średnia ocen a przynależność do zethapu

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 04 maja 2008, 23:30

Koniec
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 05:45

Madziu, jeszcze raz... Wymaganie stawiane na wejściu nie jest właściwe. Możemy wymagać postępów, pracy nad sobą ale nie określonego poziomu stopni.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Michmis
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 05 kwie 2007, 08:59
Lokalizacja: 96 PDW "Wahata" im. gen. Włady
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Michmis » 05 maja 2008, 06:22

A przyjmujecie może tylko szczupłych blondynów z błękitnymi oczętami?

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 07:14

Hmm tak mi się przypomniały słowa Bi-Pi z pewnego filmu.... "Hej chłopcze, tak ty tam w rogu, jesteś już skautem ? Bo widzę, że jesteś wystarczająco brzydki by należeć do nas..."
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 08:09

słonko pisze:Dziękuję Bogu, że nie natrafiłem na taką drużynę z takimi bezsensownymi wymaganiami, które znów dają przykład odchodzenia harcerstwa z naszej organizacji. Dziękuję również za to, że nie ma takiej drużyny w moim środowisku.
Słonek, moja drużyna wymaga dobrej nauki. I to wymaga twardo. Zresztą, zasada ta ma rodowód szaroszeregowy. Każda bania, to wykluczenie z najbliższej imprezy, a położenie półrocza, to zawieszenie do czasu poprawienia oceny.

I teraz efekty:
- moi harcerze dostają się do renomowanych uczelni (troje jest na wacie),
- nigdy nie miałem sęków z rodzicami z cyklu "on/ona nie czasu na harcerstwo, bo musi się uczyć", miałem za to: "druh coś zrobi, bo on/a nie uczy się",
- jeśli ktoś już jest w drużynie, to nie odchodzi, odpadnięcia zdarzają się w okresie próby wstępnej.

Sikor -> w stosunku do moich wędrowników stosuję wymagania wstępne. Efekt:
- wędrownicy czują, że są traktowani poważnie,
- wędrownicy widzą, że drużyna reprezentuje jakiś poziom, bo można się do niej nie dostać -> dostanie się jest wyzwaniem,
- nie powiem, że ustawia się kolejka, ale nie narzekamy na brak chętnych do drużyny. :) Nawet ludzi w klasie maturalnej.

Więc nie jest tak prosto, jak piszecie. Wszystko zależy od tego, po co i dla kogo.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 08:09

Michmis pisze:A przyjmujecie może tylko szczupłych blondynów z błękitnymi oczętami?
A, bo rasizm jest tylko aryjski? :/
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 05 maja 2008, 08:43

Maciek P pisze:
słonko pisze:Dziękuję Bogu, że nie natrafiłem na taką drużynę z takimi bezsensownymi wymaganiami, które znów dają przykład odchodzenia harcerstwa z naszej organizacji. Dziękuję również za to, że nie ma takiej drużyny w moim środowisku.
Słonek, moja drużyna wymaga dobrej nauki. I to wymaga twardo. Zresztą, zasada ta ma rodowód szaroszeregowy. Każda bania, to wykluczenie z najbliższej imprezy, a położenie półrocza, to zawieszenie do czasu poprawienia oceny.
A to tak, tylko nie wymóg na wstęp. Wymóg przedstawiony w temacie to inna rzecz, o której druh pisze i jaka oczywiście powinna mieć miejsce w każdym środowisku. :)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 09:03

Maćku... właśnie o wymagania wstępne idzie. Uważam, że nie są dobrym pomysłem. Drużyna jest wtedy dobra gdy wszyscy jej członkowie pracują nad sobą a nie wtedy gdy przyjmuje tylko najlepszych. Progres może być wymagany (a nawet powinien) jednak warunkowanie (czyli w wielu przypadkach odrzucanie i zniechęcanie) nie jest chyba właściwą drogą.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Edward K.
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 21 kwie 2008, 12:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Edward K. » 05 maja 2008, 09:36

Bardzo fajnie mieć inteligentynych ludzi w drużynie, z wysoką średnią, dostających się na renomowane uczelnie. Podnosi to prestiż drużyny. Ale czy śwaidczy o poziomie pracy wychowawczej, to już nie jestem pewien czy zawsze. Stawianie takich wymagań na wstępie, przy przyjmowaniu do drużyny na pewno ułatwia wychowywanie. Nie trzeba się męczyć z trudnymi dziećmi, rodzicami, którzy nie za bardzo interesują się poczynaniami swych dzieci i całym mnóstwem innych problemów , które powodują, że młodzież sie nie nie uczy.
Oczywiście drużynowy ma obowiązek intersować się osiągnieciami szkolnymi swoich harcerzy. Moim zdaniem model postępowanie powinien być taki: do drużyny przychodzi każdy. Drużynowy powinien się zorientować się kto jak stoi z nauką. Jeśli u któregoś z harcerzy osiągnięcia szkolne nie są zadowalające, to jako wychowawca powinien określić żródło niepowodzeń: poziom rozwoju ntelektualnego, brak wzorców, sytuacja rodzinna itd. I dopiero w tedy stawiać indywidualne wymagania i proponować stosowne sposoby wyjścia z sytuacji, oczywiście w porzumieniu z zaintereresowanym, a czasem z rodzicami i szkołą.
Oczywiście drużyny mogą stawiać swoje wymagania. Ale co w małej miejscowosci gdzie działa jedno środowisko, w którym chętny dowiaduje się, że z jego średnią to niestety harcerstwo nie dla niego.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 10:14

Edward K. pisze:Bardzo fajnie mieć inteligentynych ludzi w drużynie, z wysoką średnią, dostających się na renomowane uczelnie. Podnosi to prestiż drużyny. Ale czy śwaidczy o poziomie pracy wychowawczej, to już nie jestem pewien czy zawsze. Stawianie takich wymagań na wstępie, przy przyjmowaniu do drużyny na pewno ułatwia wychowywanie. Nie trzeba się męczyć z trudnymi dziećmi, rodzicami, którzy nie za bardzo interesują się poczynaniami swych dzieci i całym mnóstwem innych problemów , które powodują, że młodzież sie nie nie uczy.
Ja mam "trudnych". Dzięki ostrym wymaganiom większość do czegoś doszła.
Oczywiście drużynowy ma obowiązek intersować się osiągnieciami szkolnymi swoich harcerzy. Moim zdaniem model postępowanie powinien być taki: do drużyny przychodzi każdy. Drużynowy powinien się zorientować się kto jak stoi z nauką. Jeśli u któregoś z harcerzy osiągnięcia szkolne nie są zadowalające, to jako wychowawca powinien określić żródło niepowodzeń: poziom rozwoju ntelektualnego, brak wzorców, sytuacja rodzinna itd. I dopiero w tedy stawiać indywidualne wymagania i proponować stosowne sposoby wyjścia z sytuacji, oczywiście w porzumieniu z zaintereresowanym, a czasem z rodzicami i szkołą.
To nie wyklucza stawiania wymagań. Pomoc, oczywiście, ze tak. Ale harcerz, a szczególnie jego rodzice muszą widzieć, że bycie harcerzem, to nie rurki z kremem.
Oczywiście drużyny mogą stawiać swoje wymagania. Ale co w małej miejscowosci gdzie działa jedno środowisko, w którym chętny dowiaduje się, że z jego średnią to niestety harcerstwo nie dla niego.
¬le postawiona teza:
harcerstwo jest dla niego, jeśli poprawi naukę.
Odwróć sytuację, czy jeżeli położy szkołę i dostanie w domu szlaban, to harcerstwo będzie dla niego?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 05 maja 2008, 10:16

Maćku ty mowisz - każda bania to brak wyjazdy na impreze a polozeie polrocza to zawieszenie - a ja podcodze do goscia i sie go pytam - stary dlaczego polozyles polrocze z czego lzysz kto moze ci pomoc z tego wyjsc i pytam sie czy mu nie pomoc z jakkegos przedmiotu, nie mam w srodowisku wielu ludzi ktorym idzie slabo ale wole im ufac niz prawdzac ich dzienniki, bo najczesciej osoba ktora lezy z wielu przediotow z gory zaklada ze nie da rady i nikt nie moze jej pomoc i dlatego przestaje ie starac... a w rzeczywistosci gdyby troce popracowala i kto wyciagnol by do niej dlon to moze ylo by calkiem inaczej.
Od stawiania im kar są rowniez r bo oni maja juz jaki swoj system karania, w domu.
Jestem za tym byśmy wychowali ludzi ktozy beda mieli jakis godny start ale czy taki system kar jest trafny?
Zalózmy ze zawieszasz gocia na okres poprawienia stopni ale on nie dal rady to co ?? nie moze juz wrocic ??
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 10:20

sikor pisze:Maćku... właśnie o wymagania wstępne idzie. Uważam, że nie są dobrym pomysłem. Drużyna jest wtedy dobra gdy wszyscy jej członkowie pracują nad sobą a nie wtedy gdy przyjmuje tylko najlepszych. Progres może być wymagany (a nawet powinien) jednak warunkowanie (czyli w wielu przypadkach odrzucanie i zniechęcanie) nie jest chyba właściwą drogą.
Janusz, postawienie wymagań wstępnych nie wyklucza pracy nad sobą. Przecież jak zuch przychodzi na pierwszą zbiórkę, to wymagasz od niego, żeby się przynajmniej jakoś zachowywał, prawda? Zbiórki pierwszego miesiąca i dopuszczenie do Obietnicy, to nic innego, jak wymagania wstępne. Podobnie jest z Próbą Harcerza. Ale inaczej będzie na poziomie zucha, gdzie wystarczy, żeby zuch był grzeczny, a inaczej na wędrowniczym, gdzie młodzież licealna oczekuje nieraz tego, żeby nie było łatwo. Oczywiście, nie można wpaść w obłęd śrubowania wymagań ponad zdrowy rozsądek, ale postawienie progu wcale nie jest złe.

Jestem przeciw robieniu z harcerstwa "klubu żywych ideałów", ale jednocześnie nie ceni się tego, co łatwo przychodzi. Nie piszę z teorii, tylko z praktyki. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 10:24

kalu pisze:Maćku ty mowisz - każda bania to brak wyjazdy na impreze a polozeie polrocza to zawieszenie - a ja podcodze do goscia i sie go pytam - stary dlaczego polozyles polrocze z czego lzysz kto moze ci pomoc z tego wyjsc i pytam sie czy mu nie pomoc z jakkegos przedmiotu, nie mam w srodowisku wielu ludzi ktorym idzie slabo ale wole im ufac niz prawdzac ich dzienniki, bo najczesciej osoba ktora lezy z wielu przediotow z gory zaklada ze nie da rady i nikt nie moze jej pomoc i dlatego przestaje ie starac... a w rzeczywistosci gdyby troce popracowala i kto wyciagnol by do niej dlon to moze ylo by calkiem inaczej.
Od stawiania im kar są rowniez r bo oni maja juz jaki swoj system karania, w domu.
Jestem za tym byśmy wychowali ludzi ktozy beda mieli jakis godny start ale czy taki system kar jest trafny?
Zalózmy ze zawieszasz gocia na okres poprawienia stopni ale on nie dal rady to co ?? nie moze juz wrocic ??
Piotrek, a skąd wiesz, co ja robię? Pisaliśmy o wymaganiach, a nie o metodach pomocy, prawda? To zupełnie inny temat.

Ty pytasz gościa jak mu pomóc po fakcie, a ja obok postawienia wymagań informuję go na starcie, że zawsze może zwrócić się o pomoc i pytam na bieżąco jak mu leci. Mamy zasadę, że jak ktoś ma kłopoty w szkole może poprosić o trzymiesięczne zwolnienie ze zbiórek. Ponieważ mamy sporo studentów, organizujemy korepetycje i pomoc w ramach drużyny.
Dlatego nie zdarzyła się sytuacja, w której musiałbym sięgać po argument ostateczny. :) U nas nie ma problemów szkolnych, a nie wszyscy są geniuszami.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 10:25

No tak ale jest sytuacja w której np. do drużyny chce wejśc gosć który ma 2,5 i co ? mam go nie przyjąć ? Oczywiście że przyjmuję tylko chcę by na koniec semestru miał coś koło 3.0 a dalej... się zobaczy :). Wymaganiom wstępnym nie, pracy nad sobą i poprawianiu swojej sytuacji w szkole TAK.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 maja 2008, 10:35

sikor pisze:No tak ale jest sytuacja w której np. do drużyny chce wejśc gosć który ma 2,5 i co ? mam go nie przyjąć ?
Oczywiście, idzie na rajd wstępny, ale ma rozmowę z podaniem jakie są wymagania, żeby zastanowił się, czy podoła. Po to jest pół roku próby, żeby delikwent sam się przymierzył, czy mu to pasuje i czy da radę.

Harcerstwo jest dla wszystkich, ale nie dla każdego.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”