Czy jesteśmy organizacją tolerancyjną

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
mała_malina
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 04 sie 2007, 09:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mała_malina » 16 sie 2007, 17:28

tolerancja - wg mnie bardzo ważna rzecz, ale do pewnego stopnia. chyba nikt nie toleruje zachowań stwarzających zagrożenie dla nas lub innych.
pytanie: czy 'normalni' ludzie tolerują harcerzy?...
7 Środowiskowy Szczep Harcerski "Kora" im. Bronisława Hellwiga "Bruna"
3 Bełchatowska Drużyna Harcerska "Leśni"

ZOLTAN! <3

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 16 sie 2007, 19:46

"Tolerancja" to chyba hasełko którym już każdy otarł sobie usta. Przez to jest tyle wypaczonych rozumień tego słowa. Coraz częściej zarzut nietolerancyjności jest podnoszony, gdy brak argumentów jako sposób uciszenia przedstawiciela niepodzielanych poglądów.
Nie może być mowy o tolerowaniu aktów wandalizmu, akceptacji takich i podobnych zachowań zachowań. Szanujemy wartości a nie antywartości. Zapytacie jak je odróżnić? Wg. sumienia, prawa, religii ... co kto ma. Ważne by były one powszechne, aprobowane przez ogół społeczeństwa...

Aleksjej nie wiem co chciałeś osiągnąć, ale ja się uśmiechnęłam czytając Twojego posta. :) Oczywiście że chodzę na koncerty, jak to mówią moi znajomi jestem perpetuum mobile- nie pali, nie pije... ale to nie wyklucza tego, że od czasu do czasu lubię posiedzieć w lesie przy ognisku :P
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

złośnica
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 27 paź 2004, 08:46
Lokalizacja: 17 DHS "Sokół"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: złośnica » 19 sie 2007, 17:00

mała_malina pisze:tolerancja - wg mnie bardzo ważna rzecz, ale do pewnego stopnia. chyba nikt nie toleruje zachowań stwarzających zagrożenie dla nas lub innych.
pytanie: czy 'normalni' ludzie tolerują harcerzy?...
Jakie jest rozróżnienie między "normalnym" człowiekiem a harcerzem?
Czy jest to
a) mundur
b) posiadana wiedza/umiejętności
c) nastawienie do życia/ ludzi/ obowiązków

większość ludzi, których spotykam kiedyś chciało być harcerzem lub nim było...
niektórzy mają bardzo dziwny obraz harcerstwa (odbiegający od tego który ja znam) i na tej zasadzie jakoś zgrabnie szufladkują harcerzy
paru jest takich ludzi którzy nigdy nie posądzaliby się o to że mogliby zostać tymi, no "harcerzami" a jednak nimi zostali. Bo poznali innych ludzi (fajnych, autentycznych, żyjących prawdziwym życiem, a nie pozornym)

"A kto raz przyjaźni poznał smak nie będzie trwonił słów..."

Czuwaj!

Agatka M.

mała_malina
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 04 sie 2007, 09:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mała_malina » 20 sie 2007, 17:07

właśnie dlatego słowo "normalny" ujęłam w cudzysłów. chodziło mi o ludzi, którzy nie należą do żadnej organizacji harcerskiej.
7 Środowiskowy Szczep Harcerski "Kora" im. Bronisława Hellwiga "Bruna"
3 Bełchatowska Drużyna Harcerska "Leśni"

ZOLTAN! <3

offfca
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 19 sie 2007, 20:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: offfca » 20 sie 2007, 21:36

Jeśli chodzi o to jak na nas patrzą 'normalni' ludzie to myślę że jest różnie. Dzisiaj np. ktoś nie znajomy do mnie napisał na gadu: "zhp to cwele, jeżdza na obozy i mysla ze są faqjni,każdy harcerz to na oguł cykor zamiast głowy ma jxxxxx telewizor" Cytowałam błędy ortograficzne nie są moje tylko pozwoliłam sobie zaiksować pewien wyraz. Ludzi co tak myślą to jest mi żal bo to nawet nie jest brak tolerancji tylko komentowanie czegoś o czym nie ma się bladego pojęcia. A jeśli chodzi o kwestie czy harcerze tolerują innych to też jest różnie ja czasami nie jestem w stanie tolerować pewnych poglądów czy obyczajów. pozdrawiam
'Śpiewam do was i do nieba,
że przyjaźni mi potrzeba,
płomiennego ogniobrania,
krąg przyjaciół i kochania i kochania'

lessa15
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 24 paź 2006, 22:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lessa15 » 21 sie 2007, 18:25

Skoro nazywamy "normalnymi" tych spoza organizacji harcerskich, czy to znaczy, że siebie uważamy za nie-normalnych? I jeśli sami za takowych się uważamy, to czemu reszta społeczeństwa ma tego nie czynic?
Stareotypy, chamstwo, prowokacje i czysta agresja słowna - ale co nam da emocjonowanie się tym typem ludzi? Tacy są, dla nich chyba nie ma znaczenia, czy "zaatakują" członka organizacji harcerskiej czy jakiejkolwiek innej grupy, która ośmiela się byc inna i nie tak COOL (czy jak to się teraz mówi) jak on i "jego" ekipa. Obawiam się też, że nie wzrusza go, że komuś jest go żal :)

offfca
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 19 sie 2007, 20:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: offfca » 21 sie 2007, 21:09

Na "normalnych" u nas mówimy po prostu cywile :) W sumie to każdy jest na swój sposób jest normalny tylko różnimy się poglądami. Większość ludzi, która wyraża swoją opinie na temat harcerstwa nigdy nie miała NIC z nami wspólnego i to mnie bardzo irytuje.
'Śpiewam do was i do nieba,
że przyjaźni mi potrzeba,
płomiennego ogniobrania,
krąg przyjaciół i kochania i kochania'

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”