opiekun próby instruktorskiej - kto lepszy?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Anitka
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 27 wrz 2007, 07:19
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "Lupus"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anitka » 15 lut 2010, 22:12

ZHP jest organizacją młodzieżową. Cenimy jednak doświadczenie i wiedzę starszych instruktorek i instruktorów. Czasami jednak to doświadczenie i lekko "niedzisiejsze" poglądy nie idą w parze z akceptacją nowych pomysłów. Z tym raczej nie ma problemów w przypadku młodszych instruktorów, którym czasami mają pewne braki, no ale przecież też się kiedyś muszą nauczyć.
Kto Waszym zdaniem lepiej sprawdza się w funkcji opiekuna próby instruktorskiej? Starszy druh z doświadczeniem, u którego czasami trudno przeforsować nowatorskie pomysły, ale zwróci on uwagę na zadania naprawdę przydatne, ale mało kreatywne czy świeżo upieczony podharcmistrz, który stawia na nowatorskie rozwiązania?
phm. Anita Pikulska
Krag Instruktorski "Lupus"
Hufiec ZHP Płońsk

księżniczka
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 27 wrz 2008, 22:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: księżniczka » 15 lut 2010, 23:17

wszystko chyba zależy od osobowości przyszłego instruktora, od jego wieku i danych cech :) to się chyba po prostu czuje :)
pwd Anna Lewczuk

.:iść, ciągle iść w stronę Słońca!!:.

Anitka
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 27 wrz 2007, 07:19
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "Lupus"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anitka » 16 lut 2010, 08:28

dla uściślenia definiuję
młody opiekun - świeżo upieczony podhacmistrz, lat 20 - 22, otwarty na nowości, kreatywny, brak mu doświadczenia w pracy przy układaniu prób i w pomocy swoim podopiecznym, nie do końca wie po co on właściwie jest, ale wszelkie pomysły podopiecznego przyjmuje z radością, niekoniecznie zwracając uwagę na ich wartość

starszy opiekun - harcmistrz z bagażem doświadczeń, lat ok. 50, świetnie sprawdza się przy dobieraniu zadań tak by były rozwijające, niekoniecznie jednak daje się przekonać do nowości, sam wie co jest najlepsze dla probanta, ma swoje utarte schematy, które przez lata się sprawdzały



chodzi mi o czysto teoretyczną dyskusję i Wasze zdanie na temat kto jest lepszy: harcmistrz i jego upór i schematyczność, które jednak czegoś uczą czy podharcmistrz, który tak do końca nie wie o co chodzi, ale daje w dużej mierze wolną rękę i zgadza się na prawie wszystko
phm. Anita Pikulska
Krag Instruktorski "Lupus"
Hufiec ZHP Płońsk

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2010, 08:37

A czemu bierzesz tylko takie skrajności? Może być młody, kreatyny, ale doświadczony harcmistrz w wieku 30-35 lat.

P.S.
Kto wymyślił tego potworka językowego, jakim jest PROBANT. Rany Boskie! Czemu nie kandydat?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 16 lut 2010, 08:42

Maciek P pisze:Kto wymyślił tego potworka językowego, jakim jest PROBANT.
Kto ? Poloniści ;)
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=probant
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Anitka
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 27 wrz 2007, 07:19
Lokalizacja: Krąg Instruktorski "Lupus"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anitka » 16 lut 2010, 10:00

bo o to w głównej mierze chodzi mi w tej dyskusji, żeby skupić się na skrajnościach. oczywiście, że może być kreatywny i doświadczony 30-35 latek - ideał, lecz ilu takich jest?

a z probantem no to faktycznie, przegięłam, mea culpa, niech będzie kandydat :)
phm. Anita Pikulska
Krag Instruktorski "Lupus"
Hufiec ZHP Płońsk

piotrrodzoch
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 08 lis 2007, 10:21
Lokalizacja: 4 Puławska DH WILKI
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: piotrrodzoch » 16 lut 2010, 11:21

Anitka pisze:dla uściślenia definiuję
młody opiekun - świeżo upieczony podhacmistrz, lat 20 - 22,(...), nie do końca wie po co on właściwie jest,
no to tu już tworzymy problem, bo ktoś kto odbył próbę i posiada stopień phm nie może nie wiedzieć po co jest... jeżeli budujemy jakieś przykładowe sytuacje to niech będą mądrze dobierane :)


BARDZO SUBIEKTYWNYM moim zdaniem lepiej robić próbę u młodego phm otwartego na innowacje niż u starego druha Boruha hm betona - bo takie "przykładowe postaci" odczytałem z wątku ...

Młodym ludziom zazwyczaj łatwiej dogadać się ze sobą... Błędem wyboru opiekuna jest wybieranie z powodów "bo najstarszy, bo najbardziej doświadczony itp" ... Okres realizacji próby jest próbą zarówno dla probanta :) jak i dla opiekuna, który w pewnym sensie też odpowiada za pozytywny/negatywny przebieg próby i w końcu jej zamknięcie.

Jeżeli druhna Zosia chce otworzyć sobie pwd u druha betonowego harcmistrza BO dobrze się z nim dogaduje, jest przepływ informacji, ustalają zadania które jej pasują to wszystko jest ok.

Opiekun próby nie może zgadzać się na wszystko. Podharcmistrz powinien już wiedzieć jak przebiegać powinna próba np na pwd bo sam już to ma za sobą. Próbę z probantem rozpisuje o własne doświadczenia, będąc przychylnym na propozycje interesanta (też fajne słowo) ... Zadaniem opiekuna jest czuwanie nad prawidłowym doborem zadań adekwatnych do możliwości kandydata ... co z tego że dh Zosia chce wejść na Mont Everest skoro ma otyłość XI stopnia i łapie zadyszkę po 100m marszu - odpowiedni dobór zadań to podstawa, ale nie można przytaknąć na wszystko - nawet będąc tym "młodym gupim podharcmistrzem" :P :) - do diaska .. zaufania trochę do podharcmisiów ;)

Kluczowym elementem jest wybranie odpowiedniego opiekuna, kwestia dogadywania się jest bardzo powierzchowna... to ważna decyzja i czasem ciężka do podjęcia... czasem nie ma nikogo komu ufamy, kogo chcemy na opiekuna - na szczęście istnieje możliwość wybierania opiekuna jakiego tylko kto sobie zażyczy więc w tej kwestii raczej problemów być nie powinno. Najgorsze są sytuacje, gdy ktoś wybiera jakiegoś opiekuna bo... nie wie kogo wybrać i losuje.




p.s.
probant to bardzo ładne słowo ... co wy chcecie ;)
Ostatnio zmieniony 16 lut 2010, 11:28 przez piotrrodzoch, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Piotr Rodzoch
KSI Hufca Puławy, RCH Lubelskiej
www.pulawy.zhp.pl

czas lasu różni się od czasu miasta

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 16 lut 2010, 17:00

Hmm... a według mnie lepiej robić próbę u starego druha Boruha hm betona, na dodatek obowiązkowo w "olimpijce" i z pseudonimem "Czerwony Pająk" - bo wedle niektórych znajomych spełniam wszystkie kryteria :D.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2010, 17:00 przez panwac, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2010, 23:16

No to ja będę cyniczny: najlepiej robić próbę pod opieką instruktora, który jest dobrze odbierany przez KSI, którego opinia jest dla KSI wiążąca.

Co do podziału, to IMHO jest fałszywy, bo hołduje przekonaniu, że wiek ma związek z kreatywnością. Tymczasem związek ten jest luźny. Znacznie większe znaczenie ma wychowanie. Człowiek wyrosły w środowisku premiującym nowatorstwo i kreatywność będzie całe życie kreatywny. Człowiek ukształtowany w środowisku premiującym konformizm i schematyzm będzie konformistyczny i schematyczny bez względu na wiek.

Więc na tak postawione pytanie nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć. Ja nie patrzyłbym na wiek, ani kreatywność, tylko na to, czy osoba opiekuna może mi pomóc przejść przez KSI.

P.S. @piotrrodzoch
Probant jest po prostu nie po polsku. Jego jedyną zaletą jest to, że brzmi mądrze i KSI może poczuć się ważniejsza.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 16 lut 2010, 23:17

panwac pisze:Hmm... a według mnie lepiej robić próbę u starego druha Boruha hm betona, na dodatek obowiązkowo w "olimpijce" i z pseudonimem "Czerwony Pająk" - bo wedle niektórych znajomych spełniam wszystkie kryteria :D.
Ty jesteś co najwyżej granatowy pająk. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 17 lut 2010, 07:37

Maciek P pisze:P.S. @piotrrodzoch
Probant jest po prostu nie po polsku.
A coś się tak zawziął na biednego probanta ? ;) ;)
Kandydat też jest nie po polsku. Oba wyrazy mają pochodzenie łacińskie.
Choć wydaje mi się że w dobie "internetu bez polskich znaków", probant będzie się "szerzył" z powodu całkiem banalnego: próba >> proba. No a skoro "proba" to i probant.
Proste skojarzenie.
Dlatego nie wiem czy jest o co kruszyć kopie.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

piotrrodzoch
Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 08 lis 2007, 10:21
Lokalizacja: 4 Puławska DH WILKI
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: piotrrodzoch » 17 lut 2010, 09:04

cicho pająki! :)

Maćku... cynizm cynizmem, ale faktycznie masz w tym co napisałeś trochę racji ... znam przypadki (nie w mojej) że KSI będąc w negatywnych relacjach z instruktorem będącym opiekunem danego przyszłego instruktora ;) ... była stronnicza i nie obiektywna względem osoby realizującą próbę.
ale to już grubszy temat.

tutaj zajmujemy się "niekumatym podharcmistrzem" i "czerwonym pająkiem" :)
phm. Piotr Rodzoch
KSI Hufca Puławy, RCH Lubelskiej
www.pulawy.zhp.pl

czas lasu różni się od czasu miasta

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 09:13

piotrrodzoch pisze:tutaj zajmujemy się "niekumatym podharcmistrzem" i "czerwonym pająkiem" :)
To ja szukam innego hufca. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 lut 2010, 11:41

dokumenty pisze:
Maciek P pisze:P.S. @piotrrodzoch
Probant jest po prostu nie po polsku.
A coś się tak zawziął na biednego probanta ? ;) ;)
Kandydat też jest nie po polsku. Oba wyrazy mają pochodzenie łacińskie.
Choć wydaje mi się że w dobie "internetu bez polskich znaków", probant będzie się "szerzył" z powodu całkiem banalnego: próba >> proba. No a skoro "proba" to i probant.
Proste skojarzenie.
Dlatego nie wiem czy jest o co kruszyć kopie.
Zawziąłem się, bo jest to kolejny neologizm w klimacie nowomowy. Używajmy normalnych, powszechnie stosowanych nazw, zamiast jakichś karkołomnych konstrukcji, których jedyną zaletą jest to, że niezrozumiale=mądrze brzmią.

Laborant = członek zespołu laboratorium,
Załogant = członek załogi,
Probant = zawartość probówki?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 17 lut 2010, 11:59

a ja z innej beczki - był już granatowy, zielony czy czerwony
a co jak opiekun jest koloru przeźroczystego - tak bardzo że nikt go nie widział od ponad roku, i jest wysoce prawdopodobne że opieku nawet zapomniał o tym że opiekuje sie jakimś probantem?

i co jak ten probant wcale nie poszukuje - nie czuje potrzeby zmiany opiekuna bo chce dokończyć próbę phmowską "samodzielnie"?

pozowlić mu aby połowę prórby dokończył de facto bez opiekuna? postawić na jego samodzielność - czy lepiej zmusić go do obrania nowego opiekuna aby na pewno wszystko było pod czyimś okiem
Per Concordia Ad Victoria

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”