Instruktor harcerski a Prawo Harcerskie- Obowiązek?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 13 lut 2008, 10:47

kalu pisze:To chyba troche obłuda pachnie i dwulicowościa...
" Tak jestem harcerka ale mam 18 lat wiec bede piła bo do tej pory nie piłam "
dziecinne podejscie...
A czy właściwe jest, aby przez kilka/kilkanaście lat instruktor harcerski przedstawiał swoim podopiecznym Prawo Harcerskie jako zbiór ideałów, a kiedy dorosną mówił: Wiecie, tak w zasadzie to ta abstynencja, której od was zawsze wymagałem/ wymagałam to tylko takie narzędzie było. Ona sama w sobie ideałem nie jest. Ja sam jej za ideał nie uważam.. ale przestrzegam, żeby udowodnić młodym, że życie bez alkoholu jest możliwe.
Paweł Dobosz

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 13 lut 2008, 11:01

Śmieszą mnie takie wątki... po raz 3tysięczny porusza się sprawę alkoholu... Zastanawia mnie dlaczego tego 10 pktu prawa tak koniecznie chcemy wszyscy idelanie przestrzegać. Dlaczego właśnie za picie alkoholu czy palenie tytoniu ludzie są nawet wywalani z ZHP... Najbardziej mnie ciekawi ilu abstynentów przestrzega 8 punktu prawa "Harcerz jest zawsze pogodny"... Tu nie liczy się wiek, ani czy ktoś jest czy nie jest instruktorem. Dla mnie jeśli harcerz nie potrafi obdarzać uśmiechem to nie jest harcerzem...
Ostatnio zmieniony 13 lut 2008, 11:03 przez czysta, łącznie zmieniany 1 raz.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 lut 2008, 11:38

Śmieszą, bo ich nie przeczytałaś uważnie (albo wcale).
Przeczytaj ten wątek cały, a także poprzedni (też cały)
http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4991
A potem napisz w które wypowiedzi cię smieszą, i dlaczego.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 13 lut 2008, 12:20

Mam rozumieć, że należysz do zawsze uśmiechających się?

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 lut 2008, 12:27

Justyna, a czemu uważasz, że pogodny=uśmiechający się? Tu chodzi o pogodę ducha, czyli nic innego, niż "pozytywne myślenie". Nawet jeśli jestem zjeżony, to nie zmienia faktu, że myślę pozytywnie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 lut 2008, 12:32

czysta pisze:Mam rozumieć, że należysz do zawsze uśmiechających się?
No i właśnie dlatego piszę, że praca z prawem leży i kwiczy... :/

Harcerz jest pogodny to znaczy, że jest uśmiechającym się zawsze głupkiem który cieszy banana nawet na pogrzebie...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 13 lut 2008, 12:34

Bo jak można nieść pogodę ducha nie dając uśmiechu i radości innym?



No tak racja, bo jak ktoś idzie ulicą i się uśmiecha do jest jakiś głupi... Mam iść, nieść w sobie pogodę ducha i myśleć pozytywnie i nie uśmiechać się?



A popadając w skrajności - harcerz nie zje Pawełka, bo jest w nim śladowa ilość alkoholu, a harcerz alkoholu nie pije...
Ostatnio zmieniony 13 lut 2008, 12:44 przez czysta, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 lut 2008, 12:45

Justynko... Jak myślisz czy zachowując właściwą harcerzowi pogodę ducha można być smutnym, poważnym, wzruszonym itd ? Czy harcerz ma prawo do uczuć i do ich okazywania ? Czy też ma wokół manifestować zawsze i wszędzie niewzruszoną wesołość. Np. podczas zwiedzania obozu w Oświęcimiu ?
Kurcze pogoda ducha to coś zupełnie innego niż wciągły uśmiech na twarzy i nieokiełznana radość.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 13 lut 2008, 13:03

Dla mnie jesli harcerz jest nawet smutny, to ma w kieszeni dobre i ciepłe słowo dla drugiej osoby.
Pewnie jeszcze nie raz zwrócicie mi uwagę, że nie sprecyzowałam dokładnie czegoś o czym myślę. Zbesztanie kogoś to jednak specyfika tego forum.

Idąc w pochmurny dzień, gdy wszędzie jest szaro i smutno słońce swieci tylko od harcerza. Niestety w praktycee nie zauważam by tak było. Bo jedyne co nas wyróżnia z tlumu to "nie picie alkoholu", a nie nasza pogoda ducha.

A co do alkoholu to bardzo podobał mi się artykuł, który również został zbesztany. Podobało mi się zdanie mówięce - harcerz nie pije, bo to szkodzi zdrowiu, a nie temu, że jest harcerzem.
Przecież to takie oczywiste.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 13 lut 2008, 13:04 przez czysta, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 lut 2008, 13:31

Tak jak oczywistą wydaje się dyskusja na forum. Ale tylko sie wydaje bo jak ktoś ma inne zdanie to znaczy że kogoś zbeształ...

Widzisz ... Harcerz jest zawsze pogodny to znaczy miedzy innymi że:
hm. Mirowski pisze:idzie między ludzi z otwarym spojrzeniem płynącym z pogody ducha. Harcerz panuje nad swoimi emocjami i nerwami. Jest optymistą, ma poczucie humoru. Pomaga innym przezwyciężyć apatię, smutek, zniechęcenie, obojętność. Cieszy się radością innych.
Nie uważasz że to troche coś innego niż .. Harcerz idąc cieszy zawsze banana... ?
Powinnaś, moim zdaniem, zrozumieć że 10 punkt nie przypadkiem tak często jest cytowany. Jest tak dlatego że jego drugą część najłatwiej jest przestrzegać i najłatwiej się do niej zastosować. W dodatku każdy może zobaczyć od razu efekty w swojej duszy....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 13 lut 2008, 18:25

Moze nie tyle latwiej przestrzegac co egzekwować, bo jak ktos jest smutny a w srodku radosny to nie ocenisz na pierwszy zut oka a jesli ktos idzie z fajka czy piwem po miescie to raczej nie trzyma zeby nie zgaslo ...
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 lut 2008, 19:27

czysta pisze:Dla mnie jesli harcerz jest nawet smutny, to ma w kieszeni dobre i ciepłe słowo dla drugiej osoby.
Pewnie jeszcze nie raz zwrócicie mi uwagę, że nie sprecyzowałam dokładnie czegoś o czym myślę. Zbesztanie kogoś to jednak specyfika tego forum.
Wykazanie błędu, to nie jest zbesztanie, tylko właśnie dyskusja. Mnie co chwila ktoś wykazuje błąd i nie obrażam się.
Nie jesteśmy nieomylni (na szczęście).
Idąc w pochmurny dzień, gdy wszędzie jest szaro i smutno słońce swieci tylko od harcerza. Niestety w praktycee nie zauważam by tak było. Bo jedyne co nas wyróżnia z tlumu to "nie picie alkoholu", a nie nasza pogoda ducha.
A mnie się wydaje, że harcerza wyróżnia przede wszystkim gotowość służby i niesienia pomocy, bo to przede wszystkim przyrzekamy. Bycie posłusznym Prawu obejmuje całę resztę.
Skaut jest czynny czyniąc dobrze, a nie bierny będąc dobrym.

Uśmiech nie czyni harcerza.
A co do alkoholu to bardzo podobał mi się artykuł, który również został zbesztany. Podobało mi się zdanie mówięce - harcerz nie pije, bo to szkodzi zdrowiu, a nie temu, że jest harcerzem.
Przecież to takie oczywiste.

Pozdrawiam
No, ciekawe, a co powiesz na naukowe badania wykazujące, że umiarkowana ilość piwa chroni przed kamieniem nerkowym, a czerwone wino jest dobre na krążenie. Takimi informacjami karmi nas co jakiś czas prasa.
Co powiesz harcerzowi, który przyjdzie do ciebie z takim artykułem?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 lut 2008, 19:29

kalu pisze:Moze nie tyle latwiej przestrzegac co egzekwować, bo jak ktos jest smutny a w srodku radosny to nie ocenisz na pierwszy zut oka a jesli ktos idzie z fajka czy piwem po miescie to raczej nie trzyma zeby nie zgaslo ...
Dokładnie. Z tym przestrzeganiem, już napisałem, że nie jest tak bardzo oczywiste i zależy od kontekstu kulturowego.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 13 lut 2008, 23:52

czysta pisze:Idąc w pochmurny dzień, gdy wszędzie jest szaro i smutno słońce swieci tylko od harcerza. Niestety w praktycee nie zauważam by tak było. Bo jedyne co nas wyróżnia z tlumu to "nie picie alkoholu", a nie nasza pogoda ducha.
No właśnie. Moim zdaniem, praca z Prawem Harcerskim w ZHP leży m.in. dlatego, że nadmiernie skupiamy się na tym jednym punkcie. A skupiamy się głównie dlatego, bo został sformułowany tak, a nie inaczej. Dyskusje o nim zabierają czas i przesłaniają wszystkie inne aspekty harcerskiego wychowania. Podobnie rzecz się ma z postrzeganiem harcerstwa w społeczeństwie. I nic tu nie pomogą apele o równe traktowanie wszystkich punktów Prawa, nic a nic.

Choć z drugiej strony, może kiedyś nadejdzie taki dzień, że w ZHP pozostaną wyłącznie sami instruktorzy/ harcerze abstynenci, i dla formalności dodam - osoby chcące abstynentami zostać. W końcu cały czas myślimy, co zrobić, aby tak właśnie się stało..
Tofik pisze://siostra Tofika//

Jasne, macie rację. Jestem porażką nie zasługująca na miano isntruktora i w ogłe nie wiem, co robię w towarzystwie was, prawych i szlachetnych. Więc nie będe was denerwowwć swoją obecnością. Żegnam

...a za brata uważa każdego innego harcerza...


...widać tylko idealni zasługują na miano tego brata... innych należy zgnoić i pokazać im, że są fuj.
W moim hufcu w ogóle nie ma instruktorów abstynentów. I nikt im tego nie wypomina, wręcz przeciwnie - każdy się modli, żeby nie zrezygnowali. Szkoda tylko, że muszą działać wbrew zasadom obowiązującym w ZHP, a także własnemu sumieniu. A muszą, bo zdecydowali, że ważniejsze jest dla nich umożliwienie młodym ludziom przeżycia harcerskiej przygody, niż ich własny komfort psychiczny. Gdyby zrezygnowali, zniknęłoby kilkadziesiąt drużyn, i nie wiem, ile trwałby proces ich odbudowy, a zwłaszcza, kto miałby się tym zająć.

Pewnie gdyby była taka możliwość to zapisaliby się do ZHP poza granicami Kraju (tam wymogu abstynencji nie ma) ale tak się chyba nie da ;)
Tofik pisze://siostra Tofika//
Poza tym ta dyskusja niedługo może stracić sens, bo jeśli wprowadzona będzie nowa wersja Prawa to dyskusyjny fragment 10 punktu będzie brzmiał "nie ulega nałogom".
Piękna ilustracja łączności władz naczelnych ze środowiskami. Zjazd ZHP podjął decyzję osiem miesięcy temu, a w środowiskach jeszcze na tę decyzję czekają.
Paweł Dobosz

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 lut 2008, 10:26

Radek pisze:Moim zdaniem, praca z Prawem Harcerskim w ZHP leży m.in. dlatego, że nadmiernie skupiamy się na tym jednym punkcie. A skupiamy się głównie dlatego, bo został sformułowany tak, a nie inaczej.
Odwrotnie.
To brak pracy z Prawem powoduje koncentrację na połowie jednego punktu.
Radek pisze:Choć z drugiej strony, może kiedyś nadejdzie taki dzień, że w ZHP pozostaną wyłącznie sami instruktorzy/ harcerze abstynenci, i dla formalności dodam - osoby chcące abstynentami zostać. W końcu cały czas myślimy, co zrobić, aby tak właśnie się stało..
Masz świadomość że bedzie to powrót do normalnosci ?
Radek pisze:W moim hufcu w ogóle nie ma instruktorów abstynentów. I nikt im tego nie wypomina, wręcz przeciwnie - każdy się modli, żeby nie zrezygnowali. Szkoda tylko, że muszą działać wbrew zasadom obowiązującym w ZHP, a także własnemu sumieniu. A muszą, bo zdecydowali, że ważniejsze jest dla nich umożliwienie młodym ludziom przeżycia harcerskiej przygody, niż ich własny komfort psychiczny. Gdyby zrezygnowali, zniknęłoby kilkadziesiąt drużyn, i nie wiem, ile trwałby proces ich odbudowy, a zwłaszcza, kto miałby się tym zająć.
Wiesz kiedy, dlaczego i w jaki sposób pojawili się instruktorzy ZHP jawnie lekceważący Prawo Harcerskie ?
Sytuacja w Twoim hufcu jest m.in. tego skutkiem.
Piszesz o "umożliwieniu przeżycia harcerskiej przygody", ale czy oni ją naprawdę rozumieją ?
Czy instruktorzy ZHP o których harcerze wiedza że nie mają zamiaru nawet starać się by przestrzegać PH, są w stanie wychować instruktorów harcerskich ?
Ostatnio zmieniony 14 lut 2008, 10:36 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”