czas się otworzyć.

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
eliyah
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 gru 2009, 12:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: eliyah » 05 gru 2009, 12:51

Czuwaj!

Nigdy wcześniej nie pisałem na forum.zhp.pl. ale nigdy wcześniej też nie miałem takiego problemu jak teraz. Przechodzę do rzeczy...

... jestem gejem. Zacząłem studia i pojawiłem się w nowym środowisku. Wszystko było wspaniale, aż do momentu gdy nowe środowisko dowiedziało się o mojej orientacji psychoseksualnej. Znalazła się grupa ludzi, którzy powiedzieli głośno i wyraźnie "on, albo ja!", "odchyleńców nam nie trzeba!", "nie zbliżaj się do mnie i do moich zuchów!". Zostałem też posądzony o "obnoszenie się ze swoim zboczeniem". Byłem w szoku.

Ale to nie koniec.
Kiedy wczoraj napisałem do starego harcerskiego znajomego z poprzedniego środowiska dowiedziałem się, że ZHP jest przecież w założeniu tolerancyjne, ale On by swojej córki drużynowemu homoseksualiście nie dał pod opiekę. I, że to jego prywatna sprawa, żebym nie mieszał w to spraw związku. Ale powstaje pytanie - w czym gorszy jest gej od heteronormatywnego faceta jeśli chodzi o kształtowanie harcerza?

piszę to żeby uzyskać odpowiedź na powyższe pytanie, oraz żeby dowiedzieć się co o tej sytuacji sądzicie. Czy jest w ZHP miejsce dla instruktora-homoseksualisty?

mam też prośbę do wszystkich gejów i lesbijek w Związku - piszcie do mnie na mejla, dzielcie się doświadczeniami, zależy mi na całościowym przekroju sytuacji w naszej jednaj wielkiej rodzinie. A z rodziny się nikogo nie wyrzuca przecież.


pozdrawiam, E.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 05 gru 2009, 13:02

Gejem sobie możesz być byleś nie był gejem-pedofilem. Gej pedofil jest tak samo groźny jak hetero-pedofil. Ale nie każdy hetero jest pedofilem (jednak były takie przypadki w ZHP), jak i nie każy gej jest pedofilem (o przypadku geja- pedofila w ZHP nie słyszałem).
Ludzie niestety mylą te pojęcia. Bierze się to chyba z potocznego określenia homoseksualisty, które jest podobne do okreslenia zboczeńca. Musisz jednak wyprowadzić znajomych z błędu. Trzeba zrobić kampanię "pedał to nie pedofil". Może zrozumieją.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

ziouo
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 17 lip 2007, 14:21
Lokalizacja: 11 ODW Afrakta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ziouo » 05 gru 2009, 13:28

Nie wiem jak to jest w ZHP, bo nie spotkałam się z instruktorem-homoseksualistą do tej pory. Wiem, że w ZHR, zanim zostaniesz mianowany na jakąkolwiek funkcję, pytają jakiej jesteś orientacji seksualnej, homoseksualiści nie mogą tam pełnić funkcji wychowawczych. ZHP chyba nie reguluje tego w ten sposób, wydaje mi się, że nie ma zapisów statutowych na ten temat. Pozostaje pozyskać zaufanie osób zainteresowanych - rodziców dzieci. Nie wiem, co mogę Ci poradzić, chyba tylko szczerość i wytrwałość może Ci pomóc. Pokaż, że jesteś świetnym instruktorem, a zostaniesz doceniony na tym polu. Walka będzie nierówna, ale życzę Ci powodzenia :)
Ostatnio zmieniony 05 gru 2009, 13:37 przez ziouo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Marta Zielińska
281 WWDH-ek Światło Faros

eliyah
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 gru 2009, 12:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: eliyah » 05 gru 2009, 13:46

ZHP tego nie reguluje, owszem. Ale nie o regulację tu chodzi. To znaczy - chodzi, ale w innym sensie. Bo czy instruktorem może być osoba, która zionie nienawiścią? Bo ja na to nie pozwalam. a Związek?

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 gru 2009, 13:50

eliyah pisze:Czuwaj!

Nigdy wcześniej nie pisałem na forum.zhp.pl. ale nigdy wcześniej też nie miałem takiego problemu jak teraz. Przechodzę do rzeczy...

... jestem gejem. Zacząłem studia i pojawiłem się w nowym środowisku. Wszystko było wspaniale, aż do momentu gdy nowe środowisko dowiedziało się o mojej orientacji psychoseksualnej. Znalazła się grupa ludzi, którzy powiedzieli głośno i wyraźnie "on, albo ja!", "odchyleńców nam nie trzeba!", "nie zbliżaj się do mnie i do moich zuchów!". Zostałem też posądzony o "obnoszenie się ze swoim zboczeniem". Byłem w szoku.

Ale to nie koniec.
Kiedy wczoraj napisałem do starego harcerskiego znajomego z poprzedniego środowiska dowiedziałem się, że ZHP jest przecież w założeniu tolerancyjne, ale On by swojej córki drużynowemu homoseksualiście nie dał pod opiekę. I, że to jego prywatna sprawa, żebym nie mieszał w to spraw związku. Ale powstaje pytanie - w czym gorszy jest gej od heteronormatywnego faceta jeśli chodzi o kształtowanie harcerza?

piszę to żeby uzyskać odpowiedź na powyższe pytanie, oraz żeby dowiedzieć się co o tej sytuacji sądzicie. Czy jest w ZHP miejsce dla instruktora-homoseksualisty?

mam też prośbę do wszystkich gejów i lesbijek w Związku - piszcie do mnie na mejla, dzielcie się doświadczeniami, zależy mi na całościowym przekroju sytuacji w naszej jednaj wielkiej rodzinie. A z rodziny się nikogo nie wyrzuca przecież.


pozdrawiam, E.
Jako ortodoksyjny, konserwtywny chrześcijanin mówię ci: witaj wśród nas. To Bóg cię oceni. Ja nie mam takiego prawa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 gru 2009, 14:01

leon01 pisze:... (o przypadku geja- pedofila w ZHP nie słyszałem).
Bo wszystkie wstydliwe sprawy są uciszane. Myśmy mieli takiego podharcmistrza w hufcu... A nawet chyba ze trzech. Tyle, że to na przestrzeni 20 kilku lat. I naprawdę ciężko było sobie poradzić z tym problemem.
Homoseksualista jako harcerski wychowawca to zupełnie inna sprawa. Będę pewnie niepoprawny politycznie (ale to nic nowego) Jestem na nie. I nie zionę nienawiścią do homoseksualistów, prywatnie znam nawet kilka osób i się lubimy i jest oki. Normalni ludzie ale nie łapią się za wychowanie innych. Zwłaszcza tam gdzie przykład osobisty odgrywa tak dużą rolę. Ale to są mądrzy ludzie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

eliyah
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 gru 2009, 12:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: eliyah » 05 gru 2009, 16:02

sikor pisze:Homoseksualista jako harcerski wychowawca to zupełnie inna sprawa. Będę pewnie niepoprawny politycznie (ale to nic nowego) Jestem na nie. I nie zionę nienawiścią do homoseksualistów, prywatnie znam nawet kilka osób i się lubimy i jest oki. Normalni ludzie ale nie łapią się za wychowanie innych. Zwłaszcza tam gdzie przykład osobisty odgrywa tak dużą rolę. Ale to są mądrzy ludzie.
ale nie podpierasz argumentami dlaczego jesteś na nie. a ja chcę je poznać.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 05 gru 2009, 23:32

To co pisze Janusz jest jego prywatną sprawą. To co ja piszę jest moim poglądem na świat. Każdy z nas ma prawo pisać to co myśli. I za to kocham nasz kraj i tą organizację, gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie. Ale od naszej postawy w codziennym życiu zależy czy inni będą nas szanować czy nie.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 gru 2009, 23:56

eliyah pisze:...
ale nie podpierasz argumentami dlaczego jesteś na nie. a ja chcę je poznać.
Jak to nie... Masz tam odpowiedź na swoje pytanie
"Zwłaszcza tam gdzie przykład osobisty odgrywa tak dużą rolę. "
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

eliyah
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 gru 2009, 12:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: eliyah » 06 gru 2009, 16:55

ale to, że jestem gejem nie determinuje tego, że jestem złym człowiekiem. Czy mówisz wychowankom o tym z kim sypiasz, z kim się spotykasz, kto Ci się podoba? bo ja nie.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 gru 2009, 19:05

Zacznijmy od małego "drobiazgu". Piszesz, że się ujawniasz, a tak naprawdę nic o Tobie nie wiemy. Więc to trochę pachnie prowokacją.

Po drugie, coś pomieszałeś z tym rodzicem, bo ja swoją córkę mężczyźnie-homoseksualiście powierzę z zamkniętymi oczami. Jestem bowiem pewien, że z jego strony nic jej nie będzie groziło.

Natomiast sam napisałeś zdanie, które jest kluczowe:
Czy mówisz wychowankom o tym z kim sypiasz, z kim się spotykasz, kto Ci się podoba? bo ja nie.
No właśnie. Mnie jako człowieka nie interesuje twoje życie erotyczne. Nic mi do tego, dopóki nie dajesz mojemu dziecku przykładu postępowania niezgodnego z systemem wartości sprzecznym z tym, czego my dziecko uczymy. Jeśli rodzice ateiści mają prawo domagać się, by drużynowy zachował dla siebie swoje przekonania religijne, to rodzice dzieci wychowywanych w chrześcijańskim systemie etycznym mają prawo domagać się, by drużynowy zachował dla siebie swoje przekonania co do seksualności.

A ponieważ nie interesuje mnie co i z kim robisz po zmroku, to nie informuj mnie o tym, czego wiedzieć nie chcę. Nie interesuje mnie czy jesteś gejem, czy nie. Nie interesuje mnie twoje pochodzenie etniczne (ja sam jestem totalnym mieszańcem). Nie interesuje mnie, ile zarabiasz. Nie interesuje mnie, na kogo głosowałeś. I nie interesuje mnie twoja opinia o wojnie w Afganistanie.
Interesuje mnie, czy potrafisz zgodnie z harcerskim systemem wartości i harcerską metodyką wychowywać młodych. Tylko tyle i aż tyle.
Nie chcę, żebyś nasze relacje i moje ewentualne uwagi krytyczne postrzegał przez pryzmat stereotypów. Dlatego nosimy mundury, a na nich godła naszych osiągnięć, żeby nie oceniać po pozorach.

Dopóki twoje życie prywatne nie koliduje z byciem wzorem postaw dla mojego dziecka (postaw, które ja jako rodzic akceptuję jako wzorcowe), nic mi do tego.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 gru 2009, 20:01

Autokorekta:
Maciek P pisze:Nic mi do tego, dopóki nie dajesz mojemu dziecku przykładu postępowania niezgodnego z systemem wartości sprzecznym z tym, czego my dziecko uczymy.
Powinno być:
Nic mi do tego, dopóki nie dajesz mojemu dziecku przykładu postępowania niezgodnego z wpajanym mu przez nas systemem wartości, sprzecznego z tym, czego my dziecko uczymy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 gru 2009, 20:04

eliyah pisze:ale to, że jestem gejem nie determinuje tego, że jestem złym człowiekiem.
Według jakiego systemu wartości? Pojęcia dobra i zła są określone przez przyjęty system wartości. To, co jest dobre z twojej optyki z mojej może być złe i odwrotnie. Więc na jakim systemie wartości opierasz pojęcia "dobry-zły"?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 gru 2009, 22:16

Nooo. Dla faszystów mordowanie "podludzi" było dobre. Więc faktycznie trzeba określić według jakiego systemu wartości dzielimy co jest dobre a co złe.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 07 gru 2009, 00:06

Problemem jest tu brak zrozumienia, akceptacji... oraz nie potrzebne rozgłaszanie swoich upodobań. Każdy ma swoje nawyki, upodobania. Moja mama zawsze powtarzała mi: 'Organista lubi ogórki, a Ksiądz jego córki'

Nie możemy też ukrywać problemu jakim jest brak tolerancji, chociaż ten problem jest coraz mniejszy. W sferze wychowania, on nie zniknie. Na razie pracujesz z zuchami, z czasem jednak może dość, że zaczniesz wychowywać gimnazjalistów później licealistów... rodzic boi się, że się w nim zakochasz... "przekabacisz" go na swoją drogę. Czyli to co powiedział i sikor i Maciek, wpłyniesz pośrednio na zmianę jego poglądu w tej sferze.

Z drugiej strony co chcesz osiągnąć manifestując swoją orientacją?

Jak napisałem wyżej. Może ktoś lubi pejcze, skórki bądź inne wybryki natury, a nie pokazuje to na światło dzienne, to nikt ci uwagi nie zwroci.
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”