Język polski i harcerstwo

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Isabell
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 maja 2007, 11:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isabell » 16 mar 2008, 21:55

Wystarczy że drużynowy/przyboczny/zastępowy na zbiórkach (i poza nimi) dba o poprawność swojej polszczyzny. Jeżeli jest autorytetem dla swoich harcerzy, reszta pójdzie za nim. Można też powiesić w harcówce zabawny plakat, z jakimś błyskotliwym tekstem na ten temat :) Powinno zadziałać.
25 Mniska Drużyna Harcerska "OGIEń"
Hufiec Ziemi Cieszyńskiej
Chorągiew Śląska

stokrotka87
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 18 lut 2006, 12:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stokrotka87 » 22 mar 2008, 18:39

Nie wydaje mi się, żeby wystarczyło, to że funkcyjny będzie sie poprawnie wyrażał, bo ile czasu harcerze spędzają na zbiórkach, a ile na blokowiskach, gdzie osłuchają się "podwórkowej polszczyzny".
Moim zdaniem należy działac w kwestii ćwiczenia poprawnej polszczyzny pośrednio np. dając możliwość wypowiedzi przez układanie wspólnych opowiadań, gawęd, pisanie artykułów do gazetek szczepowych, robienie przez harcerzy gazetek do harcówki itp. Nie musimy wracać do archaicznego polskiego, ale możemy zastąpic słowo fajny dziesięcioma innymi
przyboczna 13 GDDH "Bractwo Zielonego Liścia"
1 Środowiskowy Szczep Harcerzy w Golubiu-Dobrzyniu im. Fryderyka Chopina

skwar
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 07 kwie 2008, 23:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: skwar » 17 kwie 2008, 14:47

Macie oczywiście rację, należy dbać o język, ale nie na siłę. Wiadomo, że o logikę wypowiedzi należy dbać zawsze, tak samo jak o słownictwo. Wydaje mi się jednak, że od samego słownictwa ważniejszym problemem jest niechlujstwo w wymowie.
Bardzo często spotykam się z różnymi tworami w stylu:
-wziełem
-poszłem
i inne tego typu twory. Nie jestem przeciwnikiem słowa "fajnie" (choć ktoś ostatnio stwierdził, że nie istnieje), zależy mi żebyśmy najpierw zaczęli tępić takie twory, albo w słowie pisanym "z kąd jesteś?" ...
Wiadomo powszechnie i zostało to już tutaj powiedziane, język ewoluuje powstają nowe zwroty, niektóre słowa stają się popularniejsze, inne zmieniają znaczenie, pojawiają się zapożyczenia itp. To jest rozwój i jest on nieunikniony, możemy goi jedynie "cywilizować" przez stosowanie pewnych norm, takich jak walka z niechlujstwem językowym.
Wydaje mi się, że nie należy też walczyć ze slangiem jakim posługuje się młodzież, z tego się wyrasta (mnie się chyba udało w miarę), choć martwią mnie dorośli ludzie, którzy na siłę starają się "umłodzieżawiać" swój język, wydaje mi się to nienaturalne bardzo.
pwd. Daniel Skwarnik
Przewodniczący ŻKA "Phinezja"
Członek HGR "Starówka"
Instruktor HSR

złośnica
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 27 paź 2004, 08:46
Lokalizacja: 17 DHS "Sokół"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: złośnica » 18 kwie 2008, 14:17

Uważam, że harcerstwo kiedyś będzie ruchem niszowym i będzie to właśnie ośrodek poprawnej polszczyzny. Będzie to po prostu dobry ośrodek, gdy skasuje się tych kilku kretynów, którzy podają się za harcerskich instruktorów.
Harcerstwo to ruch patriotyczny. To ważne. Wolnego państwa polskiego nie było od czasów trzech rozbiorów. U władz są jednostki wrogie państwu. To fakty. Fakty, które nie mają nic wspólnego z "faktami i mitami", gazetą, którą propagował nauczyciel od fizyki w moim, najlepszym, liceum warszawskim. Swoją drogą klasyczny sekciarz. Jestem o tym przekonana.
Jestem też świadkiem tego, że wybitne jednostki w harcerstwie są najzwyczajniej w świecie tępione. Współpracuje z najlepszymi instruktorami na świecie, a jest na nich taka nagonka, że kilku z nich mam zamiar kupić kamizelkę kuloodporną.
Jeżeli harcerze nie będą dbali o skarby narodu, jednym z takich skarbów jest właśnie język ojczysty, to za dziesięć lat polski będzie stał na jednej półce z łaciną.
Wierzę, że rozmawiam z dorosłymi ludźmi, a nie z bandą oszołomów, z którą mam do czynienia na co dzień w harcerstwie.
Baden-Powell był geniuszem. Od nas zależy czy jego dzieło zostanie pogrzebane czy będzie żyło prawdziwym życiem.
Proszę o odpowiedzi pisane poprawną polszczyzną.

Czuwajcie i działajcie!

Pozdrawiam

Agata

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 18 kwie 2008, 15:13

złośnica pisze:Uważam, że harcerstwo kiedyś będzie ruchem niszowym i będzie to właśnie ośrodek poprawnej polszczyzny. Będzie to po prostu dobry ośrodek, gdy skasuje się tych kilku kretynów, którzy podają się za harcerskich instruktorów.
Harcerstwo to ruch patriotyczny. To ważne. Wolnego państwa polskiego nie było od czasów trzech rozbiorów. U władz są jednostki wrogie państwu. To fakty. Fakty, które nie mają nic wspólnego z "faktami i mitami", gazetą, którą propagował nauczyciel od fizyki w moim, najlepszym, liceum warszawskim. Swoją drogą klasyczny sekciarz. Jestem o tym przekonana.
Jestem też świadkiem tego, że wybitne jednostki w harcerstwie są najzwyczajniej w świecie tępione. Współpracuje z najlepszymi instruktorami na świecie, a jest na nich taka nagonka, że kilku z nich mam zamiar kupić kamizelkę kuloodporną.
Jeżeli harcerze nie będą dbali o skarby narodu, jednym z takich skarbów jest właśnie język ojczysty, to za dziesięć lat polski będzie stał na jednej półce z łaciną.
Wierzę, że rozmawiam z dorosłymi ludźmi, a nie z bandą oszołomów, z którą mam do czynienia na co dzień w harcerstwie.
Baden-Powell był geniuszem. Od nas zależy czy jego dzieło zostanie pogrzebane czy będzie żyło prawdziwym życiem.
Proszę o odpowiedzi pisane poprawną polszczyzną.

Czuwajcie i działajcie!

Pozdrawiam

Agata
Trochę przegięłaś, Agatko. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 kwie 2008, 15:20

Agatko...Agatko !
Nie przesadziłaś aby ? I to bardzo, bardzo ? Bardzo !

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 24 kwie 2008, 14:05

akhsi pisze:- słowa "wspaniałe", "cudowne", "ładne", "urocze" etc. są zastępowane przez "fajnie"
- w gazecie telewizyjnej czytam, że zostało 13 meczÓW do końca mistrzostw
- wszelkie wykrzykniki ostatnio zostały zastąpione "o lol"
- w języku pisanym coraz trudniej jest wyrażać uczucia bez ":-)", ":-(" czy ":-P"
- panuje powszechna mania skracania, jak np. "cze" "spox" itp. (...)
I to wszystko uważasz, że nastąpiło "ostatnio"? Chyba że "ostatnio" oznacza jakieś dziesięć lat :)
akhsi pisze:Czy nie uważacie, że harcerstwo nie powinno temu przeciwdziałać?
Powinno - sam używaj języka jaki uważasz za prawidłowy, to samo nakaż swojej kadrze... może zaczną Was naśladować :)
akhsi pisze:- i wspaniały akcent promowany przez telewizję - poszLIśmy zamiast POSZliśmy
Albo powinieneś napisać odwrotnie, albo sam nie wiesz, że w j. polskim akcent jest na przedostatnią sylabę :)
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 24 kwie 2008, 16:51

pleban pisze:
akhsi pisze:- i wspaniały akcent promowany przez telewizję - poszLIśmy zamiast POSZliśmy
Albo powinieneś napisać odwrotnie, albo sam nie wiesz, że w j. polskim akcent jest na przedostatnią sylabę :)
A przypadkiem 2 os. l. mn. czasowników nie jest wyjątkiem i akcent pada na 3 sylabę od końca?
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

złośnica
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 27 paź 2004, 08:46
Lokalizacja: 17 DHS "Sokół"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: złośnica » 24 kwie 2008, 17:45

Przeginać to ja dopiero zacznę, żeby nie było, że nie ostrzegałam. I to nie tylko w dziedzinie języka polskiego, ale we wszystkich dostępnych mi dziedzinach. Nie będzie tego czego być nie powinno, bo ja się na to nie zgadzam.

Czuwajcie i działajcie! (Kto nie czuwa ten działać nie będzie)

dh. Agata

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 24 kwie 2008, 19:15

Magheru pisze:A przypadkiem 2 os. l. mn. czasowników nie jest wyjątkiem i akcent pada na 3 sylabę od końca?
Być może, ale tu mowa o 1 osobie l. mn.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 24 kwie 2008, 20:38

hm...
Za Wikipedia:
Akcent w języku polskim ma charakter mieszany toniczno-dynamiczny. Następujące trzy elementy tworzą akcent w wyrazie:
początek wyrazu cechuje wysoki poziom intensywności,
podwyższenie tonu sylaby akcentowanej,
wzdłużenie samogłoski akcentowanej i osłabienie artykulacji na końcu wyrazu.

W wyrazach dwusylabowych (z akcentem na pierwszej sylabie) akcent ma charakter przede wszystkim dynamiczny, na ogół występuje też pewne wzdłużenie samogłoski (szczególnie jeśli wyraz wymawiany jest w izolacji). Różnice w wysokości tonu są mniej regularne. Akcentowana sylaba przedostatnia w wyrazach ponad dwusylabowych ma wyższy ton niż przynajmniej jedna z sylab ją otaczających, również samogłoska akcentowana może ulec wzdłużeniu. W wyrazach czterosylabowych i dłuższych pojawia się, oprócz akcentu na sylabie przedostatniej, akcent poboczny na sylabie pierwszej. akcent poboczny objawia się wyższym poziomem intensywnością niż kolejne sylaby.

Akcent w języku polskim jest prawie zawsze paroksytoniczny, tzn. pada na przedostatnią sylabę wyrazu. Istnieje jednak spora grupa rzeczowników akcentowanych proparoksytonicznie, tj. na sylabie trzeciej od końca, m.in.
rzeczowniki pochodzenia greckiego zakończone na -ika, -yka, np. GRAfika, FIzyka, (a także zakończone na -ik, -yk w przypadkach zależnych, które mają o jedną sylabę więcej niż mianownik np. FIzyk, ale z FIzykiem).
spora grupa tradycyjnie akcentowanych na trzeciej sylabie od końca np. REguła, RYzyko, oKOlica, CZTErysta, rzeczposPOlita.

W związku z silną tendencją do wyrównywania akcentu w wyżej wymienionych typach wyrazów, słowniki normatywne dopuszczają ich akcentowanie na sylabie przedostatniej w wymownie mniej starannej i sytuacjach bardziej swobodnych.

Drugą grupę wyjątków od zasady tworzą niektóre formy czasowników, i tak:
formy czasu przeszłego akcentowane są tak, jakby końcówki osobowe -śmy, -ście nie należały do wyrazu, np. czyTAliśmy
formy trybu przypuszczającego, akcentowane są tak, jakby końcówki -bym, -bys, byś, byśmy, byście nie należały do wyrazu, np. CZYtałbym, czyTAlibyśmy,

Mimo rozpowszechnienia akcentu paroksotonicznego (spowodowanego przede wszystkim pisownią) słowniki zalecają opisany sposób akcentowania.

Często zdarzają się błędy w akcentowaniu. Do najpowszechniejszych należą:

– NAuka – nie jest to słowo zakończone na -ika lub -yka. Należy mówić naUka, gdyż nie mówi się NAuczyciel, lecz nauCZYciel, nie NAuczyć, lecz naUczyć;

– akcent na 2. sylabę od końca w niektórych formach czasu przeszłego bądź też trybu przypuszczającego czasowników. Wymawianie np. przySZLIście, jeDLIśmy, kupiliBYście zamiast przepisowego PRZYszliście, JEdliśmy, kuPIlibyście, brzmi trochę sztucznie, dziwnie, nieprzyjemnie i wydaje się być nieco wymuszone. Jednak dla osób osłuchanych z prawidłowym akcentowaniem tego typu wyrazów jest wielce rażące, ponadto odsłuch nader nieprzyjemny oraz bywa traktowany jako psucie odwiecznego, kanonicznego piękna języka.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 24 kwie 2008, 21:46

Tak jak pisałem - niech instruktorzy sami tak mówią, może dzieci zaczną ich naśladować. Jeśli jednak w domu kładzie się na to lachę, to może być bardzo trudne...
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 kwie 2008, 20:55

pleban pisze:Tak jak pisałem - niech instruktorzy sami tak mówią, może dzieci zaczną ich naśladować. Jeśli jednak w domu kładzie się na to lachę, to może być bardzo trudne...
hejo :) kładzie sie na to lagę...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 kwie 2008, 08:37

Rafal pisze:
akhsi pisze:Chodziło mi także o to (choć tego nie napisałem), że instruktor w miarę możliwości powinien się wyrażać po polsku. I nie mam tu na myśli "Azaliż waszmość rozstawić namiot ten mógłby, albowiem rozkaz mój to jest" - ale eliminowanie "wziąściów", "cofania do tyłu", "spadanie w dół", "lol" etc.
No masz rację. Dla mnie takie wyrażenia świadczą trochę o prymitywizmie językowym. I braku wychowania :)

Rafał
pleban pisze:Jeśli jednak w domu kładzie się na to lachę
Ciekawe co teraz czują dzieciaki/ młodzież która niestety moze utożsamić się z tym.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 26 kwie 2008, 12:07

akhsi pisze:No dobra, przesadziłem z tym pierwszym postem. Ale chodzi mi tu przede wszystkim o "o lol!" - bo jest to dla mnie oznaka, że osoba która tak mówi powinna sobie przykleić słoneczko GG na twarz
Przeoczyłem jakoś to stwierdzenie wcześniej.

Akronimy są dużo starsze niż GG i pojawianie się ich w naszym języku jest nieuniknione. Ostatnio nawet maturzyści to zauważają(zgłoszony był temat "Wpływ języka internetu na współczesną polszczyzne" lub coś w tym stylu). Co innego kiedy używa się ich nagminnie, co innego gdy tylko czasem wtrąca.

Ciekawe jest że w mowie co raz częściej zaczyna pojawiać się zwrot "Moim skromnym zdaniem" przed postawieniem jakiejś tezy i argumentów co jest przeniesieniem netowego IMHO - czy to też oznacza że mamy sobie słoneczka GG na twarzy przykleić?

O ile niepoprawne związki wyrazowe czy formy które są ewidentnie złe powinniśmy eleminować, to wpływ internetu powinniśmy zostawić w spokoju. Nawet jeśli chodzi o język "dzieci neostrady" to może po prostu już jesteśmy za starzy żeby to zrozumieć...

I dodam kilka moich ulubionych tekstów po których zaczynam krzyczeć i wić się po ziemi:
- bankomat w rynku(bo rynek to nie stodoła)
- dochodzę do rynku(j.w.)
- dla kogoś(zamiast komuś - to niestety też mój problem)

I coś co staram się wyeliminować - wychodzę zawsze na zewnątrz zamiast na pole/dwór(ale to kwestia tego że w krakowie jak mówiłem "na dwór" to niekt nie wiedział o co chodzi)
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”