Tak zwani "instruktorzy" - pozerzy, zakłamańcy, oszuści,

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 05 mar 2011, 12:16

nie twierdzę że wyłapywanie "słabych ogniw" organizacji nie jest ważne - ale na prawdę nie tymi metodami, takmi metodami można tylko podburzać co słabszych którzy nie potrafią otwarcie prezentować swoich opinii i oczekiwań wobec innych
skoro mamy młodzież wychowywać i przygotowywać ich oraz uwrażliwiać to czemu sami mielibyśmy działać w taki sposób
dla mnie to całkowicie niezrozumiałe - poza tym jeśli ktoś zakończył służbę w ZHP to w mojej ocenie raczej nie powinien poejmować się "oczyszczania" środowiska - wydaje mi się że jeśli nie udało się czynnemu podharmistrzowi to czemu miałoby się udać osobie spoza Związku

poza tym uczestnicy tego forum doskonale znają kilka spraw kiedy ktoś prezentował swoją prywatną sprawę na tym forum- nigdy nie przyniosłoto nic dobrego poza wieloma kłótniami - nie da się drogą elektroniczną oceniać - ani tym bardziej rozwiązywać konfliktów interpersonalnych - zwykle obie strony obstawały przy swoim i na tym się kończyło

zatem ani cel jaki przyświęca naszemu koledze ani narzędzie jakie chce do tego wykorzystać niestety nie może przynieść oczekiwanego efektu - takie jest przynajmniej moje zdanie - to nie miejsce na personalne oceny i zarzuty - tym można na forum tylko skrzywdzić - jedną a czasem i obie strony konfliktu

sorry - Igi Aurory nie będzie (wiem miałeś nadzieję :) ), nie będzie żadnego D-day i skakania z barki, ani godziny W - rozczaruję Cie - nawet drugiego Grunwaldu nie będzie (musimy się obyć bez nagich mieczy)

poza tym kogo tak na prawdę chce na swojej liście zebrać nasz były instruktor? co to znaczy "tak zwany instruktor" napisany w cudzysłowie? oszust? czy zakłamaniec? do jakich kategorii się odnieść

podejrzewam że mogło mi się zdarzyć kiedyś komuś coś obiecać i potem w ferworze walki o tym zapomnieć - zatem mógłby uznać mnie za oszusta czy zakłamańcę? nieprawdaż?

ocena personalna powinna być pozostawiona trzem uprawnionym do tego organom:
-sądy harcerskie - jeśli idzie o łamanie zasad naszej organizacji
-zjazdy - jeśli idzie o ocenę kadry zarządzającej
-dzieci - jeśli idzie o ocenę instruktorów liniowych (wybaczcie że takkolokwialnie to określę) bo to dzieci dokonują oceny - albo przychodzą na zbiórkę - albo nie i odchodzą z drużyny

inne oceny w demokratycznym stowarzyszeniu nie są nam potrzebne... tak przynajmniej mi się wydaje
Ostatnio zmieniony 05 mar 2011, 12:18 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

kamiltula
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 03 wrz 2008, 12:47
Lokalizacja: HKP "Róża Wiatrów"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kamiltula » 08 mar 2011, 18:20

Ale o co chodzi?
pwd.Kamil Tuła
Harcerski Klub Podróżnika "Róża Wiatrów"
http://www.hkproza.pl/
"Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek."
Cyril Parkinson

akhsi
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:45
Lokalizacja: 50 HDW - 114 załoga KO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: akhsi » 09 mar 2011, 12:20

Bingo!
pwd. Igor Sikora
50 Harcerska Drużyna Wodna
Hufiec Chorzów

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”