Instruktor harcerski a Prawo Harcerskie- Obowiązek?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 00:14

Hm... Nie do końca się zgodzę. Nie uważam abstynencji za wartość samą w sobie na równi z prawdą, sprawiedliwością, czy wolnością. Abstynencja jest metodą. Tak, ale tylko metodą dochodzenia do wolności, do stanowienia o sobie, do nie ulegania naciskom grupowym.

Chodzi mi o to, żeby nie deifikować abstynencji. Abstynent nie jest lepszym człowiekiem, od tego, który raz dziennie wypije pół piwa, ani od tego, który codziennie się upije. Można polemizować, czy większa siła woli potrzebna jest do odmówienia w ogóle, czy do przerwania wtedy, kiedy ja uznaję to za właściwe (wstrzemięźliwość).

Ta druga postawa jest na pewno bardzo niebezpieczna, bo nie znając do końca swoich możliwości mogę wpaść w uzależnienie nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Większość alkoholików praktycznie do końcowego stadium choroby alkoholowej jest przekonana, że kontroluje nałóg. Wstrzemięźliwość jest więc nie do zastosowania jako postulat wychowawczy ze względu na nieostrość i wspomniane niebezpieczeństwo.

Niemniej, abstynencja jako taka jest narzędziem, a nie celem. Sposobem realizowania wartości, a nie wartością.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 07 lut 2008, 00:17

Sorki Bober ale podajesz dwa skrajne przykłady Terapeuta to bezpodstawny i bezsensowny argument nie majacy odbicia w realiach naszej organizacji,
Druzyny to nie środki resocjalizacyjne czy koła samopomocy a kazdy harcerz to nie alkocholik

Słuchaj sprawa jest prosta nie chcesz zeby twoji ludzie pili sam nie pij i wtedy wymagaj a jak sam pijesz i nie chesz przestac to pij dalej ale albo nie wymagaj albo zmien organizacje

ZHP to elita , dlatego stawaiamy sobie wysokie cele i wyzwania.

Nikt nie zmusza Cie żebyś nie pił ale tak samo nik nie zmusza Cię żebyś niósł brzemie instruktora...
I na tym chyba zakończe swoja argumentację...
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 00:18 przez kalu, łącznie zmieniany 1 raz.
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 07 lut 2008, 00:22

Efektywność narzędzia wychowawczego powinna być mierzalna. Jak oceniacie skuteczność tego narzędzia???
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 07 lut 2008, 00:26

kalu pisze:Sorki Bober ale podajesz dwa skrajne przykłady Terapeuta to bezpodstawny i bezsensowny argument nie majacy odbicia w realiach naszej organizacji,
Druzyny to nie środki resocjalizacyjne czy koła samopomocy a kazdy harcerz to nie alkocholik

Słuchaj sprawa jest prosta nie chcesz zeby twoji ludzie pili sam nie pij i wtedy wymagaj a jak sam pijesz i nie chesz przestac to pij dalej ale albo nie wymagaj albo zmien organizacje

ZHP to elita , dlatego stawaiamy sobie wysokie cele i wyzwania.

Nikt nie zmusza Cie żebyś nie pił ale tak samo nik nie zmusza Cię żebyś niósł brzemie instruktora...
I na tym chyba zakończe swoja argumentację...
Ja również uważam, że instruktor harcerski to nie terapeuta uzależnień. Pytam bo dzięki temu robi się ciekawa dyskusja :-)
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 07 lut 2008, 00:29

Skuteczność mozna wyrazic w ten sposób ze wg psychologi rozwojowej fdzieciaka szuka on wzorcow do nasladowania, najszybciej uczy sie przez powtarzanie i kopiowanie czynnosci i zachowan i to chyba jest odpowiedz jaka jest skutecznosc, jesli takie zairno trafi na rzyzny grunt instruktora
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 00:30

Bober pisze:Efektywność narzędzia wychowawczego powinna być mierzalna. Jak oceniacie skuteczność tego narzędzia???
Jeśli chodzi o "wytrzeźwienie" społeczeństwa - zerowa.
Jeśli chodzi o postawy nonkonformistyczne (w znaczeniu nieulegania presji otoczenia) - wysoka.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 07 lut 2008, 00:32

Piotrek, mówisz o mechanizmie a nie o skuteczności.
Przez skuteczność rozumiem odpowiedź na pytanie ilu naszych harcerzy nie sięga po alkohol
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 07 lut 2008, 00:37

bo nie mozna okreslic skutecznosci jest to sprawa zbyt zalezna od roznich czynnikow jak srodowisko spoleczne presja otoczenia i na koncu predyspozycje indywidualne...
Zakładajas sktutecznosc przedstawionego przezemnie mechanizmu skutecznosc bedzie naprawde wysoka...
Tylko trzeba by chciec
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 lut 2008, 00:39

Maciek użyłe skrótu myślowego. Oczywiście że wartością jest wolnośc ale właśnie do niej prowadzi abstynencja... Praktycznie zawsze gdzieś dalej jest jakiś wyższy cel ;)

Bober. Weź przeczytaj sam co napisałeś... Efektywnośc narzędzia wychowawczego powinna być mierzalna... bla bla bla teoretyczne gadanie. Chociaz wielu "chińskich" filozofów twierdzi inaczej to nie wszystko da sie rozłożyć na czynniki pierwsze a nawet jeśli się da to jest bezcelowe. Bo w procesie tak złozonym jak wychowanie prawdziwą efektywnośc możemy ocenić dopiero po latach. Niestety nikt takich badań nie przeprowadził więc ględzenie o mierzalności możemy sobie schować dzielnie miedzy wiersze. Niech tam sie kurzy.
A efektywność musimy sami zobaczyć np. sprawdzając procent ludzi bedących naszymi wielkimi autorytetami (jak choćby prof. Bartoszewski) bedących kiedys harcerzami. I to raczej jedyna możliwość. Ja ze względu na to, że już długo sie zajmuję harcerstwem miałem mozliwośc sprawdzenia jak to działa i powiem że... działa. Jak poszukasz na forum to na bank znajdziesz moje krótkie podsumowanie badania.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 07 lut 2008, 00:45

no i chyba nie trzeba juz nic dodawać :cool::cool::cool:
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 00:45 przez kalu, łącznie zmieniany 1 raz.
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 07 lut 2008, 00:47

Nie zgadzam się, wcale nie jest to teoretyczne gadanie. Chętnie zapoznał bym się np. z pracą doktorską o temacie: "Wpływ wychowania harcerskiego na spożycie alkoholu w świetle badań". Wyniki (w zależności od treści) albo by zniechęciły całe rzesze instruktorów albo otworzyłyby oczy niedowiarkom.
Może ktoś nad tym kiedyś popracuje. Może to być ciekawe
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 lut 2008, 07:39

Bober pisze:Nie zgadzam się, wcale nie jest to teoretyczne gadanie. Chętnie zapoznał bym się np. z pracą doktorską o temacie: "Wpływ wychowania harcerskiego na spożycie alkoholu w świetle badań". Wyniki (w zależności od treści) albo by zniechęciły całe rzesze instruktorów albo otworzyłyby oczy niedowiarkom.
Może ktoś nad tym kiedyś popracuje. Może to być ciekawe
Mam wrażenie że parę pracy magisterskich na ten temat chyba było. Może w niedzielę natknę się na B. Leonharda to dowiem się coś więcej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 10:14

sikor pisze:A efektywność musimy sami zobaczyć np. sprawdzając procent ludzi bedących naszymi wielkimi autorytetami (jak choćby prof. Bartoszewski) bedących kiedys harcerzami.
Albo Antoni Macierewicz :) :P

Myślę, Sikor, że ta metoda nie jest najlepsza, bo:
a) autorytetem ktoś może być dla jednych ludzi, a dla innych niekoniecznie (ja akurat pana B. nie lubię, pana M. zresztą też nie),
b) można pokazać przybliżoną liczbę antyautorytetów, którzy kiedyś byli harcerzami (choćby mordercy ks. Popiełuszki).
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 10:15 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 lut 2008, 10:28

Maciek P pisze:b) można pokazać przybliżoną liczbę antyautorytetów, którzy kiedyś byli harcerzami (choćby mordercy ks. Popiełuszki).
Zakładając że członek ZHP = harcerz, co wówczas z pewnością nie było regułą, zwłaszcza wsród osób dorosłych.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 10:30 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 10:32

No, pan Sekuła, co strzelił sobie z łuku w plecy, był harcmistrzem i instruktorem. Oczywiście, wiem, o co ci chodzi. Wskazuję tylko nieostrość takiej miary, o jakiej pisał Sikor.

A, przypomniał mi się jeszcze druh Wojciech Jaruzelski. Nie tylko zastępowy przed 1939 rokiem, ale twardy abstynent do końca. Abstynentem był także SaintJust, jeden ze zbrodniarzy okresu terroru jakobińskiego we Francji.

Po prostu, z faktu, że ktoś jest abstynentem nie wynika jeszcze, że jest lepszy od innych. Czasem zdarza się nawet sytuacja odwrotna. Jak pisał Jasienica w "Pamiętnikach": jeśli ktoś nie jest ludzki dla siebie, nie potrafi być wyrozumiały i ludzki dla innych.

Nie podważam tu - podkreślam to - wartości wymogu abstynencji jako metody, ale nie róbmy z niej celu, bo to bez sensu. Po prostu nie o to chodzi. Istotą jest to, żeby człowiek umiał rezygnować z używek, obywać się bez nich, a jeśli okazyjnie - w dorosłym życiu - sięgnie, to żeby picie nie stało się jego stylem życia.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 10:37 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”