Ateizm w harcertwie

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 21 kwie 2008, 09:26

Przeniesione z wątku: http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=73348#p73348
Em Jot pisze:Posłużę się przykładem, na pewno nie częstym ale mogącym się zdarzyć: do drużynowego zgłasza się ateista, chce złożyć Przyrzeczenie. Drużynowy nie wie co zrobić bo w rocie jest jak wół napisane "służyć Bogu".Co zrobi jeżeli będzie miał taką sytuację a będzie musiał podjąć decyzję.Jeżeli by znał komentarz nie byłoby sprawy. A tak?
Jeśli instruktor nie wie co w takiej sytuacji zrobić to instruktorzy go wychowujący ponieśli klęskę.

Słowo bóg ma bardzo wiele znaczeń dla każdej osoby może oznaczać coś zupełnie innego... To powinna zrozumieć osoba wcześniej nim zlorzy przyrzeczenie...
Ostatnio zmieniony 11 maja 2008, 22:33 przez Stary Wedrowiec, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

majcin
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 22 lip 2004, 12:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majcin » 21 kwie 2008, 11:14

Stary Wedrowiec pisze:Słowo bóg ma bardzo wiele znaczeń dla każdej osoby może oznaczać coś zupełnie innego... To powinna zrozumieć osoba wcześniej nim zlorzy przyrzeczenie...
w Przyrzeczeniu jest Bóg, a nie bóg
to jest spora różnica

Marcin Wojtczak

Em Jot
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 10 gru 2007, 19:03
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Em Jot » 21 kwie 2008, 12:14

19kldh pisze:Bo w przypadku ateisty sprawa jest prosta.
Proszę druha o wyjaśnienie w jaki sposób "prosta"?
phm. Marcin Jarecki
Hufiec Przysucha
Chorągiew Mazowiecka

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 21 kwie 2008, 12:30

Em Jot pisze:
19kldh pisze:Bo w przypadku ateisty sprawa jest prosta.
Proszę druha o wyjaśnienie w jaki sposób "prosta"?
Ateista nie może być skautem/harcerzem.
Obowiązek wobec Boga, jest zdefiniowany jako "wierność zasadom duchowym, lojalność wobec religii, która je wyraża i akceptacja obowiązków, które z niej wynikają". Trzeba zauważyć, że w odróżnieniu od nazwy, sam tekst zasady nie posługuje się słowem "Bóg", po to by stało się jasne, że to sformułowanie obejmuje również te religie, które nie są monoteistyczne, jak np. hinduizm, lub takie, które nie uznają osobowego Boga, jak np. buddyzm.

Robert Baden-Powell zapytany, gdzie religia pojawia się w skautingu, odpowiedział: Wcale nie pojawia się. Ona tam zawsze była. Jest to podstawowy czynnik - fundament skautingu.

A zatem pojęcie siły nadprzyrodzonej jest czymś zasadniczym w skautingu. Cała koncepcja wychowawcza ruchu polega na pomocy młodym ludziom w przekraczaniu granic świata materialnego i w poszukiwaniu wartości duchowych.
Ateizm – pogląd w jednoznaczny sposób odrzucający wiarę w istnienie boga lub bogów. Ateizm tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, a jako składnik refleksji filozoficznych, najczęściej łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 21 kwie 2008, 12:58

Kwestia pisania bóg czy Bóg zależy tylko od Ciebie...

Dlaczego dh. Czesławie tak trzeba rozumieć Boga? Przecież On jest wszystkim co nas otacza... wiec i moralnością... naszymi zasadami, którymi kierujemy się w życiu. To nie wystarczy, żeby być harcerzem? Tak naprawdę trudno jest zdefiniować wiarę i Boga
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 21 kwie 2008, 14:37

Robert Baden Powell: "Jednak jestem pewnien jednego. Bóg nie jest jakąś bezmyślną Istotą, jak sądzą może niektórzy, która dzieli ludzi ze względu na pochodzenie, przekonania czy wyznanie. Bóg otacza wszystkich jednako Swą miłością, nie zważa na drobne przewinienia i błogosławi każdego, kto stara się w miarę swych możliwości spełniać Jego oczekiwania. "
"Wędrówka do sukcesu", Kraków, O.W. Text 2007, str. 155
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2008, 14:38 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 kwie 2008, 14:50

Stary Wedrowiec pisze:Kwestia pisania bóg czy Bóg zależy tylko od Ciebie...

Dlaczego dh. Czesławie tak trzeba rozumieć Boga? Przecież On jest wszystkim co nas otacza... wiec i moralnością... naszymi zasadami, którymi kierujemy się w życiu. To nie wystarczy, żeby być harcerzem? Tak naprawdę trudno jest zdefiniować wiarę i Boga
Bogiem jest to, od czego winniśmy się spodziewać wszystkiego dobrego i do czego możemy się uciec we wszystkich potrzebach. Mieć Boga nie znaczy nic innego, jak ufać Mu z całego serca i wierzyć. Nieraz mówiłem, że jedynie ufność i wiara serca czynią zarówno Boga, jak bożka. Jeśli wiara i ufność są prawdziwe, to i twój Bóg jest prawdziwy; odwrotnie zaś, gdzie ufność jest fałszywa i niewłaściwa, tam nie ma też prawdziwego Boga. Te dwie rzeczy należą do siebie: wiara i Bóg. Tak więc, mówię, to, na czym zawisnęło serce twoje i na czym ono polega, jest właściwie twoim Bogiem.
ks. dr Marcin Luter "Duży Katechizm"


Jakoś niespecjalnie trudno :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 21 kwie 2008, 17:55

Każdy człowiek na swój własny sposób wierzy w Boga... nawet zagorzały ateista w coś wierzy tylko Bogiem tego nie nazywa...
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 kwie 2008, 17:59

Stary Wedrowiec pisze:Każdy człowiek na swój własny sposób wierzy w Boga... nawet zagorzały ateista w coś wierzy tylko Bogiem tego nie nazywa...
Dokładnie to - tylko obszerniej - napisał Luter. Zgadzam się z tobą. Ale to znaczy, że zdefiniowanie co jest Bogiem, czy też bogiem nie jest takie trudne.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 21 kwie 2008, 18:04

Wiec przyznasz mi rację, że ateista też może być harcerzem
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 21 kwie 2008, 18:10

Piotrze... wałkowaliśmy już ten temat 100 razy. Ateista nie wierzy w nic. Jeśli w coś wierzy tylko nie nazywa tego Bogiem to... nie jest ateistą. Możesz go nazwać np. poszukującym czy jakoś inaczej ale nie ateistą
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 kwie 2008, 18:11

Piotrze, ja mam podejście protestanckie (nie tylko w tej sprawie), a ono mówi: nie mnie sądzić, to kwestia jego sumienia. Natomiast jeśli spytasz, czy znam dobrych członków ZHP, którzy są ateistami, to odpowiem ci, że znam i znam takich, którzy ze wszystkich sił starają się być harcerzami. Ale znacznie więcej znam dobrych harcerzy, którzy są chrześcijanami.

A czemu tak, to możesz przeczytać w HaeRze, bo to cały elaborat. :)


Sikor -> to nie jest prawda, że ateista w nic nie wierzy. Najczęściej wierzy w naukę i to w sposób tak dogmatyczny, jakiego nie znał żaden okres historii Kościoła. Wierzy też w postęp, tolerancję, samowolę nazywaną dla zmyłki wolnością i historyczną konieczność. Często też wierzy w samego siebie.
Nie ma człowieka, który niczemu nie ufa.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2008, 18:14 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 21 kwie 2008, 19:36

Czyli mamy zabronić ateistą bycia harcerzami.. ze względu na ich przekonania.. mamy się stać nie tolerancyini?
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 kwie 2008, 20:01

Piotr, nie doczytuj się tego, czego nie napisałem. :) Celowo odesłałem cię do mojego artykułu w HaeRze, bo nie miejsce tu na rozwijanie tego obszernego tematu.
Odpowiadając jednak w skrócie: wręcz nie wolno ci zabraniać wstąpienia do ZHP chłopakowi, czy dziewczynie, którzy chcą włączyć się w harcerską grę. Musisz tylko mieć świadomość, że ideały harcerskie są tak mocno osadzone w chrześcijańskiej tradycji, że nie-chrześcijanin, czy wręcz ateista będzie miał poważne problemy z ich przyswojeniem, rozumieniem i akceptacją. On po prostu myśli inaczej, innymi kategoriami, innym systemem wartości.
W pewnym momencie może być wręcz rozdarty między system ateistyczny a harcerski.

Jednakże nie wolno ci go odgonić, bo to właśnie harcerstwo może być dla niego jedyną szansą znalezienia Drogi - tak jak było nią dla mnie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

majcin
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 22 lip 2004, 12:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: majcin » 21 kwie 2008, 20:03

Stary Wedrowiec pisze:Czyli mamy zabronić ateistą bycia harcerzami.. ze względu na ich przekonania.. mamy się stać nie tolerancyini?
a satanistom, anarchistom, komunistom?

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”