Czy wędrownik może być monarchistą?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 paź 2007, 22:59

akhsi pisze:Tylko dziwi mnie po prostu samo pytanie - jaki jest sens bycia monarchistą w dzisiejszych czasach?
Nie wnikam w sens. Ruch monarchistyczny istnieje i jak przeczytasz wyżej jakaś część instruktorów za monarchią się opowiada. :)
Tylko, że monarchizm koliduje z demokratyzmem. No i?

Wracam do pytań głównych, kryjących się za tytułem wątku:

- w imię czego, jakiego człowieka wychowujemy?

- jak daleko Związek ma prawo ingerować w poglądy instruktorów i harcerzy?
Ostatnio zmieniony 12 paź 2007, 01:18 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 paź 2007, 09:58

Myślę, że problem w tym, że operujemy pewnymi pojęciami bez zastanawiania się nad ich sensem. Traktujemy je jak wytrychy, jak magiczne zaklęcia zaklinające świat na kształt tego, na czym nam zależy.
W istocie - jak widać - większość ma problem ze zdefiniowaniem tych pojęć.

Coś fajnego napisał majcin:
1. harcerstwo jest nierozerwalnie związane z demokracją, jako, że jego głównym celem jest wychowywanie świadomego swych praw i obowiązków, dbającego o dobro wspólne obywatela
Ale znowu, co za sloganem się tu kryje? Co to znaczy "dbający o dobro wspólne"? Jak dbający?

Za PRL obywatel dbający o dobro wspólne szedł oddać głos na z góry ustalonego kandydata i malował ławeczkę w osiedlowym parku. I tak rozumiano dobro wspólne. Głosy krytyki były odbierane jako tego dobra zagrożenie.

Jak więc właściwie rozumieć te pojęcia?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 paź 2007, 10:39

majcin pisze:demokracja jako taka jest wartością bo oznacza ona wolność i równość wszystkich obywateli wobec prawa, poszanowanie praw człowieka, w tym także praw mniejszości oraz ogólnie mówiąc służebną rolę władzy w stosunku do obywatela

czym innym jest natomiast ustrój państwa, np. republika, lub monarchia (współcześnie raczej inne nie występują), przy czym nie ma powiązania, między ustrojem, a demokracją, jako że mamy zarówno demokratyczne republiki jak i monarchie, a także każda z tych form może występować w państwach niedemokratycznych (autorytarnych, teokratycznych, inne jakoś nie przychodzą mi do głowy).
Tu masz odpowiedź na wszystko. Marcin dobrze to napisał. Krótko, zwięźle i treściwie.

Co do Twojego pytania... dbający o dobro wspólne...
To zależy od świadomości każdego z nas. Tak dbamy na ile jesteśmy świadomi. Jednym z zadań harcerstwa jest uświadamianie ludzi i w tej dziedzinie :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 12 paź 2007, 11:07

Monarchista NIE MUSI odrzucać demokracji. To, ze nie widze potrzeby wyboru głowy panstwa na ograniczona kadencję, nie znaczy, ze odrzucam demokrację.

A harcerz jak najbardziej MOŻE być za MONARCHIĄ.

Chyba, ze polscy harcerze nie mają juz nic wspólnego ze scoutingiem BiPi, gdzie to słuzono "Bogu i Królowi" O Ile Mnie Pamięć Nie Myli.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 paź 2007, 11:26

Dominiku, poczytaj trochę o programie monarchistów, bo możesz się zdziwić.

Sikor, tylko to wszystko są hasła, a nie konkrety. W zasadzie można pod to podpisać cokolwiek. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 12 paź 2007, 13:10

Macku, nie pisałem o programie jakiś monarchistów, którzy gdzies powiesili jakiś program, ale o swoich poglądach, w których Moanrchia nie wyklucza Demokracji.

Ale owszem, teoretycznie możliwe są poglądy monarchistyczne, mające na celu np. powstanie np. monarchi absolutnej.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 12 paź 2007, 13:54

Ja bym prosił o mały skrót, bo sie gubię:

-co określacie pod pojęciem demokracji (bo zauważyłem dwa podejścia filozoficzne i politologiczne, które nie są zbieżne do końca) ?
- czym ma być dla was monarchizm ? Odejściem od ,,systemu reprezentatywnego'', czy tylko zmianą głowy państwa.
- czym dla Was jest apolityczność, a czym apartyjność NGO ?

Jak mi to ktoś wytłumaczy w miarę jasno to coś napiszę...
Ostatnio zmieniony 12 paź 2007, 13:58 przez dresu, łącznie zmieniany 1 raz.
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 paź 2007, 14:24

Trafiłeś Adamie w sedno problemu. Operujemy pewnymi pojęciami na zasadzie aksjomatycznej nie zastanawiając się, co one konkretnie znaczą. Tymczasem "demokracja", "obywatel", "apolityczność" i pozostałe, to tylko etykietki, które różni ludzie "naklejają" na różne produkty pojęciowe.

Przykład:
Przyjęło się uważać, że polska Konstytucja Kwietniowa (1935) była niedemokratyczna. jednocześnie V Republikę Francuską uważa się za państwo demokratyczne. Szkopuł w tym, że Konstytucja V Republiki jest prawie dosłowną kopią Konstytucji Kwietniowej. Mamy więc paradoks polegający na tym, że identyczne systemy polityczne są jednocześnie demokratyczne (Francja) i antydemokratyczne (Polska).

Dlatego też czekam, aż przeczytam co kto pod wymienionymi pojęciami rozumie. Dodam do tej listy "obywatela".

Jeśli bowiem mamy wychowywać i samowychowywać się w jakimś kierunku, to dobrze byłoby wiedzieć, co ten kierunek znaczy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 12 paź 2007, 20:21

w końcu kończę politologie - więc niby mam się w tym orientować ;P
Ostatnio zmieniony 12 paź 2007, 20:22 przez dresu, łącznie zmieniany 1 raz.
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

akhsi
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:45
Lokalizacja: 50 HDW - 114 załoga KO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: akhsi » 12 paź 2007, 20:22

Ja pragnę mimo wszystko zauważyć, że jest to wywód czysto akademicki. To, że większość instruktorów opowiada sie za monarchią, nie znaczy że istnieje ruch monarchistyczny!
pwd. Igor Sikora
50 Harcerska Drużyna Wodna
Hufiec Chorzów

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 paź 2007, 21:24

Igorze, kup sobie "Najwyższy Czas" i będziesz miał możliwość poczytać ich stanowisko. Dodam, że mają nawet posła w parlamencie - Artura Górskiego.

To, że o czymś nie wiesz, nie znaczy, że nie istnieje.

A poza tym ja rozwinąłem temat, co ty z uporem ignorujesz. Czyżbyś nie miał nic do powiedzenia?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 13 paź 2007, 00:25

czyli druh uważa, że Unia Polityki Realnej jest organizacja monarchistyczną ??? Bo tą gazetę można uznać za organ prasowy UPR-u.

A Klub Zachowawczo-Monarchistyczny jest bardziej organizacją ultrakonserwatywno-katolicką i w swoich poglądach uważa-łączy monarchię bardziej jako system rządów autorytarnych co wiąże się mocno z takimi poglądami ideologicznymi, a nie jako najlepszy system polityczny. Tu chodzi o siłę władzy jednostki.

Więc to nie jest tak do końca: można być spokojnie wędrownikiem-monarchistą z ALE - uznawać za lepsze monarchię konstytucyjną lub parlamentarną oraz wg mnie nie mieć światopoglądu ultrakonserwatywnego.
Ostatnio zmieniony 13 paź 2007, 00:27 przez dresu, łącznie zmieniany 1 raz.
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 paź 2007, 01:16

dresu pisze:czyli druh uważa, że Unia Polityki Realnej jest organizacja monarchistyczną ??? Bo tą gazetę można uznać za organ prasowy UPR-u.
JKM jest monarchistą. W NCz jest kącik monarchistyczny Wielomskiego.
A Klub Zachowawczo-Monarchistyczny jest bardziej organizacją ultrakonserwatywno-katolicką i w swoich poglądach uważa-łączy monarchię bardziej jako system rządów autorytarnych co wiąże się mocno z takimi poglądami ideologicznymi, a nie jako najlepszy system polityczny. Tu chodzi o siłę władzy jednostki.
No pięknie, ale to właśnie jest w kolizji z ideą demokracji, czyż nie?
Więc to nie jest tak do końca: można być spokojnie wędrownikiem-monarchistą z ALE - uznawać za lepsze monarchię konstytucyjną lub parlamentarną oraz wg mnie nie mieć światopoglądu ultrakonserwatywnego.
No i jesteśmy w meritum, bo czy harcerstwo ma prawo aż tak ingerować w poglądy swoich członków?
A co jeśli KZM wygra wybory (wiem, że to model teoretyczny, ale przyda nam się) i zaprowadzi swój system? Czy wtedy ZHP ma przejść do opozycji?

Padło stwierdzenie o wychowaniu obywatela, więc drążąc temat pytam, kto to jest obywatel?
Dodam, że mowa o dobrym obywatelu, a nie tytularnym.

Proszę o trochę bardziej szczegółowe określenia.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 paź 2007, 10:30

Jako przyczynek do tematu wychowywania obywatela można podać informację podaną wczoraj przez tvp o tym jak Straż Miejska w Opolu chciała zaangażować dzieciaki w dbanie o własne podwórko. Dzieciaki miały poprzez rodziców zgłaszać elementy placów zabaw stwarzające zagrożenie (ruszająca się huśtawka, połamana ławka itp. Odezwali się psycholodzy z alarmem, że w ten sposób nie uczy się postaw obywatelskich, tylko donosicielstwa.

Więc moje pytanie, co znaczy być obywatelem jest całkiem zasadne. Okazuje się bowiem, że Komendant Straży Miejskiej i psycholog rozumieją to pojęcie zupełnie inaczej.

Więc? Jak to jest?
Potrafi ktoś udzielić sensownej odpowiedzi, czy po prostu darujmy sobie pracę wychowawczą, skoro nie umiemy sprecyzować celu?
Ostatnio zmieniony 15 paź 2007, 10:30 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 15 paź 2007, 13:32

Maciek P pisze:Przyjęło się uważać, że polska Konstytucja Kwietniowa (1935) była niedemokratyczna. jednocześnie V Republikę Francuską uważa się za państwo demokratyczne. Szkopuł w tym, że Konstytucja V Republiki jest prawie dosłowną kopią Konstytucji Kwietniowej. Mamy więc paradoks polegający na tym, że identyczne systemy polityczne są jednocześnie demokratyczne (Francja) i antydemokratyczne (Polska).
Co to znaczy "przyjęło się uważać"? Czy są to poglądy kilku wybitnych autorytetów, czy czyje? Bo moje nie...

I czy aby zbiór osób uważających KK1935 za niedemokratyczną jest tożsamy ze zbiorem osób uwazających KVRF za demokratyczną? A może jest tak, że jedni krzykacze przylepili tu plakietkę "niedemokratyczna" a w innym miejscu inni krzykacze plakietkę "demokracja"?
Maciek P pisze:Jako przyczynek do tematu wychowywania obywatela można podać informację podaną wczoraj przez tvp o tym jak Straż Miejska w Opolu chciała zaangażować dzieciaki w dbanie o własne podwórko. Dzieciaki miały poprzez rodziców zgłaszać elementy placów zabaw stwarzające zagrożenie (ruszająca się huśtawka, połamana ławka itp. Odezwali się psycholodzy z alarmem, że w ten sposób nie uczy się postaw obywatelskich, tylko donosicielstwa.
Wniosek. Należy "psychologów" wysłac do czubków. Niech się leczą wzajemnie :)

Cokolwiek się nie robi, zawsze znajdzie się jakaś grupa, która to krytykuje.

Dla mnie pytanie tutaj jest takie: którą postawę uważamy za ważniejsza w ZHP? Obywatelską, na rzecz wspólnoty lokalnej, czy grupy psycho..., która martwi się o jakieś "donosicielstwo"?
dresu pisze:Więc to nie jest tak do końca: można być spokojnie wędrownikiem-monarchistą z ALE - uznawać za lepsze monarchię konstytucyjną lub parlamentarną oraz wg mnie nie mieć światopoglądu ultrakonserwatywnego.
ultrakonserwatyzm «skrajny konserwatyzm»

konserwatyzm
1. «silne przywiązanie do tradycji i niechęć do zmian»
2. «ideologia społeczno-polityczna broniąca tradycyjnego ładu społecznego»

wg SJP PWN

Czemu nie mogę być ultrakonserwatystą?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”