opiekun próby instruktorskiej - kto lepszy?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
piotrrodzoch
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 08 lis 2007, 10:21
Lokalizacja: 4 Puławska DH WILKI
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: piotrrodzoch » 17 lut 2010, 13:11

Alek pisze:a ja z innej beczki - był już granatowy, zielony czy czerwony
a co jak opiekun jest koloru przeźroczystego - tak bardzo że nikt go nie widział od ponad roku, i jest wysoce prawdopodobne że opiekun nawet zapomniał o tym że opiekuje się jakimś probantem?
Od ponad roku nie widziany powiadasz... jest takie coś jak "zaliczenie służby instruktorskiej" ... Jeżeli ktoś nie udziela się przez rok działalności hufca czy innej jednostki, to że tak powiem bye bye. A składki płaci?! :)

KSI jest od "rozliczania" zarówno osoby realizującej próbę jak i opiekuna... Jeżeli od dłuższego czasu nie zaobserwujemy żadnych postępów w realizacji próby kontaktujemy się z opiekunem w celu wyjaśnienia. Spotykamy się raz w miesiącu, ale będąc aktywnymi i czynnymi instruktorami w naszym środowisku jesteśmy w stanie zaobserwować aktywność osób realizujących próby.

Aby próba została rozpoczęta musi zostać zaplanowana/rozpisana na karcie próby po konsultacji z opiekunem i następnie przedłożona na spotkaniu KSI. Na tym etapie (przynajmniej moja) komisja sprawdza zadania, wypytuje zarówno opiekuna jak i osobę przystępującą do próby - ponieważ jesteśmy w KSI, w pewnym sensie mamy prawo i obowiązek do sprawdzania zawartości próby - po coś ktoś nas wybrał i po coś się zgodziliśmy do pełnienia tej funkcji.

Jeżeli osoba realizująca próbę ma już rozpisaną całą próbę i dąży krok po kroku do jej finalizacji, jest to widoczne w środowisku to moim zdaniem nie ma potrzeby konsultacji z opiekunem - ale to BARDZO (podkreślam słowo "bardzo" - nie cytujcie mnie dalej i nie szykanujcie za to :P ) szczególne przypadki gdy osoba realizująca próbę ma pewne predyspozycje charakteru, wykazuje się aktywnością a jej zachowanie i sposób realizacji próby bardzo wyraźnie wskazuje na to, że radzi sobie bez pomocy opiekuna... utopia ;)
- oko KSI tak czy siak czuwa w takich przypadkach.

Brak interesowania się podopiecznym przez opiekuna świadczyć może tylko o nim. Niesmak pozostanie po realizacji, że ktoś był skazany na samego siebie. W każdej jednak chwili można zmienić opiekuna - ale nie jak rękawiczki. Potem w środowisku raczej taki opiekun jest "spalony".
Są takie przypadki, dostajemy pismo z argumentem "brak kontaktu z opiekunem próby" , "proszę o zmianę opiekuna na ... " . I koło toczy się dalej. Weryfikacja próby z nowym opiekunem i dalsza jej realizacja.


Ja miałem osobisty przypadek, gdzie byłem opiekunem na pwd ale nagle dziewczyna przestała istnieć jakby teleportowała się na inną planetę ;) i co mogłem zrobić... Przeca siłą i łomem dziewczyny nie przyciągnę z powrotem.
Ostatnio zmieniony 17 lut 2010, 13:13 przez piotrrodzoch, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Piotr Rodzoch
KSI Hufca Puławy, RCH Lubelskiej
www.pulawy.zhp.pl

czas lasu różni się od czasu miasta

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 lut 2010, 13:33

Maciek P pisze:
dokumenty pisze:
Maciek P pisze:P.S. @piotrrodzoch
Probant jest po prostu nie po polsku.
A coś się tak zawziął na biednego probanta ? ;) ;)
Kandydat też jest nie po polsku. Oba wyrazy mają pochodzenie łacińskie.
Choć wydaje mi się że w dobie "internetu bez polskich znaków", probant będzie się "szerzył" z powodu całkiem banalnego: próba >> proba. No a skoro "proba" to i probant.
Proste skojarzenie.
Dlatego nie wiem czy jest o co kruszyć kopie.
Zawziąłem się, bo jest to kolejny neologizm w klimacie nowomowy. Używajmy normalnych, powszechnie stosowanych nazw, zamiast jakichś karkołomnych konstrukcji, których jedyną zaletą jest to, że niezrozumiale=mądrze brzmią.

Laborant = członek zespołu laboratorium,
Załogant = członek załogi,
Probant = zawartość probówki?
Zdziwiasz ;)
Probant = osoba w trakcie probacji czyli próby.

Probant i probacja funkcjonują w języku polskim od stuleci.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 13:37

dokumenty pisze:
Maciek P pisze:
dokumenty pisze: A coś się tak zawziął na biednego probanta ? ;) ;)
Kandydat też jest nie po polsku. Oba wyrazy mają pochodzenie łacińskie.
Choć wydaje mi się że w dobie "internetu bez polskich znaków", probant będzie się "szerzył" z powodu całkiem banalnego: próba >> proba. No a skoro "proba" to i probant.
Proste skojarzenie.
Dlatego nie wiem czy jest o co kruszyć kopie.
Zawziąłem się, bo jest to kolejny neologizm w klimacie nowomowy. Używajmy normalnych, powszechnie stosowanych nazw, zamiast jakichś karkołomnych konstrukcji, których jedyną zaletą jest to, że niezrozumiale=mądrze brzmią.

Laborant = członek zespołu laboratorium,
Załogant = członek załogi,
Probant = zawartość probówki?
Zdziwiasz ;)
Probant = osoba w trakcie probacji czyli próby.

Probant i probacja funkcjonują w języku polskim od stuleci.
Podobnie jak azaliż, aśćka i mościpan, a także ziszczy, spuszczy, Bożycze i itp. :P Tyle, że te słowa wyszły z użycia i brzmią dziś sztucznie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

piotrrodzoch
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 08 lis 2007, 10:21
Lokalizacja: 4 Puławska DH WILKI
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: piotrrodzoch » 17 lut 2010, 14:08

jeszcze Lalki Prusa i "Rarki" mixplusa brakuje w wątku :P :)
phm. Piotr Rodzoch
KSI Hufca Puławy, RCH Lubelskiej
www.pulawy.zhp.pl

czas lasu różni się od czasu miasta

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 14:14

Azaliż na pralkę sobie powieś. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 lut 2010, 14:16

Maciek P pisze:Tyle, że te słowa wyszły z użycia i brzmią dziś sztucznie.
Wyszły ?
Powiedz to prawnikom, bo chyba to przeoczyli ;) ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 15:41

Wiesz, prawnicy używają nawet łaciny, której nikt poza nimi, księżmi i aptekarzami nie używa, więc to słaby argument :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 17 lut 2010, 17:01

Słownik wyrazów obcych PWN:

probant <łac. probans, D. ~ntis = doświadczający, probujący> 1. kandydat do zakonu w okresie probacji; nowicjusz 2. daw. człowiek doświadczony, praktyk.

probacja <łac. probatio> w niektórych zakonach: okres próbny poprzedzający nowicjat; także: sam nowicjat
A mówią, że ZHP to nie sekta ;-)
Ostatnio zmieniony 17 lut 2010, 17:01 przez Lucumon, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 18:46

Odnośnie drugiego znaczenia słowa "probant" proponuję zmienić nazwę stopnia ćwik na probanta. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Anitka
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 27 wrz 2007, 07:19
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "Lupus"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anitka » 17 lut 2010, 19:25

Maciek P pisze:Wiesz, prawnicy używają nawet łaciny, której nikt poza nimi, księżmi i aptekarzami nie używa, więc to słaby argument :)
ale za to jak to brzmi i jakie wrażenie na ludziach robi;)
phm. Anita Pikulska
Krag Instruktorski "Lupus"
Hufiec ZHP Płońsk

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 19:29

Quidquid latine dictum sit, altum videtur :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”