Przyrzeczenie u... nie istruktora.

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 paź 2007, 10:06

Słuchajcie moi drodzy Przyjaciele ! Tylko Instruktor i TYLKO instruktor moze odebrać Przyrzeczenie. Jeśli Drużynowy nie jest Instruktorem, to JEDYNIE może być poproszony do asysty. Ostatecznie, może RAZEM z instruktorem powtarzać słowa Roty. Moim zdaniem powinien być "chrzestnym", czyli swą lewą , od serca dłoń trzymać na ramieniu składającego. Sama OBECNOŚć instruktora nie upoważnia harcerza niemianowanego do odebrania Przyrzeczenia i JEST TO NADUŻYCIE uprawnień. Do odebrania Przyrzeczenia nie można stosować obyczaju "per procura" ;). Niezapewnienie harcerzom możliwości
własciwego przyrzekania, to bardzo poważne niedopatrzenie przełożonych !

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 paź 2007, 10:12

Janusz, masz rację , co do roli Drużynowego. DLATEGO, właśnie - zanim zostanie instruktorem, to taką inicjację swego przyszłego NAJPOWAŻNIEJSZEGO przywileju może przejść wprowadzony przez mianowanego instruktora podczas przyrzeczenia Swych Harcerzy. Ja zaprosiłbym Komendanta Szczepu, lub kogoś "z legendy" . Wtedy i ranga Drużynowego wzrasta w oczach "młodszych braci".
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 10:13 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 paź 2007, 10:14

StaryWilk pisze:... Ostatecznie, może RAZEM z instruktorem powtarzać słowa Roty. ...
:)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 10:24

W ślad za moim odchyleniem każącym wyprowadzać konkretne skutki z faktu, że opieramy się na etyce chrześcijańskiej myślę, że jest to na podobnej zasadzie jak w Kościele sukcesja apostolska. Żeby wyświęcenie na urząd kościelny było ważne musi go udzielać właściwy hierarcha. Złamanie tej ciągłości powoduje wypadnięcie z sukcesji i de facto nieważność nominacji. I to jest optyka instruktorska.

Z punktu widzenia harcerza ważny jest jednak fakt złożenia deklaracji woli nazywanej Przyrzeczeniem. I ta deklaracja jest wiążąca dla niego bez względu na osobę przyjmującego. Podobnie, jak chrześcijańskie wyznanie wiary ma moc bez względu na to wobec kogo jest składane.

I w opisanym na początku przypadku mamy kolizję między oboma punktami widzenia. Z optyki hierarchii Przyrzeczenie jest nieważne z przyczyn formalnych. Z punktu widzenia harcerza zostało złożone i jest wiążące. Pozostaje jedynie jakaś forma potwierdzenia przeprowadzona w sposób nie burzący świata harcerza.

Natomiast co do kwestii udziału instruktora w Przyrzeczeniu, kiedy drużynowy instruktorem nie jest, trzeba określić, co to znaczy, że Przyrzeczenie składane jest na ręce instruktora. Czy to oznacza, że instruktor ma podawać harcerzowi treść Przyrzeczenia? Czy może harcerz ma ją powtarzać w stronę instruktora? Co jeśli jedyny dostępny instruktor ma zapalenie gardła i nie może mówić?

Myślę, że Przyrzeczenie jest składane na ręce instruktora, więc gra rolę kto stoi PRZED harcerzem i DO KOGO harcerz wypowiada słowa Przyrzeczenia, a nie kto treść Przyrzeczenia mu do powtarzania podaje.
W omawianej sytuacji drużynowy bez stopnia może więc podawać harcerzowi treść Przyrzeczenia, ale harcerz powtarza ją DO INSTRUKTORA. I wtedy powinno być w porządku. Na pewno centralną osobą dla składającego Przyrzeczenie harcerza musi być instruktor, a nie drużynowy bez stopnia.
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 10:29 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 03 paź 2007, 10:40

Maciek P pisze:Zgadzam się z DJD. Jednak z optyki harcerza on Przyrzeczenie złożył i nie powinno mu się nakazywać powtarzania go, bo byłoby to jeszcze bardziej antywychowawcze. Dla harcerza ważny i wiążący jest fakt złożenia Przyrzeczenia, a nie jego forma.
Chyba, ze harcerz wiedział, że to co robi, jest sprzeczne z zasadami. Od 10-latka tego nie wymagam, ale nowowędrownik może być tego świadom całkiem świadomie :).
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 10:44

dominik jan domin pisze:
Maciek P pisze:Zgadzam się z DJD. Jednak z optyki harcerza on Przyrzeczenie złożył i nie powinno mu się nakazywać powtarzania go, bo byłoby to jeszcze bardziej antywychowawcze. Dla harcerza ważny i wiążący jest fakt złożenia Przyrzeczenia, a nie jego forma.
Chyba, ze harcerz wiedział, że to co robi, jest sprzeczne z zasadami. Od 10-latka tego nie wymagam, ale nowowędrownik może być tego świadom całkiem świadomie :).
I powinien oprotestować. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 paź 2007, 11:02

Zgoda, niech Instruktor trzyma w ręce /nad ogniskiem, przy sztanadarze/ Krzyż. Fakt -sednem, kluczem jest akt skaładania "na ręce" . Drużynowy nie będący instruktorem może podawać Rotę, po wezwaniu "Wzywam Druha do złożenia Przyrzeczenia na ręce druha harcmistrza..., proszę powtarzać z a m n ą Słowa ...."
/Chyba dopisaliśmy rozdział do "Obrzędowego Pieca" :D/
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 11:05 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 11:06

StaryWilk pisze:Zgoda, niech Instruktor trzyma w ręce /nad ogniskiem, przy sztanadarze/ Krzyż. Fakt -sednem, kluczem jest akt skaładania "na ręce" . Drużynowy nie będący instruktorem może podawać Rotę, po wezwaniu "Wzywam Druha do złożenia Przyrzeczenia na ręce druha harcmistrza..., proszę powtarzać z a m n ą Słowa ...."
/Chyba dopisaliśmy rozdział do "Obrzędowego Pieca" :D/
No i dobrze. :)

A na marginesie, jak to dobrze korzystać z dorobku Kościoła w kwestiach rytuałów :P
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 11:06 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 paź 2007, 11:39

StaryWilk pisze:Zgoda, niech Instruktor trzyma w ręce /nad ogniskiem, przy sztanadarze/ Krzyż. Fakt -sednem, kluczem jest akt skaładania "na ręce" . Drużynowy nie będący instruktorem może podawać Rotę, po wezwaniu "Wzywam Druha do złożenia Przyrzeczenia na ręce druha harcmistrza..., proszę powtarzać z a m n ą Słowa ...."
/Chyba dopisaliśmy rozdział do "Obrzędowego Pieca" :D/
Myslę, że trzeba to troszke rozszerzyć i rzeczywiście powinno znaleźć się w "piecu" wraz z szerszym wytłumaczeniem roli instruktora. Nie zawsze wystarczają same przykłady. Zresztą "obrzędowy piec" jest już słabo dostępny, dobrze że wkrótce każdy będzie go mógł mieć :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”