Czy harcerstwo to (m.in.) ruch abstynencki ?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 sty 2008, 22:09

Aha, OK. Z takim ujęciem się zgadzam.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 sty 2008, 22:15

zyrafa pisze:nikt ze znanych mi harcerzy abstynentów
????
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

samotnywilk13
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2007, 00:25
Lokalizacja: XIII.Ś.D.H.STEN im.S.Sedlaczka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: samotnywilk13 » 16 sty 2008, 16:16

Przeszedłem już w harcerstwie wiele funkcji miałem dziesiątki przełożonych i odkąd pamiętam
zawsze uczono mnie , że "harcerz" pijący i palący to margines tej wspaniałej i pięknej organizacji, za który trzeba go wyrzucić , lub nauczyć, że tak nie powinien postępować. Pytanie polega na tym, czy instruktor łamiący 10 pkt Prawa Harcerskiego jest w stanie nauczyć swoich harcerzy przestrzegania całego Prawa? z pewnością NIE!!! więc Prawo niestety w tyn przypadku nadaje się do kosza, a prawdziwe harcerstwo stanie się staroświeckim przeżytkiem. Niestety może zabrzmi to drastycznie i co niektórzy mnie zlinczują dobrze , że mnie nie znają :) to jestem zdania, że INSTRUKTORZY, którzy palą i piją
powinni się znaleźć poza jakąkolwiek organizacją harcerską . Jak chcą pracować społecznie to mogą zorganizować nową np. "Wesołych i dymiących krasnoludków" Harcerzy
zaś zależy mądrze pouczyć o szkodliwości tych używek i pełnym przestrzeganiu Prawa Harcerskiego. Były naczelnik przedwojennego ZHP jeden z jego twórców HM. RP. Stanisław
Sedlaczek powiedział kiedyś, że harcerz , który nie potrafi przestrzegać 10 pkt będącego najłatwiejszym z nich bo uczy pracy nad sobą i własnymi słabościami nie będzie potrafił przestrzegać dziewięciu pozostałych. Jestem instruktorem od 1987r z własnej praktyki się z tym zgadzam. Myślę, że temat obalenia dziesiątki jest nie realny, nie harcerski i pozbawiony znajomości metodyki harcerskiej. Pomysłodawcy i zwolennicy tego zaraz wystosują pomysł, by wykreślić z naszej historii twórców Ruchu Harcerskiego gdyż to stereotypowe pryki siejący z książek nudny i nie wychowawczy ferment. Budujmy nowoczesne harcerstwo , ale w pełni oparte o Prawo Harcerskie, które jest ponad czasowe. CZUWAJCIE!!!!!!!!!

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 16 sty 2008, 18:01

taaa ale PH się nie przestrzega ! Masz szczerą wolę...być posłusznym a nie przestrzegać - ja doszedłem do tego z czasem i teraz nie wytykam innym bo sam nie jestem idealny...każdy z nas dąży do ideału i każdy sam przed własnym sumieniem odpowiada za stosunek do PH

ZHP to organizacja wychowawcza a nie dzieci idealnych - różne harpagany się przewinęły przez nasze szeregi. Jedni nauczyli się więcej inni mniej. Ale nie można nikogo skreślać z powodu PH - no chyba że skrajnie je "łamią" - rozumiem przez to przychodzenie "po jednym" na zbiórkę ale tak jak mówię to już rzadko spotykana skrajność. Ja się z tym nie spotkałem to taki przykład


19kldh: nie udawaj zdziwionego nie każdy harcerz jest abstynentem.

A i żeby nie było: uważam że obecny zapis PH jest dobry i nie należy go zmieniać.
Maciej Filipecki HO

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 sty 2008, 20:04

zyrafa pisze:nie udawaj zdziwionego nie każdy harcerz jest abstynentem.
Harcerz - jest. Nie każdy członek ZHP jest abstynentem.


Przypominam - tytułowe pytanie dotyczy harcerstwa, jako ruchu wychowawczego, a nie ZHP, który jest organizacją.

ZHP przestał być organizacją m.in. abstynencką w 1957 r., po zweryfikowaniu "ohaków".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

SZERSZEń_9DW
Starszy użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 22 lis 2006, 18:33
Lokalizacja: Fajna...
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SZERSZEń_9DW » 16 sty 2008, 22:08

A może nie tędy droga przez kolejne zakazy. A może harcerstwo powinno uczyć korzystać z umiarem. Jak harcerz w dorosłym ma np wypić drinka w służbowym spotkaniu z partnerem biznesowym zrobić powie nie pije bo jestem harcerzem to już widzę minę tego partnera. Często słyszę od ludzi niezwiązanych z harcerstwem że z harcerzami nigdy się nie ustawiaj na kto więcej wypije bo zawsze nie harcerz przegra. Mamy nasze zakazy i tak jest powszechnie wiadomo że harcerze piją i to często na obozach czy nawet na zlotach. Coś w tym zastanawiającego jest :)

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 16 sty 2008, 22:18

Ja już wcześniej to gdzieś pisałam< wydaje mi się, że w wątku dotyczącym zmiany PH> I tak się zastanawiam czy nasze PH cechuje się pozytywnością. Jakoś tak nie za bardzo chyba...


Zamiast metkować najpierw zastanówmy się kogo chcemy wychować. Abstynenta, który na dźwięk słowa "używka" dostaje palpitacji serca, czy na osobę odpowiedzialną za każdy swój wybór. Bo skoro co do tego, że harcerstwo jest ruchem wychowawczym nie ma wątpliwości to może zacznijmy od początku :)

....po raz kolejny...



i tak w nieskończoność :/
Ostatnio zmieniony 16 sty 2008, 22:27 przez Magheru, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 16 sty 2008, 23:38

Magheru pisze:(...)
Zamiast metkować najpierw zastanówmy się kogo chcemy wychować. Abstynenta, który na dźwięk słowa "używka" dostaje palpitacji serca, czy na osobę odpowiedzialną za każdy swój wybór.
(...)
Prawo Harcerskie to zbiór ideałów i narzędzie wychowawcze zarazem. Wyjątkiem jest zapis mówiący o abstynencji, która celem wychowawczym nie jest, a jedynie narzędziem. I rzeczywiście, z jednej strony uczy niezłomności charakteru i wstrzemięźliwości. Lecz z drugiej - zwalnia z dokonywania świadomych i odpowiedzialnych wyborów.
Paweł Dobosz

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 sty 2008, 09:44

SZERSZEń_9DW pisze:Jak harcerz w dorosłym ma np wypić drinka w służbowym spotkaniu z partnerem biznesowym zrobić powie nie pije bo jestem harcerzem to już widzę minę tego partnera.
Kubusiu kochany, widać że jesteś młodą osobą.
I nadal mylisz pojęcia: harcerz oraz "członek ZHP".
Ponadto, to że ktoś nazywa się harcerzem, lub tak jest nazywany, nie oznacza jeszcze że nim jest.
SZERSZEń_9DW pisze:Często słyszę od ludzi niezwiązanych z harcerstwem że z harcerzami nigdy się nie ustawiaj na kto więcej wypije bo zawsze nie harcerz przegra. Mamy nasze zakazy i tak jest powszechnie wiadomo że harcerze piją i to często na obozach czy nawet na zlotach. Coś w tym zastanawiającego jest :)
No to się zastanów, a przede wszystkim dowiedz skąd to się "wzięło".
Ostatnio zmieniony 17 sty 2008, 09:48 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 17 sty 2008, 13:05

19kldh pisze:Kubusiu kochany, widać że jesteś młodą osobą.
I nadal mylisz pojęcia: harcerz oraz "członek ZHP".
Czesiu kochany, widać, że jesteś osobą starą i nadal uparcie mieszasz innym w głowie.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 sty 2008, 13:15

Piotr, a czemu uważasz to za mieszanie? Sprawa jest prosta: harcerz, to osoba żyjąca według Prawa Harcerskiego, a członek ZHP, to osoba mająca prawa członkowskie w ZHP. Można być członkiem ZHP nie będąc harcerzem ani w sensie formalnym (działacz), ani ideowym, co dotyczy sporej grupy członków Związku noszących mundury harcerskie.
Można też być harcerzem nie będąc członkiem ZHP, bo mamy kilkanaście organizacji harcerskich.

Stwierdzenie Czesia było jak najbardziej na miejscu. Ty natomiast używasz zarzutu mieszania w głowach zawsze wtedy, gdy nie potrafisz ustosunkować się merytorycznie. Jest to jedna z technik erystyki: zamiast kwestionowania stanowiska dezawuuje się wypowiadającego stanowisko. Tylko, że technika ta jest bardzo prymitywna i w kontekście przykładów historycznych prosta do uwalenia.

Pozdrawiam ciepło.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2008, 13:16 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 17 sty 2008, 13:28

NIGDY nie spotkałem sie z negatywną reakcją, że nie piję.
Wręcz przeciwnie. Raczej były to słowa uznania i szacunku za wierność twardym zasadom.
Coś piszecie jeszcze o jakiś spotkaniach biznesowych... Ilu z was i jak często uczestniczy w spotkaniach na wysokim szczeblu z prezesem dużej firmy, któremu nie wypada odmówić? Zresztą takie sytuacje są indywidualną kwestią sumienia osób przecież już dojrzałych (oby) i nie widzę sensu rozgrzebywania tego na forum (to raz, a dwa raczej młodzi harcerze nie będą świadkiem takiego spotkania, więc nie nadwątli to ich wiarę w autorytety).
Zresztą ja żartobliwie powiadam, że piję tylko czystą (wodę, najlepiej źródlaną :P)

Potwierdza się natomiast stare twierdzenie, że problemy to mają ci co najgłośniej krzyczą :P
Ostatnio zmieniony 17 sty 2008, 13:32 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 17 sty 2008, 16:29

Maciek P pisze:Piotr, a czemu uważasz to za mieszanie? Sprawa jest prosta: harcerz, to osoba żyjąca według Prawa Harcerskiego, a członek ZHP, to osoba mająca prawa członkowskie w ZHP. Można być członkiem ZHP nie będąc harcerzem ani w sensie formalnym (działacz), ani ideowym, co dotyczy sporej grupy członków Związku noszących mundury harcerskie.
Można też być harcerzem nie będąc członkiem ZHP, bo mamy kilkanaście organizacji harcerskich.
A to już jest kwestia uzaniowa. Bo widzisz ja prosty człowiek z prowincji jestem, z robotniczej Łodzi a nie ze stolicy lub z inteligenckiego Krakowa i dla mnie harcerze to są w ZHP. A ludzie, którzy się na naszą organizację obrazili i z niej wystąpili, z różnych powodów i w różnym czasie zakładając swoje organizacje pozarządowe mogą co prawda
używać nazwy "harcerski", "harcerz" ale harcerzami nie są.
Maciek P pisze:Stwierdzenie Czesia było jak najbardziej na miejscu. Ty natomiast używasz zarzutu mieszania w głowach zawsze wtedy, gdy nie potrafisz ustosunkować się merytorycznie. Jest to jedna z technik erystyki: zamiast kwestionowania stanowiska dezawuuje się wypowiadającego stanowisko. Tylko, że technika ta jest bardzo prymitywna i w kontekście przykładów historycznych prosta do uwalenia.
Stwierdzenie Czesia jest jak najbardziej nie na miejscu. Ty natomiast nie wiem dlaczego atakujesz mnie. Wybacz ale nie mam tak dużo czasu jak Ty by siedzieć i wylewnie odpowiadać na każdy mail. Ale oczywiście będę próbował szerzej uzasadniać dlaczego akurat tym razem Czesio miesza w głowach.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

SZERSZEń_9DW
Starszy użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 22 lis 2006, 18:33
Lokalizacja: Fajna...
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SZERSZEń_9DW » 17 sty 2008, 17:37

Kiedyś ktoś powiedział że harcerstwo to dobra przykrywka choćby do picia. Bo w oczach ludzi nie jesteś tym złym blokersem który włóczy sie po nocach tylko grzecznym harcerzykiem. Nie tyczy się to wszystkich.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 sty 2008, 18:11

kowlak pisze:
Maciek P pisze:Piotr, a czemu uważasz to za mieszanie? Sprawa jest prosta: harcerz, to osoba żyjąca według Prawa Harcerskiego, a członek ZHP, to osoba mająca prawa członkowskie w ZHP. Można być członkiem ZHP nie będąc harcerzem ani w sensie formalnym (działacz), ani ideowym, co dotyczy sporej grupy członków Związku noszących mundury harcerskie.
Można też być harcerzem nie będąc członkiem ZHP, bo mamy kilkanaście organizacji harcerskich.
A to już jest kwestia uzaniowa. Bo widzisz ja prosty człowiek z prowincji jestem, z robotniczej Łodzi a nie ze stolicy lub z inteligenckiego Krakowa i dla mnie harcerze to są w ZHP. A ludzie, którzy się na naszą organizację obrazili i z niej wystąpili, z różnych powodów i w różnym czasie zakładając swoje organizacje pozarządowe mogą co prawda
używać nazwy "harcerski", "harcerz" ale harcerzami nie są.
Piotr, zachowujesz się jak małe dziecko które zasłania sobie oczy i myśli że skoro ono nie widzi to znaczy że i jego nie widać (... nie ma mnie, nie ma mnie...).
Żaden obecny zuch czy harcerz z ZHR, praktycznie nie był w ZHP, podobnież jak conajmniej 90 % drużynowych.
Więc po co piszesz bzdury ?
Ostatnio zmieniony 17 sty 2008, 18:19 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”