Skąd brac wzorce?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 06 lut 2008, 01:39

Czuwaj

Napewno kazdy z druhów lub druhen czytających ten wątek spotkał sie w swoim zyciu harcerskim ze słowem wzorzec.Czesto nam harcerzom mówi się iż każdy instruktor jest wzorcem z którego należy brac wzór idea jak najbardziej szlachetna tylko czy oby napewno co niektórzy instruktorzy dają nam dobry wzór?
Często człowiek spotykał się z osobami,które nazywają siebie instruktorami dawali nam przykład palenia papierosów lub w gorszych wypadkach picia alkocholu.(pomyslcei jak teraz wygląda taki wspólczesny sterotyp komendanta hufca bo np u mnie moim sterotypem komendanta jest osoba otyła z pokaznych rozmarów "mieśniem piwnym"
Często zdarzają sie w hufcach kłótnie na temat finansów,pozycji.
Rozumiem słowa "Wszytsko jest dla człowieka,ka każdy jest człowiekiem".
Ale czy takie osoby nazywamy wzorcami?
Owszem jest także druga połowa medalu są instruktorzy ,którzy naprawde zasługują na miano instruktora,któzy nam pokazują drogę zycia ,którzy potrafią prowadzic czlowieka
Powiedzcie mi jakie Wy macie wzorce?z kogo wy czerpiecie inspiracje?
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 06 lut 2008, 03:08

Mała wskazówka definicyjna:

1. Wzorzec to coś idealnego, do czego się dąży. Wzorcowe może być coś, na przykład rozwiązanie. Z założenia wzorzec jest czymś teoretycznym, do czego porównujemy. W harcerstwie WZORCEM możemy nazwać obraz harcerza budowany przez Prawo Harcerskie.

2. Wzrór, to coś co możemy naśladować. Wzór jest raczej czymś prawdziwym, namacalnym. Wzorem do naśladowania może być dla nas ktoś.

Czyli wnioskuję, że chodziło Ci o wzór, a nie o wzorzec. Wolę na początek napisać o tych różnicach, aby potem to nie wyszło w jakiejś kłótni.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 lut 2008, 09:46

Lukas, a czy ty oczekujesz od ludzi, że będą doskonali i idealni? Jeśli tak, to zawsze się zawiedziesz. Wzór absolutny ma zawsze charakter tanscendentny, w jakimś sensie abstrakcyjny, oderwany od realu. Nawet jeśli odwołuje się do postaci realnej (Budda, Mojżesz, Jezus, Mahomet), to postać ta jest w jakimś sensie "ubóstwiona", czyli oderwana od przyziemnej rzeczywistości.

Widać to nawet w harcerstwie, gdzie postaci pomnikowe (Baden-Powell, Małkowski, Kamiński) traktuje się niemal w kategoriach doskonałości i nieomylności, pomijając i przemilczając "wstydliwe" momenty ich życia.

W moim środowisku objawia się to tym, że przy harcerzach nie wolno odezwać się krytycznie o naszej Druhnie (ś.p. mojej mamie) mimo, że ostatnie trzy lata jej ziemskiej służby obfitowały w błędy, które doprowadziły do upadku założoną przeze mnie, a ostatnio prowadzoną przez nią drużynę.

Więc, wracając do tematu. Oczywiście, instruktor ma obowiązek dawać przykład, ale instruktor, to też człowiek. Nie jest doskonały. Popełnia błędy. Ważne jest nie to, czy nigdy się nie myli, ale to jak z błędu wychodzi. Jak to ujął Kamiński w "Andrzeju Małkowskim" ważne jest nie to, żeby nie upaść, ale to jak wstajesz.

Pamiętaj też, że najbardziej prawdziwy jest autorytet "rozproszony". Nie ma i nie może być jednego autorytetu w każdej sytuacji. Nawet jak sięgniesz do wymiaru duchowego, to święci będą wzorami moralności, czy duchowości, ale naśladując ich niekoniecznie będziesz wiedział jak obsłużyć komputer.
Co więcej, każdy z nich jest przykładem postępowania w innej sytuacji. Autorytet Biblii (poza wymiarem religijnym) wynika stąd, że przedstawia ona kilkadziesiąt wzorów. Każdy na inną sytuację.

W wymiarze harcerskim, wzorami w różnych sytuacjach będą dla ciebie różni instruktorzy. Kto inny będzie wzorem postawy, kto inny wzorem w zakresie obozowania, kto inny autorytetem w ratownictwie itp.

Dla mnie hierarchia wynika z mojego systemu światopoglądowego: chrześcijanin -> ewangelik -> Polak -> harcerz -> oficer. Wygląda ona mniej więcej tak: Jezus - św. Paweł -> król Dawid (znakomity drużynowy ;)) -> Marcin Luter, ks. Bonhoeffer -> krzyżowcy -> wybitni Polacy (Piłsudski, Dmowski) -> RODZICE -> Baden-Powell -> Małkowski, Kamiński, Orsza -> harcerze z Szarych Szeregów (przez całe ich życie, a nie tylko w czasie wojny: m.in. Świst, JJ Lipski) -> "Ponury", Kalenkiewicz, Górski -> żołnierze KOP w tym Stefan Rowecki -> instruktorzy, którzy są dla mnie autorytetami (a z którymi czasem się nie zgadzam).

:)
Ostatnio zmieniony 06 lut 2008, 09:55 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 06 lut 2008, 15:29

Macieju trochce pokrecone to co piszesz ale wiesz co masz racje
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 lut 2008, 15:42

Życie jest pokręcone :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

SZERSZEń_9DW
Starszy użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 22 lis 2006, 18:33
Lokalizacja: Fajna...
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SZERSZEń_9DW » 06 lut 2008, 16:38

Drogi Łukaszu a jaki ty w tym momencie dajesz przykład ? Pisząc o swoim komendancie. Nie musisz druha komendanta lubić ale masz szanować nawet z racji tego że jest twoim przełożonym. Wymagasz od kogoś a sam popełniasz podobne błędy żeby nie napisać że takie same :)

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 06 lut 2008, 19:49

Z tego, co doczytałam, to dh.Lucas pisze o "swoim stereotypie komendanta", a nie de facto[/] o "swoim komendancie". Czytanie ze zrozumieniem :).
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 06 lut 2008, 20:02

Dokładnie czytanie ze zrozumieniem jak to czesto w szkołach mawiaja;P
poprostu przez rózne swoje doswiadczenia wyrobiłem sobie taki sterotyp
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

SZERSZEń_9DW
Starszy użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 22 lis 2006, 18:33
Lokalizacja: Fajna...
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SZERSZEń_9DW » 07 lut 2008, 17:49

dh.Lukas pisze:np u mnie moim sterotypem komendanta jest osoba otyła z pokaznych rozmarów "mieśniem piwnym"
Często zdarzają sie w hufcach kłótnie na temat finansów,pozycji.
Tekst z bardzo widoczną ironią a stereotyp to tylko takie pisanie po bandzie. Przecież każdy po przeczytaniu tego tekstu będzie miał obraz opisanego komendanta.

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 07 lut 2008, 18:27

taki jest poprostu moj sterotyp i tak napisałem.Jakbym napisał ze taki jest moj komendandt to tak by pewnie nie było ale ja nie opisuje ludzi opisuje tylko sterotypy
pozdrawiam.
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 07 lut 2008, 18:29

aaa i PODKRESLAM nie opisuje danego komendanata tylko opisuje sterotyp
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 18:41

Wzorzec otrzymujemy od kontrahenta, który posługuje się nim w celu ułatwienia, przyspieszenia i uspawnienia obrotu. Postanowienia wzorca niezgodne z umową są nieważne :P ;)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”