowej, a dokładnie przez to że nie umieliśmy się przestawić na gospodarkę rynkową, zjadając oszczędności i sprzedając co było w naszych rękach. Długi rosły i rosły, przez nie płacenie składek, przez niegospodarność chorągwi, hufców, instruktorów, władz każdej maści i szczebla itp.
Wszyscy byli niegospodarni? Instruktorzy tych szczepów i hufców które rzetelnie odprowadzały składki, którym udało się powiększyć, albo przynajmniej zachować majątek? Instruktorzy którzy zajmowali się wyłącznie sprawami wychowawczymi, programowymi, organizacyjnymi?

MYCHAS pisze:Nie pora szukać winnych i przerzucać się winą, nie pora Druhny i Druhowie staczać boju w temacie zastępczym - kto jest winny spłodzeniu tej Uchwały. Pora jak każdy z nas jest tu instruktorem ZHP wziąć ręce zakasać i wspólnie zrobić coś by załatwić spłatę długu raz na zawsze w imieniu harcerstwa i dla harcerstwa. Może warto pomyśleć o dzieciakach i przyszłych pokoleniach młodych Polaków, by zaznali tego co My – harcerskiego stylu w swoim życiu, a nie lekko-słownie mówić to zamknijmy to, ogłośmy upadłość, wywalmy władze.
Dlaczego "każdy z nas jak tu jest instruktorem"? 18-letnia druhna która zobowiązanie złożyła 30 XII 2010, urodziła się w 1992, od 2 miesięcy jest drużynową gromady zuchowej, ma odpowiadać tak samo jak wieloletni skarbnik czy wieloletni komendant? Bo akurat miała "pecha" złożyć Zobowiązanie? A ktoś kto był przez wiele lat odpowiedzialny za finanse Związku lub jakiejś jego jednostki a odszedł w listopadzie 2010, ma się czuć szczęśliwy? Obawiam się że uchwała o 80 zł nie zachęci nikogo do promowania harcerskiego stylu życia. Jedyne czego może nauczyć, to że harcerski styl życia to mieszanina cwaniactwa z frajerstwem., mieszanina w której jedni są cwaniakami a drudzy frajerami. Chyba nie warto żeby kolejne pokolenia młodych Polaków poznawały "harcerski styl życia", jeśli tak on ma wyglądać.
MYCHAS pisze:Dlatego proszę Was jako jeden z harcerzy stojących we Wspólnym Braterskim Szeregu o nie tworzenie wojen, podjazdów, lecz o realne pójście „pod strzechy” każdego z nas i porozmawianie z naszą kadrą jak to zrobić by było dobrze, by każdy wyszedł cało z tej sytuacji –
O jakim Braterskim Wspólnym Szeregu tu w ogóle można mówić? Co to za braterstwo? Czy braterstwo polega na przerzucaniu odpowiedzialności na innych?
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”