homosexualizm w ZHP

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 sie 2007, 15:32

Ja tam nie wiem czy jest chorobą czy nie. Wiem, że może być nabyty (poprzez pewnego rodzaju "zarażenie") i bywa uleczalny (nawet w około 70% "leczonych" przypadków) więc pewne cechy choroby posiada.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 02 sie 2007, 23:25

Jeśli ktoś uważa homoseksualizm za chorobę, to więc i heteroseksualizm jest chorobą. W mojej drużynie mam 4 osoby, które uważają się za homoseksualistów, a dokładniej biseksualistów, chcociaż jedna z nich tak naprawdę ciągnie tylko do swojej płci uczuciowo. Jeden z nich właśnie udowodnił mi, że homoseksualizm to coś, co jest normalne i powinno być w życie wprowadzone jako normalny stan rzeczy. Tu nie chodzi o pociąg seksualny, tu chodzi o uczucia, o cechy związku, o których pisał dh. Stary Wilk.

Przepraszam, ale pozwolę sobie tutaj na swoją teorię, którą z swoją dziewczyną, na kilku spacerach wykreowaliśmy. Po kolei. Wiecie, że chromosom 'x', czyli ten męski zanika? Co to znaczy? Coraz mniej rodzi się chłopców. Wiecie, że dziś żyje więcej ludzi niż umarło od narodzin Chrystusa? Tak właśnie jest.
Moim zdaniem homoseksualiści, to kolejny 'podgatunek' (przepraszam, wiem że to brzydko brzmi, ale staram się trochę naukowo..) ludzki, ktory z biegem ewolucji na ziemii, zatrzyma przyrost naturalny na ziemii. Jak to inaczej wytłumaczyć? Natura, Bóg, Coś (wybierz dla siebie) znalazła sposób na to, żebyśmy się pomieścili się na tej ziemii. Żebyśmy nie wykorzystali całej ziemii, natury, środowiska, bo to może się odwrócić przeciwko nam. Chce nas zatrzymać, żebyśmy obrócili się i spojrzeli za siebie.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 03 sie 2007, 13:08

słonko pisze:Wiecie, że chromosom 'x', czyli ten męski zanika? Co to znaczy? Coraz mniej rodzi się chłopców.
A co ma jedno z drugim wspólnego?

Czy masz dowody, że obecnie % mniej jest chłopców niż 200 czy 2000 lat temu?
Moim zdaniem homoseksualiści, to kolejny 'podgatunek' (przepraszam, wiem że to brzydko brzmi, ale staram się trochę naukowo..) ludzki, ktory z biegem ewolucji na ziemii, zatrzyma przyrost naturalny na ziemii. Jak to inaczej wytłumaczyć? Natura, Bóg, Coś (wybierz dla siebie) znalazła sposób na to, żebyśmy się pomieścili się na tej ziemii. Żebyśmy nie wykorzystali całej ziemii, natury, środowiska, bo to może się odwrócić przeciwko nam. Chce nas zatrzymać, żebyśmy obrócili się i spojrzeli za siebie.
Kiedyś też tak myślałem. Gdy chodziłem do ogólniaka.

Ale okazuje się, ze homoseksualizm jest znany i przy innych zwierzętach. Też przezwierzęcenie świata? Przekaczkowanie, przebyczenie itd?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 03 sie 2007, 13:13

sikor pisze:Ja tam nie wiem czy jest chorobą czy nie. Wiem, że może być nabyty (poprzez pewnego rodzaju "zarażenie") i bywa uleczalny (nawet w około 70% "leczonych" przypadków) więc pewne cechy choroby posiada.
Może być nabyty w drodze rozwoju dziecięcego, może być oparty o geny i może być efektem oddziaływania w czasie ciąży. Tyle świadczą badania na bliźniakach i rodzeństwie.

A nawet potrafią być rzeczy nieuleczalne - i byc chorobą! Nabyte, wrodzone...

Nie wiem, czy to jest choroba, bo nie wiem, co to jest CHOROBA.

Ale wiem, ze czyny homoseksualne nie sa akceptowane przeze mnie.

I wiem, że będąc np. komendantem hufca nie powierzyłbym np. funckji drużynowego druzyny wędrowniczej męskiej drużynowemu o skłonnościach homoseksualnych. Harcerskiej czy zuchowej też nie, choć z częściowo innych powodów.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 03 sie 2007, 13:20

dominik jan domin pisze:
słonko pisze:Wiecie, że chromosom 'x', czyli ten męski zanika? Co to znaczy? Coraz mniej rodzi się chłopców.
A co ma jedno z drugim wspólnego?

Czy masz dowody, że obecnie % mniej jest chłopców niż 200 czy 2000 lat temu?
Moim zdaniem homoseksualiści, to kolejny 'podgatunek' (przepraszam, wiem że to brzydko brzmi, ale staram się trochę naukowo..) ludzki, ktory z biegem ewolucji na ziemii, zatrzyma przyrost naturalny na ziemii. Jak to inaczej wytłumaczyć? Natura, Bóg, Coś (wybierz dla siebie) znalazła sposób na to, żebyśmy się pomieścili się na tej ziemii. Żebyśmy nie wykorzystali całej ziemii, natury, środowiska, bo to może się odwrócić przeciwko nam. Chce nas zatrzymać, żebyśmy obrócili się i spojrzeli za siebie.
Kiedyś też tak myślałem. Gdy chodziłem do ogólniaka.

Ale okazuje się, ze homoseksualizm jest znany i przy innych zwierzętach. Też przezwierzęcenie świata? Przekaczkowanie, przebyczenie itd?
Ma, gdyby tylko druh powiązałby całość - zrozumiałby druh.
A swoją drogą, nie rozumiem druha toku rozumowania.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 03 sie 2007, 15:35

słonko pisze:Ma, gdyby tylko druh powiązałby całość - zrozumiałby druh.
No to mi wytłumacz.

Zapomnij o moim wykształceniu biologicznym i wytłumacz mi, co ma zmniejszanie się chromosomu Y (to jest męski, nie X) do mniejszej ilości rodzących się mężczyzn i do tematu wątku?

Co do twojej "natury" - czy są znane badania związku ilościowego % homoseksualistów z przeludnieniem terenu? Owszem, istnieje u niektórych zwierząt zmiana płci pod wpływem zagęszczenia, ale nie zaobserwowano tego nigdy u ludzi. Ani tez nie znam żadnego badania nt. wpływu przeludnienia na orientacje płciową. O ile, to wpływ stresu podczas ciązy, ale nie tylko z przeludnienia, a raczej z sytuacji zagrożenia, jak np. wojna.

PS. Jesli mowa o przeludnieniu, i oddziaływaniu natury, to powinna spadać liczba kobiet, lub zmieniać sie orientacja u kobiet. To jest czynnik graniczny. Jeden mężczyzna może do rozrodu zapłodnić pareset kobiet w ciągu 9 miesięcy, a w tym czasie jedna kobieta jest w stanie tylko raz urodzić.

PS. 2. Przeludnienie - wiesz, skąd się wzięło? Wszak rozrodczość SPADA. Ale śmiertelność (postęp cywilizacyjny, głównie medycyny) jeszcze bardziej i stąd skok demograficzny. Obecnie najsilniej zauważalny w społeczeństwach rozwijających się.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 15:39 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 03 sie 2007, 17:21

Fakt, przepraszam, to chromosom 'y'. Ja się na tym nie znam, więc stąd prosta pomyłka, moja luba przytoczyła mi te kwestie i czytała, jakieś właśnie badania naukowe, że przez to, że chromosom "Y" zanika, jest ogólnie coraz mniej chłopców. Jak to się dzieje, jaki to ma wpływ od "podszewki" - nie wiem, nie mam pojęcia i pewnie nie zrozumiałbym. Poprostu połączyłem ten fakt, do wielu dyskusji między mną i moim biseksualnym przyjacielem. Wcześniej byłem zawziętym 'heterykiem', który fakt, że są homoseksualiści normalnie przeżywał, ale brzydziło mnie to, ble. Ale to normalna ludzka rzecz. Przepraszam druhu Dominiku, ale wg. mnie do tego trzeba podejść po ludzki, a nie naukowo.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 04 sie 2007, 10:22

dominik jan domin pisze:Ale wiem, ze czyny homoseksualne nie sa akceptowane przeze mnie.

I wiem, że będąc np. komendantem hufca nie powierzyłbym np. funckji drużynowego druzyny wędrowniczej męskiej drużynowemu o skłonnościach homoseksualnych. Harcerskiej czy zuchowej też nie, choć z częściowo innych powodów.
Przykro czyta się to, co Druh napisał. Mam nadzieję, że nie będzie Druh jednak komendantem hufca.
Nie widzę logicznych przesłanek (jedynie uprzedzenia) do tego, by homo- czy biseksualista nie mógł prowadzić drużyny. Sądzę, że będąc zmuszonym (przez takich właśnie ludzi Druhu, o ograniczonych horyzontach) do ukrywania swojej orientacji nie pozwoliłby sobie na kontakty z podopiecznymi, o ile w ogóle miałby potrzebę kontaktu.
Poza tym docierają do mnie informacje o tym, że to heteroseksualni drużynowi i inni funkcyjni utrzymują lub próbują nawiązać kontakty ze swoimi podopiecznymi. Może zatem zabronimy heteroseksualistom prowadzić drużyny??
Na koniec - bulwersujące jest dla mnie ocenianie kogoś - jego zdolności do wychowywania młodego człowieka na przykład - poprzez orientację seksualną. Jest to równie OBRZYDLIWE jak ocenianie go przez wzgląd na płeć, kolor skóry, wyznanie, wygląd.
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 04 sie 2007, 10:41

A Wy dalej? Stajecie się nudni! W tym temacie każdy ma swoje zdanie, swoje poglądy, i zapewne nie zmieni ich poprzez dyskusje na tym Forum.

Najważniejsze jest to jakie zdanie w tej kwestii ma ZHP jako organizacjia, a w tym temacie rzeczniczka ZHP już się wypowiedziała. :)

Więc... EOT :)
Ostatnio zmieniony 04 sie 2007, 10:44 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 sie 2007, 10:50

KubaM pisze:A Wy dalej? Stajecie się nudni! W tym temacie każdy ma swoje zdanie, swoje poglądy, i zapewne nie zmieni ich poprzez dyskusje na tym Forum.

Najważniejsze jest to jakie zdanie w tej kwestii ma ZHP jako organizacjia, a w tym temacie rzeczniczka ZHP już się wypowiedziała. :)

Więc... EOT :)
Druhu, temat brzmi: 'homosexualizm w ZHP'. Mam swoje zdanie na ten temat, mam praktykę malutką w tym temacie, czułem i chciałem coś napisać, więc napisałem. Bardzo dobrze, że druhna Rzeczniczka ZHP wypowiedziała się. Jednak coś jest nie tak, bo jeżeli np. ja będę komendantem hufca i druh Dominik będzie komendantem, to ja pozwolę osobie homoseksualnej (po pewnych jeszcze procesach) na funkcję instruktorską, wychowawczą, a druh Dominik nie.

Czy nadal druh uważa temat za zakończony? Bo wbrew pozorom w niedalekim czasie zaiważyłem, dowiadywałem się, ż osób z orientacją homoseksualną jest bardzo dużo. Tyllko, że: albo nie jestesmy tego świadomi, nie mówią tego, albo nawet jeszcze sami oni o tym nie wiedzą. A naprawdę jest ich dużo.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 sie 2007, 12:11

biedrona pisze:Na koniec - bulwersujące jest dla mnie ocenianie kogoś - jego zdolności do wychowywania młodego człowieka na przykład - poprzez orientację seksualną. Jest to równie OBRZYDLIWE jak ocenianie go przez wzgląd na płeć, kolor skóry, wyznanie, wygląd.
Hmmm.... rozumiem że bulwersować Cię będą też czyjeś wątpliwości co do zdolnosci niewidomego do pełnienia funkcji drużynowego drużyny lotniczej ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 04 sie 2007, 12:26

19kldh pisze:Hmmm.... rozumiem że bulwersować Cię będą też czyjeś wątpliwości co do zdolnosci niewidomego do pełnienia funkcji drużynowego drużyny lotniczej ?
Mnie tak.
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 sie 2007, 13:42

matei pisze:
19kldh pisze:Hmmm.... rozumiem że bulwersować Cię będą też czyjeś wątpliwości co do zdolnosci niewidomego do pełnienia funkcji drużynowego drużyny lotniczej ?
Mnie tak.
A wiesz jaki zakres zdolności do tego jest niezbędny ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 04 sie 2007, 14:46

Witam.
Identyczny jak dla każdego innego drużynowego? Czyli min umiejętnośc dobrego prowadzenia druzyny?
nooo chyba że lotnicy to jakas super elitka gdzie osoba której zadaniem jest prowadzenie druzyny (od spraw specjalności w druzynie jest osoba za to odpowiedzialna- nie koniecznie druzynowy :P ) potrzeba jakich innych predyspozycji?

Chę?

A tak z praktyki - znam osoby nie pełnosprawne ruchowo/fizycznie jak zwała tak zwła, które piastuja funkcje min druzynowego i sobie bez problemu radzą. z osobami homoseksualnymi nie miałem do tej pory do czynienia, ale uważam że to sa intymne prywatne sprawy każdego z osobna i jeżeli nie przekłada się to na pracę druzyny, nie widzę żadnego problemu.

Osobiście jestem agnostykiem. I co ? Nie mam prawa pełnic funkcji w naszym Związku, bo sieje zgorszenie nie chodząc do kościoła? Dla mnie totalna bzdura.

Pozdrawiam.
Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 sie 2007, 15:31

Duncan McLain pisze:
19kldh pisze:A wiesz jaki zakres zdolności do tego jest niezbędny ?
Identyczny jak dla każdego innego drużynowego? Czyli min umiejętnośc dobrego prowadzenia druzyny?
"zdolność do" =/= "umiejętność"
Przynajmniej dla mnie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”