Mieszane uczucia

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 kwie 2008, 22:24

Przeczytałem tę informację:

http://regiony.zhp.pl/index.php?do=news ... 04&id=6087

I mam mieszane uczucia. Osobiście jestem za niepodległością Tybetu, a nawet uważam, że w tych warunkach olimpiada w Chinach nie powinna się odbyć, ale wplątanie takiej kwestii w zajęcia programowe dla wędrowników jest moim zdaniem naruszeniem zasady apolityczności Związku i próbą indoktrynacji.

Poprawna metoda pracy harcerskiej, to takie kształtowanie postaw i charakteru, żeby harcerze SAMI (!!!!!) wybrali właściwą odpowiedź, zamiast podsuwania gotowych rozwiązań.

Rozumiem, że był to element gry, ale można było zamiast Tybetu umieścić inne, równie gorące państwo. A czemu na przykład "prowokator" nie wznosił okrzyków choćby: "Kosovo je Srbija"?

Z takimi sprawami trzeba ostrożnie, bo jutro może się okazać, że wczoraj krzyczeliśmy bez sensu.

No i wreszcie, czemu z tego został wysmażony artykuł, którego autor sprawia wrażenie, że jest dumny z tego, iż harcerze zostali wkręceni w polityczną prowokację?

Nie podoba mi się to. Przykro mi.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 kwie 2008, 22:32

To nie jest tak Maćku. Wędrownicy to ludzie którzy samodzielnie myśla i podejmują różne działania. Owszem naszym zadaniem nie jest indoktrynacja kogokolwiek ale to nie znaczy że nie należy podejmować działań w sytuacji w której sa one potrzebne. Oczywiście granica jest baaardzo cieńka ale to nie znaczy że nie powinniśmy zajmowac stanowiska...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 kwie 2008, 22:34

Ale w ramach organizacji? Nie wiem. Mam - jak napisałem - mieszane uczucia. Boję się wprowadzania polityki do harcerstwa. To nigdy dobrze się nie kończyło.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 kwie 2008, 22:37

Maciek ale polityka jest wszędzie i tego nie da się uniknąć. Oczywiście czym innym jest indoktrynacja czy nawet proste namawianie na głosowanie na taką czy smaka partię, a czym innym sa działania podejmowane w obronie praw ludzkich.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 kwie 2008, 22:43

Janusz, zgodzę się z tobą, że etyka jest poza polityką i jeśli polityka staje się nieetyczna, to podejmowanie działań w tej kwestii jest uzasadnione nawet jeśli wchodzi w politykę. To prawda.

Dlatego nie potępiam, tylko zgłaszam wątpliwości. Może ruszył mnie ton tego artykuliku sprawiający - dla mnie - wrażenie, że autor jest z tego "tybetańskiego" elementu niesamowicie dumny, choć był to w całych warsztatach epizodzik. Drażni mnie to wyeksponowanie kosztem innych, poważnych działań i szkoleń. tak, jakby te kilka "tybetańskich" minut (nie podejrzewam, że byłoby to więcej, niż 10-15 minut) stanowiło istotę warsztatów lub ich cel.

To zachwianie proporcji mi zgrzyta.
Chyba.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 02 kwie 2008, 22:52

Jak się zorientujesz jeszcze, że autor wychwala własne warsztaty, to dojdziesz do wniosku, że to autopromocja i przyciąganie uwagi chwytliwymi hasłami jak ostatnio "Tybet". Naprawdę nie ma się co przejmować tym artykułem... Niektóre teksty lepiej przemilczeć. Wtedy wzbudzą mniej uwagi niż kiedy zaczniesz je krytykować...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 kwie 2008, 22:56

No więc to jest inna sprawa. To co robimy a umiejętnośc "sprzedania" tego to zupełnie co innego. Tak naprawde na treść wiaomości ma wpływ bardzo wiele czynników i moim zdaniem nie należy oczekiwać pełnego profesjonalizmu w każdym przypadku. Serce ludzkie to strasznie ważny organ w życiu każdego harcerza. Jeśli widzimy jawną niesprawiedliwość i krzywde to chcemy o tym krzyczeć... Tak już jest i dlatego jestem w stanie zrozumieć sprawozdawcę że naświetla elementy Jego zdaniem najważniejsze, najaktualniejsze i szczególnie Mu bliskie. Oczywiście ... profesjonalizm, manipulacja, nierzetelność... mocne słowa, moim zdaniem, zbyt często wygłaszane w przypadku wolontariuszy...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 kwie 2008, 22:58

Tylko, że ja tu dostrzegam nie tyle serce, co granie na serca - tak jak to ujął Mariusz.

Mam nadzieję, że się mylę i autor trochę się rozpędził.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Tofik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 16 lis 2007, 13:24
Lokalizacja: 14 KDH Remedium
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tofik » 03 kwie 2008, 13:23

Maciek P pisze:I mam mieszane uczucia. Osobiście jestem za niepodległością Tybetu, a nawet uważam, że w tych warunkach olimpiada w Chinach nie powinna się odbyć, ale wplątanie takiej kwestii w zajęcia programowe dla wędrowników jest moim zdaniem naruszeniem zasady apolityczności Związku i próbą indoktrynacji.

Poprawna metoda pracy harcerskiej, to takie kształtowanie postaw i charakteru, żeby harcerze SAMI (!!!!!) wybrali właściwą odpowiedź, zamiast podsuwania gotowych rozwiązań.

Rozumiem, że był to element gry, ale można było zamiast Tybetu umieścić inne, równie gorące państwo. A czemu na przykład "prowokator" nie wznosił okrzyków choćby: "Kosovo je Srbija"?
Może ja również się wypowiem. Uczestniczyłam w warsztatach promocyjnych i zdecydowanie nie czuję się zindoktrynowana.

Maciek wykrzyczał hałso "wolność dla Tybetu" podczas konferencji prasowej, żeby pokazać nam, jak łatwo jest odwrócić uwagę od organizatorów i skierować wszystkie flesze na inny obiekt. Wytłumaczyl później, że identyczna sytuacja zdarzyła się na jedej z ostatnich konferencji, w jakiej brał udział. Nie namawiał nikogo do bojkotu olimpiady czy poparcia jego akcji. Po prostu powiedział 3 słowa: "wolnośc dla Tybetu".

Wędrownicy, co prawda sami podchwycili temat i tego samego dnia wieczorem zorganizowaliśmy pod drzwiami Maćka mały heppening. Nikt jednak nikogo do niczego nie zmuszał i nie namawiał.

bardzo proszę się nie martwić, bo w piątek rozpoczynamy XIII już Chorągwiany Biwak Integracyjny, więc artykuł o warsztatach zniknie ;)

pozdrawiam serdecznie

Tofik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 16 lis 2007, 13:24
Lokalizacja: 14 KDH Remedium
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tofik » 03 kwie 2008, 13:33

Adam Piwek w artykule pisze:Hasło "wolność dla Tybetu" usłyszeli uczestnicy konferencji prasowej w ośrodku harcerskim w Sobótce koło Wrocławia. Ten pełen zaskoczenia element wprowadził sporo zamieszania podczas symulacji prawdziwej konferencji.

Te ostatnie zajęcia w formie symulacji zapadły wszystkim uczestnikom w pamięci (jako dziennikarze brali w niej udział uczestnicy warsztatów dla instruktorów HZPI). Nie chodzi tu tylko o przenikliwe pytania młodych adeptów sztuki promocji harcerstwa ale o mini-prowokację, w ramach której jeden z uczestników konferencji namawiał do bojkotu olimpiady w Pekinie i poparcia akcji "wolność dla Tybetu".
Maciek P pisze:Drażni mnie to wyeksponowanie kosztem innych, poważnych działań i szkoleń. tak, jakby te kilka "tybetańskich" minut (nie podejrzewam, że byłoby to więcej, niż 10-15 minut) stanowiło istotę warsztatów lub ich cel.
w artykule jest napisane, że element "wolność dla Tybetu" wprowadził zamieszanie na konferencji i zapadł w pamięć uczestnikom. Zapytaj tylko kogoś, kto na nich był czego, oprócz masy wiedzy i umiejętności praktycznych, nie zapomni. Wiesz co odpowie? "Wolność dla Tybetu".

I jak widać nasz "Tybet" spełnił swoje zadanie. Przyciągnął Cię do lektury notatki, lub raczej relacji (wiedza z warsztatów). A po to są tytuły (wiedza z warsztatów) :D
Adam Piwek w artykule pisze:namawiał do bojkotu olimpiady w Pekinie i poparcia akcji "wolność dla Tybetu".
i tylko to z tym sie nie do końca zgadzam. Ale może cos przegapiłam.

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 03 kwie 2008, 18:21

burza w szklance wody.... choć zawsze można napisać że ktoś miał złą wolę, albo że chce wypromować własną osobę (tylko zastanawiam się po co? dla podwyżki?). te warsztaty prowadzili profesjonaliści, osoby pracujące w mediach na codzień i to nie w tych powiatowych. zresztą wystarczy zjechać na sam dół artyułu aby zobaczyć co to były za osoby. od dziennikarzy TVP Wrocław po byłą rzeczniczkę prasową ZHP.

oczywiście moja wypowiedź jest bardzo subiektywna bo jestem z tej chorągwi i prowadzili te warsztaty moi koledzy. jednak sprawy medialne zostawmy specjalistom. oni wiedzą co robią.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 kwie 2008, 18:27

Dyskusja nie jest na temat warsztatów, a na temat artykułu i tego co autor w nim umieścił oraz dlaczego. Ale jak już napisałem, lepiej przemilczeć niektóre testy. A zajęcia prowadzone przez ludzi z TVP, Maćka, czy Pawła na pewno były na poziomie.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 kwie 2008, 19:10

Tofik pisze:
Maciek P pisze:I mam mieszane uczucia. Osobiście jestem za niepodległością Tybetu, a nawet uważam, że w tych warunkach olimpiada w Chinach nie powinna się odbyć, ale wplątanie takiej kwestii w zajęcia programowe dla wędrowników jest moim zdaniem naruszeniem zasady apolityczności Związku i próbą indoktrynacji.

Poprawna metoda pracy harcerskiej, to takie kształtowanie postaw i charakteru, żeby harcerze SAMI (!!!!!) wybrali właściwą odpowiedź, zamiast podsuwania gotowych rozwiązań.

Rozumiem, że był to element gry, ale można było zamiast Tybetu umieścić inne, równie gorące państwo. A czemu na przykład "prowokator" nie wznosił okrzyków choćby: "Kosovo je Srbija"?
Może ja również się wypowiem. Uczestniczyłam w warsztatach promocyjnych i zdecydowanie nie czuję się zindoktrynowana.
Jeśli indoktrynowany czuje się indoktrynowany, to indoktrynujący jest ciapa.
:)

Przyjmuję wyjaśnienie. Osobiście uważałbym z takim jednoznacznie kojarzącym się politycznie hasłem, bo jak zapytałem, czemu nie: Kosovo je Srbija, czy tez Uwolnić słonia? Rozumiem cel, ale mam delikatną wątpliwość do metody.
I tyle.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 kwie 2008, 19:27

sigma pisze:burza w szklance wody.... choć zawsze można napisać że ktoś miał złą wolę, albo że chce wypromować własną osobę (tylko zastanawiam się po co? dla podwyżki?). te warsztaty prowadzili profesjonaliści, osoby pracujące w mediach na codzień i to nie w tych powiatowych. zresztą wystarczy zjechać na sam dół artyułu aby zobaczyć co to były za osoby. od dziennikarzy TVP Wrocław po byłą rzeczniczkę prasową ZHP.

oczywiście moja wypowiedź jest bardzo subiektywna bo jestem z tej chorągwi i prowadzili te warsztaty moi koledzy. jednak sprawy medialne zostawmy specjalistom. oni wiedzą co robią.
Krzysztofie, temat nie dotyczy całości warsztatów, a jednego ich aspektu – nie najważniejszego – wybitego już w tytule notatki. Patrząc z boku, okiem obserwatora można mieć wrażenie, że kwestia wolności Tybetu (niewątpliwie ważna i słuszna) była punktem centralnym i istotą warsztatów, a tak chyba nie było.
Powtórzę pytanie: czemu nie np. Kosovo je Srbija, Wolna Czeczenia, czy też Ręce precz od Afganistanu? Sam dobór pytania już ustawiał sprawę politycznie, bo każde z tych haseł wznoszą różne nurty polityczne.
Sto razy lepiej byłoby użyć nazwy fikcyjnej (np. Wolność dla Bambutli) lub wyjść poza politykę i zrobić hepa proekologicznego z hasłem Uwolnić słonia. Efekt miałbyś ten sam, a nie narażałbyś się na zarzut angażowania harcerzy w politykę.
Osobną sprawą jest nienajszczęśliwiej sformułowany artykuł, który niepotrzebnie podkreśla sprawę ewidentnie polityczną i powoduje zatarcie w pamięci znacznie ważniejszych treści materiału. Po prostu, taki artykuł mógłby pojawić się w gazecie o profilu politycznym, której zależałoby na wyeksponowaniu zaangażowania ZHP w sprawę Tybetu (zarówno w kontekście na plus, jak i na minus). Nie powinien jednak znaleźć się na oficjalnym portalu informacyjnym Związku. Po prostu nie tak i nie tu. Tu powinna być sucha i treściwa informacja.
Na szczęście sprawa dotyczy Tybetu, która to kwestia nie budzi w Polsce kontrowersji. Ale już gdyby hasło dotyczyło jakiejkolwiek sprawy dyskusyjnej, to wyobraź sobie reakcję mediów uczestniczących w walce politycznej. No przecież to smakowity kąsek pozwalający udowodnić dowolne tezy zależnie od opcji.
To były warsztaty ludzi mających zajmować się promocją. Wydaje mi się, że właśnie oni powinni być specjalnie wyczuleni na możliwy oddźwięk społeczny. W tych sprawach lepiej dmuchać na zimne i sto razy ugryźć się w język, niż powiedzieć o jedno słowo za dużo.

Lista Bardzo Ważnych Osób, czyli VIPów jest rzeczywiście długa, ale mnie nie przytłacza biorąc pod uwagę studia z zakresu komunikacji masowej, 10 lat w mediach i 7 lat w biurach prasowych, w tym 6 jako administrator oficjalnej strony internetowej mojej formacji :) Więc wypowiadam się również jako nie tylko teoretyk mediów, ale i praktyk.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Tofik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 16 lis 2007, 13:24
Lokalizacja: 14 KDH Remedium
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tofik » 03 kwie 2008, 20:45

wiesz co, Maćku... niektóre teksty trzeba przemilczeć. A prawa człowieka to nie polityka.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”